kicior99
25.01.08, 13:10
Przed chwilą wyczytałem coś takiego:
Za licencję oscarową w zarządzie odpowiada Piotr Farfał (b. wszechpolak, który
pracę w telewizji zawdzięcza rekomendacji LPR). Chcieliśmy go zapytać,
dlaczego widzowie TVP nie będą mogli na żywo oglądać tej uroczystości. Odparł,
że z "Gazetą" nie rozmawia.
Otóż przyjmij pan do wiadomości coś takiego: w głębokim poważaniu mam pańskie
poglądy polityczne. Jest pan urzędnikiem publicznym i nżre za nasze pieniądze,
niezależnie jaką opcję prezentujemy. To moja sprawa z jakiej gazety chcę sie
dowiedzieć, pan uniemożliwia mi kontakt z instytucją publiczną. Niech więc pan
przyjmie do wiadomości, że jest pan zbyt mało dojrzały, aby pełnić jakąkolwiek
funkcję publiczną i liczę na to, że w najbliższym czasie zostanie pan
dyscyplinarnie usunięty z pracy. Żywię również nadzieję, że z tak zszarganą
opinią szybko następnej posady pan nie dostanie.