tora_tora
30.08.07, 10:08
może nawet to za mało powiedziane; kaczyński już nie wywraca
stolika, już nie tropi układu- okazało się, że prawi i sprawiedliwi,
którymi się otoczył sami byli obcym układem, który go osaczył.
Juz dwa lata temu mówiłem, ze ten człowiek jest chory psychicznie,
że jego chorobliwa nieufność i podejrzliwość wobec wszystkiego co
się rusza ma cechy wybitnie patologiczne i że musi się to w ciągu
roku- dwóch do ruiny doprowadzić ośrodki władzy jakie zajeli.
Chorobliwa nieufność zawsze prowadzi do mafijno- bandyckich metod, a
nie do rozwoju. Wszystkie dobrze prosperujące demokracje opierają
się na kulturze zaufania. Odsunięcie tych ludzi od władzy nie jest
kwestią estetyczną, takim czy innym "widzi mi się" tylko sprawą
fundamentalną dla przyszłości tego kraju.