Gość: sag Negocjacje IP: *.czerwinsk.sdi.tpnet.pl 04.01.04, 00:34 Kochani wobec Waszej odwagi i determinacji działania lekarzy w mojej okolicy za asekuranckie i tchórzliwe. Jesteście awangardą.Tak trzymać - pełen podziw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bodzio sag - podaj okolicę IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 12:31 gościu miej odwagę podać okolicę swoich praworządnych lekarzy co myślą , że jeszcze Stalin żyje.Niech się wstydzą tej postawy a może oni żyją z czegoś innego glatego im dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej.A Dlaczego jest ten bałagan. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 00:55 W całym tym interesie chodzi o pieniądze i to na kilku poziomach. poziom 1. Jak ministrem został Łapiński to paru swoich kolesi zrobił dyrektoeami szpitali a ci w szybkim tempie doprowadzili do zadłużenia nawet dobrze prosperujących szpitali (dwa w Warszawie). Cel prosty - zadłużenie potem reforma i przejęcie poprzez tzw. "prywatyzację" poziom 2. konflikt powstał w miejscu gdzie lekarze sprywatyzowali niewydolne ZOZ-y i będąc pewnymi swoich kwalifikacji pozaciągali kredyty, zatrudnili pracowników (pielęgniarki, rejestratorki), jednym słowem weszli w biznes i chcą na tym uczciwie zarobić. Ale powstaje problem. Bo nie wszyscy lekarze to tacy do których byśmy chcieli pójść. Ci do których ludzie nie chcą chodzić to tacy opisywani przez innych forumowiczów: pijany na dyżurze, ordynator żądający łapówki itp, itd. I to jest problem, bo można zniszczyć finansowo już rozkręcony biznes i wprowadzić na to miejsce "swojego kumpla". i wreszcie poziom 3. Naczelna Rada Lekarska i szanowny Pan prezes Radziwiłł. Nie wiem jakim lekarzem jest Pan Radziwiłł ale sądząc po innych lekarzach, którzy odeszli z zawodu i poszli do NRL to nic dobrego o nich powiedzieć nie mogę. Ponadto NRL zawsze była przystanią dla karierowiczów z SLD. Nie mówię, że w bezpośrednim otoczeniu Pana Radziwiłła, ale już na poziomie wojewódzkim to Pan Radziwiłł po prostu nie wie kogo się zatrudnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beno Lekarze, trzymam za was kciuki, nie dajcie się SLD IP: *.kluczbork.sdi.tpnet.pl 04.01.04, 01:10 Nigdy zawód lekarza nie był doceniany przez ŻADNĄ władzę po II Wojnie Światowej. Utarło się, że lekarz bierze, że może sobie dorobić. Naród jest przez takie nastawienie zbuntowany. A jak trzeba zwolnienia to się idzie do lekarza, który daje - wszyscy naraz wiedzą gdzie się udać a później ci sami malują mu dupę, że bierze za zwolnienie tyle i tyle. Kto tak wychował doktorów ? MY WSZYSCY. Prawnicy robią to samo - bronią i manipulują w imię sprawiedliwości (czytaj forsy). Ale lekarz to co innego - nie co innego - to też żywiciel rodziny, też mu czasem nie wychodzi w życiu. Może sprzedawać tylko siebie, swoje doświadczenie, wiedzę. Czasem wie, że jest sam na jakimś terenie i inny doktor nie zabierze mu chleba więc nie szkoli się, nie idzie do przodu. Lepiej jest w większych miastach czy miasteczkach, gdzie jest konkurencja, tam więcej naszkoli się i napracuje dobry lekarz choć nie zawsze musi lepiej zarobić. Olewus ludziom nie będzie dawał skierowań na badania, bo musi za to zapłacić. Solidny doktor będzie kierował na badania ale forsa mu będzie umykała - kto na tym zyska ? raczej lekarz o mniejszym morale !!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jac A GDZIE SIE SCHOWALI INNI IP: 213.17.204.* 04.01.04, 01:12 GDZIE JEST PANAS (co jakies polowanko??) , GDZIE PREMIER, gdzie prokurator, gdzie poslowie. Co wakacje do trzech króli maja??? Sikorski, chociaz próbuje, a oni???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefek NALEŻY PRZESZKOLIĆ BEZROBOTNYCH NA LEKARZY IP: *.kluczbork.sdi.tpnet.pl 04.01.04, 01:20 NALEŻY PRZESZKOLIĆ BEZROBOTNYCH NA LEKARZY, w niedługim czasie będą wycinać wyrostki "od 12:00 do 13:00" a kaszaki "od 13:00 do 14:00" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pamiętliwy Trzeba przeszkolić bezrobotnych na ministrów zdrowia IP: *.kluczbork.sdi.tpnet.pl 04.01.04, 01:23 Tak szybko się zmieniają, że człowiek nie może zapamiętać, już właśnie kończy się kadencja tego co obecnie, nie pamiętam jego nazwiska, no..., tego..., jak tam mu...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chory [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 01:44 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marynat JAK GOSPODARKA NIE RUSZY, TO PRZERĄBANE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 02:33 No dobra, mnie akurat stać na płacenie lekarzowi, zresztą - mam kilku lekarzy w rodzinie - nie zginę. Nie wypytuję ich szczegółowo o zarobki, ale widzę jakimi samochodami jeżdżą, budują się, wakacje spędzają za granicą, tam gdzie akurat modnie jest bywać. Myślę, że w każdym zawodzie są ludzie, którzy sobie radzą lepiej i looserzy. Sorry, ale moim zdaniem - tak naprawdę, to nie ma problemu "biednych lekarzy", tylko jest problem "biednych pacjentów". Dużej liczby nędzarzy, z których trudno wycisnąć jakiś grosz. Jest taki dysonans - z jednej stronie świetni fachowcy, po ciężkich, długich studiach... Z drugiej - ubogie społeczeństwo, które ze swych kiepskich zarobków nie jest w stanie utrzymać służby zdrowia na przyzwoitym poziomie... Bezrobocie, groszowe renty i zasiłki... Te procenty, które się odpisuje na Fundusz Zdrowia - to jest, w przeliczeniu na złotówki - za mało. Gdyby to nie było tak smutne - napisałbym "śmiesznie mało". Jak to sie jeszcze podzieli przez liczbę pacjentów - to na każdą wizytę wypadają żałosne grosze. To jest łatwo policzyć i pyszczyć - czy to na "kasy chorych", czy na NFZ, czy na ministra Zdrowia. Boję sie, że rząd z tej forsy co ją ma z podatków - już i tak za dużo naobiecywał górnikom, hutnikom, kolejarzom, budżetówce, mundurówce i innym. Zmiana rządu i całego układu sił politycznych - choć ze stu powodów konieczna - w tej akurat, konkretnej sprawie też niewiele zmieni. Musi ruszyć gospodarka. A do tego są potrzebne impulsy ze strony biznesu i trochę ekstra środków z UE, które mogą pomóc w podkręceniu koniunktury. I dlatego - bardziej od tych wszystkich "rozmów" pana ministra z lekarzami - ciekawi mnie kiedy różne durnie przestaną "politykować" i przeszkadzać, a zajmą się przygotowywaniem Polski do sensownego wejścia naszej gospodarki w unijne układy biznesowe... A także - do korzystania ze środków unijnych, żeby się na koniec roku nie okazało, że znów nam setki milionów euro przeszły koło nosa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek Re: JAK GOSPODARKA NIE RUSZY, TO PRZERĄBANE... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 04.01.04, 05:54 to jest dobrze powiedziane, panie kolego. Jedynie jedno musze dodac. Skala obciazenia budzetu skladka unijna i perspektywa utrzymania podatkow na wysokim poziomie nie doprowadzi do rozruchu gospodarczego. Dodatkowo dochodzi perspektywa zwiekszenia sie konkurencji wewnetrznej i juz zupelnie czarno widze te przyszle dochody budzetowe. Bedzie gorzej. Nie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzes_to_idiota [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 01:48 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mj Mialem okazje w piatek udac sie do szpitala IP: 81.210.124.* 04.01.04, 02:14 Mieszkam w wielkopolsce, mialem ten problem, ze w piatek zachorowalem. Udalem sie z gory do szpitala, gdyz juz wczesniej wiedzialem jak wyglada sytuacja z poz w moim powiecie. A szpital-katastrofa, caly czas jezdzili do jakis wizyt domowych, ktore kiedys nalezaly do lekarzy poz. W sumie po 3 godzinnach bezskutecznego czekania w tzw. izbie przyjec stwierdzilem ze jestem "zbyt slabo" chory, aby moc przetrzymac to co sie dzieje, tym bardziej ze wszedzie rozkladano rece na pytanie kiedy zostane przyjety. Tak na marginesie bylem swiadkiem rozmowy telefonicznej jak lekarz z zainteresowaniem zadzwonil do NFZ z zapytaniem co z 15 zetami tych co przyjmuje (moiwl ze zciekawosci zadzowinil). Okazalo sie, ze owszem, ale co ktoras osobe bede sprawdzac i jesli nie bylo STANU BEZPOSREDNIEGO ZAGROZENIA ZYCIA to nie dostana ani zlotowki. Oczywiscie wierzyc lekarzowi-ale sadzac o jego zachowaniu to musialo byc prawda. Panu Panasowi zycze nie zadzierania-jak on to powiedzial z niedouczonymi lekarzami jakimi oni niby sa. Hmm ja sadze ze z medycyny i ekonomii sa lepie douczeni niz pinochetowski Pan PAnas, ktory zachowuje sie jak wojskowy, co mnie nie dziwi znajac jego przeszlosc Odpowiedz Link Zgłoś
rolotomasi Re: Miałem okazje w .. 04.01.04, 02:46 Nie znam się na zdrowiu, trochę lepiej na ekonomii i dobrze na polityce - to co wystrugał Myler z łapińskim NFOZ to jest modelowy przykład stosowania zasady komuszej,czy jak komu wygodniej SB-ckiej, polegającej na napuszczaniu na siebie skazanych (nomen omen) stron z przekonaniem że muszą sobie (strony) poradzić same lub się wykończyć, podczas gdy,właściwy prowokator stoi uśmiechając się ciulowo z boku. U komuszków to się nazywa walka klas cy cuś w ten deseń. Tu, w zdrowiu, przewieźli się -czytając wasze wyważone opinie- całkowicie. I to jest budujące, cholernie nawet. Żeby nie słodzić, bo jednak ludzie chorują, jak kolega wyżej i się denerwują, liczę że do końca stycznia wrócą do Kas. Inaczej to swoiste Wielkopolskie Powstanie Lekarskie może stracic poparcie 'zdrowej części społeczeństwa' jak Ja i podobni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek ZLIKWIDOWAC NFZ IP: *.cable.mindspring.com 04.01.04, 03:28 Moim zdaniem powinno sie zamknac caly ten burdel. Potem nalezaloby zwolnic tych wszystkich urzednikow, a majatek NFZ sprzedac. Z powstalego dochodu i oszczednosci stworzyc jakis fundusz zdrowotny dla nisko zarabiajacych (tu pewnie powiecie, ze 90% ludzi malo zarabia,ale niestety jakies kryteria trzeba by przyjac) oraz emerytow. Oczywiscie do takiego funduszu trzeba zatrudnic jakichs ludzi, ale mysle, ze to wciaz byloby tylko 10- 20% obecnego zatrudnienia w NFZ. Pozostala czesc spoleczenstwa musialaby sie ubezpieczyc prywatnie lub zaczelaby placic za uslugi lekarskie. I to chyba nazdrowsze rozwiazanie choc drastyczne. Oczywiscie te 8 czy 9 % ktore placa ludzie w Polsce za tzw ubezpieczenie zdrowotne zostawaloby w ich kieszeniach i przez to mieliby jakies fondusze na ubez. prywatne. Pozatym z czasem i pracodawcy zaczeliby wabic pracownikow ubezpieczeniem zdrowotnym tak jak to jest tutaj, gdzie mieszkam na stale. Ja osobiscie uwazam, ze ubez. zdrowotne od zwyklych wizyt lekarskich jest zbyteczne lub malo wazne. Najwieksze koszta ponosi sie na leki oraz wizyty szpitalne i o takie ubezpieczenie kazdy powinien zadbac (czy to poprzez dobrego pracodawce czy tez na swoj koszt). Zeby taki system zaczal dzialac panstwo powinno stworzyc jakies preferncje podatkowe dla pracodawcow, ktorzy chociaz w czesci oplacaja ubezpieczenie zdrowotne pracownikow. Pewnie jednak za duzo wymagam od tych nieudolnych kretynow "rzadzacych" teraz Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
rolotomasi Re: ZLIKWIDOWAC NFZ 04.01.04, 03:34 Andre << zapomniałem, dobry kawałek potrzebnej Twojej roboty na www.republika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asz ZŁODZIEJSTWO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 18:46 RACJA. Ostatnio musiałem iść do okulisty. Miałem do wyboru okulistę państowego - termin wizyty 3-4 miesiące ale za darmo albo prywatnego za 60 zł od zaraz. Wybrałem prywatnego, bo wiem, że przy niektórych chorobach nawet 1 miesiąc zwłoki może przesądzić o nieudanym leczeniu. Tylko, że tą skladkę zdrowotnę muszę i tak płacić co miesiąc a nic nie mam w zamian. Ten system to złodziejstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misa Re: Minister zdrowia apeluje do lekarzy o otwarci IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 04.01.04, 05:13 "Wszyscy powinniśmy być po tej samej stronie i mieć wspólny cel: udzielanie pacjentom należnej im pomocy medycznej" Za darmo. Nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hipokrates CZYTAJ !!! - www.poz.republika.pl IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 04.01.04, 07:37 CZYTAJ - www.poz.republika.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hipokrates Re: Minister zdrowia apeluje do lekarzy o otwarci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 07:47 Lekarze, nie dajcie się. Zachciało się skurwielom z SLD reformować to, co już było niedawno zreformowane, to niech teraz płacą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vigo Oświadczenie Porozumienia Zielonogórskiego IP: 80.53.237.* 04.01.04, 08:36 W odpowiedzi na kłamliwą propagandę prezentowaną w mediach przez Ministra L. Sikorskiego w dniu wczorajszym Prezydium Porozumienia Zielonogórskiego wydało oświadczenie o następującej treści: OŚWIADCZENIE Prezydium Porozumienia Zielonogórskiego oświadcza, że wypowiedzi Ministra Zdrowia Leszka Sikorskiego podczas jego konferencji prasowej w Poznaniu w dniu 2 stycznia 2004 roku są próbą wprowadzenia w błąd opinii społecznej. Prezydium Porozumienia Zielonogórskiego uznało za szczególnie skandaliczne sformułowania: „lekarze opuścili pacjentów wbrew zasadom etyki lekarskiej” oraz "ci którzy mieli udzielać pomocy nie udzielają jej". To NFZ m.in. zobowiązany jest do zorganizowania ochrony zdrowia i życia obywateli. Wielomiesięczne, nieudolne przygotowania do reorganizacji służby zdrowia oraz arogancja władz Funduszu doprowadziły do sytuacji prawnej, w której lekarze zrzeszeni w Porozumieniu nie mogą już prowadzić dotychczasowej działalności. Władze nie chciały z nimi rozmawiać. W tej sytuacji obarczanie ich odpowiedzialnością za konsekwencje bezkrytycznego wdrażania skompromitowanej ustawy i pomysłów byłego ministra Łapińskiego ma na celu zrzucenie winy na niewłaściwe osoby. Przeciwko takiej postawie władz resortu zdrowia Porozumienie Zielonogórskie protestuje i oczekuje przeprosin. Również podziękowanie ministra „lekarzom, którzy wykonują swą pracę w zamian za tych, którzy jej odmawiają” należy uznać za próbę skłócenia środowiska medycznego i dalszego sprawowania władzy na zasadzie „dziel i rządź”. Porozumienie Zielonogórskie protestuje przeciwko takim manipulacjom medialnym ministra Sikorskiego, oraz wcześniejszym działaniom w tym zakresie pułkownika Panasa i szefów regionalnych Zarządów NFZ. Także kilkukrotne wypowiedzi ministra Sikorskiego sugerujące upolitycznianie sporu o dobro pacjentów ma na celu wprowadzenie obywateli w błąd. Jeśli sytuację rozpatrywać w kontekście politycznym, to prawdą jest tylko fakt, że minister Sikorski jest członkiem Rządu i realizuje jego politykę, którą w tej sytuacji należy uznać za niekorzystną dla wszystkich nie mogących korzystać z klinik rządowych. Prezydium zapewnia, że również „szuka dialogu i porozumienia” i nie chce mówić „językiem polityki, na który nie powinno być miejsca”. Nie pragnie również słuchać takiego języka, który podczas poznańskiej konferencji prasowej ministra Sikorskiego przyjął charakter czarnej propagandy przeciw ludziom w bieli. Sformułowanie, iż: „nie jest to właściwy moment, by dla doraźnych celów politycznych kłaść na szali zdrowie pacjenta" Prezydium przyjęło jednak jako samokrytykę resortu, gdyż „doraźnym celem” są usiłowanie zafałszowania przez NFZ rzeczywistej sytuacji, w jakiej znalazły się miliony Polaków. Jednocześnie Prezydium wyraża przekonanie, że minister nie twierdzi tym samym, iż może zaistnieć „właściwy moment”, by politycy dla doraźnych celów położyli na szali zdrowie pacjentów. Dlatego Prezydium Porozumienia Zielonogórskiego podtrzymuję wolę rozwiązania tej niebezpiecznej sytuacji. Oczekuje propozycji konkretnych rozmów, mających na celu osiągnięcie zadawalającej sytuacji w zakresie nieobjętym szkodliwą ustawą i zapewnienia niezwłocznej nowelizacji jej przepisów. Zrzeszeni w Porozumieniu Zielonogórskim zgadzają się, że nie powinno dochodzić do "szantażu i dyktatu", o którym wspomniał minister Sikorski. Dlatego obstrukcyjna postawa władz NFZ, a zwłaszcza pułkownika Panasa powinna ulec zmianie. „Kapralskie metody” zarządzania uważamy za niedopuszczalne i niekulturalne. Narzucanie warunku podpisania umów jako możliwości ewentualnego wysłuchania argumentów ma charakter „propozycji nie do odrzucenia” stosowanej w innych środowiskach. To właśnie przyjęcie odpowiedzialności za Narodową Fikcję Zdrowia i zgoda na działanie w sposób nie gwarantujący zapewnienia zdrowia oraz życia pacjentów, byłoby niezgodne z etyką lekarską. Prezydium Porozumienia Zielonogórskiego apeluje do panów ministra Sikorskiego i szefa NFZ, pułkownika Panasa, o oddzielenie emocji od problemów i rozsądek w dalszych działaniach pozwalających rozwiązać tą groźną sytuację. Pacjenci i lekarze czekają. Wrocław 3 stycznia 2004 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menuet kelner IP: *.pl / *.pl 04.01.04, 09:05 'TO NIE MY < TO ONI ' wszyscy kelnerzy tak kiedys mówili. I kto tu wraca do przeszlosci ? Chamstwo - taką argumentacje przedstawiali juz kolejarze , gornicy i wielu innych .... wszyscy w moim interesie ... A dajcie sobie luz . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwe lekarze wyslali milion zdrowych na rentę i codziennie IP: *.acn.waw.pl 04.01.04, 09:58 wysylaja tysiace zdrowych na zwolnienia a potem sie dziwia , ze nie ma kasy na nich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maniek Re: Minister zdrowia apeluje do lekarzy o otwarci IP: *.ds3.agh.edu.pl 04.01.04, 10:11 Lekarze chcą dużo zarobić, a minister ma ich i reszte społeczeństwa gdzieś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mdab Podziękujmy meilami Panu Ministrowi za POZ !!!!! IP: *.tarchomin.waw.pl / 192.168.1.* 04.01.04, 10:26 Wysyłajcie meile z podziekowaniami do Pana Ministra (może i do Pana Premiera) niech w końcu poznają co myslą o ich rządach zwykli ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbigniew z Wrocławia a znasz adres który czytają? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 10:44 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toni Re: Minister zdrowia apeluje do lekarzy o otwarci IP: *.telia.com 04.01.04, 11:16 ""Wszyscy powinniśmy być po tej samej stronie i mieć wspólny cel: udzielanie pacjentom należnej im pomocy medycznej" "NALEŻNEJ" - to, że się NALEŻY to wymysł administracji i ona powinna to zapewnić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryk A czemu kwach milczy. IP: 194.146.248.* 04.01.04, 11:30 Katastrofa narodowa a ten dupek tupiący nózkami zawsze majacym coś do powiedzenia zniknął. Na olimpidy to zasuwał na koniec świata aby się zabawić. A w obliczu traged milczy. Kwach to ty podpisałś tą ustawę i ponosisz taką samą odpowiedzialność jak ta SLDowska banda od millere. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyt kwach woli tańczyć na jasełkach. IP: 194.146.248.* 04.01.04, 12:37 Gość portalu: ryk napisał(a): > Katastrofa narodowa a ten dupek tupiący nózkami zawsze > majacym coś do powiedzenia zniknął. Na olimpidy to zasuwał na > koniec świata aby się zabawić. A w obliczu tragedi milczy. > Kwach to ty podpisałś tą ustawę i ponosisz taką samą > odpowiedzialność jak ta SLDowska banda od millere. Jemu nie w głowie problemy zwykłych ludzi. Wrażliwa jola na krzywdy ludzi też nic nie ma do powiedzenia. Może rozbudowywuje następny zameczek i zabawia sie dowcipami siwca. A katastrofa milionów Polaków odciętych od dostepu do słuzby zdrowia ... to nic takiego dla kwacha. Tym sobie nie będzie przeskadzał na urlopie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bond Re: A czemu kwach milczy. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.01.04, 16:30 Jola, Kokotka maskotka na Prezydenta nowego PRL Odpowiedz Link Zgłoś
jackowrzesnianin TO WARTO POCZYTAC 04.01.04, 11:53 O co chodzi lekarzom ? www.poz.republika.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sssss Re: TO WARTO POCZYTAC IP: *.ozimek.net.pl 04.01.04, 12:16 Piękna strona!!!! A ciekawe czy Miller do końca kadencji zrozumie że oprócz pochodzenia z Łodzi i naturalnej chęci wchodzenia premierowi w d... , na pewnych stanowiskach potrzeba minimum przyzwoitości i odrobinę inteligencji. Panas ze swoim widzeniem swiata mógłby dowodzić no może drużyną w wojsku a ito pod warunkiem że chłopcy nie byli by zbytnimi indywidualnościami. Świat jest cywilny jak najbardziej,a z cywilami niewiele da się załatwić rozkazami.A że w wojsku działało ,bo nikt się debilami na górze nie przejmował tylko robił swoje to niestety w strukturze troszeczkę większej i do tego cywilnej jak NFZ na wariackich papierach działac nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iky gangster zrobil reforme,kolesie pomogli i mamy klops! IP: 217.98.64.* 04.01.04, 12:45 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryk Negocjacje z NFZ bez Panasa. IP: 194.146.248.* 04.01.04, 12:47 Tak wygladają negocjacje z SLD. Dalej nie ma z kim negocjować. Panas żąda od lekarzy aby pracowali przez 24 godz. na dobę a sam wszystko olewa. Nie pojawia się nawet na istotne w sytuacji katastrofy słuzby zdrowia negocjacje z lekarzami. ALe buta i arogancja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franek To jest prawdziwe oblicze Panasa IP: 194.146.248.* 04.01.04, 12:57 Gość portalu: ryk napisał(a): > Tak wygladają negocjacje z SLD. Dalej nie ma z kim > negocjować. Panas żąda od lekarzy aby pracowali przez 24 > godz. na dobę a sam wszystko olewa. Nie pojawia się nawet > na istotne w sytuacji katastrofy słuzby zdrowia negocjacje z > lekarzami. ALe buta i arogancja. Taki jest standart moralny i etyczny dupka który jest odpowiedzialny za NFZ. Od lekarzy oczekiwania wszystkiego a od siebie nic. Tacy są naprawdę liderzy SLD. A miller i kwach oczywiscie akceptują takie zachowanie - bo nic takiego sie nie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andre_ Re: To jest prawdziwe oblicze Panasa IP: *.acn.waw.pl 04.01.04, 13:01 Gość portalu: franek napisał(a): > Taki jest standart moralny i etyczny dupka który jest > odpowiedzialny za NFZ. Właśnie dlatego całe szczęście że nie ma tam Panasa. Pytanie tylko jak Minister Zdrowia ma zamiar jakiekolwiek ustalenia wymóc potem na NFZ skoro jak sam przyznał przed Trybunałem Konstytucyjnym jedyne na co ma wpływ obsada stanowiska wiceprezesa NFZ do spraw leków ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zlosliwy Re: Minister zdrowia apeluje do lekarzy o otwarci IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 13:36 nie rozumiem tej histerii. Przecież Łapiński obiecywał, że będzie leczył za złotówkę. Zostało do obcięcia jeszcze kikadziesiąt złotych. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jac Re: Minister zdrowia apeluje do lekarzy o otwarci IP: 213.17.204.* 04.01.04, 13:46 1. Wniosek z obecnej sytuacji PANAS TO PAJAC. 2. I druga sprawa. Problem wystąpił tam, gdzie służba zdrowia POZ jest dobrze sprywatyzowana. (O co chodzi lekarzom ? www.poz.republika.pl/) szum medialny, biedni pacjenci, co maja zrobić???? Na dobra sprawę to był tylko piątek, sobota jest wolna od pracy i powinna być tylko pomoc doraźna A ja pytam: Dlaczego nie ma szumu medialnego, że w przychodniach źle sprywatyzowanych (które podpisały umowy z NFZ) bardzo często dostęp do lekarzy jest utrudniony. Nie mogłem uwierzyć opowieści Gdynianki, klientki takiego właśnie POZ, o konieczności stawania w kolejce do rejestracji o godz 5:00, czy 6:00. Z tego co wiem podobna sytuacja występuje w Warszawie i wielu innych miastach. Dlatego Wielkopolanie (i inni) nie narzekajcie na dwa dni kłopotów. Ważne, że cały rok macie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aria Re: Minister zdrowia apeluje do lekarzy o otwarci IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 04.01.04, 14:08 Oczywi�cie w całej sprawie chodzi o pienišdze. Jako� nikt nie potrafi powiedzieć nam pocjentom, prawdy. Wytłumaczyć "łopatologicznie" sedna sprawy. Po pierwsze "negocjacje" z NFZ to przedstawienie do podpisu lekarzom niezmienialnych warunków �wiadczenia opieki zdrowotnej. Składane przez nich oferty to: zmarnowanie mnóstwa papieru, energii, czasu i nerwów. Nikt z NFN nie bierze serio składanych ofert, bo kontrakty i warunki sš przygotowane równe dla wszystkich. Po drugie pienišdze przeznaczone na każdy kontrakt sš tak małe, że nie pokrywajš kosztów. A przeliczenie ich na jednego statystycznego pacjenta to już kabaret. Jako przykład przedstawię propozycję NFZ dla lekarzy stomatologów w województwie lubuskim. Finansowo wyglšda to tak: lekarz dentysta ma pod opiekš 3 tysišce pacjentów. Na jednego pacjenta miesięcznie Fundusz przeznacza kwotę 1 złoty 50 groszy. ROCZNA KWOTA NA JEDNEGO PACJENTA TO 18 ZŁOTYCH (SŁOWNIE OSIEMNA�CIE ZŁOTYCH)!!! Oczywi�cie za te pienišdze lekarz musi opłacić czynsz za lokal, opłaty za pršd, wodę, �cieki, kupić potrzebne materiały, wypełnienia, �rodki czysto�ci, opłacić pomoc dentystycznš, zapłacić swój i pracownika ZUS, zapłacić podatek od dochodu, opłacić konserwację i naprawy sprzętu, ubezpieczyć gabinet i siebie. Nawiasem mówišc, żeby spełnić wymogi przdtem Kas Chorych, teraz NFZ dotyczšce wyposażenia gabinetu, trzeba zainwestować i to sporo, czyli najczę�ciej trzeba wzišć kredyt. Pomijajšc nawet powyżej wymienione konieczne wydatki, zastanówmy się CO MOŻE ZAOFEROWAĆ LEKARZ STATYSTYCZNEMU PACJENTOWI GABINETU STOMATOLOGICZNEGO ZA 1,5 ZŁ MIESIĘCZNIE?! Powiedzmy sobie w takim razie, że każdy pacjent znajdzie się w tym gabinecie raz w roku i za 18 zł to wg cen NFZ można wyleczyć jeden zšb... Jeszcze gorsze warunki Fundusz oferuje pielęgniarkom. Za 400 zł miesięcznie żadna nie odważy się prowadzić np. gabinetu higieny szkolnej (za co wynajmie ten gabinet, wyposaży go, za co kupi opatrunki i podstawowe leki np. krople miętowe, z czego opłaci swojš składkę do ZUS-u?). A gdzie w tym wszystkim jest TA PODSTAWOWA OPIEKA ZDROWOTNA? Służba zdrowia jest zmuszana do brania pieniędzy od pacjenta!!! Jest zmuszana do łamania prawa!!! Nawet najbardziej uczciwy i przestrzegajšcy zasad etycznych lekarz, czy pielęgniarka nie ma możliwo�ci wykonywać swojego zawodu z godno�ciš na zasadach okre�lonych przez NFZ w Polsce. Więc albo nie podpisuje kontraktu, albo podpisuje i �wiadczy usługi tak długo i tylu pacjentom dopóki starczy pieniędzy, bo dołożyć nie ma z czego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JAC Re: Minister zdrowia apeluje do lekarzy o otwarci IP: 213.17.204.* 04.01.04, 14:16 POCZYTAJ SOBIE POPRZEDNIE POSTY I , A ZRESZTA WKLEJE CI. POZDRAWIAM CO TO JEST POZ? JAK DZIAŁA? DLACZEGO LEKARZE NIE ZGADZAJĄ SIĘ NA PODPISANIE KONTRAKTÓW? Strona ta powstała, jako że dość mam niemądrych komentarzy dotyczących zamętu wokół POZ. Nie jestem lekarzem. Okresowo, od 3 lat świadczę usługi informatyczne dla prywatnych gabinetów lekarskich udzielających świadczeń w ramach kontraktów z NFZ na Śląsku, stąd sytuacja POZ jest mi doskonale znana. Z racji obecnego zamieszkiwania w Warszawie, rozumiem, dlaczego tutejsi pacjenci nie rozumieją o co chodzi, jako że tu prywatyzacja po prostu nie miala miejsca i do wyboru jest: albo kulturalne leczenie w Lux-medzie (lub czymś podobnym) za ciężkie pieniądze, albo w państwowych molochach ... 1. Co to jest POZ? 2. Co to jest AOS? 3. Czy lekarze Porozumienia Zielonogórskiego strajkują - jak twierdzi prezes NFZ? 4. Czy lekarze Porozumienia Zielonogórskiego łapią przysięgę Hipokratesa? 5. Dlaczego lekarze nie mogą podpisać kontraktów? 6. Dlaczego duża część POZów podpisała umowy ? 7. Dlaczego nie lubię Ministra Sikorskiego i Prezesa Panasa i stworzyłem tą stronę 1. Co to jest POZ? Podstawowa Opieka Zdrowotna = lekarz rodzinny = lekarz pierwszego kontaktu = dawny lekarz rejonowy. Podstawowy filar reformy zdrowotnej (Buzka). To do POZ przychodzi pacjent, aby uzyskać leczenie zarówno w elementarnych jak i bardziej złożonych schorzeniach. W przypadku konieczności leczenia specjalistycznego lekarz POZ kieruje pacjenta do "specjalisty" świadczącego usługi w ramach AOS. W województwach w których prawidłowo przeprowadzono prywatyzację sytuacja wygląda następująco: Lekarz POZ prowadzi PRYWATNĄ PRAKTYKĘ LEKARSKĄ w której zatrudnia personel średni (pielęgniarki, położne, rejestratorki a także sprzątaczki, informatyków itd itp). Jest więc pracodawcą a nie pracownikiem. Do takiej Praktyki Lekarskiej przychodzi pacjent i uzyskuje poradę lekarską PŁACĄC ZA NIĄ. Gabinet może mieć podpisany kontrakt z NFZ, który refunduje leczenie pacjentów - I WTEDY PACJENT NIE PŁACI. W województwach w których prawidłowo przebiegła reforma (np śląsk, wielkopolska) dawne molochy ZOZ (zakłady opieki zdrowotnej) zostały zastąpione przez dużo mniejsze prywatne NZOZy (Niepubliczne Zakłady Opieki Zdrowotnej) czyli właśnie Prywatne Praktyki Lekarskie. Istnieje dzięki temu konkurencja - pacjent wybiera sobie lekarza, który od tego momentu otrzymuje za pacjenta pieniądze z NFZ. NFZ płaci lekarzowi za "zapisanego pacjenta" pewną stawkę roczną. Do jednego lekarza nie może zapisać się więcej niż 2500 pacjentów (w roku 2003 - w roku 2004 w ramach "poprawiania jakości obsługi pacjentów" limit zwiększono do 2750) . Lekarz opłaca koszt badań które zleca. 2. Co to jest AOS? Ambulatoryjna Opieka Specjalistyczna = lekarz specjalista. Lekarz posiadający specjalizację II stopnia z określonej dziedziny. W większości przypadków pacjent udający się do specjalisty musi mieć skierowanie lekarza POZ. Lekarz AOS ma płaconą pewną kwotę za przyjęcie pacjenta, a nie ryczałt jak to ma miejsce w przypadku POZ. Lekarz AOS płaci za badania które zleca pacjentowi. NFZ wprowadził od 2004 roku całkowicie mętny system refundacji kosztów porady, sprowadzający się do 2 głównych spraw: • wizyta powinna trwać 20 minut • za wizytę i stopnia (czyli taką na której lekarz zbada pacjenta przy użyciu własnego sprzętu, przeprowadzi wywiad, zaleci leczenie, wystawi racepty i skierowania) lekarz dostanie maksymalnie 8 zł (w praktyce od 3-6) Czyli na godzinę lekarz może zarobić 24 zł brutto z czego musi zatrudnić pielęgniarkę (jednocześnie rejestratorkę) i wynająć gabinet ... Mission Impossible 3. Czy lekarze Porozumienia Zielonogórskiego strajkują - jak twierdzi prezes NFZ? Nie. Lekarze nie zgodzili się podpisać kontraktów na rok 2004. Nie są pracownikami zatrudnionymi w NFZ tylko kontrahentami, których umowy WYGASŁY, w związku z czym nie ma mowy o strajku 4. Czy lekarze Porozumienia Zielonogórskiego łapią przysięgę Hipokratesa? Częsty zarzut w forach dyskusyjnych... Niemniej zapoznajmy się z rzeczoną przysięgą. Przysięga Hipokratesa Przysięga dotyczy jakości leczenia a nie kwestii wynagradzania za nie. Minister Zdrowia jako główna osoba nadzorująca opiekę medyczną w Polsce przed końcem roku 2003 zapewniał że żaden pacjent nie zostanie bez opieki. Trudno więc się dziwić, iż lekarze, którzy nie podpisali kontraktów uznali, iż minister przygotował leczenie zastępcze dla ich pacjentów ... "Będę stosował zabiegi lecznicze wedle mych możności" - czy bez pieniędzy jest możliwość stosowania zabiegów leczniczych ??? 5. Dlaczego lekarze nie mogą podpisać kontraktów? Na przykładzie Śląskiej Kasy Chorych: Stawka za zapisanego pacjenta w roku 2003 wynosiła 67,2 zł (zgodnie z danymi ze strony www.nfz-katowice.pl) Stawka proponowana za zapisanego pacjenta w roku 2004 wynosi 64,2 zł. NFZ narzuca dodatkowe obowiązki na lekarza POZ jako Świadczeniodawcę, tj (wszysko ze strony www.nfz-katowice.pl): § 5. W ramach świadczeń POZ Świadczeniodawca zobowiązany jest do zapewnienia ubezpieczonym dostępu do świadczeń, zgodnych z zakresem jego kompetencji, badań diagnostycznych, dziennej i nocnej pomocy wyjazdowej, lekarskiej opieki całodobowej oraz transportu sanitarnego, w przypadkach określonych w ustawie Komentarz: W ramach transportu sanitarnego na lekarzu POZ spocznie od roku 2004 obowiązek sfinansowania dowiezienia do szpitala i z powrotem pacjenta który wymaga np stałego leczenia ze względu na niewydolność nerek. Taki transport raczej nie jest możliwy symbolicznym "małym fiatem" istnieje więc konieczność wynajęcia karetki, co licząc stawkę minimalną 200 zł (za przewóz w dwie strony) przy konieczności transportu pacjenta na dializę raz w tygodniu daje rocznie kwotę 10 tys zł co musi zapłacić lekarz POZ. Jak Państwo widzicie jest tu bez znaczenia czy stawka płacona za tego pacjenta przez NFZ wyniesie ROCZNIE 50 zł czy 80 zł ... § 7. Świadczeniodawca zapewnia funkcjonowanie gabinetu zabiegowego od poniedziałku do piątku w godzinach od 8.00 do 18.00 oraz w pozostałym czasie, soboty, niedziele i dni ustawowo wolne od pracy w zakresie umożliwiającym zachowanie ciągłości udzielania świadczeń. Komentarz: Tak więc zgodnie z wizją NFZ nie tylko lekarz powinien być 24h/dobę pod telefonem ale także powinien być dostępny 24h/dobę gabinet zabiegowy z zatrudnioną w nim pielęgniarką. § 9. 1. Świadczeniodawca ma obowiązek na bieżąco prowadzić zapisy na listy ubezpieczonych do poszczególnych osób udzielających świadczeń 2. W przypadku zaprzestania przez lekarza POZ, pielęgniarkę lub położną POZ udzielania świadczeń u Świadczeniodawcy, Świadczeniodawca zobowiązany jest poinformować o tym fakcie ubezpieczonych zadeklarowanych do tej osoby udzielającej świadczeń, 4. Lista ubezpieczonych sporządzona w oparciu o dotychczas zebrane deklaracje nie stanowi podstawy do dokonywania rozliczeń, natomiast lekarz POZ, pielęgniarka lub położna POZ tworzą listę ubezpieczonych w oparciu o nowe deklaracje. Komentarz: Jeśli lekarz POZ, będący jednocześnie PRACODAWCĄ, zwolni pielęgniarkę (bądź odejdzie ona na emeryturę) to aby zapewnić ciągłość świadczeń zatrudnia nową pielęgniarkę, natomiast NFZ nie przekazuje środków do czasu ZEBRANIA NOWYCH DEKLARACJI. Czyli Lekarz POZ jako pracodawca płaci nowej osobie pensję a NFZ nie dopłaca do tego ani grosza. Pacjent deklaruje: lekarza POZ, położną, pielęgniarkę środowiskową - czyli TONY MAKULATURY I POKRĘTNEJ BIUROKRACJI. 6. Dlaczego duża część POZów podpisała umowy ? W większości województw nie doszło do prywatyzacji. POZy są w nich nadal gminne czyli państwowe. W takich jednostkach lekarz nie jest wspólnikiem/pracodwacą tylko pracownikiem zatrudnianym za raczej marne pieniądze. Poziom obsługi (wynikający między innymi z zadowolenia lekarza i personelu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jac cd IP: 213.17.204.* 04.01.04, 14:20 . Dlaczego duża część POZów podpisała umowy ? W większości województw nie doszło do prywatyzacji. POZy są w nich nadal gminne czyli państwowe. W takich jednostkach lekarz nie jest wspólnikiem/pracodwacą tylko pracownikiem zatrudnianym za raczej marne pieniądze. Poziom obsługi (wynikający między innymi z zadowolenia lekarza i personelu średniego) jest w nich z reguły kiepski. Jednostki takie mogą do woli się zadłużać jako że ich długi wcześniej czy później zostaną pokryte przez gminy z naszych podatków . W przypadku ośrodków prywatnych to oznacza bankructwo i komornika. Minister nakazuje wojewodą zapewnić opiekę zdrowotną, wojewodowie wywierają naciski na samorządy lokalne i w ten sposób państwowe ZOZy muszą podpisać absurdalne umowy (przy czym niektóre ośrodki w Warszawie nawet nie ukrywają że nie są w stanie zorganizować wyjazdowej opieki nocnej i dlatego po prostu jej nie będzie). Takie ośrodki nie przejmują się finansowymi konsekwencjami naruszenia umowy, bo ich dyrektorowie nie odpowiedzą za to materialnie. Umowa została też podpisana przez prywatne POZety które uległy nagonce niektórzych samorządów lokalnych i medialnych wystąpnień różnych osób, wbrew rachunkowi ekonomicznemu 7. Dlaczego nie lubię Ministra Sikorskiego i Prezesa Panasa i stworzyłem tą stronę? • Okłamują społeczeństwo iż wszyscy pacjenci będą mieli zapewnioną opiekę zdrowotną, nie dysponując nawet namiastką "planu awaryjnego" i przez cały czas trwają w tym kłamstwie stwarzając zagrożenie życia i zdrowia dla pacjentów którzy w to uwierzą i zawczasu na własną rękę nie zgromadzą informacji odnośnie możliwości uzyskania pomocy. • Okłamują społeczeństwo że lekarze "nie złożyli oferty". Lekarze dali pisemne pełnomocnictwa swoim przedstawicielom w ramach Porozumienia Zielonogórskiego, na zawarcie kontraktów z NFZ. NFZ nie chce przyjąć tychże przedstawicieli. • Okłamują społeczeństwo że lekarze zastrajkowali. Lekarze nie są pracownikami NFZ tylko kontrahentami z którymi NFZ nie podpisał umowy. Nie mieli i nie mają obowiązku pracować dla NFZ, gdyż na dzień dzisiejszy nie wiąże ich z NFZ jakakolwiek umowa • Podają nieprawdziwe informacje o zwiększeniu wydatków na POZ na Śląsku o 9zł gdy tymczasem stawka została obniżona o 4zł / rok. (właśnie szukam tego artykułu) • Stwarzają zagrożenie epidemiologiczne poprzez zmuszanie szpitali do przyjmowania pacjentów POZ, gdzie w izbach przyjęć chore osoby stykają się z osobami oczekującymi na przyjęcie do szpitala celem wykonania planowanego zabiegu. • Postępują nieetycznie zmuszając samorządy lokalne do wywierania nacisku na lekarzy poprzez podniesienie czynszu za gabinety itd. itp. • Okłamują społeczeństwo że nie muszą działać zgodnie z ustawą i nie mogą negocjować warunków wykonywania świadczeń, tymczasem całkowicie naruszając ustawę o zamówieniach publicznych oferując w zastępstwie pomocy POZ - 15zł za wizytę u lekarza prywatnego i 40-45 zł za wizytę w szpitalnej izbie przyjęć (przy okazji udowadniając jak to równo traktowane są poszczególne podmioty) Jeżeli uważacie Państwo tą stronę za przydatną, proszę od czasu do czasu wspomnieć o jej adresie, gdy dyskusja na forum Onetu, WP, gazety czy tez innego portalu stanie sie mało merytoryczna pozdrawiam andre_ O co chodzi lekarzom ? www.poz.republika.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś