joannabarska
02.03.07, 00:52
Wystąpienie polskiego wicepremiera i ministra edukacji Romana Giertycha na
europejskiej konferencji w Heidelbergu wywołało oburzenie. Niemieckie media
mówią wręcz o skandalu. Polski minister edukacji w swoim przemówieniu
poruszył przede wszystkim kwestie homoseksualizmu i aborcji.
Pierwszy program niemieckiej telewizji zacytował jedną z uczestniczek
spotkania, która określiła wystąpienie polskiego polityka
jako "nietolerancyjne i doktrynerskie". Podobnie zareagowała chadecka
przewodnicząca komisji do spraw oświaty w parlamencie europejskim Doris Pack.
Skrytykowała ona ministra Giertycha mówiąc, że jeśli szanuje się tolerancję
to samemu trzeba się tolerancyjnie zachowywać, a nie głosić
fundamentalistyczne tezy. Z kolei berliński dziennik "Der Tagesspiegel"
napisał, że polski minister edukacji wywołał skandal pomstując na
homoseksualistów i państwa zezwalające na aborcję, którą Giertych określił
jako nową formę barbarzyństwa. Natomiast "Spiegel Online" połączył
wystąpienie ministra Giertycha w Heidelbergu z broszurą pod tytułem "Wojna
Cywilizacji w Europie" wydaną przez jego ojca Macieja w parlamencie
europejskim. Wystąpienie ministra edukacji krytykuje też "Der
Spiegel". "Ładna rodzina" - pisze gazeta podkreślając, że obydwaj politycy
nacjonalistycznej Ligi Polskich Rodzin wywołują skandale atakując
homoseksualistów i popularyzując walkę kultur. PODAJę ZA GAZETĄ
WYBORCZA.CELOWO.NIECH CIEMNOTA POCZYTA!