tow.pis_da_ci
20.05.09, 08:52
Dzisiaj wyborczy rajd z prezesem Jarosławem Kaczyńskim po Ziemi Włocławskiej
(Włocławek - Koneck - Lipno - Lubrańsk). W niektórych miejscowościach, w
których byliśmy, nigdy w historii nie gościł aktualny lub były polski premier.
Dobra atmosfera, ale też sporo ludzkiego bólu, który ujawnia się, gdy pojawia
się ktokolwiek "z władzy", ktoś z Warszawy, ktoś kto chce słuchać tych,
których nikt inny słuchać nie chce.
Tłumy na spotkaniach, identycznie jak kilka tygodni temu w Kruszwicy.
Niektórzy przyszli chyba specjalnie po to, żeby zobaczyć czy na pewno
Kaczyński przyjechał, jak zapowiadały plakaty. Widziałem ludzkie nadzieje i
ludzką wiarę, że Prawo i Sprawiedliwość zmieni Polskę, że prezes PiS rozwiąże
problemy - gospodarcze, społeczne, ludzkie - z którymi PO nie dała sobie rady.
A nie dała sobie rady, bo być może nie chciała, bo traktuje Polskę "B" jako
swoisty skansen.
Prezes PiS wezwał, aby 7 czerwca pokazać rządowi żółtą kartkę. Coś mi się
zdaje, że to bardzo realny apel.
ryszardczarnecki.salon24.pl/106031,rajd-kaczynskiego