Dodaj do ulubionych

A to Wlasnie Leper

IP: *.rdu.bellsouth.net 25.01.02, 20:53
Tragi-komedia w wielu aktach, w jezyku polskim. Ciag dalszy nastapi. Niezawodnie.

Lepper: Balcerowicz zbrodniarzem, prezydent
współwinny

W Sejmie przemawiał Andrzej Lepper. Jego wystąpienie trwało
ponad dwie godziny. Dziś przez prezydium Sejmu głosowany będzie
wniosek o uchylenie immunitetu posłowi Samoobrony.

Szef Samooobrony Andrzej Lepper nazwał
Leszka Balcerowicza "ginekologiem, który
bezkrwawo usuwa ciąże".

Jego zdaniem, Balcerowicz stwarza takie
warunki ekonomiczne, że rodziny nie
decydują się na kolejne dziecko.

"To jest nie do pomyślenia, żeby taki
holokaust odbywał się na naszym narodzie.
My naprawdę doprowadzimy do upadku
całkowitego Polski" - powiedział Lepper.
"Dzisiaj nie trzeba aborcji, dzisiaj mamy w
Polsce ginekologa, który bezkrwawo usuwa
ciąże, nazywa się Leszek Balcerowicz" -
mówił lider Samoobrony.

"Dając młodym ludziom tyle, ile daje,
pieniędzy stwarza on warunki, że młode
rodziny nie decydują się na drugie, trzecie,
czwarte dziecko, bo jak je wyżywią" - tłumaczył lider Samoobrony.

Lepper stwierdził też, że ma dowody na to, iż szef NBP zarabia 500 tys.
zł miesięcznie, a nie, jak deklaruje, 46 tys. zł. Zdaniem Leppera, kwota
500 tys. zł bierze się z tego, że Balcerowicz "ma 400 proc. premii
miesięcznie, do tego staż, wszystko inne, dodatki inne, na dzieci, na
wczasy kilka razy w roku". Z tego - według niego - "wychodzi około 500
tys. zł".

"Proszę udowodnić, że tak nie jest" - mówił. Powiedział, że "jest
przekonany, ma dowody na to", że jest to prawda. Lepper pytał
również, "czy prawdą jest to", że "jest ustalona regulaminowa premia
w wysokości 1 mln zł rocznie dla prezesa NPB". Wyjaśnił, że o to musiał
zapytać, bo nie ma tego na piśmie.

Po tych słowach Lepperowi przerwał marszałek Sejmu Marek Borowski i
zapytał go, czy się nie pomylił mówiąc o 1 mln zł, bo "ostatnio mówił, że
1 mln dolarów". Lepper podziękował marszałkowi: "Pan marszałek ma
dobrą pamięć, sprawdził pan marszałek i wie, że milion dolarów - tak że
już potwierdzenia praktycznie nie trzeba, wszystko potwierdzone" -
uznał Lepper.

Wcześniej lider Samoobrony Andrzej Leppper powiedział, że jest
przekonany do swoich słów oraz swoich działań. "Żadnego z tych słów
nie żałuję" - dodał. "Staje przed wami dzisiaj największy przestępca RP,
przestępca, który dopuścił się strasznych rzeczy, przestępca, który
wiedząc o tym, co się dzieje w kraju, zaczął swoją walkę o Polskę, o
Polaków 11 lat temu" - powiedział Lepper.

Dodał, że przez 11 lat z konsekwencją mówi o tym, co dzieje się Polsce.
"Mówię o tym, że następuje grabież majątku narodowego" - powiedział.
"Ja mam odwagę cywilną mówić to; żadnego z tych słów nie żałuję, ani
jednego" - dodał Lepper.

"Jestem przekonany do tego, co mówię i do tego, co robię" - podkreślił.

Lepper stwierdził, że prezydent Aleksander Kwaśniewski nic nie zrobił,
by ratować Polskę przed złą sytuacją gospodarczą.

"Obecny prezydent - nic (nie zrobił), absolutnie nic. Obraża się, że
mówię, że jest nierobem, powiedziałem to w Pałacu Prezydenckim, to
nie jest ubliżenie - to jest stwierdzenie faktu, nic przez 6,5 roku dla
Polski nie zrobił" - mówił Lepper podczas przemowy związanej z
rozpatrywaniem przez Sejm wniosku o uchylenie mu immunitetu.

Jego zdaniem, jedyne, co robi Kwaśniewski, to prowadzi Polskę do UE,
"prowadzi na kolanach, sprzedając polską ziemię, polskie zakłady i
jeszcze polskie jeziora, bo już jeziora są zadłużone na Warmii i
Mazurach".

Lepper stwierdził, że w konsekwencji reform po 1989 r. prawie 80 proc.
ludzi "nie ma na leki". "To, co się dzieje w Łodzi (chodzi o sprawę
tamtejszego pogotowia), to też jest podstawą tego, że ci ludzie łapią
się za wszystkie środki, żeby przeżyć - to jest tak zwana demokracja w
wydaniu tych, którzy wiedzą, że mogą wtedy łupić majątek narodowy - i
to dokładnie robią" - mówił Lepper.

"Największym szkodnikiem i szubrawcem Polski" szef Samoobrony
nazwał po raz kolejny Leszka Balcerowicza. Andrzej Lepper powiedział,
że nie trzeba jeździć do Brukseli, bo ona "na wzrok szkodzi i na słuch
szkodzi".

"W Polsce są pieniądze" � powiedział Andrzej Lepper. Rezerwa dewiz �
to według posła � pieniądze, które leżąc na zagranicznych kontach
marnują się.

"Nieludzka stopa procentowa upoważnia mnie do złożenia wniosku do
organizacji międzynarodowych o oskarżenie Balcerowicza o zbrodnie
ludobójstwa z przyczyn ekonomicznych". Lepper nazwał szefa NBP
"zbrodniarzem". Poseł uzasadniał, że według niego większość
samobójstw łączy się ze złą sytuacją materialną Polaków.

"W tym mordzie na narodzie polskim uczestniczy też głowa państwa" -
mówił Lepper.

Lider Samoobrony Andrzej Lepper uważa, że Narodowe Fundusze
Inwestycyjne to "największa afera, największe oszustwo w dziejach
Polski".

"NFI - największa afera, największe oszustwo w dziejach Polski" -
powiedział Lepper. "Kto to wymyślił, kto za tym stoi, a no pan
Lewandowski, ten, któremu immunitet Wysoka Izba uchyla już osiem
lat, jak się nie mylę" - mówił Lepper.

"Czterech ministrów wystąpiło o to, aby uchylić mu immunitet ale nie, po
co, to nasz człowiek. Czy to lewa (strona sali), czy ten środek - bo nie
chcę obrażać prawej strony - to jest to samo. To jest nasz oddany,
razem z Kaczmarkiem. Razem, obydwaj doprowadzili do tego" -
powiedział lider Samoobrony.

"NFI na dzisiaj przynoszą same straty" - zaznaczył. Lepper odniósł się
też do samorządów. Jego zdaniem, w gminach, starostwach, sejmikach
nie ma pieniędzy, ale - jak uważa - "diety i wynagrodzenia są bardzo
duże".

"Największe u pana, którego nie ma na tej sali, obrażonego byłego
prezydenta Warszawy - Piskorskiego" - powiedział lider Samoobrony.

Lepper powiedział, że np. w warszawskiej gminie Ursynów burmistrz
zarabiał (kiedy Piskorski był prezydentem Warszawy) ok. 26 tys. zł
miesięcznie, trzej zastępcy od 22 do 23 tys. zł., a burmistrz gminy
Warszawa-Białołęka 25 tys. zł. "I znowu w kraju nie ma pieniędzy" -
mówił Lepper.

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka