Dodaj do ulubionych

Polski Prezydent ma za malo uprwnien

23.07.07, 11:05
Autorzy obencnej polskiej konstytucji swiadomie obnizyli mozliwosci
skutecznego sprawowania wladzy.
Przyczyna slabej pozycji rzadu i prezydenta jest zbyt wiele uprawnien poslow.
Polska sejmokracja dzis przypomina osiemnastowieczne liberu vueto gdzie
"krolowieta" dzis zwani oligarchowie poprzez poslow sa wstanie psuc i
uniemozliwiac skuteczne sprawowanie wladzy.
Oczywiscie tzw oligarchowie to specyfika polska( nie mylic z rosyjskimi) a
dotyczy to tzw srodowisk pseudointeligenckich i tzw koroporacji zawodowych.
Rozbicie tego aspolecznego systemu jest gwarancja rozwoju kraju a chodzi tu o
wprowadzenie pelnych zasad wolnego rynku w tzw zawodach korporacyjnych.
Obserwuj wątek
    • hummer Fenomen Dutkiewicza 23.07.07, 11:08
      ossey napisał:

      > Autorzy obencnej polskiej konstytucji swiadomie obnizyli mozliwosci
      > skutecznego sprawowania wladzy.
      > Przyczyna slabej pozycji rzadu i prezydenta jest zbyt wiele uprawnien poslow.
      > Polska sejmokracja dzis przypomina osiemnastowieczne liberu vueto gdzie
      > "krolowieta" dzis zwani oligarchowie poprzez poslow sa wstanie psuc i
      > uniemozliwiac skuteczne sprawowanie wladzy.
      > Oczywiscie tzw oligarchowie to specyfika polska( nie mylic z rosyjskimi) a
      > dotyczy to tzw srodowisk pseudointeligenckich i tzw koroporacji zawodowych.
      > Rozbicie tego aspolecznego systemu jest gwarancja rozwoju kraju a chodzi tu o
      > wprowadzenie pelnych zasad wolnego rynku w tzw zawodach korporacyjnych.

      Prezydent ma brata premiera (razem mają pełnię władzy) a jednocześnie jakość tej władzy strasznie się pogorszyła. To tak jak u Dudkiewicza. Ma wszystko a miasto Wrocław schodzi na psy.
      • ossey Re: NIe maja pelnej wladzy... 23.07.07, 11:10
        A ja slyszalem ze Wroclaw rozwija sie jak malo ktore miasto....ale pisze to z
        perspektywy kilkuset kilometrow.
        • hummer Re: NIe maja pelnej wladzy... 23.07.07, 11:35
          ossey napisał:

          > A ja slyszalem ze Wroclaw rozwija sie jak malo ktore miasto....ale pisze to z
          > perspektywy kilkuset kilometrow.

          Miasto spoczęło na laurach. Rwozwija się gdyż ludzie tu żyjący są niesamowici - lecz magistrat zaczyna przeszkadzać zamiast pomagać.
          Liwkidowane są przedszkola, żłobki.
    • andrzej.01 Re: Polski Prezydent ma za malo uprwnien 23.07.07, 11:09
      Czy te przemyślenia odnoszą się z równym przekonaniem do przeszłych i
      przyszłych rządów?
      A gdyby to był rząd i prezydent LiDu?
      Uczciwie trzeba przyznać, że ...
      • ossey Re: Oczywiscie...chodzi o stworzenie warunkow dla 23.07.07, 11:11
        wladzy
        • wos9 Re: Oczywiscie...chodzi o stworzenie warunkow dla 23.07.07, 11:20
          ossey napisał:

          > wladzy

          ABSOLUTNEJ???
          • ossey Re: Oczywiscie...chodzi o stworzenie warunkow dla 23.07.07, 11:22
            Moze nie az tak skrajnie...ale kierunek wlasciwy.
            • wos9 Re: Oczywiscie...chodzi o stworzenie warunkow dla 23.07.07, 11:30
              ossey napisał:

              > Moze nie az tak skrajnie...ale kierunek wlasciwy.

              Kaczyńscy już mają prawie wszystko. Wkurza ich, że jeszcze nie wszystkie
              sądy "odzyskane".
              • ossey Re: Oczywiscie...chodzi o stworzenie warunkow dla 23.07.07, 11:32
                Dlaczego to odnosisz do Kaczynskich?...ja pisze o rozwiazaniu konstytucyjnym na
                wiele kadencji.
                • wos9 Re: Oczywiscie...chodzi o stworzenie warunkow dla 23.07.07, 11:40
                  ossey napisał:

                  > Dlaczego to odnosisz do Kaczynskich?...ja pisze o rozwiazaniu konstytucyjnym
                  na
                  > wiele kadencji.

                  Bo Kaczyńscy pokazują, jaką chcą mieć władzę! Premier ma -Twoim zdaniem -
                  jednoosobowo decydować o wprowadzeniu stanu wyjątkowego pod enigmatycznym
                  pretekstem "zerwania (czy nadwątlenia) więzi społecznych?
          • wanda43 Re: Oczywiscie...chodzi o stworzenie warunkow dla 23.07.07, 11:46
            To moze wogole Konstytucje wywalic w pi...u.Prezydenta ustanowic krolem z wladza absolutna i po sprawie.Sejm i senat roz... na 4 wiatry i wszystkie ministerstwa.Wystarczy troche aparatu wykonawczaego i baaaardzo duzo policji wszelkiej masci.No i koniecznie stworzyc urzad naczelnego kata.
    • jola_iza Re: Obecnemu nie potrzebne 23.07.07, 11:43
      I tak o wszystkim decyduje premier. Następny da sobie radę i z takimi uprawnieniami.
      • kazik.k Re: Obecnemu nie potrzebne 23.07.07, 11:47
        no wlasnie-po co mu jakiekolwiek uprawnienia?to facet od ble ble!!
    • jorge.martinez IMHO 23.07.07, 11:46
      Prezydent ma za silne uprawnienia, a za małą odpowiedzialność polityczną.

      Życzyłbym sobie raczej osłabienia roli prezydenta (do takiej jak jest w
      Niemczech albo we Włoszech), a nie wzmacniania jej, szczególnie przy obecnej
      jakości elit. Wyobrażacie sobie Kaczyńskiego, Wałęsę, Leppera z władzą równą
      władzy prezydenta Francji?

      Taki ichni artykuł 16 byłby w PL wykorzystywany na okrągło.

      A czemu we Francji nie jest? Bo to państwo prawa, w przeciwieństwie do naszego
      państwa "prawa i sprawiedliwości".
      • cics Re: IMHO 23.07.07, 11:51
        Obaj panowie Kaczyńscy mają zbyt wysokie mniemanie o sobie. Władza w
        Rzeczypospolitej należy nie do Prezydenta, Sejmu, Episkopatu,Senatu czy też
        rządu - tylko do narodu. Ci wymienieni powyżej to tylko urzędnicy wybrani przez
        naród do wypełniania jego poleceń. Jesli to zadanie przerasta możliwości
        tych "przedstawicieli" to naród wybiera sobie następnych , trochę bardziej
        rozumnych i z trochę mniej wybujałym ego.
        • jorge.martinez Re: IMHO 23.07.07, 11:55
          Mylisz się, zostali wybrani do tego by realizowali program, który zapowiadali.
          Naród jest od tego, by to w odpowiednim momencie osądzić. Jeśli czuje się
          zawiedziony, to niech następnym razem na nich nie głosuje.

          Społeczeństwo dało politykom legitymację na 4 lata. Teraz to do polityków należy
          wypełnienie jej.
          • hummer Art 4. K RP 23.07.07, 11:57
            jorge.martinez napisał:

            > Mylisz się, zostali wybrani do tego by realizowali program, który zapowiadali.
            > Naród jest od tego, by to w odpowiednim momencie osądzić. Jeśli czuje się
            > zawiedziony, to niech następnym razem na nich nie głosuje.
            >
            > Społeczeństwo dało politykom legitymację na 4 lata. Teraz to do polityków należ
            > y
            > wypełnienie jej.

            Art 4. K RP

            1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
            2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

            Bezpośrednio, jeśli przedstawiciele okazują się oszustami lub nieudacznikami.
            • jorge.martinez Re: Art 4. K RP 23.07.07, 12:00
              Bezpośrednio to się sprawuje w 2 przypadkach: referendum oraz inicjatywy
              ludowej. I tyle. Reszta przez przedstawicieli wybieranych na podstawie programu
              przez nich proponowanego.

              Mandat poselski, przypomnę, jest wolny od poleceń wyborców. Przedstawiciel to
              nie marionetka.

              Jeśli się przedstawiciel nie sprawdzi, to się się go zmienia. I tyle.
              • cics Re: Art 4. K RP 23.07.07, 12:15
                Władza należy do narodu zawsze - a nie tylko raz na cztery lata. Mądry polityk
                wie, kiedy traci legitymizację narodu na sprawowanie władzy i poddaje się jego
                osądowi. Jeśli polityk nie chce tego zrobić , to za to co się dzieje potem, sam
                jest sobie winien.
                • jorge.martinez Re: Art 4. K RP 23.07.07, 12:20
                  Co to jest mądry polityk?

                  Polityk ma być przede wszystkim skuteczny. Taki np. Blair. Wygrał 3 wybory z
                  rzędu, także dlatego że 2 razy sam wybierał ich termin. Czyli co, robił pod
                  siebie, a nie by zostać osądzonym przez Naród.

                  Już nam się jeden rząd zasklepił z powodu sondaży (dla niezorientowanych był to
                  rząd L. Millera, wpatrzonego w sondaże jak w obraz). Wystarczy.
                  • hummer Re: Art 4. K RP 23.07.07, 12:24
                    jorge.martinez napisał:

                    > Co to jest mądry polityk?
                    >
                    > Polityk ma być przede wszystkim skuteczny. Taki np. Blair. Wygrał 3 wybory z
                    > rzędu, także dlatego że 2 razy sam wybierał ich termin. Czyli co, robił pod
                    > siebie, a nie by zostać osądzonym przez Naród.

                    I sam ustąpił nim nastąpił w narodzie wybuch dezaprobaty. To jest właśnie mądry polityk.
                    • jorge.martinez Re: Art 4. K RP 23.07.07, 12:29
                      Ustąpił, bo się dogadał z G. Brownem wiele lat wcześniej, a także dlatego, że on
                      by następne wybory przegrał.
                      • hummer Re: Art 4. K RP 23.07.07, 12:31
                        jorge.martinez napisał:

                        > Ustąpił, bo się dogadał z G. Brownem wiele lat wcześniej, a także dlatego, że o
                        > n
                        > by następne wybory przegrał.

                        Czyli mądry a nie skuteczny. Skuteczny by wygrał.
                        • jorge.martinez Re: Art 4. K RP 23.07.07, 12:41
                          Skuteczny był przez 13 lat.
                • hummer Czego ty wymagasz, PiS nie zna historii 23.07.07, 12:23
                  cics napisał:

                  > Władza należy do narodu zawsze - a nie tylko raz na cztery lata. Mądry polityk
                  > wie, kiedy traci legitymizację narodu na sprawowanie władzy i poddaje się jego
                  > osądowi. Jeśli polityk nie chce tego zrobić , to za to co się dzieje potem, sam
                  >
                  > jest sobie winien.

                  Taki Ludwik XVI też myślał, że jest wieczny i jest pomazańcem bożym do czasu jak jego głowa nie znalazła się w koszu. Z Narodem jest jak z wulkanami - im dłużej się nie wybucha tym bardziej zniszczenia są większe. Urzędnicy są dla nas nie my dla urzędników.
                  • jorge.martinez Re: Czego ty wymagasz, PiS nie zna historii 23.07.07, 12:31
                    Wulkan w polskim narodzie? Gdzie? Oprócz górników i kilku rozpieszczanych grup
                    zawodowych nie wiedzę. Młódź na ulice nie wyjdzie (chyba że na ulica Dublina). A
                    starzy są za starzy.
                    • hummer Pożyjemy zobaczymy. 23.07.07, 12:32
                      jorge.martinez napisał:

                      > Wulkan w polskim narodzie? Gdzie? Oprócz górników i kilku rozpieszczanych grup
                      > zawodowych nie wiedzę. Młódź na ulice nie wyjdzie (chyba że na ulica Dublina).
                      > A
                      > starzy są za starzy.

                      Ta pycha kiedyś was zgubi.
                      • jorge.martinez Re: Pożyjemy zobaczymy. 23.07.07, 12:41
                        Nas?
                        • hummer Ano :) 23.07.07, 12:43
                          jorge.martinez napisał:

                          > Nas?
                          • jorge.martinez Re: Ano :) 23.07.07, 12:50
                            Czyli kogo? Bo ja odpowiadam tylko za siebie.
      • jorge.martinez Paradoks 23.07.07, 11:52
        Że mimo, iż prezydent oszałamiającej władzy nie ma, choć jak powiadam, ma za
        dużą, to ludzi bardziej pasjonuje ta elekcja, niż elekcja parlamentarna, czy
        samorządowa, od których najwięcej zależy.

        To że prezydent jest w Polsce wybierany w wyborach powszechnych jest tylko
        odpryskiem okrągłostołowym (tak jak Senat). Może kiedyś uda się naprawić oba błędy?
        • cics Re: Paradoks 23.07.07, 12:34
          jorge.martinez napisał:

          > To że prezydent jest w Polsce wybierany w wyborach powszechnych jest tylko
          > odpryskiem okrągłostołowym (tak jak Senat).

          Okrągły Stół przyjął wybór prezydenta przez Zgromadzenie Narodowe . Tak został
          wybrany Jaruzelski. Nacisk społeczny ( czyli głównie Lech Wałęsa i jego
          środowisko) doprowadził do zmiany trybu wyboru na bezpośredni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka