Dodaj do ulubionych

Samoobrona krytykuje plan Hausnera

11.10.03, 18:09
p.leper pan wcale nie lepszy od hasenera,tylko budzet to by pan
przepuszcził w calosci!!!!!!
Obserwuj wątek
    • kataryna.kataryna Samoobrona krytykuje plan Hausnera 11.10.03, 18:12
      "Według Samoobrony, pieniędzy należy szukać w rezerwach
      Narodowego Banku Polskiego oraz w Otwartych Funduszach
      Emerytalnych". Lepper, odwal się od OFE, chory buraku! To są
      nasze pieniądze, bucu jeden, nie będziesz w moich kieszeniach
      szukać, barani łbie, KRUS-em trzeba się zająć a nie okradaniem
      jutrzejszych emerytów, po to, żeby na ciebie dzisiejsi
      głosowali. Przepraszam za te słowa na "b" ale się zdenerwowałam,
      rolnicy są nietykalni a ten chce po moje pieniądze sięgać.
      • Gość: hhh Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: *.dwm.pl / 192.168.3.* 11.10.03, 18:17
        Jesteś pewny,że w funduszach emerytalnych dobrze inwestowane są
        Twoje pieniądze. Na jakim ty świecie żyjesz ?
        • kataryna.kataryna Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera 11.10.03, 18:24
          Gość portalu: hhh napisał(a):

          > Jesteś pewny,że w funduszach emerytalnych dobrze inwestowane są
          > Twoje pieniądze. Na jakim ty świecie żyjesz ?



          A co ma jedno do drugiego?
          • Gość: Jacek Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: *.lodz.mm.pl 11.10.03, 19:15
            kataryna.kataryna napisała:

            > Gość portalu: hhh napisał(a):
            >
            > > Jesteś pewny,że w funduszach emerytalnych dobrze inwestowane

            > > Twoje pieniądze. Na jakim ty świecie żyjesz ?
            >
            >
            >
            > A co ma jedno do drugiego?


            To znaczy, że jednak jesteś dużo głupszy od Leppera.
            • kataryna.kataryna Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera 11.10.03, 19:51
              Gość portalu: Jacek napisał(a):

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > > Gość portalu: hhh napisał(a):
              > >
              > > > Jesteś pewny,że w funduszach emerytalnych dobrze inwestowane
              > są
              > > > Twoje pieniądze. Na jakim ty świecie żyjesz ?
              > >
              > >
              > >
              > > A co ma jedno do drugiego?
              >
              >
              > To znaczy, że jednak jesteś dużo głupszy od Leppera.



              Nie zrozumiałeś pytania, czy nie potrafisz odpowiedzieć?
            • Gość: łapajbijtruj Jacku IP: *.biaman.pl 11.10.03, 21:12


              Gość portalu: Jacek napisał(a):

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > > Gość portalu: hhh napisał(a):
              > >
              > > > Jesteś pewny,że w funduszach emerytalnych dobrze inwestowane
              > są
              > > > Twoje pieniądze. Na jakim ty świecie żyjesz ?
              > >
              > >
              > >
              > > A co ma jedno do drugiego?
              >
              >
              > To znaczy, że jednak jesteś dużo głupszy od Leppera.

              Nie, to znaczy, że zapomniałeś zjeść dzisiejszą porcję pasty do butów.
              • Gość: HK Re: Jacku IP: *.bb183.so-net.com.hk 12.10.03, 06:09
                Zmien fundusz jak ci sie ich polityka inwestycyjna nie podoba.
                Ale tak a propos, nawet najgorzej zainwestowane pieniadze
                zarobja i tak lepiej niz 100% pewnosci straty co do grosz jak
                ci twoje konto skonfiskuje Samoobrona "na wazne cele spoleczne"
          • Gość: Katarynie Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: *.va.shawcable.net 12.10.03, 03:36
            kataryna.kataryna napisała:

            > Gość portalu: hhh napisał(a):
            >
            > > Jesteś pewny,że w funduszach emerytalnych dobrze
            inwestowane są
            > > Twoje pieniądze. Na jakim ty świecie żyjesz ?
            >
            >
            >
            > A co ma jedno do drugiego?
            Ludzie, gdzie Wy zyjecie?
            W 100% SKORUMPOWANEJ Polsce, gdzie władzę trzymają rosyjscy,
            podwójnie opłacani, agenci (dziecinnie łatwo zwerbowani i
            podkupieni przez zachodnie ośrodki), nie istnieje ŻADEN,
            powtarzam, Ż A D E N fundusz inwestycyjny, który daje
            JAKĄKOLWIEK gwarancję zabezpieczenia na przyszłość.
            Niedowiarków odsyłam do wykazu lokat, które umościli sobie w
            szwajcarskich bankach: tasiemce-balcerowicze, kaci-sztolzmani,
            olini-oleksi, carixsi-cimoszewicze..et cetera. Sorry!!!!guys.
            • Gość: . To banki szwajcarskie UJAWNIAJA? I komu dzis IP: *.server.ntli.net 12.10.03, 03:52
              wierzyc... Kity wciskasz, "hamerykan" - to forum Wyborczej, nie zas twoj
              Greenpoint czy Jackowo, a wiec zamilknij i przestan sie GLUPOTA kompromitowac.
              OK?
        • Gość: JK Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: *.toya.net.pl 12.10.03, 08:07
          NALEŻY ZAJĄĆ SIĘ PODATKAMI I UBEZPIECZENIEM ROLNIKÓW, TAK JAK
          INNYCH OBYWATELI RP
      • Gość: Jacek Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: *.lodz.mm.pl 11.10.03, 19:14
        kataryna.kataryna napisała:

        > "Według Samoobrony, pieniędzy należy szukać w rezerwach
        > Narodowego Banku Polskiego oraz w Otwartych Funduszach
        > Emerytalnych". Lepper, odwal się od OFE, chory buraku! To są
        > nasze pieniądze, bucu jeden, nie będziesz w moich kieszeniach
        > szukać, barani łbie, KRUS-em trzeba się zająć a nie okradaniem
        > jutrzejszych emerytów, po to, żeby na ciebie dzisiejsi
        > głosowali. Przepraszam za te słowa na "b" ale się
        zdenerwowałam,
        > rolnicy są nietykalni a ten chce po moje pieniądze sięgać.

        Człowieku, nie bądź naiwny, z tych pieniędzy otrzymasz niewiele,
        bo już zostały rozkradzione. Czy na prawdę trzeba być głupszym
        od Lepera, żeby tego nie wiedzieć?
        • kataryna.kataryna Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera 11.10.03, 19:52
          Gość portalu: Jacek napisał(a):

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > "Według Samoobrony, pieniędzy należy szukać w rezerwach
          > > Narodowego Banku Polskiego oraz w Otwartych Funduszach
          > > Emerytalnych". Lepper, odwal się od OFE, chory buraku! To są
          > > nasze pieniądze, bucu jeden, nie będziesz w moich kieszeniach
          > > szukać, barani łbie, KRUS-em trzeba się zająć a nie okradaniem
          > > jutrzejszych emerytów, po to, żeby na ciebie dzisiejsi
          > > głosowali. Przepraszam za te słowa na "b" ale się
          > zdenerwowałam,
          > > rolnicy są nietykalni a ten chce po moje pieniądze sięgać.
          >
          > Człowieku, nie bądź naiwny, z tych pieniędzy otrzymasz niewiele,
          > bo już zostały rozkradzione. Czy na prawdę trzeba być głupszym
          > od Lepera, żeby tego nie wiedzieć?



          Nie, trzeba być Lepperem, żeby to wymyślić. W Klewkach rozkradli? Zgłosiłaś do
          prokuratora?
      • Gość: papa Smerf Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.10.03, 20:10
        > "Według Samoobrony, pieniędzy należy szukać w rezerwach
        > Narodowego Banku Polskiego oraz w Otwartych Funduszach
        > Emerytalnych". Lepper, odwal się od OFE, chory buraku!
        To są
        > nasze pieniądze, bucu jeden, nie będziesz w moich
        kieszeniach
        > szukać, barani łbie, KRUS-em trzeba się zająć a nie
        okradaniem
        > jutrzejszych emerytów, po to, żeby na ciebie dzisiejsi
        > głosowali. Przepraszam za te słowa na "b" ale się
        zdenerwowałam,
        > rolnicy są nietykalni a ten chce po moje pieniądze sięgać.

        W tym wypadku masz moją pełną akeceptację na "b"!
        Już wcześniej ucieszyłem się jak dziecko, gdy usłyszłem
        od tego "b": "to nie prawda, że nie ma pieniędzy, jest
        ich pełno w bankach. To nie prawda że ludzie muszą być
        głodni, przecież supermarkety są pełne!"
        "Od powietrza, głodu moru wojny i tego zbawcy...."
      • colas.breugnon kataryno.biedaczyno 11.10.03, 20:42
        czy naprawdę wiesz, co to znaczy "pieniądz" i co znaczy "nasz"?
        • kataryna.kataryna Re: kataryno.biedaczyno 11.10.03, 21:14
          colas.breugnon napisał:

          > czy naprawdę wiesz, co to znaczy "pieniądz" i co znaczy "nasz"?


