haen1950
14.04.09, 09:11
Tusk-26%, Kaczuś-16%, z reszty można wymienić Bronka 6%. Kandydaci
bezpartyjni są bez szans. Sikorskiego nie liczę, ma czas.
Sprawa jest na wagę "to be or not to be" naszej republiki. Pójdzie
Tusk w prezydenty - dupa blada. Pójdzie Bronek razem z uzgodnionym
programem naprawy RP - może być dla Polaków i lżej, i i z nadzieją.
Jedno dla mnie jest pewne - Tusk prezydentem to koniec marzeń o
przyzwoitym państwie.