Gość: Tom
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.10.03, 00:18
Dawanie świadectwa prawdzie...
Po ostatnich zeznaniach w sprawie Rywina nie mam wrażenia, by
Michnik dawał świadectwo prawdzie. Raczej histerycznie ją
ukrywał i odmawiał ujawnienia.
Historyczne zasługi to jedno, a to, co się z jego psychiką
stało po 89, to drugie. A może zawsze był taki?