Dodaj do ulubionych

Dlaczego Vogel bal sie przyjechac do Polski za PiS

24.03.08, 20:52
a jak nastal Donald to powrocil ?
Obserwuj wątek
    • rotepirat Re: Dlaczego, dlaczego... 24.03.08, 20:57
      Jak lyberalnie, to lyberalnie (nie wiem czy dobrze seplenię).
      Już będą wypuszczać więźniów na wakacyjne uropy. Dlaczego ten Ziobro
      pozamykał tylu złodziejaszków? teraz trzeba będzie wszystkich
      wypuścić.

      Na złość Kaczorowi. Niech ma.
      • kolor Re: Dlaczego, dlaczego... 24.03.08, 20:58
        Co za przenikliwosc hehehehe.
        To ty Edgar?
        • wujaszek_joe to tzw.pisia pokrętność:) 24.03.08, 21:00
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Dlaczego, dlaczego... 24.03.08, 20:59
        Ilu złodziejaszków pozamykał Ziobro?
        • rotepirat Re: Dlaczego, dlaczego... 24.03.08, 21:05
          Tylu, że więzienia są przepełnione. Zdrówko Panie ministrze Ziobro.
          ćwiąkal nie sięga Panu Pięt.
          Panie Zbyszku podobno do Zakopca wróciła zima. Chyba jeszcze
          wyskoczę na narty.
          Pozdr.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Dlaczego, dlaczego... 24.03.08, 21:08
            Ale ilu?
            • rotepirat Re: Dlaczego, dlaczego... 24.03.08, 21:14
              Jestem powiedzmy sobie - humanistą i nie znam się na liczbach.
              Minister Ziobro wsadził do kicia tylu przestępców, że cele są
              przepełnione(patrz sądy 24 - godzinne). Teraz Ćwiąkal zwalnia
              bandytów, którzy ucinają palce na ulicach. Taka przynajmniej panuje
              powszechna opinia.
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Dlaczego, dlaczego... 24.03.08, 21:21
                No to już wiemy. Wsadził pijanych rowerzystów a nie złodziei.
          • polobolo2 zero to przestepca i klamca jak jarek 24.03.08, 21:20
            nazistowski antysemicki knur rydzyka
            • jk-24 Re: zero to przestepca i klamca jak jarek 25.03.08, 16:04
              a nie mówiłem ? za kasjerem rydzyk stoi.
      • polobolo2 nawet Amerykanie nie ufali PiSowi i nie oddali 24.03.08, 21:19
        swiadka nazistom antysemickiego kolesia.
    • wikul Znów kłamiesz, pisiacki łgarzu 24.03.08, 21:11
      cebulowa_republika napisała:

      > a jak nastal Donald to powrocil ?


      Przychodzi Vogel do ABW
      Sobota, 30 czerwca 2007 (08:15)
      Bankier z Zurychu ujawnił służbom specjalnym tajemnice swojego
      klienta, lobbysty Marka D. Służby go nagrały -pisze "Rzeczpospolita".
      Szwajcarski bankier w 2005 roku nieformalnie zgłosił się do łódzkiej
      delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. 52-letni Peter Vogel
      vel Piotr Filipczyński, były pracownik banku Coutts von Ernst w
      Zurychu, rozmawiał z mjr Wojciechem Barańskim, ówczesnym rzecznikiem
      łódzkiej ABW. Ujawnił mu tajniki szwajcarskiej bankowości.
      Vogel obciążał też swojego klienta, aresztowanego lobbystę Marka D.,
      którego był bankierem. Twierdził, że Wiesław Kaczmarek, były
      minister skarbu, i inni politycy lewicy nie mają kont w Zurychu, ale
      nie wykluczył, że lobbysta mógł wręczyć ministrowi łapówkę. (...)

      fakty.interia.pl/newsroom/news/przychodzi-vogel-do-abw,936358
      • ayran Re: Znów kłamiesz, pisiacki łgarzu 24.03.08, 21:18
        Może i nie kłamie. Za Ziobry wprawdzie się bał, ale przyjechał. I nie zstal
        zatrzymany. A za Tuska/Ćwiąkalskiego się nie bał. Ale zatrzymany został.
        • wikul Re: Znów kłamiesz, pisiacki łgarzu 24.03.08, 21:30
          ayran napisał:

          > Może i nie kłamie. Za Ziobry wprawdzie się bał, ale przyjechał. I
          nie zstal
          > zatrzymany. A za Tuska/Ćwiąkalskiego się nie bał. Ale zatrzymany
          został.


          No, jak nie kłamie. Sam sobie przeczysz.
        • michal00 Re: Znów kłamiesz, pisiacki łgarzu 24.03.08, 21:32
          Może i nie kłamie. Za Ziobry wprawdzie się bał, ale przyjechał. I
          nie zstal
          > zatrzymany.

          Moze i przyjechal, ale raczej nie do Polski.
          • ayran Re: Znów kłamiesz, pisiacki łgarzu 24.03.08, 21:43
            Pewnie wiesz lepiej, czy w tym czasie Piotr Piąty był w Polsce czy nie był.
            • michal00 Re: Znów kłamiesz, pisiacki łgarzu 24.03.08, 21:47
              Wiem, ze za PiS-u przesluchiwano go poza Polska, bo przyjechac nie
              chcial obawiajac sie aresztowania. Ale kto wie moze tak tylko sobie
              zartowal, a tak naprawde caly czas bawil w Polsce i tobie o tym
              zarciku opowiedzial.
          • cebulowa_republika Sobota, 30 czerwca 2007 (08:15) 24.03.08, 21:46
            wtedy PiS nie byl u wladzy
            • michal00 Re: Sobota, 30 czerwca 2007 (08:15) 24.03.08, 21:48
              30 czerwca 2007 akurat PiS byl u wladzy, ale to niczego nie zmienia.
              • cebulowa_republika Re: Sobota, 30 czerwca 2007 (08:15) 24.03.08, 21:51
                fakt, ale przesluchanie nastapilo przed pazdziernikiem 2005 roku
                • michal00 Re: Sobota, 30 czerwca 2007 (08:15) 24.03.08, 21:57
                  Pewnie tak.
      • cebulowa_republika To Ty klamiesz, bwoiem pzresluchania 24.03.08, 21:23
        dokonano poza granicami Polski.
      • cebulowa_republika w 2005 roku PiS nie byl u wladzy ! 24.03.08, 21:25
        za PiS'u przesluchano go za granicami Polski
        • wikul Re: w 2005 roku PiS nie byl u wladzy ! 24.03.08, 21:39
          cebulowa_republika napisała:

          > za PiS'u przesluchano go za granicami Polski


          Gabinet pod kierownictwem Kazimierza Marcinkiewicza, powołany
          i zaprzysiężony przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego 31
          października 2005.


          Nie umiesz czytać ?

          "Szwajcarski bankier w 2005 roku nieformalnie zgłosił się do
          łódzkiej delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego."...


          To łódzka delegatura znajduje sie za granicą ?
          • cebulowa_republika Re: w 2005 roku PiS nie byl u wladzy ! 24.03.08, 21:43
            przesluchanie nastapilo przed pazdziernikiem !
            • wikul Re: w 2005 roku PiS nie byl u wladzy ! 24.03.08, 21:58
              cebulowa_republika napisała:

              > przesluchanie nastapilo przed pazdziernikiem !



              Pisiorkom własciwie nie chodzi o aresztowanie Vogla, kiedy i po co.
              Im chodzi o to by tak zmanipulować informacją zeby wyszło że PiS
              walczył z przestepczością a PO nie. Wg zasady wodza :
              "Nas nikt nie przekona że białe jest białe a czarne, czarne"
              I gdy docierają coraz częściej informacje o aresztowaniach
              przestepców robią wszystko by odwrócić kota ogonem. Przecież nie
              moga przyznać że CBŚ, CBA czy prokuratura, robia to co robili.
              No, może bez rozgłosu ale lepiej.
          • cebulowa_republika Sobota, 30 czerwca 2007 (08:15) 24.03.08, 21:45
            a wiec przed dojsciem PiS do wladzy !
            • ayran Re: Sobota, 30 czerwca 2007 (08:15) 24.03.08, 22:36
              cebulowa_republika napisała:

              > a wiec przed dojsciem PiS do wladzy !

              Kto był u władzy w czerwcu 2007? Nie PiS a więc kto - Lepper z Giertychem?
              • michal00 Re: Sobota, 30 czerwca 2007 (08:15) 24.03.08, 22:51
                a co to za roznica?
                • ayran Re: Sobota, 30 czerwca 2007 (08:15) 24.03.08, 23:05
                  Jestem gotów się zgodzić. To żadna róznica, czy przy władzy był PiS, czy
                  przeciwnie, PiS nie był u władzy, bo rządzili Lepper z Giertychem.
                  A tak na serio, to domyślam się, że kolega/koleżanka cebulowa walnął/walnęła się
                  z datą, chociaż jako żywo nie wiem, czy aby na pewno Filipczyński za rządów
                  PiS-u nie bywał w Polsce.
                  • michal00 Re: Sobota, 30 czerwca 2007 (08:15) 24.03.08, 23:17
                    Za rzadow PiS-u przesluchiwano go na Slowacji. W konsulacie. Polskim
                    konsulacie. Bo do Polski F. nie chcial wtedy przyjechac. Teraz
                    zechcial.
                    • ayran Re: Sobota, 30 czerwca 2007 (08:15) 24.03.08, 23:20
                      michal00 napisał:

                      > Za rzadow PiS-u przesluchiwano go na Slowacji. W konsulacie. Polskim
                      > konsulacie. Bo do Polski F. nie chcial wtedy przyjechac. Teraz
                      > zechcial.

                      I o czym miałoby to świadczyć? Zwłaszcza w kontekście, ze teraz go zatrzymano?
                      • cebulowa_republika Klocki "Lego" : 24.03.08, 23:23
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=77384200
                      • michal00 Re: Sobota, 30 czerwca 2007 (08:15) 24.03.08, 23:27
                        O tym, ze wczesniej obawial sie przyjazdu do Polski, a teraz sie nie
                        obawial (a przynajmniej jego zachowanie na to wskazuje. Nasuwa sie
                        pytanie co sie takiego stalo od zeszlego roku, ze niechetny
                        przyjazdowi do RP Vogel paraduje sobie jak gdyby nigdy nic po
                        Warszawie nie odczuwajac bojazni przed polskim wymiarem
                        sprawiedliwosci (koncepty w rodzaju falszywych paszportow i
                        maskujacego przebrania w zwiazku obecna wizyta proponuje chwilowo
                        odlozyc na bok jako niedostatecznie potwierdzone)?
                        • cebulowa_republika Re: Sobota, 30 czerwca 2007 (08:15) 24.03.08, 23:31
                          Wszystko wskazuje na to, ze sprawe Vogla nalezy zakonczyc(
                          uniewinnic z braku dowodow) azeby inni mogli spac spokojnie.
                          • michal00 Re: Sobota, 30 czerwca 2007 (08:15) 24.03.08, 23:40
                            zakonczyc mozna bez cyrku z aresztowaniem. Predzej bym sie
                            spodziewal, ze facet zostal zlapany w pulapke - tzn. "ktos", do kogo
                            F. mial zaufanie i wierzyl jego moc sprawcza zapewnil go, ze moze
                            przyjezdzac spokojnie, a tu spotkala przykra niespodzianka. Motywy
                            aresztowania mozna sobie tlumaczyc roznie od fachowej policyjnej
                            roboty zaczynajac, a na pietrowej polityczno-biznesowej kombinacji
                            konczac.
                        • ayran Re: Sobota, 30 czerwca 2007 (08:15) 24.03.08, 23:37
                          michal00 napisał:

                          > O tym, ze wczesniej obawial sie przyjazdu do Polski, a teraz sie nie
                          > obawial (a przynajmniej jego zachowanie na to wskazuje. Nasuwa sie
                          > pytanie co sie takiego stalo od zeszlego roku, ze niechetny
                          > przyjazdowi do RP Vogel paraduje sobie jak gdyby nigdy nic po
                          > Warszawie nie odczuwajac bojazni przed polskim wymiarem
                          > sprawiedliwosci (koncepty w rodzaju falszywych paszportow i
                          > maskujacego przebrania w zwiazku obecna wizyta proponuje chwilowo
                          > odlozyc na bok jako niedostatecznie potwierdzone)?


                          Innymi slowy - obecną władze dyskredytuje to, że Vogel sie jej nie bał, a fakt
                          ze został zatrzymany to drobiazg zważywszy, że poprzedniej władzy się słusznie
                          bał (i w związku z tym zatrzymany nie został). Innymi słowy - nieważne czy
                          władza jest skuteczna czy nie. O władzy dobrze świadczy to, że się jej boją.
                          • michal00 Re: Sobota, 30 czerwca 2007 (08:15) 24.03.08, 23:47
                            >Innymi slowy - obecną władze dyskredytuje to, że Vogel sie jej nie
                            >bał

                            tak, do pewnego stopnia dyskredytuje ja ten fakt.

                            a fakt
                            > ze został zatrzymany to drobiazg

                            Nie, to nie drobiazg, ale zagadka. Trudno jest przypuszczac, zeby F.
                            zjezdzal do RP nie majac przekonania, ze nic mu nie grozi, skoro
                            niecaly rok temu nie przyjechal z obawy o zatrzymanie. Ten gosc to
                            stary wyjadacz, o bardzo bogatym zyciorysie, ktory raczej nie
                            zrobilby tak glupiego ruchu. Musial miec "glejt". Ale zostal
                            prawdopodobnie oszukany. Pytanie - przez kogo i po co? czas pokaze
                            albo i nie pokaze.
                            • bush_w_wodzie Re: Sobota, 30 czerwca 2007 (08:15) 25.03.08, 01:18
                              michal00 napisał:

                              > >Innymi slowy - obecną władze dyskredytuje to, że Vogel sie jej nie
                              > >bał
                              >
                              > tak, do pewnego stopnia dyskredytuje ja ten fakt.
                              >



                              coz. nie wyglada na wielkie ryzyko podroz samochodem przez granice - powiedzmy -
                              polsko niemiecka

                              co do przeszlej wladzy - nie wiemy czy vogel nie bywal poprzednio w polsce. no
                              ale gdyby przyjechal zeznawac w prokuraturze - to byloby nawet poprzedniej
                              wladzy szalenie trudno tego nie zauwazyc lub wytlumaczyc fakt braku zatrzymania

                              np wspomnij jakie klopoty sprawil ziobrze pan edward mazur - az musial
                              biedaczyna ziobro sprokurowac skadalicznie slaby wniosek o ekstradycje


                              > a fakt
                              > > ze został zatrzymany to drobiazg
                              >
                              > Nie, to nie drobiazg, ale zagadka. Trudno jest przypuszczac, zeby F.
                              > zjezdzal do RP nie majac przekonania, ze nic mu nie grozi, skoro
                              > niecaly rok temu nie przyjechal z obawy o zatrzymanie. Ten gosc to
                              > stary wyjadacz, o bardzo bogatym zyciorysie, ktory raczej nie
                              > zrobilby tak glupiego ruchu. Musial miec "glejt".


                              po prostu musial. po prostu nie mogl wjechac do polski - bez zadnej kontroli
                              dokumentow - w jednym z dziesiatek lub setek tysiecy aut...



                              > Ale zostal
                              > prawdopodobnie oszukany. Pytanie - przez kogo i po co? czas pokaze
                              > albo i nie pokaze.

                              albo i nie pokaze.. he he he. a jesli byly dowody na to ze mial glejt to na
                              pewno sa juz zniszczone - a jesli dowody byly niszczone to jasno dowodzi ze
                              zawieraly tresci kompromitujace administracje tuska. konkludujac: brak dowodow
                              jest najlepszym dowodem na to ze donek dal voglowi list zelazny - a nastepnie
                              podle vogla oszukal i kazal go aresztowac :)))
                              • michal00 Re: Sobota, 30 czerwca 2007 (08:15) 25.03.08, 01:24
                                coz. nie wyglada na wielkie ryzyko podroz samochodem przez granice -
                                powiedzmy
                                > -
                                > polsko niemiecka
                                >

                                Ale wyglada na ryzyko platanie sie po Warszawie, gdzie zna go pol
                                miasta, jesli wierzyc gazetom, wlacznie z chodzeniem do kosciola.

                                albo i nie pokaze.. he he he. a jesli byly dowody na to ze mial
                                glejt to na
                                > pewno sa juz zniszczone - a jesli dowody byly niszczone to jasno
                                dowodzi ze
                                > zawieraly tresci kompromitujace administracje tuska.

                                przestan juz przynudzac z tym swoim tuskiem.
                                • bush_w_wodzie Re: Sobota, 30 czerwca 2007 (08:15) 25.03.08, 01:36
                                  michal00 napisał:

                                  > coz. nie wyglada na wielkie ryzyko podroz samochodem przez granice -
                                  > powiedzmy
                                  > > -
                                  > > polsko niemiecka
                                  > >
                                  >
                                  > Ale wyglada na ryzyko platanie sie po Warszawie, gdzie zna go pol
                                  > miasta, jesli wierzyc gazetom, wlacznie z chodzeniem do kosciola.
                                  >

                                  no to sprawa jest jasna. albo chcial zeby go zlapali albo go sypnal ksiadz proboszcz



                                  > albo i nie pokaze.. he he he. a jesli byly dowody na to ze mial
                                  > glejt to na
                                  > > pewno sa juz zniszczone - a jesli dowody byly niszczone to jasno
                                  > dowodzi ze
                                  > > zawieraly tresci kompromitujace administracje tuska.
                                  >


                                  > przestan juz przynudzac z tym swoim tuskiem.

                                  no - jesli faceta widzialo pol warszawy i ksiadz proboszcz - to kto inny mogl mu
                                  dac list chroniacy przed ujawnieniem jego wizyty - i w konsekwencji - zatrzymaniem?
                                  • michal00 Re: Sobota, 30 czerwca 2007 (08:15) 25.03.08, 01:42
                                    Sprawa jasna nie jest i glupawe zarty w zaden sposob tego nie
                                    zmieniaja. Facet pokroju F. majac swiadomosc, ze jest podejrzewany i
                                    ze moga byc dowody na jego przestepstwa nie bedzie ryzykowal
                                    platajac sie w miejscu, gdzie go swietnie znaja, o ile nie jest
                                    przekonany, ze nic mu nie grozi. Kropka.
        • polobolo2 [...] 24.03.08, 21:41
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • boblebowsky Re: Dlaczego Vogel bal sie przyjechac do Polski z 24.03.08, 21:53
      Ledwo powrócił i siedzi. Okazało się że strasznie tu dla niego bezpiecznie za
      tego Tuska nie?
    • ukos Sugerujesz, że teraz ma tu bezpiecznie? 24.03.08, 22:59
      Nie dziwię się, że to sugerujesz. To nic dziwnego, że PiSior łże.
      Dziwne byłoby, gdyby nie łgał.
    • allspice Re: Dlaczego Vogel bal sie przyjechac do Polski z 25.03.08, 08:51
      może nie lubi kamer i jupiterów telewizyjnych i showmena Z. obok:);
      a gdyby wykorzystano helikoptery itp akcesoria?
      • jk-24 Re: Dlaczego Vogel bal sie przyjechac do Polski z 25.03.08, 15:28
        Vogel sypie kwasiora, Józiu moczymorda się nie powiesił, Gudzowaty w
        V piekle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka