Gość: emem
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
25.12.01, 21:20
Wlasnie skonczylem dzisiejsze obzarstwo. Przez caly dzien szyneczka, schabik
karkowy pieczony, śledziki w oleju, śledziki w lekkim occie, śledziki
rolmopsy, grzyby smazone w ciescie, rydze marynowane, coronka z limonka (chyba
razy 3), boczus pieczony, pierogi z kapusta i prawdziwkami (sam zbieralem),
pierogi z miesem lekko majerankowym, karpik w galarecie, lin smazony, sardynki
swieze smazone, Chivas na humorek (z jedna kostka lodu), salateczka 1,2,3,
rybka po grecku, kompocik z owocow, kutia, resztka zupki grzybowej z
łazankami……
no a na kolacyjke..miodzio..:
Kaczka pieczona z jabłkami (Bojken) + pieczone ziemniaki + buteleczka
czerwonego Les Brunelles, Appelation Crozes-Hermitage, Chateauneuf du Pape
1999r.
No !! I za to kocham swieta!!!! I z miłością popełniam tzw. Grzech Obżarstwa.
A co tam u Was moi drodzy forumowicze???