man_sapiens
22.10.08, 15:52
Jaki prezydent, taka gala. Miał być bal, ale goście nie dopisali. No zmieniamy
zaproszenia i robimy uroczystą galę. Gwoździem programu będą (nie, nie Ziobro)
Rodowicz i Steczkowska.
No cóż, gdyby to był koncert w moim powiatowym miasteczku, to może uszłoby to
za galę - ale raczej nie. Widocznie skala tej gali musi być widać dopasowana
do osobowości gospodarza.
Dla mnie galą byłoby uroczyste przedstawienie Strasznego Dworu, z
Filharmonikami Berlińskimi, Ricardo Muti, Anną Netrebko i Jose Cura.