Dodaj do ulubionych

Obiecanki cacanki

30.10.07, 04:09
Obiecanki cacanki


Zaczynają się schody



Naobiecywali, a naobiecywali... Mogą być pewni, że PiS nie odpuści
żadnej obiecanki. Wyborcy zresztą też nie, tym bardziej że Tusk
publicznie swoje zobowiązania podpisywał. Niestety, z obietnicami
wyborczymi jest tak jak z kredytem w banku – łatwo się bierze,
trudniej spłaca. Tusk podpisał się pod dziesięcioma zobowiązaniami.
To tak, jakby zaciągnął dziesięć kredytów.
* Kilka dni temu przypomnieli o sobie nauczyciele pikietując przed
większością urzędów wojewódzkich w całym kraju. Oczekują m.in. jak
najszybszej korekty projektu budżetu, jeśli chodzi o kwotę bazową
dla nich oraz przedstawienia projektu rozporządzenia w sprawie
minimalnych stawek nauczycielskich wynagrodzeń. Z projektu budżetu
zostawionego przez PiS wynika, że nauczyciele jako jedyni stracą.
Zniecierpliwieni niespełnionymi obiecankami podwyżek belfrzy
domagają się także wzrostu o 50 proc. płacy zasadniczej.
Przypominają, że Platforma obiecywała w kampanii wyborczej,
że „nasze dzieci będą uczone przez dobrze zarabiających
nauczycieli”.
* Na podwyżki czekają też lekarze i pielęgniarki. Ogólnopolski
Związek Zawodowy Lekarzy chce, aby lekarz bez specjalizacji zarabiał
miesięcznie 5 tys. zł brutto, a specjalista – 7,5 tys. zł.
Pielęgniarki chcą zarabiać 3 tys. zł i od stycznia zapowiadają
kolejne protesty. Oprócz żądań finansowych biały personel wysuwa
postulaty związane z wprowadzeniem przez rząd rzeczywistych działań
naprawczych w systemie lecznictwa. Platforma obiecywała,
że „radykalnie podniesie płace w budżetówce”, że zagwarantuje
bezpłatny dostęp do opieki medycznej i zlikwiduje Narodowy Fundusz
Zdrowia.
* Na swoje czekają też zgodnie z obietnicami PO emeryci i renciści.
* Zaostrza się sytuacja w Iraku i Afganistanie. Większość Polaków
żąda wycofania naszych wojsk. Partia Tuska obiecała, że „szybko
wypełni naszą misję w Iraku”. Tymczasem na zachodzie nikt nie
spodziewa się wielkich zmian ze strony PO.
* Już na wstępie swoich rządów Platforma może pokłócić się z
ludowcami o podatek liniowy. Wśród swoich obietnic PO mówiła, że
uprości podatki i wprowadzi podatek liniowy z ulgą prorodzinną oraz
że zlikwiduje ponad 200 opłat urzędowych. Mało kto w to wierzy, ale
wszyscy Platformę z tego rozliczą.
* Platforma obiecała, że wybuduje nowoczesną sieć autostrad, dróg
ekspresowych, mostów i obwodnic; przyspieszy budowę stadionów na
Euro 2012, sprawi, że Polacy z emigracji będą chcieli wracać do domu
i inwestować w Polsce. Mówiła: Polska, Polacy zasługują na cud
gospodarczy...
Było już 21 postulatów, z których niewiele zostało. Było 100
milionów dla każdego Polaka, których żaden Polak nie zobaczył. Była
druga Japonia i „gruszki na wierzbie”, które nie wyrosły. Było 3 mln
mieszkań, które nie powstały. Teraz jest 10 obietnic PO. Tradycja
politycznego kabaretu w Polsce jest mocno zakorzeniona

www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2007103005
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka