Dodaj do ulubionych

Za dużo władzy Czarzastego

IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 04.11.03, 01:27
Niniejszym oswiadczam, ze Gazeta stosuje cenzure likwidujac moje
posty. W postach mych wychwalalem osobe Premiera Leszka Millera,
jako osobe stojaca na strazy praworzadnosci w Polsce. Posty nie
zawieraly zadnych niecenzuralnych sformulowan.
Jak widac do prasy wrocily CZASY SWOBODY wypowiedzi i opinii.


-----------------------------------------------------------------
---------------
Obserwuj wątek
    • Gość: kleszcz Wlodzimierz Cz. i Józef S. IP: *.sympatico.ca 04.11.03, 01:38
      Wlodzimierz Czarzasty nie jest autorem pomyslu skonsolidowania
      wladzy w rekach sekretarza organizacji, pozycji wprawdzie slabo
      zdefiniowanej, ale stwarzajacej szerokie mozliwosci dzialania.

      Koncepcje te wymyslil w 1922 roku Józef Stalin. To Stalin
      przetworzyl organizacyjne dotad stanowisko generalnego
      sekretarza partii komunistycznej w centrum absolutystycznej i
      dyktatorskiej wladzy.

      Dzieci, uczcie sie historii.
      • Gość: ordnung Co ma Ernst& Young do mediów w Polsce? IP: *.C223.tor.velocet.net 04.11.03, 06:05
        Poszli woooon!! Tam skąd przyszli.
        A te śmiecie im jeszcze za to grube pieniądze polskiego
        podatnika plącą!
        • Gość: mirek E& Y=Andersen=łapówkarze IP: *.pekao.com.pl 04.11.03, 10:57
          W Polsce przejęcie Andersena przez E&Y wydarzyło sie na "na
          odwrót" - to stary Arthur Andersen własciwie przejął E&Y.
          Andersen ze swoją długą tradycją wygrywania projektów poprzez
          łapówkarstwo i korupcję. Nie jest to najlepsza firma do badania
          KRRiT.
      • Gość: Mi nerwa Wlodzimierz Cz. i Alex, i Jakubowska, sami sekretarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 21:07
        Oni potrafią wyrąbać sobie władzę, a na to potrzeba pieniędzy.
        Reprezentować się i co jesteśmy ślepi? Należy dobrze mieszkać,
        napisać Harlekina,pokazywać się na bankietach, kaleczyc
        angielski, zbierać doktoraty, nie mieć matury,mieszkać w
        pałacach, w spólczuć ubogim, dac cukierka chorym na cukrzygę, co
        mam dalej ciagnąć?
        To nieustająca kampania wyborcza!

        Gość portalu: kleszcz napisał(a):

        > Wlodzimierz Czarzasty nie jest autorem pomyslu skonsolidowania
        > wladzy w rekach sekretarza organizacji, pozycji wprawdzie
        slabo
        > zdefiniowanej, ale stwarzajacej szerokie mozliwosci dzialania.
        >
        > Koncepcje te wymyslil w 1922 roku Józef Stalin. To Stalin
        > przetworzyl organizacyjne dotad stanowisko generalnego
        > sekretarza partii komunistycznej w centrum absolutystycznej i
        > dyktatorskiej wladzy.
        >
        > Dzieci, uczcie sie historii.
    • Gość: dyzein Re: Za dużo władzy Czarzastego IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 04.11.03, 01:58
      Taka jest opinia Agory i GW, poprostu nie moga tego przetrawic,
      ze tak koszerny interes przeszedl im kolo nosa.
      Czarzasty poprostu oficialnie powiedzial, ze bedzie robil
      wszystko aby zablokowac monopolistyczne poczynania Agory, aby
      nie dopuscic do przejecia przez Agore TV publicznej.
      I tak trzymaj Czarzasty, a w zadne uklady i afery nie wkladaj
      palca, ta spolka mafijno zydowska sama sie gotowac zaczyna we
      wlasnym g----e.
      • Gość: kr To nie jest telewizja publiczna IP: *.abhsia.telus.net 04.11.03, 05:57
        Bo jej pracownice(y) obsluguja zyczenia tylko bylych komunistow.
        Zeby telewizja byla publiczna trzeba jej akcje sprzedac na
        gieldzie. Moga kupic ich wiekszosc nawet komunisci ale niech sie
        odwala od podatkowych pieniedzy jak chca miec tube propagandowa.
        Polacy to ciemny narod.
        • Gość: Czes Akcje, o których mówisz natychmiast wykupi AGORA, IP: *.magusz.net / 192.168.17.* 04.11.03, 10:20
          Murdock, Berlusconi, Springer lub dowolny wielki monopolista,
          który ma pieniądze i wpływy. Wtedy mówienie o telewizji
          publicznej bedzie całkowitą fikcją. Ci, którzy namawiają do
          prywatyzacji telewizji publicznej są albo idiotami albo
          szkodnikami.
      • Gość: braad Re: Za dużo władzy Czarzastego IP: *.fsv.cuni.cz 04.11.03, 13:21
        Gość portalu: dyzein napisał(a):

        > Taka jest opinia Agory i GW, poprostu nie moga tego
        przetrawic,
        > ze tak koszerny interes przeszedl im kolo nosa.
        > Czarzasty poprostu oficialnie powiedzial, ze bedzie robil
        > wszystko aby zablokowac monopolistyczne poczynania Agory, aby
        > nie dopuscic do przejecia przez Agore TV publicznej.
        > I tak trzymaj Czarzasty, a w zadne uklady i afery nie wkladaj
        > palca, ta spolka mafijno zydowska sama sie gotowac zaczyna we
        > wlasnym g----e.
        ygadya sie Natomiast likwidowanie stanowiska by pozbyc sie
        konkretnej osoby, w dodatku, gdy nie wiele jej zostalo do konca
        kadencji do to prywata do kwadratu i psucie prawa i calego
        panstwa
    • Gość: gerth Czarzasty będzie do końca świata i jeden dzień dłuże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 01:59
      ech, czas chyba na (stały) wyjazd na Cypr...

      Przynajmniej nie będę widział że brakuje patriotów - wśród tych
      co coś mogą.
      Pani Waniek - a kiedyś była to mila współpracowniczka Kwacha. Kto
      by pomyślał... :((
      • Gość: @ Widać odpowiadają ci rządy ruskiej mafii na Cyprze. IP: *.magusz.net / 192.168.17.* 04.11.03, 10:22
    • Gość: dyzein Re: Za dużo władzy Czarzastego IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 04.11.03, 02:17
      Gość portalu: Wojtek napisał(a):

      > Niniejszym oswiadczam, ze Gazeta stosuje cenzure likwidujac
      moje
      > posty. W postach mych wychwalalem osobe Premiera Leszka
      Millera,
      > jako osobe stojaca na strazy praworzadnosci w Polsce. Posty
      nie
      > zawieraly zadnych niecenzuralnych sformulowan.
      > Jak widac do prasy wrocily CZASY SWOBODY wypowiedzi i opinii.
      >
      >
      > ---------------------------------------------------------------
      Widocznie nastapil rozwod miedzy Michnikiem i Millerem, i juz
      pochlebne opinie o Millerze nie sa wskazane, GW szuka kolejnego
      frajera do manipulacji.
      A tak na marginesie Wojtek, nieda sie zauwazyc prawozadnosci
      Millera i jego partyjnych koleszkow, toz to poprostu mafia, a
      Miller to polityczne ZERO o ganksterskich ciagotach.
      • Gość: Wojtek Re: Za dużo władzy Czarzastego IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 04.11.03, 02:55
        Gość portalu: dyzein napisał(a):

        > Gość portalu: Wojtek napisał(a):
        >
        > > Niniejszym oswiadczam, ze Gazeta stosuje cenzure likwidujac
        > moje
        > > posty. W postach mych wychwalalem osobe Premiera Leszka
        > Millera,
        > > jako osobe stojaca na strazy praworzadnosci w Polsce. Posty
        > nie
        > > zawieraly zadnych niecenzuralnych sformulowan.
        > > Jak widac do prasy wrocily CZASY SWOBODY wypowiedzi i opinii.
        > >
        > >
        > > -------------------------------------------------------------
        --
        > Widocznie nastapil rozwod miedzy Michnikiem i Millerem, i juz
        > pochlebne opinie o Millerze nie sa wskazane, GW szuka
        kolejnego
        > frajera do manipulacji.
        > A tak na marginesie Wojtek, nieda sie zauwazyc prawozadnosci
        > Millera i jego partyjnych koleszkow, toz to poprostu mafia, a
        > Miller to polityczne ZERO o ganksterskich ciagotach.
        Dyzein. Zapomnialem w poprzednim poscie zaopatrzec slowo
        chwalilem w cudzyslow.
    • Gość: Maciek Re: Za dużo władzy AGORY i SPRINGERA IP: *.z064220066.okc-ok.dsl.cnc.net 04.11.03, 03:36
      W emigracyjnym "Dzienniku Zwiazkowym" zamieszczono interesujacy
      felieton pt "ZARTY TRANSFORMATORA". "Transformator" RP , to
      taki "terminator" z Kalifornii. Szkoda, ze "GW" nie
      przedrukowuje felietonow ze Stanow.
    • Gość: samsob Re: Za dużo władzy Czarzastego IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 04.11.03, 07:17
      To fakt. Faktem jest również to, że regulaminem tak jak kiedyś
      roz[porządzeniem narusza się konstytucyjną zasadę działania w
      granicach i na podstawie prawa (art. 7 konstytucji). Inaczej
      mówiąc przyzwyczajenie władzy jest jej drugą naturą, z którą
      nikt w tym, tzw. "państwie prawa" nie może sobie poradzić lub
      nie chce, co wydaje mi się najbardziej prawdopodobne.
      pzdr.
    • Gość: enter Re:CZARZASTY NA PREZYDENTA IP: *.acn.waw.pl 04.11.03, 07:32
      Już sam fakt, że Pan Czarzasty potrafił przebić się na
      nieformalnego wodza tego kolegialnego ciała jakim jest KRRiT
      jest dowodem na niezwykle silną i wyrazistą osobowość Włodka.
      Fantastycznie "ograł" Wielką Komisję Sejmową, nie pozwolił
      się zepchnąć do narożnika do roli kundla. Swoje poglądy głosi
      otwarcie i są one zbieżne z większością społeczeństwa.
      Moim zdaniem Czarzasty byłby wspaniałym Prezydentem,
      potrafiłby dać odpór wszelkim mętom politycznym.
      • Gość: Makaron Re:CZARZASTY NA PREZYDENTA IP: penguin:* / 192.168.9.* 04.11.03, 09:10
        W tym kraju większość społeczeństwa ma również poglądy zbieżne z
        Kalim (tym z pustyni). Jak władza jest bardzo reprezentatywna.
        Nie potrzeba jeszce większych 'asów'.
      • Gość: Ayran Re:CZARZASTY NA PREZYDENTA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 09:47
        Gość portalu: enter napisał(a):

        > Fantastycznie "ograł" Wielką Komisję Sejmową, nie pozwolił
        > się zepchnąć do narożnika do roli kundla.

        Proponuję staranne, zdanie po zdaniu, przeczytanie ze stenogramu przesłuchania
        Czarzastego przez Rokitę. Można podziwiać jak ten "wielki gracz" nie przypomina
        sobie wywirania presji na kilkanaście stacji radiowych, nie zna opinii UOKiKu
        na temat nieucziwej konkurencji TVP, nie wie jak ta polityka mogłaby wpłynąc na
        wartość rynkową telewizji prywatnych, zarzuca kłamstwo przesłuchującemu, po
        czym chyłkiem sie z tego wycofuje. Faktycznie, nie dał się.

        > Swoje poglądy głosi
        > otwarcie i są one zbieżne z większością społeczeństwa.

        Umiałbyś streścić te poglądy? A ta zbieżność - Twoja ocena, czy winiki jakichś
        badań?

        > Moim zdaniem Czarzasty byłby wspaniałym Prezydentem,
        > potrafiłby dać odpór wszelkim mętom politycznym.

        Mam nadzieję, ze wystartuje w wyborach i pokaże co potrafi.


        Ay.
      • Gość: zzz Całkowicie podzielam Twoje zdanie: Czarzasty to facet, IP: *.magusz.net / 192.168.17.* 04.11.03, 10:31
        który potrafił przeciwstawić się monopolistycznym zapędom AGORY
        i hucpie sterowanej przez Michnika i Rywina w celu nie
        dopuszczenia do uchwalenia ustawy o RiTV, przeszkadzającej
        AGORZE w monopolizacji rynku mediów w Polsce. Chwała mu za to,
        bo zamiast publicznej mielibyśmy jeszcze jeden POLSAT, TVN lub
        inne badziewie.
        • Gość: Ayran Re: Całkowicie podzielam Twoje zdanie: Czarzasty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 11:23
          A w jakich elementach publiczna przewyższa Polsat lub TVN?
          No i czego ten Czarzasty dokonał, bo ustawy jak nie było tak nie ma.

          Spróbujmy to rozebrać:

          " potrafił przeciwstawić się monopolistycznym zapędom AGORY
          i hucpie sterowanej przez Michnika i Rywina w celu nie
          dopuszczenia do uchwalenia ustawy o RiTV, przeszkadzającej
          AGORZE w monopolizacji rynku mediów w Polsce."

          O ile dobrze rozumiem, Twoim zdaniem wspólnym celem Michnika i Rywina było
          niedopuszczenie do uchwalenia ustawy przeszkadzającej Agorze. Ustawa nie
          została uchwalona, czyli Michnik z Rywinem cel osiągnęli. To właściwie czego
          ten Czarzasty dokonał?


          Ay.

        • Gość: BASOK CZARZASTY NA PREZYDENTA IP: mieszko.pl.u* 04.11.03, 11:23
          Tak masz racje. Czarzasty, to nieskazitelny rycerz na polu walki
          o media. W imie honoru i dobra ludu postanowil sam stanac na
          przeciwko potwora, ktory zwie sie Agora. Oczywiscie jego etos i
          zasady nie pozwalaja myslec o jakimkolwiek wynagrodzeniu za ten
          szlachetny czyn, wiec robi to bezinteresownie, a do tego jak
          przejrzyscie i zgodnie z prawem. Prawdziwy maz stanu.
        • Gość: August Re: Całkowicie podzielam Twoje zdanie: Czarzasty IP: *.nest.gliwice.pl 22.11.03, 16:40

          Zpomniałeś dodać tego co powiedziałeś w SMSie do
          Kwiatkowskiego: "Chwała naszym - huje precz!"

          Gość portalu: zzz napisał(a):

          > który potrafił przeciwstawić się monopolistycznym zapędom
          AGORY
          > i hucpie sterowanej przez Michnika i Rywina w celu nie
          > dopuszczenia do uchwalenia ustawy o RiTV, przeszkadzającej
          > AGORZE w monopolizacji rynku mediów w Polsce. Chwała mu za to,
          > bo zamiast publicznej mielibyśmy jeszcze jeden POLSAT, TVN lub
          > inne badziewie.
      • Gość: hydy Re:CZARZASTY NA PREZYDENTA IP: *.kwbturow.com.pl 04.11.03, 13:52
        Gość portalu: enter napisał(a):

        > Już sam fakt, że Pan Czarzasty potrafił przebić się na
        > nieformalnego wodza tego kolegialnego ciała jakim jest KRRiT
        > jest dowodem na niezwykle silną i wyrazistą osobowość Włodka.
        > Fantastycznie "ograł" Wielką Komisję Sejmową, nie pozwolił
        > się zepchnąć do narożnika do roli kundla. Swoje poglądy głosi
        > otwarcie i są one zbieżne z większością społeczeństwa.
        > Moim zdaniem Czarzasty byłby wspaniałym Prezydentem,
        > potrafiłby dać odpór wszelkim mętom politycznym.

        jesteś przezabawny, poprawiłeś mi humor, dawno nie czytałem
        podobnej wypowiedzi, muszę zacząć odwiedzać "Trybunę on line".
      • Gość: rhonda Re:CZARZASTY NA PREZYDENTA IP: 130.76.42.* 04.11.03, 20:46
        Gość portalu: enter napisał(a):

        > Już sam fakt, że Pan Czarzasty potrafił przebić się na
        > nieformalnego wodza tego kolegialnego ciała jakim jest KRRiT
        > jest dowodem na niezwykle silną i wyrazistą osobowość Włodka.
        > Fantastycznie "ograł" Wielką Komisję Sejmową, nie pozwolił
        > się zepchnąć do narożnika do roli kundla. Swoje poglądy głosi
        > otwarcie i są one zbieżne z większością społeczeństwa.
        > Moim zdaniem Czarzasty byłby wspaniałym Prezydentem,
        > potrafiłby dać odpór wszelkim mętom politycznym.

        A skad wiesz ze poglady czarzastego sa zbiezne z wiekszoscia
        spoleczenstwa??? Podaj mi zrodlo tej informacji.
        Podejrzewam ze sie bardzo mylisz.

      • Gość: August Re:CZARZASTY NA PREZYDENTA IP: *.nest.gliwice.pl 22.11.03, 16:36

        Co ty pieprzysz idioto? Komu chcesz wmawiać, że większość
        społeczeństwa ma pogląty takie jak Czarzasty. Otóż większość
        społeczeństwa nie ma żadnych poglądów, jeżeli ciągle głosuje a
        to na Tymińskiego, a to na Kwaśniewskiego, a to na Jolę, na
        Leppera, LPR i diabli wiedzą na jakich jeszcz durniów i
        cwaniaków!


        Gość portalu: enter napisał(a):

        > Już sam fakt, że Pan Czarzasty potrafił przebić się na
        > nieformalnego wodza tego kolegialnego ciała jakim jest KRRiT
        > jest dowodem na niezwykle silną i wyrazistą osobowość Włodka.
        > Fantastycznie "ograł" Wielką Komisję Sejmową, nie pozwolił
        > się zepchnąć do narożnika do roli kundla. Swoje poglądy głosi
        > otwarcie i są one zbieżne z większością społeczeństwa.
        > Moim zdaniem Czarzasty byłby wspaniałym Prezydentem,
        > potrafiłby dać odpór wszelkim mętom politycznym.
    • Gość: T-widz Re: Za dużo władzy Czarzastego IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 04.11.03, 07:43

      Co ten osioł Sellin jeszcze wymyśli?
    • Gość: Lykos Niniejszym oświadczam IP: 150.254.85.* 04.11.03, 08:56
      Gość portalu: Wojtek napisał(a):

      > Niniejszym oswiadczam, ze Gazeta stosuje cenzure likwidujac
      moje
      > posty. W postach mych wychwalalem osobe Premiera Leszka
      Millera,
      > jako osobe stojaca na strazy praworzadnosci w Polsce. Posty
      nie
      > zawieraly zadnych niecenzuralnych sformulowan.
      > Jak widac do prasy wrocily CZASY SWOBODY wypowiedzi i opinii.
      >
      >
      > --------------------------------------------------------------
      ---
      > ---------------

      Niniejszym oświadczam, że "Gazeta" blokuje dostęp do dyskusji
      na temat przyszłości SLD.
      • Gość: sceptyk Re: Niniejszym oświadczam IP: *.niva.no 04.11.03, 15:26
        jesli chcesz dyskutowac Gość portalu: Lykos napisał(a):

        > Gość portalu: Wojtek napisał(a):
        >
        > > Niniejszym oswiadczam, ze Gazeta stosuje cenzure likwidujac
        > moje
        > > posty. W postach mych wychwalalem osobe Premiera Leszka
        > Millera,
        > > jako osobe stojaca na strazy praworzadnosci w Polsce. Posty
        > nie
        > > zawieraly zadnych niecenzuralnych sformulowan.
        > > Jak widac do prasy wrocily CZASY SWOBODY wypowiedzi i opinii.
        > >
        > >
        > > -------------------------------------------------------------
        -
        > ---
        > > ---------------
        >
        > Niniejszym oświadczam, że "Gazeta" blokuje dostęp do dyskusji
        > na temat przyszłości SLD.
        Zgadza sie,jesli chcesz dyskutowac o przyszlosci SLD to zrob to
        tutaj. A tak na marginesie - ryba gnije od glowy a kruk krukowi
        lba nie urwie wiec nie oczekujmy istotnych zmian w PZPR.
    • qndzia Za dużo Czarzastego 04.11.03, 09:15
      Proponuję zliwkidować Krajową Radę Radiofonii i
      Włodzimierzowizjii całkowicie. Przepedzęnie tej bandy
      darmozjadów, wpłynie korzystnie na bilans budżetu oraz
      funkcjonowanie mediów w Polsce.
    • Gość: blurb Re: Za dużo władzy Czarzastego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.11.03, 09:16
      Narod polski = 0! inteligencji.Naukowo udowodnione.
    • Gość: IZYDOR Re: Za dużo władzy Czarzastego IP: *.visp.energis.pl 04.11.03, 10:18
      JAK NA DZIENNIKARSTWO ŚLEDCZE TO WIELKI SUKCES, UJAWNIENIE TEGO
      FAKTU DOPIERO TERAZ. ANALOGJA AŻ SIĘ PROSI, PRZYPOMNIJMY SOBIE
      UPRAWNIENIA JAKIE LENIWI CZLONKOWIE LENINOWSKIEGO POLIT BIURA
      NADALI STALINOWI I ILE ZA TO ZAPLACILI, MADAM WANIEK CHYBA TYCH
      ZDARZEŃ NIE NALEŻY PRZYPOMINAĆ A CARZASTEGO CZAS WYRZUCIĆ NA
      ZBITY PYSK Z POLITYKI, TO CZLOWIEK NIEBEZPIECZNY DLA KAŻDEJ
      DEMOKRATYCZNEJ INSTYTUCJI, RÓWNIEŻ PAN CELIN, KTÓRY OBUDZIŁ SIĘ
      Z RĘKĄ W NOCNIKU NIE POWINIEN ZAJMOWAĆ SIĘ POLITYKĄ.
    • leszek_co_ma_na_fujarce_meszek Re: Za dużo władzy Czarzastego 04.11.03, 10:50
      Jeeeeeeesteeeeeem weeeeeesoły leszek
      mam na fujarce meszek la la la la la la la la lalalalalal laaaaa
    • Gość: Maria Barbara Re: Za dużo władzy Czarzastego IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.11.03, 12:11
      A ten panoszy się dalej i coraz jawniej.
    • Gość: CAŁA WŁADZA W RĘCE RAD Re: Za dużo władzy Czarzastego IP: *.torun.mm.pl 04.11.03, 12:13
      Kolejna zasłona dymna w wykonaniu gw. Władza jest w rękach sld
      i sfraternizowanych z nimi europejczyków pochodnych uw. Po co
      ta obłudna sofistyka gw, wszak tak ułożyliście sie a czrzasty
      was po prostu wykiwał , on sie wyemancypował,
      czyli "uwłaszczył" na majątku i kompetencjach całej rady! to
      jest klucz tego niby problemu. cale lata zamiatano pod dywan a
      teraz sld zawładnela wszystkim. Panowie i panie z gw jestescie
      bystrymi obserwatorami i nie obrażajcie inteligencji myslących
      niezależnie Polaków i zacznijcie wreczcie uczciwie po imieniu
      i nazwisku nazywać polskie problemy .
    • Gość: józek Re: Za dużo władzy Czarzastego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 14:11
      Wstrętny, tłusty i fałszywy babsztyl. Czarzasty to jakby żywcem
      przeniesiony z lat 80 ubek. Szambo .
    • Gość: bogdanc Re: Za dużo władzy Czarzastego IP: *.petrus.pl / 172.17.128.* 04.11.03, 14:53
      człowieku ,czy ty czytasz tylko trybunę ludu i nie oglądasz
      telewizji ?co w nim widzisz takiego ,że stoi na
      praworządności ,chyba że swoich kolesi ,wtedy się z Tobą zgadzam
    • Gość: Jagnieszka Jaka władza? IP: *.aster.pl / 10.71.4.* 04.11.03, 15:23
      Pani redaktor Kublik napisała, że sekretarz KRRiTV pan Czarzasty
      >>reprezentuje Radę i wypowiada się w jej imieniu. Choć ustawa o
      RTV wyraźnie powiada, że Radę może reprezentować tylko jej
      przewodniczący.<<<
      Mam wrażenie, że pani Kublik się myli. Nigdy nie słyszałam o ani
      jednym przypadku REPREZENTOWANIA kiedykolwiek KRRiTV przez pana
      Czarzastego. Ale może to ja się mylę?
      By to rozstrzygnąć, wystarczy podać jeden jedyny przykład
      takiej "ustawowej reprezentacji". Może ktoś podpowie, gdzie
      kiedy i w jaki sposób pan Czarzasty reprezentował Radę (z
      podaniem weryfikowalnych źródeł, rzecz jasna).
      • Gość: lulian Re: Jaka władza? IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 04.11.03, 17:14
        jagnieszka - jezdeś durna p..a.
      • Gość: hydy Re: Jaka władza? IP: 80.48.74.* 04.11.03, 17:15
        Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

        > Pani redaktor Kublik napisała, że sekretarz KRRiTV pan
        Czarzasty
        > >>reprezentuje Radę i wypowiada się w jej imieniu. Choć ustawa
        o
        > RTV wyraźnie powiada, że Radę może reprezentować tylko jej
        > przewodniczący.<<<
        > Mam wrażenie, że pani Kublik się myli. Nigdy nie słyszałam o
        ani
        > jednym przypadku REPREZENTOWANIA kiedykolwiek KRRiTV przez
        pana
        > Czarzastego. Ale może to ja się mylę?
        > By to rozstrzygnąć, wystarczy podać jeden jedyny przykład
        > takiej "ustawowej reprezentacji". Może ktoś podpowie, gdzie
        > kiedy i w jaki sposób pan Czarzasty reprezentował Radę (z
        > podaniem weryfikowalnych źródeł, rzecz jasna).
        >

        rzecz jasna co innego reprezentacja formalna, a co innego
        dziłania faktyczne i naciski "nieformalne" - pozakulisowe; takie
        nigdy nie mieszczą się w żadnych "protokołach" i nie posiadają
        umocowania w żadnych regulacjach prawnych - ale przecież Pani to
        wie i nie wiem po co to piszę; podobnie zresztą jak Pani.
      • kataryna.kataryna Re: Jaka władza? 04.11.03, 18:38
        Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

        > Pani redaktor Kublik napisała, że sekretarz KRRiTV pan Czarzasty
        > >>reprezentuje Radę i wypowiada się w jej imieniu. Choć ustawa o
        > RTV wyraźnie powiada, że Radę może reprezentować tylko jej
        > przewodniczący.<<<
        > Mam wrażenie, że pani Kublik się myli. Nigdy nie słyszałam o ani
        > jednym przypadku REPREZENTOWANIA kiedykolwiek KRRiTV przez pana
        > Czarzastego. Ale może to ja się mylę?
        > By to rozstrzygnąć, wystarczy podać jeden jedyny przykład
        > takiej "ustawowej reprezentacji". Może ktoś podpowie, gdzie
        > kiedy i w jaki sposób pan Czarzasty reprezentował Radę (z
        > podaniem weryfikowalnych źródeł, rzecz jasna).



        Na przykład rok 2002, spotkanie Czarzastego i Grabosia z dyrektorem Twojego
        Radia Wałbrzych, na którym Czarzasty obiecał, że jak radio sprzeda się Agorze
        to nie dostanie koncesji. I słowa dotrzymał bo honorowy jest. O takie między
        innymi sposoby reprezentowania Rady chodzi. Sprawa jest w prokuraturze.
        • Gość: Jagnieszka Re: Jaka władza? IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 05.11.03, 07:54
          Tylko na tyle Panią stać? To ma być ta "ustawowa reprezentacja"? Nawet pani
          redaktor Kublik wie, że to dęty przykład (w przeciwnym razie niechybnie
          zilustrowałaby nim swą tezę)...
          Sprawa jest w prokuraturze i tam też zostanie na zawsze (umorzona).
          No, ale i tak dobrze, że nie zareagowała Pani na moje "prowokacyjne pytanie"
          tak rzeczowo i precyzyjnie, jak niejakli Iulian.
          • Gość: Ayran Re: Jaka władza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 08:45
            Proponuję archiwum "Rzeczpospolitej". Nr 77 - wtorek, 01.04.2003
            "Czarzasty is perfect" Autor: Kazimierz Gródek.
            Niestety, a na szczęście dla p. Czarzastego, p. Gródek nie trzymał pod stołem
            magnetofonu.


            Ay.
            • kataryna.kataryna Re: Jaka władza? 05.11.03, 11:03
              Gość portalu: Ayran napisał(a):

              > Proponuję archiwum "Rzeczpospolitej". Nr 77 - wtorek, 01.04.2003
              > "Czarzasty is perfect" Autor: Kazimierz Gródek.

              Czarzasty is perfect

              KAZIMIERZ GRÓDEK

              Od czasu wybuchu afery Rywina, a szczególnie rozpadu koalicji rządowej,
              pojawiają się w mediach wezwania niektórych publicystów i polityków - zwłaszcza
              tych z opozycji - nawołujące do zmiany premiera. Te jakże nieodpowiedzialne
              głosy spotykają się ze zdecydowanym sprzeciwem polityków SLD i pozostałej
              części publicystów, wskazujących m.in. na brak poważnej alternatywy dla osoby
              premiera Leszka Millera.

              Przysłuchując się zeznaniom sekretarza Czarzastego przed sejmową komisją
              śledczą, zdałem sobie sprawę, że sceptycy nie mają racji - jest alternatywa.
              Jest bowiem w Polsce człowiek, mąż stanu, który nie dość, że młody,
              inteligentny, wykształcony, niezależny finansowo, bezkompromisowy w głoszeniu
              swoich poglądów, to kieruje się w swych działaniach wyłącznie racją stanu i
              interesem Rzeczypospolitej. Mógłby więc udźwignąć ten ciężar. A że jest przy
              tym ambitny, może zechciałby przyjąć to brzemię.

              W czasie gdy ja, prowincjonalny prawnik, dokonałem tego, jak mi się zdawało
              genialnego odkrycia, ludzie małego ducha, spoceni faceci biegających za władzą
              i kasą, jak choćby Michnik, poważyli się publicznie znieważać i szkalować pana
              sekretarza Czarzastego.

              Niestety, gdy pan sekretarz Czarzasty poddany został bezsensownej dociekliwości
              posła Ziobry i Rokity, pojawiała się rysa na tym wyjątkowym krysztale - okazało
              się bowiem, że pan sekretarz ma chyba problemy ze szczerością i prawdopodobnie
              także z pamięcią.

              Panie sekretarzu, kiedy w grudniu 2001 r. podczas naszej rozmowy w Krakowie
              nieopatrznie użyłem stwierdzenia "powiem szczerze", spotkało się to z
              natychmiastową ripostą pana sekretarza. Słusznie - jak sądzę - zapytał pan, czy
              inne moje wypowiedzi są nieszczere.

              Tymczasem słuchając pana zeznań, ze zdziwieniem zwróciłem uwagę, że pan
              sekretarz opowiadając o spotkaniu z panem Rywinem czy też o spotkaniu z panem
              prezesem Kwiatkowskim, podczas którego rozmawialiście o Rywinie, zwykł
              dodawać "powiem szczerze". Panie sekretarzu, czyżby na inne pytania odpowiadał
              pan nieszczerze?

              Czy taki lew salonowy, jak pan, dociekliwy znawca rynku mediów, pędzący od
              miasta do miasta, aby wyrazić swoją opinię, która później znajdzie
              odzwierciedlenie w demokratycznym akcie głosowania i zostanie zweryfikowana
              przez przenikliwego Adama Halbera i wyśmienitego prawnika Lecha Jaworskiego,
              mógł nie wiedzieć o planach publikacji w "Gazecie Wyborczej", skoro wiedział o
              tym nawet prowincjonalny prawnik? A Włodzimierz Czarzasty pyta, czy ktoś
              wiedział...


              Zeznając na temat swoich interesów związanych ze spółkami Muza i Euromedia, a
              także o wpływach w KRRiTV, zaprezentował się pan jako człowiek pryncypialnie,
              wręcz obsesyjnie przywiązany do litery prawa. Panie sekretarzu, czy pozbawiając
              koncesji małe, lokalne, ale krnąbrne radia, niszcząc dorobek i wieloletnią
              pracę ludzi - oczywiście w akcie demokratycznego głosowania - też tak
              pryncypialnie i obsesyjnie troszczył się pan o literę prawa?

              Wieszcząc komisji i narodowi własną wizję rynku mediów, w tym w szczególności
              jakże bliskiej panu radiofonii lokalnej ("radio nie może być słupem
              ogłoszeniowym"), zapomniał pan opowiedzieć o skutkach realizacji własnych
              wizji? Włodzimierz Czarzasty zapomniał, czy nie chciał pamiętać?

              Odpowiadając na pytania posła Rokity, "czy próbował pan samodzielnie
              oddziaływać na władze" kolejno wymienianych przez posła stacji radiowych, w
              celu wyeliminowania stamtąd określonych inwestorów, udzielał pan w zasadzie
              niezmiennej odpowiedzi: "nie przypominam sobie". Panie sekretarzu, jeśli pan
              tego nie robił - nie było sobie czego przypominać. A może "oddziałuje" pan tak
              często i tak dalece, że już pan nawet o tym nie pamięta.


              W pierwszej połowie 2002 roku rozstrzygała się sprawa przydziału koncesji dla
              stacji radiowej w Warszawie. Radio Plus, mocno wspierane m.in. przez
              przewodniczącego Brauna, przegrało wtedy z projektem radia dla kierowców pana
              Sołtysika. Na pytanie mojego współpracownika Andrzeja Mielimonki: "Panie
              ministrze, Sołtysik wygrał z Glempem?", odpowiedział pan przecież: "To ja
              wygrałem z Glempem". Panie sekretarzu, czy o takim człowieku można
              powiedzieć "nobody is perfect"? To chyba kokieteria... Panie sekretarzu, tę
              rysę trzeba zatrzeć, i to zatrzeć szybko, abym ja i inni mi podobni znowu mogli
              uwierzyć, że jest w Polsce mąż opatrzności, jest alternatywa, gdy nie stanie
              Leszka Millera.

              Autor jest prawnikiem
            • Gość: Jagnieszka Re: Jaka władza? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.11.03, 11:46
              Dlatego to nie jest weryfikowalne.
              • Gość: Ayran Re: Jaka władza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 12:22
                Rozumiem, że bez przedstawienia nagrania dokonanego na dwóch magnetofonach
                jednocześnie (w tym co najmniej jeden analogowy), obracamy się w sferze
                pomówień.

                Ay.


                • kataryna.kataryna Re: Jaka władza? 05.11.03, 12:29
                  Gość portalu: Ayran napisał(a):

                  > Rozumiem, że bez przedstawienia nagrania dokonanego na dwóch magnetofonach
                  > jednocześnie (w tym co najmniej jeden analogowy), obracamy się w sferze
                  > pomówień.



                  Źle rozumiesz. Do czasu skazania prawomocnym wyrokiem :)
                  • Gość: Jagnieszka Czym się różni wróbelek? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.11.03, 14:38
                    Mam nadzieję, że ten stary kawał jest znany.
                    Ale chciałabym KOLEJNY raz spytać: czym się różnią a priori - pod względem
                    prawdziwości - zeznania osoby A. od zeznań osoby B.? Po czym Z GÓRY poznać, że
                    X. łże, Y. zaś mówi prawdę (albo na odwrót)?
                    Na przykład nigdy nie dostałam odpowiedzi na takie proste pytanie:

                    >>ɮ. Pani Rapaczynski mówi, że pani Jakubowska coś powiedziała. Na to pani
                    Jakubowska: nic takiego nie powiedziałam. Jeśli nie ma innych dowodów
                    materialnych ani sprzeczności logicznych, to po czym poznać, że akurat ta (nie
                    inna) pani łże, a ta druga mówi prawdę? (Jaśniej już nie potrafię).<<<

                    Gdyby to kogoś interesowało, to całość tej internetowej, pożal się
                    Boże, "wymiany" duchowej jest pod adresem:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=8638079&a=8666438
                    • ayran Re: Czym się różni wróbelek? 05.11.03, 15:06
                      Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

                      > Mam nadzieję, że ten stary kawał jest znany.
                      > Ale chciałabym KOLEJNY raz spytać: czym się różnią a priori - pod względem
                      > prawdziwości - zeznania osoby A. od zeznań osoby B.? Po czym Z GÓRY poznać,
                      że
                      > X. łże, Y. zaś mówi prawdę (albo na odwrót)?


                      To co może pomóc to np.

                      - ocena spójności każdego z zeznań, tzn. zeznania mniej spójne uważa się za
                      mniej wiarygodne od bardziej spójnych. Czy potrzebuje Pani definicji spójności
                      zeznań?

                      - ocena zmienności w czasie, np. jeżeli zachodzą zmiany w zeznaniach dopiero po
                      ujawnieniu okoliczności nieznanych pytającemu za pierwszym razem, to zeznania
                      takie uważa się za mniej wiarygodne niż takie, w których takie zmiany nie
                      zachodzą. Rozumiem, że pojęcie czasu nie budzi kontrowersji?

                      - składanie fałszywych, czy choćby budzących poważne wątpliwości zeznań w
                      innych niż badana sprawach to kolejny powód by do konkretnych zeznań podchodzić
                      z większą rezerwą (czyli przypisywać im niższą wiarygodność).

                      Lista jest oczywiście o wiele dłuższa, ale na tym poprzestanę, zdając sobie
                      sprawę, że ten sposób Pani nie przekonam. Ani w żaden inny.


                      > Gdyby to kogoś interesowało, to całość tej internetowej, pożal się
                      (...)
                      Czy daleka od prawdy będzie ocena, że jest Pani dumna ze swych wypowiedzi
                      przywołanych w tym wątku? Jeśli nie, to jakie słowo najlepiej charakteryzuje
                      Pani stosunek do tych wypowiedzi?


                      Ay.



                      • Gość: Jagnieszka To po co Pan do mnie pisze? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.11.03, 16:30
                        Pan Ay rzekł:
                        >>>na tym poprzestanę, zdając sobie
                        sprawę, że ten sposób Pani nie przekonam. Ani w żaden inny.<<<

                        P.S. Całkowicie zgadzam się z tymi kryteriami. Są jasne i logiczne. Nie ma mnie
                        do nich co przekonywać, bo jestem przekonana. Sęk w tym, że nie są to prawdy
                        absolutne typu 2+2=4 (choć i tu duże badania psychiatryczne wykryły
                        subpopulację - rzędu 0,001% - nie aprobującą tego rachunku), lecz względne,
                        zależne od indywidualnego spojrzenia osoby oceniającej.
                        Najlepiej by było, jeśli Państwo do swojego poglądu na sprawę przekonaliby
                        niezawisły sąd.
                        • Gość: Ayran Re: To po co Pan do mnie pisze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 16:40
                          Łączy się to z moim pytaniem, na które nie była pani łaskawa odpowiedzieć.
                          Pytaniem o charakterystyke Pani stosunku do własnych, wklejanych w różnych
                          miejscach postów. Odniosłem mianowicie wrażenie, że wprawia Panią w dumę to, że
                          na niektóre z nich nikt nie odpowiada, a jeśli odpowiada, to w sposób który
                          Pani uznaje za nieprzekonywający. Tylko po to.


                          Ay.
                          • Gość: Jagnieszka Touche! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 05.11.03, 20:23
                            A gdzie odpowiedź na moje tytułowe pytanie?
                            P.S. Chętnie odpowiedziałabym, ale to kwestia zasad. Czemu miałabym odpowiadać
                            na Pana pytania, skoro Pan nie odpowiada na moje?
                        • kataryna.kataryna Re: To po co Pan do mnie pisze? 05.11.03, 16:45
                          Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

                          > Pan Ay rzekł:
                          > >>>na tym poprzestanę, zdając sobie
                          > sprawę, że ten sposób Pani nie przekonam. Ani w żaden inny.<<<
                          >
                          > P.S. Całkowicie zgadzam się z tymi kryteriami. Są jasne i logiczne. Nie ma
                          mnie
                          >
                          > do nich co przekonywać, bo jestem przekonana. Sęk w tym, że nie są to prawdy
                          > absolutne typu 2+2=4 (choć i tu duże badania psychiatryczne wykryły
                          > subpopulację - rzędu 0,001% - nie aprobującą tego rachunku), lecz względne,
                          > zależne od indywidualnego spojrzenia osoby oceniającej.
                          > Najlepiej by było, jeśli Państwo do swojego poglądu na sprawę przekonaliby
                          > niezawisły sąd.




                          Jak już jesteśmy przy niezawisłych sądach, całe szczęście, że Pani nie jest
                          sędziną, bo chyba strasznie by się Pani męczyła. Proces o zabójstwo, a tu
                          fundamentalne pytanie o to czy i kiedy się kończy ludzkie zycie, bo jeśli jest
                          życie wieczne to w sumie zabójstwa nie było, a w każdym razie nie było to
                          zabójstwo 2+2=4.

                          Czy bez prawomocnego wyroku za krzywoprzysięstwo wszystko jest dla Pani równie
                          wiarygodne? Na czym zwykła Pani opierać swoje opinie, bo chyba jakieś Pani ma,
                          oprócz tych setek pytań?
                          • Gość: Jagnieszka Setki? Bez przesady. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 05.11.03, 20:35
                            Pani opinii nie rozumiem.
                            Mimo to na pierwsze pytanie odpowiem: oczywiście nie. Na drugie nie odpowiem z
                            tych samych powodów, dla których nie odpowiedziałam panu Ay:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=8880268&a=8920234
      • Gość: August Re: Jaka władza? IP: *.nest.gliwice.pl 22.11.03, 16:48
        Może nie reprezentuje, ale trzęsie radą a Wańkowa się go boi...

        Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

        > Pani redaktor Kublik napisała, że sekretarz KRRiTV pan
        Czarzasty
        > >>reprezentuje Radę i wypowiada się w jej imieniu. Choć ustawa
        o
        > RTV wyraźnie powiada, że Radę może reprezentować tylko jej
        > przewodniczący.<<<
        > Mam wrażenie, że pani Kublik się myli. Nigdy nie słyszałam o
        ani
        > jednym przypadku REPREZENTOWANIA kiedykolwiek KRRiTV przez
        pana
        > Czarzastego. Ale może to ja się mylę?
        > By to rozstrzygnąć, wystarczy podać jeden jedyny przykład
        > takiej "ustawowej reprezentacji". Może ktoś podpowie, gdzie
        > kiedy i w jaki sposób pan Czarzasty reprezentował Radę (z
        > podaniem weryfikowalnych źródeł, rzecz jasna).
        >
    • douglasmclloyd Zlikwidowac Radę! 04.11.03, 15:51
      Rada jest tak samo potrzebna jak jej sekretarz.

      P.S.
      Kto jest zastępcą I Sekretarza?
    • Gość: WOJTEK Re: Za dużo władzy Czarzastego IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 04.11.03, 17:02
      GAZETA STOSUJE CENZURE JAK ZA DAWNYCH PZPR-owskich CZASOW.
      PO KILKU MOICH POSTACH /W TYM PARU SATYRYCZNYCH/ KOMENTUJACYCH
      ARTYKUL O PRZYSZLOSCI SLD, GAZETA POSTY TE WYMAZALA, A NASTEPNIE
      UNIEMOZLIWILA JAKAKOLWIEK DYSKUSJE NA TEN TEMAT. TO OBURZJACE,
      ZE GAZETA KTORA ZAISTNIALA M.INN. W WYNIKU BUNTU SPOLECZENSTWA
      PRZECIWKO CENZURZE,"BRONI" SLD PRZY POMOCY STALINOWSKICH METOD.


      -----------------------------------------------------------------
      ---------------
    • Gość: marek Re: Za dużo władzy Czarzastego IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 04.11.03, 17:12
      chyba cię wojtek po....ło
      • Gość: hydy Re: Za dużo władzy Czarzastego IP: 80.48.74.* 04.11.03, 17:17
        Gość portalu: marek napisał(a):

        > chyba cię wojtek po....ło

        faktem jest że do artykułu o SLD nie można zamieścić opini, a
        poprzednie zostały ussunięte
        • Gość: Telewidz Re: Za dużo władzy Czarzastego IP: 152.75.141.* 04.11.03, 18:28
          Czarzasty myli mi się z Pierzastym, Waniek z Wstańką a Sellin-z
          Celine. To wszystko byłoby bardzo śmieszne gdyby nie to, że jest
          przerażające. Skąd się biorą ci ludzie i kto ich wybiera?
    • Gość: romek Re: Czarzastego musi odejsc!!!!!!!! IP: *.proxy.aol.com 04.11.03, 20:57
      Widac ze TVP jest uzywana do swoich celow propagandowych i
      materjalnych przez kryminalistow z SLD.
    • Gość: TVP Cenzura w pelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 21:09
      Cenzura w pelni. Dzis w Wiadomosciach nie bylo slowa o propozycji likwidacji
      urzedow wojewodzkich zgloszonej przez PSL.
      Przeciez to sensacja - PSL proponujelikwidacje stolkow!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka