Dodaj do ulubionych

Wiceprezes IPN broni Wałęsy

16.06.08, 20:34
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5318932,Wiceprezes_IPN_broni_Lecha_Walesy.html
"Pragnę wyrazić głęboki żal , wstyd i gniew z powody wydania w Wydawnictwie
Instytutu Pamięci Narodowej, pod logo z Orłem Białym, publikacji Stanisława
Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka pt. "SB wobec Lecha Wałęsy". (...) Mój
sprzeciw jest tym bardziej uzasadniony, że jest to pierwsza i jedyna
publikacja o Lechu Wałęsie, którą IPN przygotował, zamiast podjęcia wysiłku
opracowania wieloźródłowej, rzetelnej, pozbawionej elementów publicystycznych,
monografii."

Dalej Dmochowska pisze: "Zapewniam, że do końca walczyłam przeciw wydaniu tej
publikacji w Wydawnictwie IPN. Nie chodziło mi oczywiście o ograniczenie
wolności słowa, ale o to, by autorzy wydali ją na własną odpowiedzialność,
gdziekolwiek. Jest bowiem w moim przekonaniu daleka od misji, jaką ma spełniać
Instytut.".

Brawo
Obserwuj wątek
    • kliwia-tylko Re: Wiceprezes IPN broni Wałęsy 16.06.08, 20:36
      Brawo Pani Prezes!!!
      • binradek Gdyby mogła, to by paliła... 16.06.08, 20:37
        Już był taki co palił książki. Marnie skończył.
    • elena4 Re: Wiceprezes IPN broni Wałęsy 16.06.08, 20:43

      Jak ma coś przeciw książce niech polemizuje z nią i jej autorami.
      Zresztą miała chyba na to czas, nie?
      W dezinformacji niech raczej udziału nie bierze. Mało kto się już na
      to łapie.
      • wujaszek_joe Re: Wiceprezes IPN broni Wałęsy 16.06.08, 20:46
        ma coś przeciwko bo ją czytała. niech sobie książkę drukują tylko nie w IPNie
        • elena4 Re: Wiceprezes IPN broni Wałęsy 16.06.08, 20:48
          Miała zatem czas, aby polemizować, korygować i zglaszać sprzeciw
          jako profesjonalista.
          Teraz mnie nie przekonuje.
          • wujaszek_joe Re: Wiceprezes IPN broni Wałęsy 16.06.08, 20:51
            skąd wiesz że tak się nie działo w IPNie?
            Olano jej krytyczną opinię więc swoje odrębne zdanie upubliczniła
            • elena4 Re: Wiceprezes IPN broni Wałęsy 16.06.08, 20:56
              Hehehehe. Tak. Jak inne środki perswazji zawiodły.
              Dosyć tego. My normalni ludzie mamy juz dość robienia nam młynka z
              mózgu.
              Niech go broni argumentami wówczas, kiedy my juz książkę przeczytamy.
              Może się damy przekonać, może nie.
              Ale niech nas wreszcie zaczną traktować serio.
            • off_nick Gwoli wyjasnienia 16.06.08, 20:56
              "Dmochowska od lat 70 działała w opozycji, a w czasie II wojny
              światowej - jako kilkunastolatka - należała do Armii Krajowej."

              ta pani już ma swoje lata i może warto, żeby poszła na zasłużoną
              emertyturę...
              Dmochowska należała do UD.
              UD to ludzie "rozumni" - bez czytania wiedzą co jest dobre dla ludzi
              a co nie.
              • off_nick Re: Gwoli wyjasnienia 16.06.08, 20:59
                Poseł Maria Dmochowska o lustracji (I kadencja, 23. posiedzenie, 3.
                dzień, 5 września 1992 roku):

                Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

                Naprawdę grozą powiało w sali po tej serii wypowiedzi kolegów i
                dlatego przypomniały mi się słowa Józefa Mackiewicza z
                książki „Droga donikąd”. Otóż powiedział on, że stalinizm jest dla
                Polaków znacznie gorszy niż hitleryzm, ponieważ stalinizm sięgnął po
                nasze dusze całkowicie je deprawując starając się je zdeprawować, bo
                się to przecież do końca nie udało natomiast hitleryzm zadowolił się
                tylko naszymi ciałami. I ta czarna seria wypowiedzi,
                którą w tej chwili słyszałam, rzeczywiście potwierdza zdanie Józefa
                Mackiewicza, przynajmniej ja to tak odczułam. Z tymi wypowiedziami
                oczywiście trudno polemizować, ale chciałabym przejść może do trochę
                lżejszych wypowiedzi, mianowicie do wypowiedzi pana posła Pawelca,
                który nawiązał w niej do książki „Alianci”. A przecież tę książkę
                napisał
                człowiek wywodzący się i to z pokolenia na pokolenie z jednej z
                najbardziej ideowych polskich, komunistycznych rodzin, na dodatek
                powiązanych jakimiś tam sprawami rodzinnymi ściśle ze Związkiem
                Radzieckim. Nie można być tak nieczujnym i opierać na tak złych
                cytatach w swoich wystąpieniach. (Wesołość na sali, oklaski).
                Proszę państwa, jeszcze chciałabym donieść państwu straszną rzecz.
                Niedawno zostały ugaszone największe pożary w Europie, które mogły
                się skończyć niewyobrażalną klęską ekologiczną dla Polski, dlatego
                że to było wielkie skupisko lasów i jeszcze obok są kędzierzyńskie
                azoty. Proszę państwa, ci funkcjonariusze straży pożarnej, którzy
                gasili te pożary, również czasami, zwłaszcza oficerowie, byli
                funkcjonariuszami byłej PZPR. „Jaka szkoda”, że wcześniej nie
                zwolniliśmy ich, nie wywalili... ale przepraszam za tę dygresję,
                przejdę teraz do swojej dalszej wypowiedzi.
                Wysoka Izbo! Każdy dzień, każdy rok realizowania programu lustracji
                będzie niósł ze sobą realną groźbę destabilizacji i narastania
                antagonizmów w społeczeństwie, widzimy to zresztą już teraz. Linia
                podziału nie będzie jednak przebiegała między białymi a czarnymi, w
                tym wypadku raczej czerwonymi, ale między myśleniem obywatelskim,
                opartym na szacunku dla norm prawnych i demokratycznych, a
                przeciwnym sposobem myślenia, opartym przede wszystkim na złych
                emocjach.
                Nietrudno przewidzieć nasilenie się pomówień i donosów między
                obywatelami, niszczenie delikatnej tkanki solidaryzmu społecznego.
                Ten cały mechanizm dobrze jest znany z niedawnej przeszłości.
                Bywaliśmy już agentami światowego imperializmu, pozostając
                najczęściej na żołdzie CIA, zdradzaliśmy notorycznie ludową ojczyznę
                i klasę robotniczą, osłabialiśmy obronność kraju i dowody zawsze się
                znalazły. Znajdą się i teraz, mimo że obiektywni znawcy zagadnienia
                mają największe wątpliwości co do ich wiarygodności. W razie
                potrzeby sprawy sporne rozstrzygną świadkowie, czyli kadrowi
                pracownicy bezpieki.
                Wszystko to, jeśli oczywiście Wysoka Izba raczy uchwalić omówioną
                ustawę, zostanie niebawem zaoferowane krajowi, który jak wiele
                innych w świecie pozostaje w stanie recesji, krajowi, który nie
                zdążył jeszcze zbudować prawnych podstaw nowego ustroju, krajowi, w
                którym politycy o nienagannej przeszłości też już zdążyli popełnić
                niejeden błąd.
                Tymczasem całe społeczeństwo, bez wyjątków, zostało wezwane przez
                rząd do wspólnego wysiłku, do paktu nie tylko na rzecz
                przedsiębiorstwa, ale przede wszystkim i nade wszystko na rzecz
                Polski. Jest to nakaz chwili, wspólny narodowy interes, mniej więcej
                coś takiego, jak było z pożarem lasów pod Koźlem. Jak to wezwanie
                będzie się miało do ustaw lustracyjnych, zupełnie nie wiem.
                Współczesna historia zna wiele przykładów wojen domowych czy też
                innych sporów w łonie społeczeństwa. W krajach demokratycznych o
                światłym kierownictwie i odpowiedzialnych politykach po okresie
                zasadniczych, nie tylko politycznych, ale także i moralnych
                podziałów, następuje zwykle abolicja ogłaszana przez tych, którzy
                obejmują władzę.
                Trudno to wszystko wyliczyć, ale pamiętajmy, że prominentni ludzie
                trzech zaborów, także oficerowie, którzy źle mówili po polsku, po I
                wojnie światowej tworzyli i polską rzeczywistość, i polską armię.
                Pamiętamy także, jak abolicja objęła tych osławionych księży
                patriotów z ubeckiego wtedy ZBoWiD. Kościół wybaczył im w imię
                jedności i wyższych racji, które temu odpowiadały.
                W tym miejscu chcę powrócić do historycznego już cytatu, ponieważ
                mamy dzisiaj dzień cytatów, który podobnie jak wiele innych
                wypowiedzi mądrych ludzi został świadomie przekręcony lub może tylko
                źle zrozumiany, powinniśmy więc jeszcze raz do tego wrócić. Cytat
                ten brzmi: „Przeszłość odkreślamy grubą linią. Odpowiadać będziemy
                jedynie za to, co czyniliśmy, by wydobyć Polskę z obecnego stanu
                załamania”.
                To oznacza, że nie my, przejmująca władzę dawna opozycja, a także
                nie to całe nasze, zniewolone różnymi metodami, społeczeństwo ma
                odpowiadać moralnie i politycznie za ten zakłamany system, który
                doprowadził kraj i poszczególnych ludzi do stanu załamania.
                Odpowiadać będziemy natomiast za teraźniejszość, którą obecnie
                tworzymy, a więc działajmy z rozwagą i odwagą, bo rozwaga też jej
                wymaga. Odgrodziliśmy się nie żadną śmieszną kreską, lecz najgrubszą
                linią prawa od tamtego systemu opartego na donosach, konfidentach,
                łamaniu sumień, tworzeniu specyficznej nomenklatury, od walki klas,
                pseudofilozofii materializmu dialektycznego, od tych wszystkich
                bytów określających świadomość, od całego realnego socjalizmu z jego
                złudnym urokiem bezpieczeństwa socjalnego. To była właśnie ta gruba
                linia, żebyśmy się do tego psychicznie, politycznie, gospodarczo i
                pod każdym innym względem odwrócili plecami.
                Niestety, gruba linia, która raz na zawsze miała oddzielić nas od
                totalitarnego sposobu myślenia, od zniewolenia umysłów, stępienia
                wrażliwości moralnej, w niektórych miejscach okazała się cienką,
                przerywaną, żałosną kreską. Świadczą o tym niektóre przynajmniej z
                przedstawionych ustaw lustracyjnych, których cały rodowód, cała
                filozofia, tkwi głęboko w tamtej epoce, którą rzekomo te ustawy mają
                rozliczyć.
                Mnie nie obowiązuje dyscyplina partyjna i za żadną z ustaw
                lustracyjnych głosować nie będę. (Oklaski)


                Pytanie jest nastepujące:
                Jakim cudem ktoś z takimi poglądami na lustrację ląduje na
                prezesowskim stołku w IPN-ie? Przecież ta kobieta musi tam strasznie
                cierpieć.
                • scoutek Re: Gwoli wyjasnienia 16.06.08, 21:11
                  off_nick napisała:
                  > Wysoka Izbo! Każdy dzień, każdy rok realizowania programu lustracji
                  > będzie niósł ze sobą realną groźbę destabilizacji i narastania
                  > antagonizmów w społeczeństwie, widzimy to zresztą już teraz. Linia
                  > podziału nie będzie jednak przebiegała między białymi a czarnymi, w
                  > tym wypadku raczej czerwonymi, ale między myśleniem obywatelskim,
                  > opartym na szacunku dla norm prawnych i demokratycznych, a
                  > przeciwnym sposobem myślenia, opartym przede wszystkim na złych
                  > emocjach.
                  > Nietrudno przewidzieć nasilenie się pomówień i donosów między
                  > obywatelami, niszczenie delikatnej tkanki solidaryzmu społecznego.

                  prorok czy co?
                  • off_nick Witaj 16.06.08, 21:22
                    Scoutek;-)

                    Prorok fałszywy...


                    scoutek napisała:
                • jk-24 Re: Gwoli wyjasnienia 17.06.08, 09:37
                  to straszne, to przerażające i porażające, któś opublikuje książkę ,
                  dyć to doprowadzi "naszą demokrację do anarachii" ba do wojny
                  domowej . Należy ją spalić, bo to nie jest wybaczenie ta książka
                  jeno abolicja.
              • scoutek Re: Gwoli wyjasnienia 16.06.08, 21:08
                off_nick napisała:
                > ta pani już ma swoje lata i może warto, żeby poszła na zasłużoną
                > emertyturę...

                czyzbys uwazala, ze ludzie powyzej jakiegos wieku nie maja prawa sie oddzywac?

                > UD to ludzie "rozumni" - bez czytania wiedzą co jest dobre dla ludzi
                > a co nie.

                zdaje sie, ze ona czytala
                ale ty chyba nie?
                • off_nick Re: Gwoli wyjasnienia 16.06.08, 21:26
                  Każdy ma prawo o ile nie ma korzeni w UD.

                  UD to ludzie "rozumni" - bez czytania wiedzą co jest dobre dla ludzi
                  a co nie.

                  Niewiele osób w IPN to czytało,p.Dmochowska napewno nie.



                  scoutek napisała:
                  • don.kichote Re: Gwoli wyjasnienia 16.06.08, 22:12
                    off_nick napisała:

                    > Niewiele osób w IPN to czytało,p.Dmochowska napewno nie.

                    Jak zwykle NA PEWNO wiesz co piszesz!!!

                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/51,80271,5318932.html?i=0
                    • skrzat27 78 lat - to wiekowa osoba.. 17.06.08, 02:33
                      nie powinno sie odejsc juz dawno na odpoczynek? Odstapic to miejsce
                      mlodszym osobom- ale widocznie ma misje do wypelnienia - trwac
                      bedzie.
                      Mam zawsze wielkie obawy odnosnie powierzania odpowiedzialnych
                      stanowisk ludziom w podeszlym wieku. Tacy nie maja juz wiele do
                      stracenia bo nie beda ponosic zadnych konsekwencji swoich dzialan-
                      bo ile ma przed soba pare dni pare lat?
                      Takie sa realia czlowiek nie jest wieczny i jest okreslony wiek,
                      kiedy odchodzi sie na emeryture.Zreszta sprawa Walesy to nie jest
                      prywatna sprawa kilku osob, mamy prawo wiedziec kogo obdarzono
                      zaufaniem i czy zaufanie to nie zostalo sprzeniewierzone.
                      • elwer-pancerfaust44 Re: 78 lat - to wiekowa osoba.. 17.06.08, 02:38
                        Ale osoba stojąca tuż nad grobem(przy księżej oborze)nie powinna wdawać się w
                        polityczne gierki.A jednak pod koniec życia daje plamę!
                      • wujaszek_joe W takim wieku może sobie pozwolić na niezależność 17.06.08, 07:36

                  • scoutek witaj 17.06.08, 08:10
                    off_nick napisała:
                    > Niewiele osób w IPN to czytało,p.Dmochowska napewno nie.

                    i tu sie mylisz
                    w odroznieniu od ciebie czytala
                    ale to ty lepiej wiesz, prawda?

                    > Każdy ma prawo o ile nie ma korzeni w UD.

                    a co? korzenie w UD to cos zlego? dyskryminujacego?
                • doc.torov Re: Gwoli wyjasnienia 17.06.08, 07:53
                  scoutek napisała:

                  > zdaje sie, ze ona czytala
                  > ale ty chyba nie?


                  off jako bezrozumny nie musi.
    • butmilowy jeszcze jeden "aŁtorytet" ? 17.06.08, 07:07
      POkroju michnikwiszczyzny.
    • jack20 Re: Wiceprezes IPN broni Wałęsy 17.06.08, 09:44
      Sa ludzie, ktorzy lubia burzyc pomniki i sa ludzie temu przeciwni.
      Stad ta wypowiedz.
      • jk-24 Re: Wiceprezes IPN broni Wałęsy 17.06.08, 09:48
        Pominik należy się i owszem ale ruchowi "Solidarność".
        • scoutek Re: Wiceprezes IPN broni Wałęsy 17.06.08, 09:50
          jk-24 napisał:

          > Pominik należy się i owszem ale ruchowi "Solidarność".

          tak
          ktorego nie byloby gdyby nie Lech Walesa
          • jk-24 Re: Wiceprezes IPN broni Wałęsy 17.06.08, 09:52
            to Wałęsa stworzył "Solidarność" ?no popatrz pewno dlatego bo go
            motorówką do tego ruchu dowieźli ?
            • wujaszek_joe Re: Wiceprezes IPN broni Wałęsy 17.06.08, 09:54
              nie motorówką tylko kaczki go przyholowały
              • jk-24 Re: Wiceprezes IPN broni Wałęsy 17.06.08, 09:56
                a nie mówiłem m,ze "Solidarność " to bolek ?
                • wujaszek_joe Re: Wiceprezes IPN broni Wałęsy 17.06.08, 09:57
                  ty jesteś bolek i to niezły
                  • jk-24 Re: Wiceprezes IPN broni Wałęsy 17.06.08, 10:43
                    a nie mówiłem , że "Solidarność" to bolek ?
          • jack20 Re: Wiceprezes IPN broni Wałęsy 17.06.08, 09:58
            Zdziwienie budzi, ze idzie w zaparte. Albo z czasem w mozgu wymazal
            ta wspolprace z pamieci albo boi sie ze raz podwazony kamien jego
            pomnika runie albo ma cos jeszcze do ukrycia?
            • hrabia.mileyski Re: Wiceprezes IPN broni Wałęsy 17.06.08, 10:07
              Co ma do ukrycia? Niech odda zagrabione teczki. I niech idzie z nimi do sądu, by
              potwierdzić status "pokrzywdzonego". Nóż się w kieszeni otwiera.
              • scoutek Re: Wiceprezes IPN broni Wałęsy 17.06.08, 10:12
                hrabia.mileyski napisał:

                > Co ma do ukrycia? Niech odda zagrabione teczki. I niech idzie z nimi do sądu, b
                > y
                > potwierdzić status "pokrzywdzonego". Nóż się w kieszeni otwiera.

                zebys wiedzial hrabio
                noz sie otwiera jak takie petaki w rodzaju Zybertowicza, Cenckiewicza itd.
                podwazaja prawomocny wyrok sadu
                a z ciebie rzeczywiscie inteligent - kazac isc LW do sadu by udowodnic, ze sad
                mial racje
                to trzeba miec WIELKI rozum
                • hrabia.mileyski Re: Wiceprezes IPN broni Wałęsy 17.06.08, 10:15
                  Czy już mogę cię cmokać w pewną część ciała?
                  • scoutek Re: Wiceprezes IPN broni Wałęsy 17.06.08, 10:21

                    twoje hrabiowskie zachowanie jest rownie wielkie jak twoj rozum
                    spadaj hrabio z palacu
                    • hrabia.mileyski Re: Wiceprezes IPN broni Wałęsy 17.06.08, 10:30
                      Skoro rozrywka intelektualna z twoim udziałem to zwyczajna strata czasu, to może
                      lepiej oddać się twoim ulubionym perwersjom?
                      Wpierw umieszczasz idiotyczną sygnaturkę, potem się oburzasz. Jakieś zachwianie
                      emocjonalne?
                      • scoutek Re: Wiceprezes IPN broni Wałęsy 17.06.08, 11:06
                        hrabia.mileyski napisał:

                        > Skoro rozrywka intelektualna

                        zeby sie oddawac "rozrywce intelektualnej" hrabio, musialbys miec intelekt
                        albo co najmniej jego zaczatki

                        zegnam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka