l.george.l
11.03.09, 14:28
www.dziennik.pl/wydarzenia/article338616/Biskupi_nie_przyjda_na_pogrzeb_Religi.html
Mamy znakomity przykład jak relacje Polski świeckiej i Polski kościelnej
postawione są na głowie. Przecież na pogrzebie Jacka Kuronia, który też był
ateistą, od duchownych aż się roiło i to wszelkich wyznań. Dlaczego tak
biskupom nagle się odmieniło? Przypuszczam, że prof. Religa ratował życie
ludziom bez sprawdzania czy mają w parafialnej kartotece wszystko zaliczone.
To kwestia kultury osobistej, czy w ceremonii pogrzebowej bierze się udział
czy nie. Widocznie biskupom tej kultury brakuje.