Dodaj do ulubionych

wielki obstruktor

28.04.08, 22:07

rzadko sie zdarza zeby ktos na wysokim stanowisku politycznym w demokratycznym
kraju manifestowal swoje zaangazowanie w zycie publiczne glownie za pomoca
obstrukcji:

nie dam zgody na traktat europejski
nie podpisze nominacji ambasadorow
nie zaopiniuje szefow specsluzb
nie mianuje sedziow
nie podpisze ustawy
nie dam nominacji generalskich
nie ratyfikuje traktatu (na ktory sie wczesniej jednak zgodzilem)

mozna sie dlugo zastanawiac nad zrodlami takiego negatywizmu i sklonnosci do
dzialania destrukcyjnego i obstrukcyjnego.
pewnie powody sa powazne... ale z calej sytuacji plynie tez wazna nauka:

nigdy przenigdy nie wolno wybierac na wazne urzedy czy stanowiska
kompleksiarzy i obstruktorow. zatruja zycie wszystkim wokolo po to tylko zeby
dopiescic swoje trapione kompleksami ja. pojecie sluzby innym i elementarna
odpowiedzialnosc za przyzwoite sprawowanie swoich funkcji sa im obce. jako
nieudacznicy z natury nie potrafia nic zbudowac - a jako zazdrosnicy beda
przeszkadzac tym ktorzy budowac potrafia. mysle ze w panstwac o wysokiej
kulturze politycznej osobnicy skupiajacy sie glownie na obstrukcji byliby
skonczeni w przedbiegach

jaka wizytowke wystawiamy sobie tolerujac permanentna obstrukcje w wykonaniu -
godnej pozalowania - glowy naszego panstwa?
Obserwuj wątek
    • basia.basia "mam mandat demokratyczny" 28.04.08, 22:26
      www.rmf.fm/fakty/?id=135766&temat=75
      "Konrad Piasecki: Pytam o tę kohabitację, bo ta kohabitacja z zewnątrz wygląda
      trochę tak, jak wzburzone morskie fale. Raz idzie to w górę, premier przyjeżdża
      do pana, przypływa kutrem, wydaje się, że to jest taka sielanka. Potem jest
      wojna, potem znowu jest zgoda, potem wojna. W jakim stanie jesteśmy dzisiaj?

      Lech Kaczyński: Istnieje pewne zapotrzebowanie na to, żeby była wojna między
      Donaldem Tuskiem a mną. Ja tej wojny żadną miarą nie chcę prowokować. Ja mam
      swoje przekonanie. Mam mandat demokratyczny też z powszechnych wyborów. W
      drugiej turze dostałem 54 procent głosów. Chciałem przypomnieć nieskromnie, że
      pan prezydent Sarkozy wygrał nieco mniejszą większością i mówiono o zwycięstwie
      miażdżącym. U nas nikt nie mówił tak; mówiono, że ledwo wygrałem."

      Zakompleksiony biedaczek dla którego "kohabitacja" jest za trudna ale wsadzanie
      kija w szprychy .. i owszem. Na dodatek to niezła frajda, bo wytykają, że
      słabiutki ten demokratyczny mandat" ale tak czy owak do gmerania w mrowisku
      starczy aż nadto.
      • bush_w_wodzie nie da sie ukryc 28.04.08, 22:37

        dalismy mu ten mandat. i kiedy pomysle ze rozwazam glosowanie na niego (przed
        wyborami parlamentarnymi) to robi mi sie strasznie glupio i usiluje zrobic
        rachunek sumienia

        to jest wlasnie pokaz jego obstrukcyjnej mentalnosci. on nie rozumie swojego
        mandatu jako mandatu do sluzby panstwu i narodowi - tylko jako mandat do
        robienia co mu sie zyw nie podoba. to znaczy - by dawac upust swoim egoistycznym
        potrzebom i niecheci do tuska

        on jest jak sklepowa w miesnym za jaruzelskiego!
    • polobolo2 Przeciez wiadomo, ze duren 28.04.08, 22:33
      wiec dlaczego zdziwienie/

      Nie w pelni dojrzale dzieci i nastolatki definiuje sia poprzez
      mowienie NIE. Chruszczew, szef malego nedznego krailku, tez mowil
      NYET cywilizacji.
      • bush_w_wodzie Re: Przeciez wiadomo, ze duren 28.04.08, 22:41
        polobolo2 napisała:

        > wiec dlaczego zdziwienie/
        >
        > Nie w pelni dojrzale dzieci i nastolatki definiuje sia poprzez
        > mowienie NIE. Chruszczew, szef malego nedznego krailku, tez mowil
        > NYET cywilizacji.


        zaraz zaraz. prosze o umiar. gdzie chruszczow a gdzie kaczynski?

        jego sklonnosc do mowienia `nie bo nie' - jako zywo - bardziej pasuje do
        przedszkolaka niz do zbuntowanego nastolatka

        zachodze w glowe - jak to sie moglo stac ze przedszkolak oszukal wszystkich i
        zostal prezydentem sporego europejskiego kraju?
        • polobolo2 Re: Przeciez wiadomo, ze duren 28.04.08, 22:44
          zapytaj sie rodakow. Oszukal ich Jareczek, bo obiecal ze tylko jeden
          bedzie mowil NIe, a bylo dwoch. Po wiojnie nie nay=uczyliscie sie
          niczego i nadal biedni i slabi wobec sasiadow, wiec imoze nie
          umiewcie sie uczyc z doswiadczenia jako narod?
          Jankowski to bohater w niektorych kregach a natysemityzm to spoiwo
          narodu.
          • bush_w_wodzie kwasniewski i rokita 28.04.08, 22:54

            dwu panow ktorzy w sposob szczegoly przysluzyli sie kaczynskim

            pierwszy - doprawadzajac swoje srodowisko do totalnej degrengolady

            drugi - pograzony w swoich zyczeniowych wizjach rzeczywistosci

            ale co racja to racja. kaczynscy uosabiaja niektore nasze paskudne wady
            narodowe. byc moze ta prezydentura spelnia wazna kultorotworcza role? dla iluz
            mlodych ludzi postawa kaczynskich musi byc symbolem `maksymalnej zenady'?

            polobolo2 napisała:

            > zapytaj sie rodakow. Oszukal ich Jareczek, bo obiecal ze tylko jeden
            > bedzie mowil NIe, a bylo dwoch. Po wiojnie nie nay=uczyliscie sie
            > niczego i nadal biedni i slabi wobec sasiadow, wiec imoze nie
            > umiewcie sie uczyc z doswiadczenia jako narod?


            nie bardzo rozumiem zarzut. kilkaset tysiecy czerwonoarmiejcow (plus jakis
            milion w odwodzie) bardzo dbalo o mozliwie kiepska pozycje miedzynarodowa
            naszego kraju. a co najgorsze - ci czerwonoarmiejcy mieli przyzwolenie wielkich
            mocarstw

            > Jankowski to bohater w niektorych kregach a natysemityzm to spoiwo
            > narodu.


            to juz zwykle pomowienie :(
        • basia.basia jeszcze zachodzisz?:) po 2 latach? 28.04.08, 23:39
          bush_w_wodzie napisał:

          > zachodze w glowe - jak to sie moglo stac ze przedszkolak oszukal wszystkich i
          > zostal prezydentem sporego europejskiego kraju?
          >

          W parę miesięcy po wyborach oszustwo stało się jasne. Niestety
          wzięły w tym udział media "wszelkiej maści". Wmówiono narodowi,
          że:

          1. Lech Kaczyński to było nie było profesor, co nie jest prawdą
          a nikt nie dociekał jak wyglądała kariera akademicka prezydenta;
          2. Muzeum Powstania Warszawskiego okazało się jedyną (zresztą wielką)
          zasługą byłego prezydenta Warszawy podczas jego urzędowania;
          3. Obraz zgodnej i szczęśliwej rodziny prezydenckiej okazał się
          kłamstwem;
          4. zapewniono nas, że brat na pewno nie będzie premierem, bo
          Kaczyńscy zbadali, że by się to nam nie podobało (nikomu by się
          nie podobało a było tak tylko na Kubie);
          5. byliśmy przekonani, że Lech Kaczyński - twórca PiS - jako prezydent będzie
          prezydentem nas wszystkich a jest ...

          prezydentem głównie PiS ale przede wszystkim pełni rolę wykonawcy strategicznych
          celów swego "genialnego brata" i nic więcej go nie obchodzi.
          • bush_w_wodzie ano... 28.04.08, 23:58
            w mojej rodzinie sami wolnomysliciele ;-)

            basia.basia napisała:

            > bush_w_wodzie napisał:
            >
            > > zachodze w glowe - jak to sie moglo stac ze przedszkolak oszukal wszystki
            > ch i
            > > zostal prezydentem sporego europejskiego kraju?
            > >
            >
            > W parę miesięcy po wyborach oszustwo stało się jasne. Niestety
            > wzięły w tym udział media "wszelkiej maści". Wmówiono narodowi,
            > że:
            >
            > 1. Lech Kaczyński to było nie było profesor, co nie jest prawdą
            > a nikt nie dociekał jak wyglądała kariera akademicka prezydenta;

            to bylo dla mnie bez znaczenia

            > 2. Muzeum Powstania Warszawskiego okazało się jedyną
            > (zresztą wielką) zasługą byłego prezydenta Warszawy
            > podczas jego urzędowania;

            no tak. tu mnie nabrali na rzekoma powstancza przeszlosc _obojga_ rodzicow - i
            to mialo pewne znaczenie


            > 3. Obraz zgodnej i szczęśliwej rodziny prezydenckiej okazał się
            > kłamstwem;

            to akurat nie mialo dla mnie znaczenia


            > 4. zapewniono nas, że brat na pewno nie będzie premierem, bo
            > Kaczyńscy zbadali, że by się to nam nie podobało (nikomu by się
            > nie podobało a było tak tylko na Kubie);


            w to nie wierzylem. zreszta - nawet gdy jarek nie byl premierem to byl nadpremierem


            > 5. byliśmy przekonani, że Lech Kaczyński - twórca PiS -
            > jako prezydent będzie prezydentem nas wszystkich a jest ...
            >
            > prezydentem głównie PiS ale przede wszystkim pełni rolę
            > wykonawcy strategicznych
            > celów swego "genialnego brata" i nic więcej go nie obchodzi.

            to fakt. w partyjniactwie poszedl na calosc. nie spodziewalem sie az tak
            wykrzywionej prezydnetury


            no i ma pewien problem. bo te wszystkie okolicznosci ktore wymienilas nie
            tlumacza najwazniejszego - jak to sie stalo ze uznalismy ze lech kaczynski
            podola obowiazkom glowy panstwa a nie ucieknie w poze rozkapryszonego
            przedszkolaka?

            czy naprawde mial az taki dobry pijar ze udalo sie wykreowac go na czlowieka
            zdecydowanego i zdolnego do sprawnego poruszania sie w meandrach krajowej i
            zagranicznej polityki? czyli zupelnie kogo innego niz jest naprawde? jesli tak -
            to dosyc przerazajace sa mozliwosci specow od wizerunku
            • elwer-pancerfaust44 Re: ano... 29.04.08, 00:06
              L Kaczyński po ogłoszeniu wyników prezydenckich pokazał kim będzie składając
              meldunek swojemu bratu prezesowi o wykonaniu;zadania;.Po takich słowach tylko
              idiota mógł mieć jakieś złudzenia że prezydent będzie prezydentem wszystkich
              Polaków.Ale za złe wyborcze minuty,mają Polacy 5 lat pokuty.Prawidłowo.
              "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
              wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
              czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
              • bush_w_wodzie Re: ano... 29.04.08, 00:18
                elwer-pancerfaust44 napisał:

                > L Kaczyński po ogłoszeniu wyników prezydenckich pokazał kim będzie składając
                > meldunek swojemu bratu prezesowi o wykonaniu;zadania;.Po takich słowach tylko
                > idiota mógł mieć jakieś złudzenia że prezydent będzie prezydentem wszystkich
                > Polaków.


                no - tak dlugo to ja nie musialem czekac zeby zaczac obawiac sie prezydentury
                kaczynskiego. niemniej rzeczywistosc okazala sie
                wyraznie gorsza od niezbyt optymistycznych przewidywan

                i akurat stronniczosc i partyjniactwo prezydenta mnie nie zaskoczyly. zaskoczyla
                mnie prymitywna i toporna forma ekspresji tej stronniczosci i wyjatkowa
                indolencja we wszelkich kwestiach praktycznych polityki. i ten sposob bycia i
                dzialania obrazonego przedszkolaka ktorym nasze zjawisko biologiczne usiluje
                podbic swiat i serca rodakow. ta dziecinnosc to chyba najwieksza niespodzianka
    • wujaszek_joe Przy nim nawet jaruzelski był lepszym prezydentem 28.04.08, 22:53
      przynajmniej nie przeszkadzał. Uszanował wolę narodu i podpisywał ustawy nowej
      ekipy. Kaczyński tego nie potrafi
      • dalekadroga Re: Przy nim nawet jaruzelski był lepszym prezyde 28.04.08, 22:56
        Prz Nim każdy będzie lepszy.
    • nonno1 Re: obstrukcja to reakcja na dyspepsję 28.04.08, 23:01
      a więc wszystko jak trzeba.
    • elfhelm Trzeba obciąć kasę na Kancelarię Prezydenta 28.04.08, 23:48
      I sprzedać Juratę.
    • elwer-pancerfaust44 Re: wielki obstruktor 28.04.08, 23:51
      To Dowald z Jarucką zgotowali Polsce taki los,paradoksalnie i sobie zamykając
      drogę do prezydentury w 2005 roku.Na pewno do drugiej tury przeszedł by razem z
      Cimoszewiczem a póżniej by wygrał z Cimoszką.Ale elektorat lewicowy po takim
      numerze ,wolał oddać głos na Kaczyńskiego.
      "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
      wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
      czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
      • dalekadroga Re: wielki obstruktor 29.04.08, 00:00
        elwer-pancerfaust44 napisał:

        > To Dowald z Jarucką zgotowali Polsce taki los,paradoksalnie i sobie zamykając
        > drogę do prezydentury w 2005 roku.Na pewno do drugiej tury przeszedł by razem z
        > Cimoszewiczem a póżniej by wygrał z Cimoszką.Ale elektorat lewicowy po takim
        > numerze ,wolał oddać głos na Kaczyńskiego.
        > "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
        > wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
        > czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
        Masz jakieś dane? Jak głosował elektorat lewicowy?
        • bush_w_wodzie Re: wielki obstruktor 29.04.08, 00:09

          kluczowe byly glosy wyborcow pis lpr i samoobrony

          skoro pis+lpr+so zdolaly uformowac po wyborach wiekszosciowa koalicje - to mialy
          niezla baze dla wygrania prezydentury

          to prawda ze sprawa cimoszewicza/jaruckiej zniechecila czesc wyborcow sld do
          glosowania w wyborach prezydenckich

          sprawa jaruckiej jest zreszta dosyc intrygujaca. jak na osobe zwiazana z po -
          zostala bardzo lagodnie potraktowana przez zbynia. sledztwo przeciw niej wciaz
          slimaczy a do niedawna brala ponoc calkiem spore pieniadze z msz

          albo sprawa jaruckiej byla sprowokowana wspolnie przez pis i po albo to byla
          koronkowa robota specsluzb ktora miala wykonczyc cimoszewiczarzucajac
          jednoczesnie cien na tuska.

          troche mi to pachnie robota barcikowskiego i millera
          • 2berber Re: wielki obstruktor 29.04.08, 00:21
            bush_w_wodzie napisał:
            > albo sprawa jaruckiej byla sprowokowana wspolnie przez pis i po
            > albo to byla koronkowa robota specsluzb ktora miala wykonczyc
            > cimoszewicza rzucajac jednoczesnie cien na tuska.
            Tak to była robota służb specjalnych, przyjęło uważać się
            że "mecenas" Brochwicz pracował dla Tuska. Według mnie Brochwicz
            okazał się cwańszy bo pracował tylko dla tego który wygra byle
            nie był to Cimoszewicz.
            Co do naszego obecnego prezydenta no to niestety musimy się
            jeszcze męczyć - chyba mniej niż 1000 dni?
            Dedykuję panu obecnemu prezydentowi
            www.tvn24.pl/0,1535107,0,1,wiadomosc.html
        • elwer-pancerfaust44 Re: wielki obstruktor 29.04.08, 00:23
          A HGW wygrała by w Warszawie gdyby zagrała z Borowskim jak Dowald z Cimoszką?Nie
          podam linka do danych ale pamiętam wykresy gdzie przedstawiano jak głosował
          elektorat lewicowy.Ok 70 % elektoratu SLD głosowało na LK.dlatego że pamiętali
          zagrywkę Dowalda z Cimoszką.
          "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
          wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
          czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka