Dodaj do ulubionych

Subtelność sfrustrowanego Jasia ;))))

12.04.07, 16:24
- Na miejscu obecnie rządzących nie byłbym taki pewien nie tylko tego, czy w
2013 roku będą jeszcze rządzić, ale także tego, czy jeszcze będą żyli - odparł
z uśmiechem Rokita i zamilkł oczekując na następne pytanie.

krzysztofleski.salon24.pl/index.html
Obserwuj wątek
    • trudny2002 Re: Subtelność sfrustrowanego Jasia ;)))) 12.04.07, 16:26
      fakt ze sraczka moze odwodnic...ale nie slyszalem zeby sraczka trzymala tak
      dlugo...
      ...czy ja wiem czy zasadne realizm nazywac frustracją?
      trudny
      • piotrgdansk6 Jawohl ;) 12.04.07, 16:29
        trudny2002 napisał:

        > fakt ze sraczka moze odwodnic...ale nie slyszalem zeby sraczka trzymala tak
        > dlugo...
        > ...czy ja wiem czy zasadne realizm nazywac frustracją?
        > trudny

        I właśnie po tym z czego rechotacie zawsze was poznam, moje drogie
        wykształciuszki z gomułkowskiego nadania ;)
        • pro.filutek1 Re: Jawohl ;) 12.04.07, 16:37
          A pamiętacie jak Wałęsa (ten z Matką Boską Częstochoską w klapie) myślał głośno o zawale serca Kaczyńskiego? Nie wiem którego.
    • pro.filutek1 Re: Subtelność sfrustrowanego Jasia ;)))) 12.04.07, 16:29
      To już nie pierwsze życzenie śmierci.
      Cóż, taki oto katolicyzm łagiewnicki.
      • trudny2002 Re: Subtelność sfrustrowanego Jasia ;)))) 12.04.07, 16:39
        ani to rechot ani zyczenie...ot realne spojrzenie na rzeczywistosc...
        trudny
        A te wtrety niemieckobrzmiace to taka koniecznosc bycia sugestywnym...jak to u
        takich milosnikow porzadku:)))??:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka