Dodaj do ulubionych

'Byłem całe życie przeciwko PRL'

14.02.07, 12:55
oświadcza Michnik

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34311,138526.html
Komunistyczna Polska to moja Polska - oświadcza gdzie indziej

Należałem do komunistów w sześćdziesiątych latach. Uważałem, że komunistyczna
Polska to moja Polska

www.polonica.net/czerwone-zyciorysy_Michnik.htm
Łgarz, łgarz, łgarz
Obserwuj wątek
    • woda.woda Re: 'Byłem całe życie przeciwko PRL' 14.02.07, 12:59

      > Komunistyczna Polska to moja Polska - oświadcza gdzie indziej
      >
      Gdzie?
      • kathy83 Re: 'Byłem całe życie przeciwko PRL' 14.02.07, 13:01
        Czytaj na dole - uwazalem , ze komunistyczna polska to moja polska

        W rozmowie z Danielem Cohn Benditem w czerwcu 1988 Michnik stwierdził: Nie będę
        ukrywał, że coś mieliśmy wspólnego z trockizmem. I dodawał: Należałem do
        komunistów w sześćdziesiątych latach. Uważałem, że komunistyczna Polska to moja
        Polska (por. L. Żebrowski: op. cit., ss. 25, 26). Jeszcze w 1995 roku przyznawał
        w rozmowie z księdzem Tischnerem: "Normalny człowiek z normalnego domu kiedy
        kończył szkołą, wiedział, że ci rządzący komuniści to są oprawcy, zbrodniarze,
        że mogą zabić, złamać życie. To rodziło strach. Ja uważałem, że komuniści
        wprawdzie popełniają pewne błędy ideologiczne, bo nie dość uważnie przeczytali
        Marksa oraz Lenina, ale, że to da się naprostować. Wystarczy ich trochę
        oświecić, przekonać, zmusić do czytania (...) (Między Panem..., op. cit., s. 91).
        • woda.woda Pytam o to, 14.02.07, 13:01
          w którym ze swoich tekstów to napisał
          • woda.woda To znaczy 14.02.07, 13:03
            w jakim tekście napisał te słowa:
            "Komunistyczna Polska to moja Polska"
            • s.berkowicz Re: znowu ci sloneczko przygrzalo? :):):):) 14.02.07, 13:12
    • s.berkowicz Re: niestety, to jeden z wiekszych klamcow :( 14.02.07, 13:12
    • s.berkowicz Re: polecam > > 14.02.07, 13:17
      > > michnikowszczyzna.googlepages.com/
    • monikaannaj Kathy - 83 to data urodzin? 14.02.07, 13:23
      tak z ciekawosci ptram...

      A serio - co ty pisałas o kuklińskim i stosunku do PRLu w 1998 roku?
      • x2468 Re: Kathy - 83 to data urodzin? 14.02.07, 13:29
        Wy klamiecie.Polska nigdy nie byla komunistyczna.
      • janbezziemi Byłbym za tzw.komuną! 14.02.07, 13:31
        Napisał,nie napisał, kiedy widze,co sie dzieje dzisiaj tez byłbym za Gierkiem.
        Wział w ciagu 10 lat mniej o cale niebo kredytow w dolcach niz obecna wladza w
        rok.
    • l.o.r.t.e.a Niektórzy mają kłamstwo we krwi. 14.02.07, 13:45

    • misza36 Re: 'Byłem całe życie przeciwko PRL' 14.02.07, 13:47
      Esbecy patrzą na swoich przyjaciół i obrońców z PiSSOLPR i czują się świetnie!

