witek.bis 19.03.09, 08:40 Poseł Kur...ski umówił się z TVN24 na 8.36. I oczywiście nie przyszedł na czas. A swoją drogą ciekawe, czy Tu-154 już wystartował, czy też nadal czeka na Pierwszego i Najważniejszego Pisażera. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
witek.bis Re: Czekając na Kur...skiego 19.03.09, 08:47 :) Wszystko jest w ręku Prezesa... wsłuchujemy się w jego głos.... każde słowo Prezesa PiS-u jest święte... czy ja walczę o miejsce w europarlamencie? Nic podobnego! Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Czekając na Kur...skiego 19.03.09, 08:52 :))) Jakbym przy tym był! Znowu się spóźnił. On jest do bólu przewidywalny. Odpowiedz Link Zgłoś
obraza.uczuc.religijnych Re: Czekając na Kur...skiego 19.03.09, 08:53 Może nie miał po drodze konwoju do podczepienia? Odpowiedz Link Zgłoś
zoro_wieczorowo_poro Re: Czekając na Kur...skiego 19.03.09, 08:56 czyli na kilku frontach ma przechlapane :D O 9 ma być w TOKFM Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Czekając na Kur...skiego 19.03.09, 08:53 Najwazniejszy pasazer znowu zaspal? Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Czekając na Kur...skiego 19.03.09, 08:57 Trochę gorzej. Z samego rana musiał odwiedzić chorą matkę. Jak na mój gust, to polscy politycy trochę za często posługują się swoimi sędziwymi matkami. Najwyraźniej chłopcy jeszcze nie dorośli. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Czekając na Kur...skiego 19.03.09, 09:04 witek.bis napisał: > Trochę gorzej. Z samego rana musiał odwiedzić chorą matkę. Jak na mój gust, to > polscy politycy trochę za często posługują się swoimi sędziwymi matkami. > Najwyraźniej chłopcy jeszcze nie dorośli. Widzial go ktos tam? Juz wczoraj pisalem, ze ten wyjazd o 08.00 to bedzie niewypal. Nie bez powodu Kaczka chciala dopiero o 13.00 wylatywac. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Czekając na Kur...skiego 19.03.09, 09:11 To już zadanie dla żurnalistów. Wizyta prezydenta w szpitalu nie mogła ujść uwadze szpitalnego personelu. Kto wie, czy jakaś pielęgniarka nie została wylana z roboty. A swoją drogą, to może rezydent powinien był odwiedzić chorą matkę wczoraj wieczorem, a nie dzisiaj rano? A może nawet mógłby posiedzieć trochę przy jej łóżku zamiast pchać się tam, gdzie jest potrzebny jak wrzód na dupie? Odpowiedz Link Zgłoś
republika.republika niech się poda do dymisji 19.03.09, 09:15 skoro sprawy rodzinne nie pozwalają mu pełnić funkcji Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Mały sabotażysta 19.03.09, 09:14 "Po przyjeździe na lotnisko Donald Tusk z niecierpliwością patrzył na zegarek, bo ma bardzo napięty plan spotkań. Pierwsze już o 10,30. A prezydent pierwsze i jedyne dziś spotkanie ma dopiero po 14. Lech Kaczyński z kilkunastominutowym opóźnieniem wreszcie dociera na lotnisko. Spóźnił się, bo - jak dowiedział sie DZIENNIK - przed podróżą odwiedził w szpitalu chorą matkę." A więc jest szansa, że Donek na to pierwsze spotkanie się spóźni. I to będzie największy polityczny sukces rezydenta w Brukseli. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Czy małżonka dała mu 19.03.09, 11:39 Nawet pięć reklamówek, bo wcale nie jest takie pewne, czy uda mu się wtrynić na jakiś obiad lub kolację. Odpowiedz Link Zgłoś