konigin
09.07.09, 08:45
Kryterium "fajności" przy wyborze prezydenta, to rzeczywiście istotny argument. Durne polactwo już raz się popisało przy wyborze "magistra" Ole, Olka, bo to swój chłop był, odchudzony i fotogeniczny. Teraz Jolcia, która brylowała za nasze pieniądze, zgrywała światową damę i prowadziła szumną działalność chrytatywną. Kiedy wam ludzie rozumu wreszcie Bóg rozum wróci i zmienicie swoją mentalność parweniuszy, którym byle co może zamydlić oczy..