      Tak przyjaznej ekipy dla esbeków, notabli z PZPR i szemranych biznesmenów,
      jeszcze po 1989 roku nie było, ŻADNEMU NIE STAŁA SIE KRZYWDA! Istny raj dla
      postkomuny i piekło dla narodowców, kleru, prawicy urzadzone wspólnymi siłami
      przez ofiary i przyjaciół z SB. A miałoby być tak pięknie, autografy wywiady,
      świat na kolanach, wiezienia pełne działaczy SLD i biznesmenów z pierwszej
      dziesiątki najbogatszych Polaków. Pokotem miały się kłaść autorytety, wszystkie
      banki miały wrócić do Macierzy, a Balcerowicz na wygnanie. Mieszkania miały być
      w takiej ilości, że nie pozbierane zgniłyby jak ulęgałki. Majątek narodowy miał
      nadzorować człowiek czysty jak łza spoza esbeckiego grona, tak by jeśli
      sprzedawać to swoim. Ubecy mieli umierać z głodu na żebraczych emeryturach,
      dzieci miały chodzić z pękatymi brzuszkami, każde objedzone jak bąk. Leczyć
      mieliśmy się komfortowo i bez kopert, ponieważ zacna instytucja widmo CBA raz
      na zawsze miała się rozprawić z nieuczciwym petentem i urzędnikiem. Rewolucja
      moralna miała być, kto złodziej i recydywista z parlamentu do celi, nowe
      standardy polityczne, winni do winnych zasłużeni po ordery. Historia miała być
      nowa, nie miało być już GW, świat miał na kleczkach drżeć przed naszą polityką
      zagraniczną. W końcu Jezus Chrystus miał zostać królem Polski, a brzemienne
      dziewice w gimnazjum policzone co do sztuki. Powodzenie tym wszystkim
      przedsięwzięciom zapewniała solidarność obozu PiS i ludowo-nacjonalistycznego
      frontu jedności narodowej, historyczna reguła mesjańska odwołująca się do
      zbawiciela narodu, stanowczego monolitu moralnego, niezłomnego autorytetu,
      krystalicznie czystej siły patriotycznej i tak pitu, pitu od pokoleń.

      Cała zadyma zwana IVRP zaczęła się od tego, że recydywista, lider partii
      stworzonej przez SB okazał się być lepszym kandydatem na marszałka niźli
      represjonowany działacz opozycji Komorowski. Od liberalnych Rokity i
      Biernackiego, lepszym kandydatem w resortach siłowych i sprawiedliwych wydał
      się prokurator peerelowski z lat 70 Zbyszek Wanna, oraz jedna z największych
      kreatur stanu wojennego, esbecki egzekutor sędzia Kryże. Potem okazało się, że
      dla rewolucji moralnej lepszym koalicjantem od zdegenerowanej PO będzie SO, w
      której 50% posłów, ma po dwa wyroki lub kilka procesów, 95% wykształcenie nie
      wyższe, niż zaoczne technikum rolnicze i blisko 99% partii biednych i
      uciśnionych przy milionowych długach jeździ furami nie gorszymi niż Audi A8.
      Powstała koalicja moralnej odnowy z Andrzejem Lepperem skazanym czterokrotnie w
      roli wicepremiera, posłem Bystrym oskarżonym o pedofilię, posłem Łyżwińskim
      wraz z małżonka oskarżonymi o defraudację, posłanką Beger skazana za
      fałszowanie podpisów, posłanką Hojarską skazaną za fałszowanie przepustek
      więziennych, posłem Maksymiukiem znanym TW z listy Macierewicza, którego sprawa
      jest w prokuraturze itd. itp. Z drugiej strony mieliśmy szefa młodzieży
      wszechpolskiej, która to młodzież kochająca Polskę jak nikt inny, na
      działkowych ogródkach urządzała grilla w kształcie swastyki i wykrzykiwała
      hitlerowskie pozdrowienia, oczywiście w ramach patriotycznego oddania szacunku
      naszym przyjaciołom nazistom, którzy wyrżnęli kilka milionów Polaków. To była
      pierwsza klamra spinająca rewolucję moralną, można ja nazwać historyczno-
      etyczna. Wiadomo, że gwarantem powodzenia rewolucji nie są ideały, a ideologia,
      nie są idealiści, a ideolodzy i nie są wykonawcy, a egzekutorzy.

      Rewolucja dobrała sobie takie kadry jakie miała ideały. Druga klamra rewolucji
      to kompetencje i `tanizna państwowa'. W ramach tej spinki powstał największy
      moloch administracyjny w całej historii RP, nie wyłączając RP obojga narodów. 5
      marszałków sejmu, 4 senatu, wicepremierów sztuk cztery, sekretarzy nie zliczy
      nikt. Najlepszy rząd po 1989 roku w ciągu 1,5 roku dwukrotnie zmienił premiera,
      trzykrotnie powoływał koalicję najpierw pakt, potem umowa, potem zerwanie umowy
      i potem umowa. Pięciokrotnie zmieniał się minister sprawiedliwości, dymisji
      ministrów nie jestem w stanie zliczyć, zwłaszcza że część zdymisjonowanych
      wróciła na ten sam urząd lub inny urząd, więc nie widomo jak i czym to liczyć.
      W ramach klamry kompetencji ministrem prywatyzacji został towarzysz Jasiński,
      najbliższy kolega Jarosława i najbliższy współpracownik płockiej SB. Według
      tego samego klucza szefem NBP został upolowany w ostatniej chwili koleś z
      dawnego NIK, który z powodu barku kompetencji w PKO BP był p.o. prezesa.
      Pomagał mu kolega bezrobotny Kazimierz, który z powodu braku kompetencji i
      zbyt wysokiej popularności w polityce został oddelegowany jak doradca p.o.
      prezesa, który nie miał kompetencji. Bezrobotny Kazimierz w końcu odpuścił
      start w wyborach na metropolitę i pojedzie bez kompetencji do Londynu zarządzać
      bankiem europejskim.

      Pora na ostatnią klamrę pod tytułem koniec z esbekami, polskojęzycznymi
      mediami, skorumpowanym biznesem i łże-elitami. W tej kampanii miały lecieć
      głowy, miał runąć dotychczasowy porządek i żadne ujadanie komuszków nie było w
      stanie zatrzymać machiny sprawiedliwości. I dotychczasowy porządek runął,
      autorytety w 95% kościelne upadły, Wielgus, Maliński i koledzy purpuraci
      zostali odstrzeleni. Nie nastąpiło ujadanie komuszków, zaczęli ujadać
      dotychczasowi rządni krwi frustraci narodowo-socjalistyczni gołopośladkowcy.
      Toruńska kruchta w obronie TW metropolity wysłał najbardziej doświadczone
      oddziały geriatrycznych harcowników, obóz radykałów podzielił się na GP prawda
      kreowana przez postesbeckie metody komisarza Antoniego, oraz prawda nas
      wyzwoli, ale nie może dotyczyć naszych, pod wezwaniem toruńskiej kruchty. Ze
      znanych nazwisk w gronie władzy, który z WSI budowały państwo w państwie,
      poleciało nazwisko szyszki z kancelarii I po bracie. Szybko się okazało, że w
      związku z nieoczekiwanym przebiegiem upadku autorytetów, nie ma mowy o
      lustracji totalnej, podpisaną w środę ustawę, w czwartek podpisujący zaczął
      nowelizować, tak by oddzielić tych, co byli i są nie nasi, od tych co byli, ale
      właściwie ich teczki zostały sfałszowane, bo oni są nasi. Do tego
      najgroźniejsze w świecie WSI będzie jednoosobową egzekutywą KC byłego szefa
      partii w stosownych fragmentach po stosownych nazwiskach ujawniane.

      Patrząc na te wszystkie trzy klamry niesamowicie poprawiły się nastroje byłym
      esbekom, co to za wypasione brzuszki się trzymają, patrząc jak się kler i
      prawicowe oszołomy wyrzynają i wpadają kolejno w prymitywnie zastawione
      teczkowe pułapki. Kulczyk z Guzowatym stawiają kolejne pałace łypiąc ironicznym
      okiem i z pogardą na gołopośładkowców machających jakimiś wypłowiałymi
      sztandarami. Redaktor Adam jeszcze nigdy nie miał takiej koniunktury na swoje
      prawdy, spokojnie pracuje sobie Solorz, Passent, Wołoszański, ba nawet Subotić,
      o karierach raz na zawsze może zapomnieć Wielgus, o autorytecie Maliński. W
      ostatnich słowach mojego jak zwykle przydługawego wywodu grafomana, pragnę
      rozwiązać zagadkę, której rozwiązania przez ostatnie półtora roku poszukiwali
      wszyscy. Zagadka brzmi, dlaczego i z czyjej winy nie powstał POPiS. Odpowiedź
      jest prosta, nie powstał ponieważ Rokita i Tusk budzili podobne podejrzenia,
      jak Radek Sikorski, Marcinkiewicz i Dorn, oni od początku nie pasowali
      sekretarzowi Jarosławowi. Ten Ludwik niby taki trzeci bliźniak, a okazał się
      trockistą, Kazimierz niby tak windował sondaże, ale bruździł i kłuł w oczy
      procentami, Sikorski to już w ogóle przesadził z tą biegła angielszczyzną,
      piękną i popularną w USA dziennikarką w roli żony, skarpetkami, które
      przykrywały łydki i wypastowanymi butami. Słowem nie powstał POPiS ponieważ
      głupota posiadająca władzę nie poszukuje koalicjantów tam gdzie jej głupota
      zostaje natychmiastowo zdemaskowana, poszukuje koalicjantów wśród równie
      głupich i bezkrytycznych statystów głupoty. A
      • katrina_bush Bardzo dobry tekst ! Skopiuje i zachowam. 14.02.07, 15:35
        Bardzo dobry tekst ! Skopiuje i zachowam.
    • indris Re: 'Byłem całe życie przeciwko PRL' 14.02.07, 13:58
      Bo i był, zaczął w wieku 18 lat. A jego opozycyjność mogła wziąć się właśnie
      stąd, że rzeczywistość PRL nie spełniała jego wyobrażeń o komunizmie. Z
      podobnych powodów przeciw PRL był Piotr Ikonowicz. Z tym, że Michnik zmienił
      poglądy na prokapitalistyczne a Ikonowicz nie. A nawet większość "Solidarności"
      z lat 1980/81, chciała socjalizmu z ludzką twarzą a już NA PEWNO nie
      kapitalizmu.
      • s.berkowicz Re ale lubil caly PRL !! 14.02.07, 14:32
        inaczej jego zamilowania do bandziorow i aparatczykow oraz obrony konfidentow
        wytlumaczyc sie nie da !!
    • p.smerf Re: 'Byłem całe życie przeciwko PRL' 14.02.07, 14:17
      A czy na prawdę jest w tym sprzeczność? Pomińmy fakt, że Polska nigdy nie była
      komunistyczna. I do komunizmu było jej zawsze daleko.
      Mnie się na przykład PRL nie podobał z wielu względów. Ale czy mogę powiedzieć
      że tamta Polska nie była moja? Czy ocena kraju jako ojczyzny zależy od tego kto
      zasiada w Pałacu czy w gmachu KC. Czy jeśli do rządu dochodzą ludzie, którzy mi
      się podobają, to Polska przestaje być moja?
    • leszab kathy83 zaraz SBcja będzie cię atakować.Uwaga.!!! 14.02.07, 14:19

      • x2468 Re: kathy83 zaraz SBcja będzie cię atakować.Uwag 14.02.07, 14:28
        Sbecja sie smieje.Ma swoich ludzi w rzadzie,ma nawet (prawie) w rodzinie prezia.
        Takie watki zakladaja psinki ubecji,lub uzyteczni idioci ktorym pare nazwisk
        ludzia zasluzonych blokuje mozdzki.
        Michnik rozpocza swoja walke z prlem jeszcze w szkole sredniej gdzie jako (przez
        sbecje tak nazwany)komandos rozpedzal prosystemowe hucpy.W tamtych czasach bylo
        to aktem nieslychanej odwagi.Za swoja walke zaplacil ogromna cene.Ponad 10 lat w
        wiezieniach prl.
        • terraincognita Na czele dno 14.02.07, 14:59
          PRL to komuna? Smiechu warte. W wielu przypadka demokratyczniejsze niz
          dzisiejsza IV RP, Nie licza sie słowa, nawet nie licza sie wybory, ale ludzie.
          Dzis na czele - dno...
    • sanitarny Re: 'Byłem całe życie przeciwko PRL' 14.02.07, 18:05
      fzp.jewish.org.pl/news//fullnews.php?id=1239
      • jdbad Re: 'Byłem całe życie przeciwko PRL' 14.02.07, 18:09
        Jak ktos głupi, to aż miło, panie Sanitarny.
        • sanitarny . Znany izraelski historyk Ariel Toaff 14.02.07, 18:12
          Glupi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka