haen1950
08.04.09, 09:54
"Henryk Świątkowski (2 kwietnia 1896 - 22 marca 1970) - prawnik,
działacz społeczno-polityczny; specjalista w dziedzinie prawa
wyznaniowego i rolnego, minister sprawiedliwości w rządzie KRN.
Od 1923 członek PPS, dwukrotnie poseł na Sejm; obrońca w procesach
politycznych.
W roku 1940 aresztowany przez Niemców, więziony na Pawiaku i w
Oświęcimiu; poseł do KRN i na Sejm do 1956 roku.
Wiosną 1945 z polecenia Świątkowskiego podjęto śledztwo dotyczące
zbrodni na polskich oficerach w Katyniu, a jego prowadzenie
powierzył prokuratorowi Jerzemu Sawickiemu. Celem śledztwa było
wówczas zafałszowanie i zatajenie zbrodni.
W latach 1945 - 1956 minister sprawiedliwości:
W latach 1948-1954 członek KC PZPR; od 1947 roku profesor na
Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, twórca
Katedry Prawa Wyznaniowego UW.
Współzałożyciel Zrzeszenia Prawników Polskich i Stowarzyszenia
Ateistów i Wolnomyślicieli."
O ile Wilhelm był zruszczoną całkowicie kanalią polską typu
Dzierżyńskiego, o tyle ten drugi był renegatem z PPS zaprzedanym
reżimowi. Kaczuś nieśmiało wspomina o swoich pepeesowskich
korzeniach, więc raczej wybrał jego na protoplastę. Też fatalnie.
Czy antyrosyjska retoryka Kaczorów w świetle faktów to zwyczajna
projekcja? Czy Wilhelm Świątkowski żyje? Rocznik 1919.