          Kolejny, któr zamiast powiedzieć jasno o co mu chodzi zadaje idiotyczne pytania?
          • Gość: ronaldo bo kolaś nie doczytał IP: *.biaman.pl 11.10.03, 21:16
            tak, kolejny:)
        • Gość: naszpieniądz kolasie.głuptasie IP: *.biaman.pl 11.10.03, 21:14
          czy na pewno wiesz, o czym toczy się rozmowa?
    • Gość: jerzy Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.10.03, 18:32
      Lepper łże i oszukuje. Z jego pomocą zadłużenie Polski szybko
      by przekroczyło 60% PKB. Chrońmy się przed populistami co chca
      rozdać nasze a nie nie swoje pieniądze.
      • Gość: blabla Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.10.03, 13:06
        Gość portalu: jerzy napisał(a):

        > Lepper łże i oszukuje. Z jego pomocą zadłużenie Polski szybko
        > by przekroczyło 60% PKB. Chrońmy się przed populistami co chca
        > rozdać nasze a nie nie swoje pieniądze.


        trzeba sie zgodzic. do funduszy emerytalnych lepper odwoluje sie
        dlatego ze jakiekolwiek skutki tego ruchu beda widoczne za lat
        kilkadziesiat... czyli w czasie do ktorego rozum jego elektoratu
        nie siega...
    • Gość: Jacek Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: *.lodz.mm.pl 11.10.03, 19:11
      Lepper ma rację, a Hausner to wyjątkowy łajdak. Nie ma racji
      Lepper tylko w tym, że chce szukać pieniędzy w rezerwach NBP.
      Pieniądze trzeba zarobić, a do tego celu potrzebny jest plan
      rozwoju gospodarki, program budowy fabryk a nie ich zamykania,
      tak jak to chce robić ten najgorszy i najbardziej łajdacki rząd
      w historii Polski.
      • Gość: GoniącyPielęgniarz Program budowy fabryk IP: *.gratka.pl 11.10.03, 19:25
        Możesz tę myśl rozwinąć. Rząd ma stworzyć program budowy fabryk?
        • wieslaw.rewerski Re: Program budowy fabryk 14.10.03, 15:56
          Rzeczywiście, oczekiwanie na tworzenie przez rząd programu budowy fabryk nie
          byłoby rozsądne. Nie taka jego rola. Jednak rząd powinien tworzyć warunki, w
          jakich budowanie fabryk ma sens. Tzn. jest opłacalne dla inwestorów. Jeżeli
          takich warunków nie tworzy, to jest to rząd do dupy, a nie do rządzenia!

          Przypuszczam, że to Jacek miał na myśli.

          Wiesław Rewerski
          pan_bezrobotny
      • Gość: mt Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: 195.94.198.* 11.10.03, 19:29
        Pan Jacek się wypowiadał co do głupoty uczestnika forum. Proponuję się samemu
        sprawdzić 19tego. "Plan budowy fabryk..." Pan jesteś jednak bardzo
        inteligentny. Takie abstrakcyjne poczucie humoru to wymaga ponadprzeciętnej
        inteligencji. Gratuluję jeszcze dostępu do tajnych informacji ... pieniądze z
        OFE rozkradzione. O tym niewiedziałem. Cóż jestem tylko misiem o małym rozumku.
        • Gość: hydy Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: 80.48.74.* 11.10.03, 19:52
          Lepper to człowiek niepoważny i wydawałoby się, że nie warto słuchac jego
          wypowiedzi, gdyby nie to, że pokazują one jak bardzo ten człowiek jest
          niebezpieczny. Gdyby (nie daj Boże) przyszło mu gdzieś/kiedyś/kimś rządzić, to
          rozp.....łby wszystko w drobny mak w ciagu kiklu/kilkunastu miesięcy.
          Wara ci Jędrek od NBP!
          Co do OFE, to o ile dobrze poamiętam ustawę, to mają one ograniczone
          instrumentarium lokowania środków + obowiązek dopłacania do średniej stopy
          zwrotu, a gdyby któryś padł, to jest jeszcze fundusz obowiązkowej rezerwy i
          gwarancje skarbu Państwa. Wypowiedź o ich "rozkradzeniu" uważam za
          nieporozumienie.
          Pozdrawiam.
          • kataryna.kataryna Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera 11.10.03, 19:56
            Gość portalu: hydy napisał(a):

            > Lepper to człowiek niepoważny i wydawałoby się, że nie warto słuchac jego
            > wypowiedzi, gdyby nie to, że pokazują one jak bardzo ten człowiek jest
            > niebezpieczny. Gdyby (nie daj Boże) przyszło mu gdzieś/kiedyś/kimś rządzić,
            to
            > rozp.....łby wszystko w drobny mak w ciagu kiklu/kilkunastu miesięcy.
            > Wara ci Jędrek od NBP!


            Program Jędrka był kiedyś w Polityce. Matko, jakie on ma plany! Spać przez trzy
            dni nie mogłam. Przecież on by wszystko (a po Millerze niewiele tego zostanie)
            obrócił w perzynę. Jedyne co go interesuje to dorwanie się do Balcerowicza (a
            teraz także do naszej kasy w OFE), chociaż Balcerowicz to jedyny człowiek na
            odpowiedzialnym stanowisku, który jeszcze trzyma w ryzach to co mu do trzymania
            dali.



            > Co do OFE, to o ile dobrze poamiętam ustawę, to mają one ograniczone
            > instrumentarium lokowania środków + obowiązek dopłacania do średniej stopy
            > zwrotu, a gdyby któryś padł, to jest jeszcze fundusz obowiązkowej rezerwy i
            > gwarancje skarbu Państwa. Wypowiedź o ich "rozkradzeniu" uważam za
            > nieporozumienie.
            > Pozdrawiam.


            Nieporozumienie to ładne słowo.
            • Gość: hydy Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: 80.48.74.* 11.10.03, 20:12
              kataryna.kataryna napisała:

              > Gość portalu: hydy napisał(a):
              >
              > > Lepper to człowiek niepoważny i wydawałoby się, że nie warto słuchac jego
              > > wypowiedzi, gdyby nie to, że pokazują one jak bardzo ten człowiek jest
              > > niebezpieczny. Gdyby (nie daj Boże) przyszło mu gdzieś/kiedyś/kimś rządzić
              > ,
              > to
              > > rozp.....łby wszystko w drobny mak w ciagu kiklu/kilkunastu miesięcy.
              > > Wara ci Jędrek od NBP!
              >
              >
              > Program Jędrka był kiedyś w Polityce. Matko, jakie on ma plany! Spać przez
              trzy
              >
              > dni nie mogłam. Przecież on by wszystko (a po Millerze niewiele tego
              zostanie)
              > obrócił w perzynę. Jedyne co go interesuje to dorwanie się do Balcerowicza (a
              > teraz także do naszej kasy w OFE), chociaż Balcerowicz to jedyny człowiek na
              > odpowiedzialnym stanowisku, który jeszcze trzyma w ryzach to co mu do
              trzymania dali.

              Pełna zgoda. Mało jest dzisiaj odpowiedzialnych osób na wysokich stanowiskach.
              a jeszcze mniej kompetentnych.
              >
              >
              > > Co do OFE, to o ile dobrze poamiętam ustawę, to mają one ograniczone
              > > instrumentarium lokowania środków + obowiązek dopłacania do średniej stopy
              >
              > > zwrotu, a gdyby któryś padł, to jest jeszcze fundusz obowiązkowej rezerwy
              > i
              > > gwarancje skarbu Państwa. Wypowiedź o ich "rozkradzeniu" uważam za
              > > nieporozumienie.
              > > Pozdrawiam.
              >
              >
              > Nieporozumienie to ładne słowo.

              Lubię "ładne słowa". Taka już moja natura, że wolę eufemizmy niż wulgaryzmy.
              Pozdrawiam.
            • wieslaw.rewerski Groźny spektakl 12.10.03, 02:27
              kataryna.kataryna napisała:

              > Program Jędrka był kiedyś w Polityce. Matko, jakie on ma plany! Spać przez
              > trzy
              > dni nie mogłam. Przecież on by wszystko (a po Millerze niewiele tego
              > zostanie)
              > obrócił w perzynę. Jedyne co go interesuje to dorwanie się do Balcerowicza (a
              > teraz także do naszej kasy w OFE), chociaż Balcerowicz to jedyny człowiek na
              > odpowiedzialnym stanowisku, który jeszcze trzyma w ryzach to co mu do
              > trzymania dali.

              Wbrew pozorom to nie bajdurzenie Leppera jest najgroźniejsze, ale to, o czym
              napisałaś w nawiasie - że po Millerze niewiele zostanie. Program Hausnera nie
              prowadzi nas bowiem do niczego innego poza katastrofą. Te tzw. cięcia są zbyt
              małe i nie tam, gdzie powinny być zrobione. Poza tym konstrukcja budżetu i
              programu owych cięć opiera się na założeniu, że nie stanie się nic
              nieprzewidzianego, co spowodowałoby przekroczenie konstytucyjnego poziomu
              zadłużenia publicznego. W części fiskalnej programu Hausnera znajdują się
              jedynie półśrodki, które nie wystarczą do tego, aby spowodować napływ kapitału
              do Polski. Po prostu bardziej korzystne warunki do pomnażania go będą nadal
              poza Polską...

              Jesteśmy przed wielkim krachem gospodarczym. Jeżeli nieudolnej i
              nieodpowiedzialnej ekipy nie odsuniemy od władzy w sposób demokratyczny, to
              przy obecnym stanie nastrojów społeczeństwa grozi nam żywiołowy wybuch,
              rewolucja. Tymczasem my patrzymy na ten ponury spektakl, jaki daje tzw. "klasa
              polityczna", ale zdobywamy się tylko na sarkastyczny chichot, przerywany
              wzajemnym skakaniem sobie do oczu. Natomiast nie wyciągamy z oberwacji tego
              spektaklu żadnych praktycznych wniosków. Czy naprawdę nie stać nas na nie?

              Wiesław Rewerski
              pan_bezrobotny
              • kataryna.kataryna Re: Groźny spektakl 12.10.03, 15:17
                wieslaw.rewerski napisał:

                > Wbrew pozorom to nie bajdurzenie Leppera jest najgroźniejsze, ale to, o czym
                > napisałaś w nawiasie - że po Millerze niewiele zostanie. Program Hausnera nie
                > prowadzi nas bowiem do niczego innego poza katastrofą. Te tzw. cięcia są zbyt
                > małe i nie tam, gdzie powinny być zrobione. Poza tym konstrukcja budżetu i
                > programu owych cięć opiera się na założeniu, że nie stanie się nic
                > nieprzewidzianego, co spowodowałoby przekroczenie konstytucyjnego poziomu
                > zadłużenia publicznego. W części fiskalnej programu Hausnera znajdują się
                > jedynie półśrodki, które nie wystarczą do tego, aby spowodować napływ
                kapitału
                > do Polski. Po prostu bardziej korzystne warunki do pomnażania go będą nadal
                > poza Polską...


