Gość: Ewa
IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl
14.05.01, 22:39
Wiadomość o śmierci jednej z helskich fok wstrząsnęła mną naprawdę: jak ludzie
mogą być aż tak bezmyślni?! Wiadomo, że monety trafiły do jej wnętrzności za
sprawą pożal się Boże turystów, bowiem pracownicy fokarium mają inne obowiązki.
Czy choć jeden - nie mogę się powstrzymać przed tym mianem - kretyn zastanawia
się teraz nad tym, co zrobił, do czego doprowadził rzucając do wody głupią
złotówkę? Mógł za nią po raz kolejny wejść do fokarium i ta złotówka nie
poszłaby na marne. Tymczasem...Zastanawiam się, jak teraz czują się wszyscy
miłośnicy Balbina, Ewy i innych fok, które przecież dzięki ludziom są tak
niedaleko. A to wszak niemal egzotyczne zwierzęta w Polsce. Chciałby je
zobaczyć z bliska jeszcze niejeden. Przez idiotyczne wygłupy może nawet na
jakiś czas zamkną fokarium dla zwiedzających. Wcale by mnie to nie zdziwiło. Bo
choć jedni chcą foki ratować, inni w ogóle tego nie doceniają.