Gość: polak IP: *.in-addr.btopenworld.com 11.12.03, 19:08 Nie matura lecz chec szczera zrobi z ciebie oficera. Skad my to znamy??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mac Re: Jestem magistrem! IP: netnafta:* / 192.168.7.* 11.12.03, 19:11 "Prodziekan zaliczył mu dziesięć semestrów studiów w Akademii Nauk Społecznych przy KC PZPR z lat 1984-8", czyli "studia" w tzw. CKM - Centralnej Kuźni Młotów", gdzie najgorszy matoł MUSIAŁ mieć zaliczone egzaminy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Re: Jestem magistrem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 19:25 Czy to nie w tym "szacownej" uczelni pisał doktorat towarzysz Jaskiernia? Nie pamiętam, szczerze mówiąc, ale pamiętam temat- "kierownicza rola PZPR". Takie to wielkie umysły rządzą Polską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chinczak Re: Jestem magistrem jak Kwachu!! IP: 61.48.72.* 12.12.03, 01:29 Normalne, nawet dzwonil i pytol "Co sie tok gmyrocie z tym moim magistrem"" normalne jaja Gość portalu: Tom napisał(a): > Czy to nie w tym "szacownej" uczelni pisał doktorat towarzysz > Jaskiernia? Nie pamiętam, szczerze mówiąc, ale pamiętam temat- > "kierownicza rola PZPR". Takie to wielkie umysły rządzą Polską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Henryk "Wyborcza" nie pisała stronniczo. IP: 82.160.16.* 11.12.03, 19:45 Sposób zdobywania dyplomów w czsach "komuny" przez niektórych "towarzyszy" był znany. Ale jak na dzisiejsze czasy,(po wyroku NSA) przy pełnej autonomii uczelni, publikacja "Wyborczej" zakrawa na próbę dyskredytowania nie swoich. Np. Pan Balcerowicz też należał do "towarzyszy", też kształcił się w warunkach dla nich dziwnie sprzyjających i co?, czy ktokolwiek kiedykolwiek przeczytał na łamach Gazety cokolwiek, stawiającego Pana Balcerowicza w niekorzystnym świetle?. Chyba między innymi dzięki takim działaniom "Gazety" zasługuje ona na miano "Wybiórczej". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mj31445 Re: STRONNICZOSC?????!!!! IP: *.waw1.cyber-cafe.pl 11.12.03, 19:56 Chyba zartujesz, RAZ: Balcerowicz uczyl sie w SGPiS, czyli SGH, ktora w malym stopniu byla poddana naciskom komuny. DWA: poczytaj jego wspomnienia, zobaczysz czym oni sie zajmowali na SGPiS. A zaliczenie takich kursow.. No coz, no comments. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Re: IP: *.Princeton.EDU 11.12.03, 20:07 Henryk... jak możesz stawiać obok siebie SGH i ANPolitycznych przy KC? SGH miała dostep nawet (!) do periodyków ze zgniłego zachodu... w akademii pewnie to było nie do pomyślenia. Gość portalu: Henryk napisał(a): > Sposób zdobywania dyplomów w czsach "komuny" przez niektórych > "towarzyszy" był znany. Ale jak na dzisiejsze czasy,(po wyroku > NSA) przy pełnej autonomii uczelni, publikacja "Wyborczej" > zakrawa na próbę dyskredytowania nie swoich. Np. Pan Balcerowicz > też należał do "towarzyszy", też kształcił się w warunkach dla > nich dziwnie sprzyjających i co?, czy ktokolwiek kiedykolwiek > przeczytał na łamach Gazety cokolwiek, stawiającego Pana > Balcerowicza w niekorzystnym świetle?. Chyba między innymi dzięki > takim działaniom "Gazety" zasługuje ona na miano "Wybiórczej". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T. Dlaczego sie nie obronil w tej... IP: *.Princeton.EDU 11.12.03, 19:53 jak jej tam... akademii nauk spolecznych...? czy to normalka dla lsd-dowcow - komuszkow? zwykle studiuje sie aby zdobyc wiedze i finalem studiow jest egzamin magisterski (licencjacki). Jasna chol..., czy w latach 80-tych bylo inaczej? A moze te studia w akademii przy KC to jakas fikcja byla? Hmmm... kto studiowal przy KC? Prosze napisac jak to si studiowalo, jakie strasznie wazne przedmioty mieliscie... socjotechnika wedlug Marxa, a moze ekonomia socjalizmu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polhouse Re: Dlaczego sie nie obronil w tej... IP: *.palmer.mtaonline.net 12.12.03, 08:03 Gość portalu: T. napisał(a): > jak jej tam... akademii nauk spolecznych...? > > czy to normalka dla lsd-dowcow - komuszkow? zwykle studiuje sie > aby zdobyc wiedze i finalem studiow jest egzamin magisterski > (licencjacki). Jasna chol..., czy w latach 80-tych bylo inaczej? > > A moze te studia w akademii przy KC to jakas fikcja byla? > Hmmm... kto studiowal przy KC? Prosze napisac jak to si > studiowalo, jakie strasznie wazne przedmioty mieliscie... > socjotechnika wedlug Marxa, a moze ekonomia socjalizmu? Najwazniejszym przedmiotem to byla tylko nauka o zgnilym zachodzie. Reszta to poszukiwanie Lenina - nie wiedzac jaki ten Lenin ma byc - Garbaty, kulawy ,slepy i propagandowy. Dlatego teraz mamy takich rzadzicieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uko Re: Jestem magistrem! IP: *.proxy.aol.com 11.12.03, 20:18 Za komuny wszyscy w PZPR mieli wyzsze wyksztalcenie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gildas Re: Jestem magistrem! IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.03, 20:38 a teraz kazdy kto ma kase, nie tylko komuch, moze sobie kupic na prywatnych i nie tylko "uczelniach" dyplom. Pozim polskiej edukacji w porównaniu z latami 70/80 test TRAGICZNY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Re: Jestem magistrem! IP: *.nsw.bigpond.net.au 11.12.03, 22:52 podziekowania dla T. Mazowieckiego za gruba kreska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kermit Re: Jestem magistrem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 23:00 A może Aleksandra też tak jakoś przecisnąć? Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: Jestem magistrem! 11.12.03, 23:45 Wstyd i hańba, obraza ludzi którzy uczciwie kończyli studia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kwaśniewski Ja też chcę magistra!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 23:56 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagnieszka Do autora i pilnych czytelników: IP: *.aster.pl / 10.71.4.* 12.12.03, 00:35 pracy magisterskiej się nie broni. (I nie broniło - nawet w PRL) Pracę magisterską się pisze, a potem jest ona oceniania przez komisję ezgaminacyjną, przed którą magistrant (nie mylić z ministrantem, magistrem, malwersantem, magikiem ani ministrem) zdaje egzamin magisterski. Broni się (publicznie) dopiero pracy doktorskiej albo potem (niepublicznie) rozprawy habilitacyjnej. Odpowiedz Link Zgłoś
rolotomasi Re: Jestem magistrem 12.12.03, 02:47 Chciałbym zwrócić uwagie moim przedPiszących na fakt, że facet studiował 10(dziesięć) semestrów, i w latach 80-tych, a nie teraz Nie bałbym się takiemu powierzyć rządzenia miastem, co zresztą robił. Natoniast autentycznie się stracham jak patrzę na tych co będą dziondzić mną i nami, za lat kilka >> po tych swoich szkółkach podobnoWyższych, z siedzibami w bywszych grajdołach, background'em ok. 10lat + śmieszną ilością wykładów prowadzonych przez zaciężną drużynę 'profesorską'. Sama znajomość języka v dwóch + obsługa kompa to może być za mało. Na pewno za mało. --- i tak> Damy radę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr Re: Jestem magistrem! IP: *.icpnet.pl 12.12.03, 12:07 "SGH w małym stopniu poddana była naciskom komuny" ktoś napisał. ŚMIECHU WARTE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
indris Obronił pracę w 2002 12.12.03, 16:12 I to jest w końcu najważniejsze. Stefan BAnach, największy polski matematyk XX wieku, podobno nie miał matury. Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: Obronił pracę w 2002 12.12.03, 17:30 To był najzwyklejszy przekręt. Po dwóch tygodniach od egzaminu nie potrafił odpowiedzieć na pytanie kto był promotorem i ile stron liczyła praca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: regen Re: Obronił pracę w 2002 IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 12.12.03, 17:34 indris napisał: Obronił pracę w 2002. I to jest w końcu najważniejsze. Mając do wyboru absolwenta "komunistycznej" uczelni i współczesnego licencjata z pewnością wybiorę tego pierwszego. Że jakiś prominent wybrał łatwiejszą drogę uzyskania dyplomu? Pewnie tak, ale byli to rzeczywiście nieliczni. Teraz produkcja magistrów i licencjatów to biznes i stosowana jest produkcja potokowa. Odpowiedz Link Zgłoś