                Ja nie wierzę za bardzo w plan Hausner, głównie dlatego, że będzie miał bardzo
                krótki żywot. Przecież on nie ma pełnego poparcia nawet w SLD i jak się
                posłowie wezmą do majstrowania przy tym i tak nieidealnym przecież dziele to
                dopiero wyjdzie potworek. Cały problem polega na tym, że jest trochę za późno,
                SLD się ocknęło za pięć dwunasta, że trzeba się gospodarką zająć więc Hausner
                przygotował program, który mu teraz będą wszyscy solidarnie paprać - od SLD do
                Samoobrony a rząd będzie szedł na kolejne ustępstwa po to, żeby budżet uchwalić
                i żeby przedterminowych wyborów nie było akurat teraz, kiedy po wszystkich
                aferach jeszcze nie posprzątane i połowa kolesi potraciłaby poselskie diety bo
                notowania spadły. Rząd musi przetrwać jeszcze dwa lata, przetrwać za wszelką
                cenę, nawet za cenę zgody na krach finansów publicznych, byle nastąpił dopiero
                po wyborach. Bo SLD ma kraj w nosie, grunt, żeby od koryta nikt nie odgonił, a
                po nas choćby potop. Lub Argentyna. Nie wierzę im, że chcą i nie wierzę, że
                potrafią. Zresztą jak Hausner chce wprowadzać liberalizm do gospodarki, to może
                już lepiej, żeby liberalizm wprowadzali liberałowie, niż lewica, która dopiero
                się go uczy a od lat pokazuje, że nawet własnego programu wcielić w życie nie
                potrafi, co dopiero programu, który do tej pory był im obcy. Nie jestem taka
                naiwna, żeby wierzyć, że pozwolą Hausnerowi przeprowadzić ten program, już pod
                koniec przyszłego roku trzeba będzie wierzby gruszkami obsiać, żeby swoje głosy
                w wyborach zebrać. Więc o ile Hausner nie polegnie już przy próbie walki o swój
                program, to najpóźniej po przyszłorocznych wakacjach. Dla mnie program Hausnera
                nie istnieje, przekonałam się z SLD, że każdy kredyt zaufania im udzielony to
                tylko nerwy i rozczarowanie. Żaden szumnie zapowiadany program im jeszcze nie
                wyszedł, dlaczego więc miałby im się udać ten najważniejszy i najtrudniejszy?


                > Jesteśmy przed wielkim krachem gospodarczym. Jeżeli nieudolnej i
                > nieodpowiedzialnej ekipy nie odsuniemy od władzy w sposób demokratyczny, to
                > przy obecnym stanie nastrojów społeczeństwa grozi nam żywiołowy wybuch,
                > rewolucja. Tymczasem my patrzymy na ten ponury spektakl, jaki daje
                tzw. "klasa
                > polityczna", ale zdobywamy się tylko na sarkastyczny chichot, przerywany
                > wzajemnym skakaniem sobie do oczu. Natomiast nie wyciągamy z oberwacji tego
                > spektaklu żadnych praktycznych wniosków. Czy naprawdę nie stać nas na nie?


                Dlaczego nie wyciągamy? Wyciągamy (mam nadzieję), tylko niestety mamy dość
                ograniczone możliwości, odsunąć się ich od władzy nie da, bo jedyny sposób to
                nieuchwalenie budżetu i rozwiązanie Sejmu - a to już nie od nas zależy. Na
                pierwszą okazję wystawienia im rachunku trzeba poczekać dwa lata i mam
                nadzieję, że pamięć nas wtedy nie zawiedzie. A teraz zostaje tylko wściekłość i
                strach, bo to z nich ten sarkastyczny chichot, bo przecież nie ze złóśliwej
                satysfakcji z patrzenia jak nam kraj rujnują. Ja się bardzo boję tego co będzie
                bo w przeciwieństwie do osób, które czekają tylko na wstąpienie do EU po to,
                żeby wyemigrować, ja się nigdzie nie wybieram i nawet jak mam tu sama zostać to
                zostanę, szkoda, że po Millerze niewiele z tego kraju zostanie, on ma jeszcze
                dwa lata a z jego talentem to wystarczająco długo, żeby rozwalić to czego nie
                rozwalił do tej pory.
                • wieslaw.rewerski Re: Groźny spektakl 12.10.03, 20:55
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > wieslaw.rewerski napisał:
                  >
                  > > Jesteśmy przed wielkim krachem gospodarczym. Jeżeli nieudolnej i
                  > > nieodpowiedzialnej ekipy nie odsuniemy od władzy w sposób demokratyczny, t
                  > o
                  > > przy obecnym stanie nastrojów społeczeństwa grozi nam żywiołowy wybuch,
                  > > rewolucja. Tymczasem my patrzymy na ten ponury spektakl, jaki daje
                  > tzw. "klasa
                  > > polityczna", ale zdobywamy się tylko na sarkastyczny chichot, przerywany
                  > > wzajemnym skakaniem sobie do oczu. Natomiast nie wyciągamy z oberwacji teg
                  > o
                  > > spektaklu żadnych praktycznych wniosków. Czy naprawdę nie stać nas na nie?
                  >
                  >
                  > Dlaczego nie wyciągamy? Wyciągamy (mam nadzieję), tylko niestety mamy dość
                  > ograniczone możliwości, odsunąć się ich od władzy nie da, bo jedyny sposób to
                  > nieuchwalenie budżetu i rozwiązanie Sejmu - a to już nie od nas zależy.

                  Nie o takim odsunięciu ich od władzy pisałem. Nie w tym trybie. Miałem na myśli
                  odsunięcie ich od władzy za dwa lata. Jest tylko jeden niuans: owo "ich"
                  oznacza całą tzw. klasę polityczną (przepraszam, że poprzednio nie napisałem
                  tego precyzyjnie). A konsekwencją tego jest spytanie, kto ma tę władzę objąć. W
                  tej chwili nie istnieje taka zorganizowana siła.

                  > Na
                  > pierwszą okazję wystawienia im rachunku trzeba poczekać dwa lata i mam
                  > nadzieję, że pamięć nas wtedy nie zawiedzie.

                  Zgoda co do momentu, ale nie chodzi mi tu o wystawienie rachunku wyborczego.
                  Nie tylko o to. Będziemy wybierali, ale między czym i czym? Przecież nie ma
                  żadnej rozsądnej alternatywy! Stworzenie jej jest dopiero przed nami. Tak,
                  przed nami! Nie przed żadną "klasą polityczną". Ta tzw. "klasa" zdegenerowała
                  się i wyalienowała ze społeczeństwa. Nie jest zdolna do przygotowania programu
                  dla Polski. Nie potrafi też znaleźć bazy społecznej dla swoich działań, co
                  objawia się w przetasowaniach personalnych towarzyszących powstawaniu kolejnych
                  tworów organizacyjnych tej "klasy".

                  Nie powinniśmy ograniczać się do obserwowania i komentowania poczynań
                  tej "klasy" przerywanego co cztery lata wybieraniem kolejnych jej
                  reprezentantów do parlamentu. Bo przecież nie naszych reprezentantów...
                  Powinniśmy sami wejść do akcji: przez najbliższe dwa lata zorganizować się,
                  przygotować program i wziąć władzę we własne ręce. Czyste ręce!

                  Wśród ludzi, którzy dzisiaj stoją na uboczu, jest bardzo wiele osób zdolnych do
                  uczestniczenia w sprawowaniu rządów. Trzeba je odnaleźć i przekonać, że to nie
                  tylko nie jest nierealne, ale stanowi imperatyw moralny.

                  > w przeciwieństwie do osób, które czekają tylko na wstąpienie do EU po to,
                  > żeby wyemigrować, ja się nigdzie nie wybieram

                  Ja też nigdzie się nie wybieram. Poza tym w ogóle nie uważam emigracji za dobry
                  pomysł. Wstąpienie do Unii wprawdzie zmieni status prawny emigrantów w miejscu
                  ich osiedlenia, ale nie da im automatycznie oczekiwanego statusu społecznego.
                  Wiele osób na własnej skórze przekona się, że to wszystko nie takie łatwe i
                  proste, jak im się wydawało. Rozwiązań naszych problemów powinniśmy szukać tu,
                  a nie tam.

                  Wiesław Rewerski
                  pan_bezrobotny
                  • kataryna.kataryna Re: Groźny spektakl 12.10.03, 21:37
                    wieslaw.rewerski napisał:

                    > Zgoda co do momentu, ale nie chodzi mi tu o wystawienie rachunku wyborczego.
                    > Nie tylko o to. Będziemy wybierali, ale między czym i czym? Przecież nie ma
                    > żadnej rozsądnej alternatywy! Stworzenie jej jest dopiero przed nami. Tak,
                    > przed nami! Nie przed żadną "klasą polityczną". Ta tzw. "klasa" zdegenerowała
                    > się i wyalienowała ze społeczeństwa. Nie jest zdolna do przygotowania
                    programu
                    > dla Polski. Nie potrafi też znaleźć bazy społecznej dla swoich działań, co
                    > objawia się w przetasowaniach personalnych towarzyszących powstawaniu
                    kolejnych
                    >
                    > tworów organizacyjnych tej "klasy".
                    >
                    > Nie powinniśmy ograniczać się do obserwowania i komentowania poczynań
                    > tej "klasy" przerywanego co cztery lata wybieraniem kolejnych jej
                    > reprezentantów do parlamentu. Bo przecież nie naszych reprezentantów...
                    > Powinniśmy sami wejść do akcji: przez najbliższe dwa lata zorganizować się,
                    > przygotować program i wziąć władzę we własne ręce. Czyste ręce!
                    >
                    > Wśród ludzi, którzy dzisiaj stoją na uboczu, jest bardzo wiele osób zdolnych
                    do
                    >
                    > uczestniczenia w sprawowaniu rządów. Trzeba je odnaleźć i przekonać, że to
                    nie
                    > tylko nie jest nierealne, ale stanowi imperatyw moralny.


                    Przyznam, że mnie już od jakiegoś czasu nurtuje pytanie, czy obecni politycy są
                    w stanie jeszcze cokolwiek dać, czy już z nich nic nie będzie. Bo są dwie drogi
                    tworzenia klasy politycznej spełniającej nasz eoczekiwania. Pierwszy sposób to
                    ustawienie wysoko poprzeczki i konsekwentne pokazywanie czerwonych kartek tym
                    wszystkim, od prawej do lewej strony, którzy nie spełniają kryteriów, nie
                    sprawdzają się. Przecież gdyby politycy wiedzieli, że takie czy inne zachowanie
                    z ich strony może być końcem ich kariery to choćby instynkt samozachowawczy
                    kazałby im się pilnować. Ale do tego żeby oni się poczuli naszymi pracownikami
                    my sami musimy się poczuć ich pracodawcami, bo za to jak się zachowują
                    politycy, jak traktują nas, państwo i swoje obowiazki, sami jesteśmy
                    odpowiedzialni. Przecież za zatrudnienie niekompetentnego oszusta odpowiada
                    kadrowy. Sami ustalamy kryteria według kórych dobieramy sobie tych, którzy będą
                    nami rządzić. A jakie to kryteria? Tragiczne. Przecież niektórych ludzi nikt z
                    nas by nawet do sprzedawania w swoim sklepie nie zatrudnił a bierzemy ich do
                    rządzenia państwem. Bo nie traktujemy go jak swoje i nie widzimy bezpośredniego
                    związku między klasą człowieka na którego głosujemy a jakością własnego życia.
                    Polityków trzeba wychowywać, tresowac nawet, ale do tego sami musimy dojrzeć,
                    nauczyć się jak i komu oddawać władzę. Sami sobie jesteśmy winni, że takich
                    przedstawicieli wybieramy. I słono za to płacimy a niedługo nawet płacić nie
                    będzie z czego.

                    Drugi sposób to przejmowanie władzy przez ludzi nieskażonych polityką. Ja znam
                    wiele, wiele osób, które gdyby zechciały startować, miałyby moje pełne poparcie
                    a ja bym wiedziała, że w polityce będą tak samo przyzwoicie jak w innych
                    sprawach którymi się zajmują. Problem w tym, że nie tylko politycy odsunęli się
                    od społeczeństwa, samo społeczeństwo też się od polityki odsunęło i te osoby,
                    które chcielibyśmy w polityce widzieć w życiu tam nie pójdą, bo im bardziej
                    gówniana staje się polityka, tym większa szansa, że będzie przyciągać tych,
                    którzy w gównie się dobrze czują a przyzwoici ludzie będą się trzymać z daleka,
                    żeby nie przesiąknąć smrodem. I robi się błędne koło, bo do polityki pchają się
                    ci, którym ten syf nie przeszkadza bo chcą się tylko nachapać, a z dala
                    trzymają się ci, którzy się nadają, mogliby zrobić dużo dobrego, ale nie chcą
                    mieć nic wspólnego z tymi pierwszymi. Poza tym polityka to zawód, sposób na
                    życie, więc trudno jest nagle rzucić wszystko i postawić na jedną kartę "będę
                    politykiem".

                    I teraz jest pytanie, co jest skuteczniejsze, lepiej pilnować tych, którzy się
                    do tej roboty pchają, czy spróbować wziąć się za nią samemu? Sama nie wiem ale
                    na czuja wydaje mi się, że wymiana elit byłaby skuteczniejsza ale nie wiem czy
                    jest realna przy tak wielkiej przepaści między polityką a społeczeństwem i tak
                    niewielkim de facto zainteresowaniem społeczeństwa polityką. Wymiana elit
                    powinna się chyba dokonywać płynnie, ja jestem raczej za wchodzeniem w
                    istniejące partie i zmienianiem ich od środka, bo czas jakiego będzie
                    potrzebowała każda nowa formacja, żeby zacząć się liczyć w polityce jest tak
                    długi, że zanim się zacznie liczyć, sparszywieje jak te które już są. Trzeba
                    głosować na najbardziej przyzwoitych, żeby zobaczyli, że przyzwoitość popłaca,
                    a ci nieprzyzwoici, żeby wiedzieli, że według tego kryterium, i kryterium
                    kompetencji, wyłoni się zwycięzcę, że my tego chcemy a nie bajek o gruszkach i
                    durnych kampanii wyborczych. A jak ktoś jest zainteresowany polityką, wybrać
                    sobie najbardziej odpowiednią partię i próbować zmieniać jej oblicze, kroczek
                    po kroczku, od środka.

                    Nie wiem czy się w miarę precyzyjnie wyrażam, któreś zwoje mózgowe mi dzisiaj
                    szwankują, pewnie dlatego, że znowu zajmuję się nie tym po co usiadłam do
                    komputera.

                    • wieslaw.rewerski Który sposób najskuteczniejszy? 13.10.03, 01:34
                      Wyrażasz się precyzyjnie, Kataryno. Jak zwykle. Żałuję tylko, że nasza rozmowa
                      wypadła tak w środku wątku – ma pewnie przez to mniej czytelników. A wydaje mi
                      się bardzo ważna...

                      Określiłaś nie dwa, ale trzy sposoby tworzenia klasy politycznej spełniającej
                      społeczne oczekiwania. Napiszę o nich po kolei, szukając najskuteczniejszego.

                      1. Ustawianie poprzeczki i pokazywanie czerwonych kartek tym, którzy nie
                      osiągają ustalonego minimum. Jak dalece nieskuteczny jest ten sposób, to
                      widzimy na co dzień. Administracja Millera jest zdecydowanie poniżej wszelkich
                      standardów, ale ona ma je gdzieś i nawet się z tym nie kryje. Pokazujemy jej
                      czerwone kartki i co z tego? Ani myśli zejść z boiska. Brak jest niestety
                      reguł, które byłyby akceptowane na tyle powszechnie, aby ten sposób zadziałał.

                      2. Przejmowanie władzy przez ludzi nie uczestniczących dotąd w polityce. To
                      jest ten sposób, który ja uważam za najlepszy. Nie będę się rozpisywał o nim,
                      bo robiłem to już wiele razy. Natomiast chcę podkreślić, że bardzo trafnie
                      określiłaś podstawowy problem: „nie tylko politycy odsunęli się
                      od społeczeństwa, samo społeczeństwo też się od polityki odsunęło”.
                      Rzeczywiście powstaje błędne koło, które opisałaś. Ale błędne koła mają to do
                      siebie, że trzeba je przerwać z zewnątrz. Staram się to zrobić, ale wiem, że
                      działając sam, nie mam szans. Potrzebuję sojuszników i myślę, że na forach są
                      ludzie, którzy mogą nimi zostać. Ludzie, których cechuje wiara i zdecydowanie
                      niezbędne do tego, aby od dyskusji przejść do działania.

                      3. Wchodzenie do partii już istniejących i zmienianie ich od środka. Nie
                      policzyłaś tego sposobu, ale napisałaś o nim, a jest on na tyle odmienny, że
                      warto go potraktować odrębnie. Ten sposób pięknie się nazywa – to wallenrodyzm.
                      Kłopot tylko w tym, że jest to mit. W rzeczywistości to nie istnieje. W latach
                      70-tych miałem kolegów, którzy tak właśnie uzasadniali wstępowanie do PZPR.
                      Żaden z nich jednak Wallenrodem się nie stał. Cała ta gadanina miała pięknie
                      zamaskować ich rzeczywisty oportunizm... Nawet jeżeli ktoś ma najuczciwsze
                      intencje tego rodzaju, to ja nie wierzę, że uda mu się je zrealizować. To
                      raczej partia zmieni jednostkę, niż jednostka partię.

                      Wiesław Rewerski
                      pan_bezrobotny
                      • kataryna.kataryna Re: Który sposób najskuteczniejszy? 13.10.03, 20:15
                        wieslaw.rewerski napisał:

                        > Wyrażasz się precyzyjnie, Kataryno. Jak zwykle. Żałuję tylko, że nasza
                        rozmowa
                        > wypadła tak w środku wątku – ma pewnie przez to mniej czytelników. A wyda
                        > je mi
                        > się bardzo ważna...
                        >
                        > Określiłaś nie dwa, ale trzy sposoby tworzenia klasy politycznej spełniającej
                        > społeczne oczekiwania. Napiszę o nich po kolei, szukając najskuteczniejszego.


                        Uważam, że najlepiej byłoby te trzy sposoby potraktować łącznie, bo każdy z
                        nich i tak wymaga takich samych warunków brzegowych - poczucia
                        współodpowiedzialności szarego obywatela za to co się w kraju dzieje. Większym
                        problemem jesteśmy my sami, nie politycy, bo to my jesteśmy przyczyną tego jacy
                        są oni. To my na to pozwalamy, a dopóki pozwalamy, będą się tak zachowywać, bo
                        zachowanie nieprzyzwoite jest zwyczajnie łatwiejsze a polityka przypominająca
                        chlew zawsze będzie przyciągać świnie, bo tylko świnie się tam dobrze czują.
                        Strasznie się powtarzam ale problemy trzeba rozwiązywać tam, gdzie leżą ich
                        przyczyny, nie skutki. Poczujmy się wreszcie jak u siebie a zobaczymy, że
                        możemy wszystko.


                        > 1. Ustawianie poprzeczki i pokazywanie czerwonych kartek tym, którzy nie
                        > osiągają ustalonego minimum. Jak dalece nieskuteczny jest ten sposób, to
                        > widzimy na co dzień. Administracja Millera jest zdecydowanie poniżej
                        wszelkich
                        > standardów, ale ona ma je gdzieś i nawet się z tym nie kryje. Pokazujemy jej
                        > czerwone kartki i co z tego? Ani myśli zejść z boiska. Brak jest niestety
                        > reguł, które byłyby akceptowane na tyle powszechnie, aby ten sposób zadziałał.


                        Problem w tym, że im tej czerwonej kartki nie pokazujemy, czerwona kartka, jak
                        wiadomo, kończy się wylotem z boiska a my? Cały czas co piąty chce głosować na
                        SLD, które doprowadziło kraj na skraj przepaści i się właśnie do odważnego
                        skoku przymierza. Nie będzie normalnie, dopóki się nie nauczymy własnego głosu
                        szanować, to my ich uparcie wybieramy, widocznie według kiepskich kryteriów,
                        skoro robią z nami to co robią. Może po prostu trzeba przejść jeszcze przez
                        rządy Leppera, jak się boleśnie przekonamy, że nie ma prostych recept, nauczymy
                        się cierpliwosci do trudnych rozwiązań. A tak, widmo Leppera będzie nas w
                        nieskończoność pchać w ramiona SLD.


                        > 2. Przejmowanie władzy przez ludzi nie uczestniczących dotąd w polityce. To
                        > jest ten sposób, który ja uważam za najlepszy. Nie będę się rozpisywał o nim,
                        > bo robiłem to już wiele razy. Natomiast chcę podkreślić, że bardzo trafnie
                        > określiłaś podstawowy problem: „nie tylko politycy odsunęli się
                        > od społeczeństwa, samo społeczeństwo też się od polityki odsunęło”.
                        > Rzeczywiście powstaje błędne koło, które opisałaś. Ale błędne koła mają to do
                        > siebie, że trzeba je przerwać z zewnątrz. Staram się to zrobić, ale wiem, że
                        > działając sam, nie mam szans. Potrzebuję sojuszników i myślę, że na forach są
                        > ludzie, którzy mogą nimi zostać. Ludzie, których cechuje wiara i zdecydowanie
                        > niezbędne do tego, aby od dyskusji przejść do działania.
                        >
                        > 3. Wchodzenie do partii już istniejących i zmienianie ich od środka. Nie
                        > policzyłaś tego sposobu, ale napisałaś o nim, a jest on na tyle odmienny, że
                        > warto go potraktować odrębnie. Ten sposób pięknie się nazywa – to wallenr
                        > odyzm.
                        > Kłopot tylko w tym, że jest to mit. W rzeczywistości to nie istnieje. W
                        latach
                        > 70-tych miałem kolegów, którzy tak właśnie uzasadniali wstępowanie do PZPR.
                        > Żaden z nich jednak Wallenrodem się nie stał. Cała ta gadanina miała pięknie
                        > zamaskować ich rzeczywisty oportunizm... Nawet jeżeli ktoś ma najuczciwsze
                        > intencje tego rodzaju, to ja nie wierzę, że uda mu się je zrealizować. To
                        > raczej partia zmieni jednostkę, niż jednostka partię.


                        Do tych dwóch sposobów znowu trzeba wiary, że można coś zmienić ale jak
                        namówić, żeby uwierzyli, ludzi, którym się nie chce nawet głosować? Można,
                        pewnie, że można, ale to ogromna praca i najpierw trzeba znaleźć sporą grupę,
                        której by się chciało spróbować.
                        • wieslaw.rewerski To się uda! 13.10.03, 23:25
                          kataryna.kataryna napisała:

                          > Poczujmy się wreszcie jak u siebie a zobaczymy, że
                          > możemy wszystko.
                          >
                          > (...)
                          >
                          > Do tych dwóch sposobów znowu trzeba wiary, że można coś zmienić ale jak
                          > namówić, żeby uwierzyli, ludzi, którym się nie chce nawet głosować? Można,
                          > pewnie, że można, ale to ogromna praca i najpierw trzeba znaleźć sporą grupę,
                          > której by się chciało spróbować.

                          Te dwa fragmenty Twojej wypowiedzi zestawiam celowo. W drugim stawiasz problem.
                          Jest on rzeczywiście duży. Ale odpowiedź, jak go rozwiązać, przecież znamy!
                          Sama to napisałaś w pierwszym fragmencie! "Poczujmy się wreszcie jak u siebie a
                          zobaczymy, że możemy wszystko" - to nie jest postulat abstrakcyjny, ani obcy
                          naszemu doświadczeniu. Przecież starsi z nas w latach 1980-1989 przekonali się,
                          że tak jest w rzeczywistości. Innymi słowami zapisaliśmy to w Konstytucji i to,
                          że władza zwierzchnia należy do Narodu nie jest wcale fikcją. Trzeba odwoływać
                          się do tych doświadczeń i osobistej wiedzy każdego z nas.

                          Oczywiście będzie to wymagało pracy i to ogromnej. Ale im więcej nas będzie,
                          tym szybciej tę pracę wykonamy. A będzie nas przybywało! Już nas przybywa! Nie
                          byłem sam już wtedy, gdy pierwszy raz zacząłem pisać o tym, że trzeba przejąć
                          władzę. Ja podchwyciłem to, co inni ludzie pisali trochę żartobliwie. I
                          podszedłem do tego poważnie. Ta powaga powodowała, że byłem sam. Teraz już sam
                          nie jestem... Proces się zaczął i teraz będzie przyspieszał.

                          Mam osobiste doświadczenia, które pokazały mi, że wspólnie z ludźmi można
                          zrobić rzeczy wydawałoby się niewykonalne. Na razie to jest moje doświadczenie,
                          ale ono stanie się wkrótce doświadczeniem każdego z dołączających. Ważne jest
                          tylko to, aby każdy miał świadomość, że dołącza do pracy. Praca jest - jak
                          wiemy - ogromna, ale to właśnie jest paradoksalną gwarancją, że każdy się
                          przyda! Choćby uważał, że niewiele umie, że nie podoła itd., to przecież w tym
                          ogromnym dziele znajdzie się wycinek odpowiedni dla niego!

                          I ostatni powód, dla którego uważam, że to się uda. Najważniejszy. Przecież my
                          nie przychodzimy do ludzi z zewnątrz! To nie jest tak, że usiedliśmy na kanapie
                          i postanawiamy, że będzie tak i tak. My nie jesteśmy wyalienowani. Ja naprawdę
                          jestem bezrobotny i mam te same doświadczenia z szukania pracy i kontaktów z
                          PUP-em, co miliony ludzi! I na tym forum też kłócimy się i skaczemy sobie do
                          oczu, ale przecież mamy świadomość tego, że przedstawiciele tzw. "klasy
                          politycznej" tu nie piszą. Co najwyżej przysyłają oni tu prowokatorów, których
                          zadaniem jest mącenie, ale ci stanowią mniejszość forumowiczów...

                          Samymi sobą uwiarygodnimy to, co będziemy robili. Najpierw w osobistych
                          kontaktach z ludźmi. Później nasze istnienie dotrze do świadomości
                          dziennikarzy... Już zresztą dotarło - oni czytają np. moje apele i już zdarzył
                          się przedruk w wydaniu papierowym.

                          Trzeba posuwać się małymi krokami, do wielkie etapy są przerażające. Najbliższy
                          krok, jaki widzę teraz przed nami, to założenie grupy usenetowej. Zrobię to,
                          ale nie sam, bo procedura praktycznie uniemożliwia to pojedynczej osobie.
                          Proszę więc o zgłoszenia: zrobimy to wspólnie. Szczegóły realizacyjne - w
                          mailach.

                          Wiesław Rewerski
                          pan_bezrobotny
          • Gość: TEDIK Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.22.* 12.10.03, 10:56
            Gość portalu: hydy napisał(a):

            > Lepper to człowiek niepoważny i wydawałoby się, że nie warto
            słuchac jego
            > wypowiedzi, gdyby nie to, że pokazują one jak bardzo ten
            człowiek jest
            > niebezpieczny. Gdyby (nie daj Boże) przyszło mu
            gdzieś/kiedyś/kimś rządzić, to
            > rozp.....łby wszystko w drobny mak w ciagu kiklu/kilkunastu
            miesięcy.
            > Wara ci Jędrek od NBP!
            > Co do OFE, to o ile dobrze poamiętam ustawę, to mają one
            ograniczone
            > instrumentarium lokowania środków + obowiązek dopłacania do
            średniej stopy
            > zwrotu, a gdyby któryś padł, to jest jeszcze fundusz
            obowiązkowej rezerwy i
            > gwarancje skarbu Państwa. Wypowiedź o ich "rozkradzeniu"
            uważam za
            > nieporozumienie.
            > Pozdrawiam.
            >
            Nie bądź śmieszny z tymi"gwarancjami skarbu Państwa"- zejdź na
            ziemię.
            • Gość: hydy Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: 80.48.74.* 12.10.03, 16:17
              możesz sprecyzować?
      • Gość: kakadupapuga Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.03, 20:31
        Ty Jacku z miasta Łodzi masz swojego Kropiwnickiego, to go popieraj. Z dwojga
        złego to już lepsza ekonomia oparta na chrześcijańskiej modlitwie o cud
        gospodarczy niż na lepperowskim bełkocie, wyzwiskach i pomysłach na poziomie
        Renaty Pegeer(desygnowanej ponoć na miejsce po Hausnerze). Popatrz na fotkę!
        Na buraczane mordy tych niezatapialnych "immunitetów". To naprawdę twoi idole?
      • Gość: wikul Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: *.acn.pl / *.acn.pl 12.10.03, 01:22
        Gość portalu: Jacek napisał(a):

        > Lepper ma rację, a Hausner to wyjątkowy łajdak. Nie ma racji
        > Lepper tylko w tym, że chce szukać pieniędzy w rezerwach NBP.
        > Pieniądze trzeba zarobić, a do tego celu potrzebny jest plan
        > rozwoju gospodarki, program budowy fabryk a nie ich zamykania,
        > tak jak to chce robić ten najgorszy i najbardziej łajdacki rząd
        > w historii Polski.


        Kiedyś był Plan Trzyletni , potem Sześcioletni a potem Pięcioletnie , póżniej
        przestano o tym wspominać . A ty o jakim planie marzysz ?
    • Gość: gary moore Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.03, 19:33
      leper nie lepszy od hauznera,moze dializa mozgu panie leper?
    • Gość: as ale ryje na tej fotce!. Glosowac i tak beda ZA IP: *.geol.uni-heidelberg.de 11.10.03, 19:48
    • Gość: Zbyszek Lepiej przekazać cały majątek narodowy Samoobronie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.03, 20:29
      dobrowolnie, bo jak już dojdą (dzięki większości głupków w
      naszym kraju) do władzy, to i tak go ukradną.
    • Gość: m3e Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.03, 20:35
      banda matolow, ciekawe ile musieli im tlumaczyc o co w tym
      planie chodzi.... zanim go skrytykowali
    • Gość: A fe Samoobrona partia ma -tołów krytykuje plan Hausnera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.03, 20:35
      Niech sie oflagują i złożą blokadę, mównicy, bo rozumu juz mają
      wrodzoną.
      • Gość: maciek Re: Samoobrona partia ma -tołów krytykuje plan Ha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.03, 21:04
        I pomyslec ,ze ten debil z jego banda mogliby rzadzic w naszym
        kraju brrrrr na sama mysl przechodza mnie ciarki .Ale to nam
        raczej niegrozi predzej sie doczekamy koalicji PiS-SLD-PO niz
        Leppera u wladzy i tylko to mnie jeszcze trzyma w tym kraju
    • Gość: Ira Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: *.acn.waw.pl 11.10.03, 21:10
      Krytykujecie Leppera.A co do tej pory zrobiła cała nasza
      inteligencja.Kto z uczciwie pracujących dorobił się w ciagu
      paru lat dobrego mieszkania i samochodu.Mało takich.Jeszcze 2
      lata temu wyśmiewano sie z Leppera jak mówił w sejmie o
      korupcji ,złodziejstwie,sądach,prokuraturze i sprzedawanie za
      bezcen naszego majątku. A dzisiaj nie ma dnia, aby gazety nie
      pisały o aferach robionych przez tych niby wykształconych i czy
      biedni, uczciwi ludzie mają jeszcze do złodzieji dopłacać.
      • Gość: hydy Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: 80.48.74.* 11.10.03, 21:17

        Gość portalu: Ira napisał(a):

        > Krytykujecie Leppera.A co do tej pory zrobiła cała nasza
        > inteligencja.Kto z uczciwie pracujących dorobił się w ciagu
        > paru lat dobrego mieszkania i samochodu.Mało takich.Jeszcze 2
        > lata temu wyśmiewano sie z Leppera jak mówił w sejmie o
        > korupcji ,złodziejstwie,sądach,prokuraturze i sprzedawanie za
        > bezcen naszego majątku. A dzisiaj nie ma dnia, aby gazety nie
        > pisały o aferach robionych przez tych niby wykształconych i czy
        > biedni, uczciwi ludzie mają jeszcze do złodzieji dopłacać.

        To, że ktoś krzyczy "łap złodzieja" nie znaczy, że sam nie ukradł. On liczy na
        to, że zbuduje swoją pozycję na takich właśnie hasłach.

        Przeczytaj sobie program NSDAP z 20.02.1920 r.
        (nikt wtedy jeszcze nie słyszał o Jędrku).

        Nie życzę ani tobie, ani nam wszystkim takiego dnia, w którym Jędrek wygra
        wybory. To nie krytyka, to obawa.

        Przykro mi jeżeli sie nie rozumiemy.
      • kataryna.kataryna Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera 11.10.03, 21:21
        Gość portalu: Ira napisał(a):

        > Krytykujecie Leppera.A co do tej pory zrobiła cała nasza
        > inteligencja.Kto z uczciwie pracujących dorobił się w ciagu
        > paru lat dobrego mieszkania i samochodu.Mało takich.Jeszcze 2
        > lata temu wyśmiewano sie z Leppera jak mówił w sejmie o
        > korupcji ,złodziejstwie,sądach,prokuraturze i sprzedawanie za
        > bezcen naszego majątku. A dzisiaj nie ma dnia, aby gazety nie
        > pisały o aferach robionych przez tych niby wykształconych i czy
        > biedni, uczciwi ludzie mają jeszcze do złodzieji dopłacać.



        A jak myślisz, kto dopłaca do nieściągalnych kredytów zaciąganych przez
        Samoobroniarzy? Przecież ta partia powstała wtedy jak się okazało, że pożyczone
        trzeba zwracać i komornicy zaczęli nachodzić Jędrka i jemu podobnych. Gdzie są
        te pieniądze?
        • Gość: hydy Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: 80.48.74.* 11.10.03, 21:34
          Słuszna uwaga Kataryno. Ponadto w tych wswzystkich opowieściach ludzi
          wyrzuconych z klubu, którzy z rozgoryczeniem wspominają swój pobyt
          w "Samoobronie" musi byc choć trochę prawdy. Jeżeli jest to nawet tylko połowa,
          to ciary przechodzą po plecach.
          W ogóle, TEN styl uprawiania polityki coś za bardzo kojarzy mi sie z pewną
          partią....
      • Gość: roger Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: *.mohaveaz.com 11.10.03, 21:35
        widac z tresci Twojej wypowiedzi, ze Ty do wyksztalconych nie
        nalezysz. Ludzi nieuczciwych znajdziesz zarowno wsrod biednych,
        jak i bogatych. Z tego co mowisz wynika, ze ludzie wyksztalceni
        w Polsce to sami zlodzieje ! Problem polega w tym, ze w Polsce
        problem stanowia ludzie SLABO WYKSZTLCENI, ktorzy pozniej
        glosuja na partie mniej lub bardziej populistyczne (w
        szczegolnosci lewicowe) nieodpowiedzialne i prowadzace polityke
        economical-fiction. Takimi partiami sa: LPR(zadna prawica,hasla
        partii socjalistycznej), Samoobrona, PSL,SLD-UP ale rowniez
        czesc PiS (np. pan Pilka). Jedyna partia bedaca w parlamencie,
        ktora mowi o Tym co trzeba aby wyjscz kryzysu jest PO. Ale co z
        tego Polacy nie chca sluchac glosu rozsadku, wola wierzyc w
        bajki i obietnice bez pokrycia. Poza parlamentem sa jeszcze UPR
        i Uw, ale niestety ludzie woli socjalizm niz kapitalizm, czego
        skutki mamy oplakane. Ameryki u nas nigdy nie bedzie, tutaj jest
        prawdziwy kapitalizm,ale za wszystko trzeba tutaj placic,
        niczego tutaj nie ma za darmo. Jednak bezrobocie tutaj jest 6% i
        kazdy kto chce moze bez problemu znalezc prace. U nas "ponoc"
        sluzba zdrowia,szkolnictwo jest darmowe i powszechne, ale o
        jakosci tych "darmowych pomyslow" wole nie wspominac. Niestety
        jeszcze mina 2-3 pokolenia Polakow, moze do wladzy zaczna
        dochodzic ludzie wyksztalceni, a nie grupy luznych interesow,
        beton partyjny PRL(SLD-UP,PSL,Samoobrona) czy zwiazkowy (zarowno
        lewica jak i pseudo-prawica). Pomysly Samoobrony i ich liderow
        dla sredniego ucznia LO interesujacego sie nieco ekonomia sa po
        prostu niedorzeczne i glupie. Ale jak zobaczymy wyborcow tej
        partii to zdziwienie mija. Prosci ludzie, ktorzy za komuny mieli
        nad Soba parasol panstwa, ktore zniknal po '89 roku, musieli
        sami zainteresowac sie swoja sytuacje. A przede wszystkim
        musieli zaczac MYSLEC, co wczesniej robil za nich system.
        Niestety bez tego ostatniego ciezko im sie odnalezc w nowej
        sytuacji, oslony socjalne wprowadzone na poczatku lat '90
        przyzwyczaily wielu Polakow do postawy roszczeniowej: "Nam sie
        nalezy". Polska gospodarka bez radykalnych reeform, wbrew
        interesom pojedyncych gruip interesow nie wytrzyma, a wtedy
        przegra caly narod.
        • Gość: hydy Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: 80.48.74.* 11.10.03, 21:53
          Gość portalu: roger napisał(a):

          > widac z tresci Twojej wypowiedzi, ze Ty do wyksztalconych nie
          > nalezysz. Ludzi nieuczciwych znajdziesz zarowno wsrod biednych,
          > jak i bogatych. Z tego co mowisz wynika, ze ludzie wyksztalceni
          > w Polsce to sami zlodzieje ! Problem polega w tym, ze w Polsce
          > problem stanowia ludzie SLABO WYKSZTLCENI, ktorzy pozniej
          > glosuja na partie mniej lub bardziej populistyczne (w
          > szczegolnosci lewicowe) nieodpowiedzialne i prowadzace polityke
          > economical-fiction. Takimi partiami sa: LPR(zadna prawica,hasla
          > partii socjalistycznej), Samoobrona, PSL,SLD-UP ale rowniez
          > czesc PiS (np. pan Pilka). Jedyna partia bedaca w parlamencie,
          > ktora mowi o Tym co trzeba aby wyjscz kryzysu jest PO. Ale co z
          > tego Polacy nie chca sluchac glosu rozsadku, wola wierzyc w
          > bajki i obietnice bez pokrycia. Poza parlamentem sa jeszcze UPR
          > i Uw, ale niestety ludzie woli socjalizm niz kapitalizm, czego
          > skutki mamy oplakane. Ameryki u nas nigdy nie bedzie, tutaj jest
          > prawdziwy kapitalizm,ale za wszystko trzeba tutaj placic,
          > niczego tutaj nie ma za darmo. Jednak bezrobocie tutaj jest 6% i
          > kazdy kto chce moze bez problemu znalezc prace. U nas "ponoc"
          > sluzba zdrowia,szkolnictwo jest darmowe i powszechne, ale o
          > jakosci tych "darmowych pomyslow" wole nie wspominac. Niestety
          > jeszcze mina 2-3 pokolenia Polakow, moze do wladzy zaczna
          > dochodzic ludzie wyksztalceni, a nie grupy luznych interesow,
          > beton partyjny PRL(SLD-UP,PSL,Samoobrona) czy zwiazkowy (zarowno
          > lewica jak i pseudo-prawica). Pomysly Samoobrony i ich liderow
          > dla sredniego ucznia LO interesujacego sie nieco ekonomia sa po
          > prostu niedorzeczne i glupie. Ale jak zobaczymy wyborcow tej
          > partii to zdziwienie mija. Prosci ludzie, ktorzy za komuny mieli
          > nad Soba parasol panstwa, ktore zniknal po '89 roku, musieli
          > sami zainteresowac sie swoja sytuacje. A przede wszystkim
          > musieli zaczac MYSLEC, co wczesniej robil za nich system.
          > Niestety bez tego ostatniego ciezko im sie odnalezc w nowej
          > sytuacji, oslony socjalne wprowadzone na poczatku lat '90
          > przyzwyczaily wielu Polakow do postawy roszczeniowej: "Nam sie
          > nalezy". Polska gospodarka bez radykalnych reeform, wbrew
          > interesom pojedyncych gruip interesow nie wytrzyma, a wtedy
          > przegra caly narod.

          Wszystko to słuszne i prawdziwe, ale myślę że zapominasz o jednej rzeczy:
          Jęrdrek i jego "fani" to nic innego jak "zemsta PRlu". Przecież sam
          stwierdziłeś, że Ci ludzie nie wzięli się "znikąd". Powiedz mi tylko gdzie oni
          mile się nauczyc reguł gospodarki rynkowej? przedsiębiorczości? gdzie mieli
          zdobyć kwalifikacje? gdzie w ogóle mieli okazję zobaczyc jak żyje się w
          normalnym państwie?
          Czy to oni są winni temu, że swiat w którym czuli się dobrze się zawalił?
          Problem tkwi w tym, że oni myslą, że to był "wonderfull world".
          Ale jak ich przekonać o tym, że się mylą?
          To jest "komuny zemsta zza grobu".
    • Gość: pawand Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.03, 21:14
      Chore i bezczelne sa argumenty "szamboobroncy" z "szamboochrony"!
      Nie popieram drastycznych ciec Hausnera. Nie popieram niejakiego
      leppera (celowo) i jemu podobnych. Ten polityczny nowotwor
      zawsze jest na nie. Swoja droga oni wiedza najlepiej skad brac
      pieniadze bo okradli nie jeden bank ...
      Nie wybieralem tych opcji politycznych (szam..., sld, lpr -
      brrr) bo sa mi OBCE.
      Zamiast polemizowac z glupkiem/-ami (uwaga!!! ludzie moga nie
      dostrzec roznicy!) odszukajmy inteligentnych, przeprosmy
      odrzuconych w poprzednich wyborach, godnych piastowania urzedow
      panstwowych. TYLKO CZY ONI JESZCZE CHCA???
      Obudzmy sie mimo reki w "szamboobronach"!!!
    • Gość: Magis Lepper precz od mojej kasy w OFE IP: *.zabki.net.pl / 10.4.5.* 11.10.03, 21:14
      Lepiej weź się za interesy swoich kolesi po fachu. Takich samych
      fachowców od polityki jak Ty. Co z kurupcją na styku pieniędzy
      budżetowych i prywatnych interesów kolesi kolesiów nie chcesz
      walczyć? Sieci handlowe już płacą podatki? Weź się za agencje
      rządowe róznej maści, m. in. PFRON.
    • Gość: Paweł Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.03, 21:26
      Pomysły Samoobrony nadają się tylko do kosza. Jeśli nie będzie
      oszczędności teraz, kto za kilka lat wypłaci bezrobotnym
      zasiłki, emerytom emerytury a budżetówce pensje. Czy niektórzy
      Polacy chcą, aby stało się u nas to co w Argentynie ? Wtedy na
      pewno w pierwszej kolejności stracą biedni, bo bogaci
      zabezpieczą się na czas.Chyba najwyższy czas, aby zrobić
      porządek z roszczeniowymi górnikami (czasy Gierka minęły,
      przywileje trzeba odbierać, nie tylko górnikom), podatkami i
      ubezpieczeniem rolników oraz częścią rencistów, którzy swe
      świadczenia pobierają nieprawnie. Czy mamy wrócić do kartek
      żywnościowych, hiperinflacji itp.? Chyba należy posłuchać
      ekonomistów a nie niedouczonych ludzi pokroju Leppera, którzy
      dla zdobycia władzy krytykują wszystkie rozsądne rozwiązania
      ekonomiczne. Oczywiście - jak twierdzi Pierwszy Burak III
      Rzeczpospolitej - najważniejsi są biedni. Tylko czy - jak
      państwo zbankrutuje - Lepper i jemu podobni zapewnią jakieś
      świadczenia dla najuboższych ? Chyba że, jak twierdził Burak w
      telewizji, dodrukuje się pieniedzy i będzie dobrobyt.
      • Gość: hydy Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: 80.48.74.* 11.10.03, 21:42
        Jakoś rozwinięte kraje Zachodu, które kilkukrotnie przewyższają nas jesli
        porównywać stopę życiową prezeciętnego obywatela, nie dochodziły do dobrobytu
        metodami proponowanymi przez Jędrka.
        Ciekawe dlaczego?
        • Gość: Cyklista Nie rzucać pereł przed wieprze! IP: *.skynet.org.pl 11.10.03, 21:56
          Te niedouczone BURAKI nie zasługują na jakąkolwiek polemike.
        • Gość: etet A jak? IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.10.03, 22:01
        • Gość: luca Mała korekta IP: 82.160.7.* 11.10.03, 22:41
          Broń Boże nie jestem zwolennikiem docenta Leppera. Chcę jednak
          przypomnieć, że "potęga krajów zachodu" została wybudowana w
          warunkach znacznego interwencjonizmu i protekscjonizmu tychże
          państw. Proponuję to przemyśleć.
          Aha. Od razu dodaję, że nie jestem zwolennikiem interwencjonizmu
          "a 'la UP"
          • Gość: hydy Re: Mała korekta IP: 80.48.74.* 12.10.03, 00:07
            I co z tego? Czy dostrzegasz jakąś zbieżność pomiędzy interwencjonizmem
            amerykańskim czy zachodnioeuropejskim epoki zimnowojennej, a "doktryną" (ha,
            ha, niezłe) Leppera?
            Zresztą interwencjonizm:
            1. jesli nie jest nadużywany, to ie jest niczym złym (spory toczą o to gdzie
            postawic granice czynnikom państwowym w kształtowaniu polityki gospodarczej),
            2. w pewnej skali jest nieunikniony.
        • Gość: kakadupapuga "Trzecia droga" Andrzeja Leppera - prosto w szambo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.03, 23:36
          1. Gospodarka nie może się "wkręcić" na obroty, brak środków na modernizację i
          rozwój. Koszty obniża się głównie przez redukcję zatrudnienia. Każda
          zarobiona złotówka jest zbytnio obciążona podatkami, przeznaczanymi głównie na
          dofinansowanie historycznie zasłużonych fabryk, kopalń i hut, ale już
          należących do minionej epoki i BEZNADZIEJNIE NIERENTOWNYCH oraz na cele
          socjalne.
          2. Każdy, kto ma choćby najmniejszy biznesik, choćby handelek z łóżka na
          chodniku - wie, że "na rozruchu" trzeba żyć bardzo oszczędnie, wręcz
          dziadować, a każdą złotówkę inwestować w towar, w jakiś dach nad firmą, potem
          w zatrudnienie pracowników, a na końcu dopiero - we własne wydatki prywatne.
          W skali całej gospodarki - logika jest taka sama.
          Liberalna prawica mówi to od dawna. Ostatnio nawet ten sposób myslenia
          zaczyna trafiać do co poniektórych, mniej "betonowych", głów w SLD. Ba,
          zaczynają to rozumieć nawet bardziej rozgarnięci działacze związków
          zawodowych. Prawda jest prosta jak konstrukcja cepa. Jeśli dziś, zamiast
          zainwestować - "odessiemy" podatkami z gospodarki te z trudem ciułane grosze
          i, kierując się "dobrym sercem", rozpirzymy je na (choćby i na bardzo
          potrzebne) wydatki konsumpcyjne i społeczne - to jutro będzie dramat. Ani
          gospodarki, ani pieniędzy, ani pracy - no bo nawet na surowce do produkcji nie
          będzie.
          3. To jest jasne dla wszystkich. Myślę, że również dla populistycznych
          demagogów - takich jak Lepper i jego "immunitetowi przekręciarze" z
          Samoobrony. Bo oni wcale nie są głupi. Przeciwnie - są bardzo cwani. Oni tylko
          rzucają głupie hasełka - bo liczą na głosy zdesperowanych wyborców, którzy są
          tak wkurwieni swoimi trudnościami, że nawet nie zauważą, jak bardzo są robieni
          w konia. Na podobnie demagogicznych zagrywkach jadą też populiści z LPR i z
          populistycznej frakcji PiS. Stara nuta, tak jak to kiedyś, jeszcze za
          socjalizmu, śpiewano w "Hybrydach": "Ludzie to lubią, ludzie to kupią - byle
          na chama, byle głośno, byle głupio"...
          • Gość: hydy Re: "Trzecia droga" Andrzeja Leppera - prosto w s IP: 80.48.74.* 11.10.03, 23:51
            mam kilka pytań "pomocniczych" do Twojego posta:
            1. Ile resortów może naraż dzierżyć Hausner - jedyny niegłupi człowiek w tym
            rządzie malkontentów i nieudaczników?
            2. Czy SLD aby nie zadeklaruje niedługo, że kurs euro bedzie ogłaszał
            codziennie rano minister finansów, wraz z wynikami totolotka?
            3. Ile partii może "jechać" na tych, samych populistycznych postulatach?
            4. Czy nie odnosisz niekiedy wrażenia, że SLD tak naprawdę szalenie zazdrości
            Samoobronie tego beztroskiego krzyczenia, że to wszystko nie tak i w ogóle...
          • Gość: Gospodyni Re: "Trzecia droga" Andrzeja Leppera - prosto w s IP: *.acn.waw.pl 12.10.03, 00:54
            Zgadzam się z powyższymi spostrzeżeniami.Tak myśli wiele rozsądnych osób i to
            wcale nie wykształconych ekonomicznie.Te podstawowe zasady nie są przecież
            obce kobietą prowadzacym swoje gospodarstwa domowe.To one mając niewielkie
            pieniądze muszą dwa razy pomyśleć jak poprowadzić gospodarstwo aby nie wpaść w
            długi a i jeszcze coś odłożyć na" czarną godzinę".Moja mama zawsze mi mówiła
            czy będziesz zarabiać 1000 zł czy 5000 zł żyj tak jakbyś miała zawsze tą
            pierwszą kwotę bo nigdy niewiadomo kiedy nadwyżka się może przydać.Nasze rządy
            od kilku już lat żyją ponad stan.Nikt za nic nie odpowiada, tylko zmienia
            miejsce na szachownicy.Proszę zobaczyć ilu nieudaczników dalej jest w polityce
            i ma się dobrze.Czy można się zatem dziwić wielu uczciwym ludziom,że mają
            dosyć zaciskania tylko swojego pasa.
    • Gość: Pioklon Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: *.lubin.dialog.net.pl 11.10.03, 21:55
      Andrzeju L.
      Ciągle chcesz sięgać po cudze pieniądze i rozdawać. W ten
      sposób zyskać popularność wśród tych na "b" nazwanych przez
      Katarynę bardzo łatwo.
      Pochwal się swoimi osiągnięciami na niwie zawodowej. Ty
      rolnik- chłop , gospodarujący na 42,5 ha, deklarujesz w
      kolejnych oświadczeniach majątkowych przychód z gospodarstwa w
      wysokości:
      17.ooo zł,
      15.ooo zł,
      7.000 zł.
      Przychód w ostatnim roku 165 zł/ha, tj. około 300 kg pszenicy
      z ha. To jest osiągnięcie którym powinieneś się w kraju
      chwalić ! Jestem pewien, że ci którzy na ciebie głosowali , już
      więcej tego nie zrobią!

      P.S.
      Katarynko! - pozdrowienia. Lubię Cię czytać.
      • Gość: jotrogal Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: 63.250.182.* 12.10.03, 06:15
        Gość portalu: Pioklon >
        Dobrze napisales ,nalezy dodac ze chlopek Leper /byly komunista/
        dostal te hektary za grosze gdy rozpadaly sie PGRy w
        Koszalinskim wojewodztwie!
    • Gość: mirek przeczytajcie projekt ustawy budżetowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.03, 22:20
      z dyskusji na forum wynika, że większość z uczestników dyskusji
      nie ma pojęcia o czym pisze. Proponowałbym najpierw poczytać
      ustawy budżetowe ( z tego roku i lat poprzednich) a potem
      prowadzić dyskusję. Jedno jest pewne. Lepper z Samoobroną dążą
      tylko w jednym kierunku. Zwiększyć wydatki budżetowe dla swojej
      klienteli politycznej. A rezerwy NBP i OFE nawet gdyby zostały
      przekazane w całości do budżetu to nie pokryją deficytu
      budżetowego. Jest to tylko ładne hasło.
      • Gość: hydyd Re: przeczytajcie projekt ustawy budżetowej IP: 80.48.74.* 11.10.03, 22:29
        Czytanie ustaw budzetowych? to chyba grozi (ciężkim) kalectwem.
        A tak poważnie, to czego można byłoby sie spodziewać po Jędrku?
        Przecież nie Nobla z ekonomi?
      • wieslaw.rewerski Re: przeczytajcie projekt ustawy budżetowej 12.10.03, 02:31
        Gość portalu: mirek napisał(a):

        > A rezerwy NBP i OFE nawet gdyby zostały
        > przekazane w całości do budżetu to nie pokryją deficytu
        > budżetowego. Jest to tylko ładne hasło.

        Poza tym ich funkcje są zupełnie inne, niż zmniejszanie zadłużenia publicznego.
        Jako hasło zaś to ładne może to być tylko dla ludzi nic z tego nie
        rozumiejących...

        Wiesław Rewerski
        pan_bezrobotny
        • Gość: . Ci nic nie pojmujacy to niestety elektorat Leppera IP: *.server.ntli.net 12.10.03, 03:57
    • Gość: Krzysztof Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: *.labedy.pl / 192.168.0.* 11.10.03, 23:18
      LEPPER MUSI ZEJŚĆ !!! O czym ten głupiec mówi. Nie czuję
      jakiegoś sentymentu do pana ministra Hausnera ale jest on,
      szczególnie na tle tej świni Leppera orłem i gwiazdą.
      • Gość: kakadupapuga Hausner na tle Leppera - to "orzeł" i "gwiazda"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 00:00
        Gość portalu: Krzysztof napisał(a):

        > LEPPER MUSI ZEJŚĆ !!! O czym ten głupiec mówi. Nie czuję
        > jakiegoś sentymentu do pana ministra Hausnera ale jest on,
        > szczególnie na tle tej świni Leppera orłem i gwiazdą.

        Na tle Millera - również. A p. Leszek tego nie lubi i nie wybacza... oj nie!


    • Gość: bezradny Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: *.chello.pl 11.10.03, 23:49
      Jakakolwiek dyskusja nad wypowiedziami leppera jest paranoidalną
      bezsensownościa. Albowiem nie da się dyskutować nad problemem
      czy woda zamarza przy temperaturze -3 stopnie czy przy minus 5
      ciu stopniach. Demagogia nie jest dyskutowalna.
    • Gość: zeus a kogo to obchodzi... IP: *.bardo-slaskie.sdi.tpnet.pl 11.10.03, 23:57
      .
    • Gość: Parrot Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: *.toya.net.pl 12.10.03, 01:54
      Jak się chce rzeczywiście oszczędzać, to nie należy kupować
      myśliwców, transporterów, rakiet itd.itp. Bierzmy przykład z
      Czech. I jeszcze ten prezydent (celowo piszę przez małe "p").
      Popiera bez zastrzeżeń plan Hausnera. Nie dziwię się. Na
      budżecie Kancelarii nie mają oszczędzać.
      A swoją drogą ochoczo podpisuje prawie wszystkie ustawy. Nawet
      te najgorsze...
      • Gość: . A najgorsze, ze i ten prezydent, i Sejm, SAM SIE IP: *.server.ntli.net 12.10.03, 05:59
        WYBRAL W WOLNYCH I DEMOKRATYCZNYCH WYBORACH! Ale swinie...
        • Gość: J.Żurek Re: A najgorsze, ze i ten prezydent, i Sejm, SAM IP: *.lodz.supermedia.pl 12.10.03, 10:55
          Ilu porządnych ludzi odeszło od polityki.??????????Reszta przeskakuje ze
          stołka na stołek,palant z lewicy i z lewicy to jeden ch.. Gdyby z Polski
          chciano zrobić kraj bogatych ludzi, nie mielibyśmy Pisów,polskich
          rodzin,Endriu chodował by świnki. No i niebyłoby takich mądrali w necie.O ile
          znam życie,skończy się niedobrze!!Oby tak nie było.Rozpieprzona
          gospodarka,podatki,Vaty,akcyza to dobija Polskę i nie tylko to.Farbowane lisy
          mają się dobrze,nikt ich nie ruszy!!!!!!!!!!!
          • Gość: ada Re: A najgorsze, ze i ten prezydent, i Sejm, SAM IP: *.lodz.dialog.net.pl 14.10.03, 17:29
            pod tym co napisał J. Żurek podpisuje się obiema rękami i dodam jeszcze, że
            jesteśmy "fajnym" narodem który nie potrafi wyciągnąć żadbych wniosków z
            historii, potrafimy tylko skakać sobie do oczu, gadać, gadać ..... gadać
            nieważne czy mądrze czy .... byle gadać. Tym którzy niszczą nasz kraj tylko o
            to chodzi /pozwalamy sobą manipulować - jakie to smutne/.
            Ludzie
            - czy wy nie widzicie jak wygląda nasze prawo .........
            - czy nie widzicie jak wygląda system podatkowy ........
            Najwyzsza pora czas przejzeć na oczy ........

            Naprawdę jesteśmy smutni....... czytam różne wypowiedzi na forach i trace
            wszelką nadzieję że w Polsce może być kiedyś normalnie po ludzku ......,
            co i już ktoś komuś tylko musi naubliżać, dokopać ......smutne bardzo smutne

            Oczekuje poważnej dyskusji

    • Gość: Jacus2 Szukanie pieniedzy w kieszeniach najubozszych... IP: *.chello.pl 12.10.03, 10:49
      Mam to szczescie zarabiac przyzwoicie. Zlodziejskie panstwo
      zabiera mi 40% podatku - z czego nic nie mam. Nie czuje sie ani
      bezpiecznie, ani nawet mi nie jest przyjemnie jak wychodze na
      ulice. Dochodzi do tego ZUS - z ktorego tez nic nie mam - musze
      oplacac prywatna sluzbe zdrowia, ktora defacto mnie mniej
      kosztuje niz ZUS. Musze oplacac OFE, aby gdybym dozyl wieku
      emerytalnego nie zdechl z glodu, bo i tak ZUS mi nic nie
      zagwarantuje. Dlaczego placac chore kwoty naszmu panstwu, w
      panstwowym szpitalu bede lezal na korytazu czy na 12 osobowej
      sali?
      Rownoczesnie placac podatki, zusy o innych nie wpominajac,
      pracujac naokraglo, musze odwalac robote za tych budzetowych
      pasozytow. Dlaczego musze chodzic i skomlec o kwity RP7? Dlaczego
      gdy ide do sadu, musze przynosic odpis aktu urodzenia, ktory juz
      znajduje sie co najmniej raz w rekach tego sadu? Przyklady mozna
      mnozyc w nieskonczonosc.

      Ale zawsze sie czyta "nie szukajc pieniedzy w kieszeniach
      najubozszych". A w domysle - poszukajcie u tych, co na ten rzad
      pracuja. Nienawidze tego panstwa - a Pana panie lepper - za pana
      impertynencję i brak podstawowej wiedzy jeszcze bardziej.
    • Gość: Przemas Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 10:52
      Zawsze i wszędzie Lepper je**** jest i będzie
    • Gość: Adam ALE MORDY - NIE TRZEBA KOMENTARZA IP: *.dami.pl 12.10.03, 11:35
      .
    • Gość: j. Chore i bezczelne IP: *.chello.pl 12.10.03, 12:35
      Chore i bezczelne nie są propozycje p. Hausnera, tylko ta
      wypowiedź. Jeśli ktoś chce 'poszukać pieniędzy w OFE' - które są
      de facto ciężko zarobionymi przez ludzi pieniędzmi - ludzi którzy
      płacą podatki i z części składki na ZUS jeszcze fundują nic nie
      robiącym prezenty to to jest chore. A jeśli do tego chce
      rozwiązać rezerwy NBP (które nie wzięły się przecież z niczego) -
      to to jest bezczelne.
    • Gość: ekonomista Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: *.ztpnet.pl 12.10.03, 13:09
      Pan A. Lepper jest zdrowy, ale o ekonomii ma pojęcie chore,
      czemu dał wyraz wielokrotnie. Trudno dyskutować poważnie z
      ignorantem.
    • Gość: ziuta Re: Samoobrona krytykuje plan Hausnera IP: *.crowley.pl 12.10.03, 13:14
      Przeciez te tepaki z samobrony nie rozumieja nic z tego co sie
      mowi o ekonomi ,wiec najlepiej krytykowac.A te twarzyczki to
      tylko sie nadaja do mordobicia ,jak to dziadostwo sie wypaslo w
      sejmowej stolowce za nasze pieniazki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka