indris
06.02.09, 11:42
Nikt nie ma wątpliwości, że tzw reformy Balcerowicza były jedną z konsekwencji
Okrągłego Stołu.
Ale pozostaje ciągle niejasne, KTO i KIEDY wysunął ich koncepcję. Bo ani w
czasie obrad, ani w programie wyborczym OKP w czerwcu 1989 nie było tego nawet
najmniejszej zapowiedzi.
Jakiś czas temu Andrzej Wielowieyski, prominentny działacz i parlamentarzysta
UD, potem UW, napisał jednak, że w kampanii wyborczej "nie ujawnialiśmy
naszych prawdziwych zamiarów" z obawy przed reakcją społeczeństwa. Czyli
"drużyna Wałęsy" coś ukrywała jeszcze przed wyborami.
Po sukcesie wyborczym "drużyna Wałęsy" wyciągnęła Balcerowicza i jego pakiet
ustaw przepchnęła przez Sejm w tempie tak ekspresowym, że podobne pokazał
dopiero PiS w swoim skoku na media 15 lat później. Ale wtedy odbyło się to
prawie bezszmerowo.
1 stycznia 1990 okazało się, że twarz Bugaja, którą OKP pokazywał w
czerwcowych wyborach, przemieniła się w twarz Balcerowicza.
Mazowiecki zapłacił za to już na jesieni 1990 przegraną z nikomu wcześniej
nieznanym Tymińskim.
Ale jak do tej zmiany twarzy doszło ?