Dodaj do ulubionych

york sam w domu

19.12.05, 11:39
Jak dlugo Wasze yorczki zostaja same w domu i jak to znosza? Moja zostaje
codziennie na 8 godzin, ale trzeba ja przekupic jakims dobrym jedzeniem. Po
powrocie z pracy nie mozna jej zostawic nawet na 5 minut, bo strasznie szczeka.
Obserwuj wątek
    • nessie3 Re: york sam w domu 19.12.05, 18:38
      Chyba nie ma tu żadnej reguły.Pies to pies, bez względu na rasę.Sa takie, które
      wyja 8 godzin, a inne śpią. Miałam psy różnych ras. Każdy zachowywał się
      inaczej. Jeżeli będzie sie psa pocieszało (biedny pies, sam w domu, pańcia musi
      wyjść itp)to będzie się go utwierdzało w tym, że dobrze robi płacząc. Najlepiej
      jest zdecydowanym głosem powiedzieć, że zostaje. Ale sama wiem, że to łatwo
      powiedzieć, a serce pęka, jak sie patrzy na kupkę nieszczęścia. Takie są jednak
      zasady psiego wychowania (pisza o tym mądre książki).
      Trudno ja będzie odzwyczaic od dotychczasowej reakcji, ale moze warto nad tym
      popracowac, bo przeciez cierpi.
      Nasza jest malutka, ale ponieważ była jedynaczką od początku potrafiła sie sama
      bawić i zostaje bez protestu sama. Wchodzi do swojej budy i zasypia.
      • lalcia11 Re: york sam w domu 19.12.05, 21:51
        Ja moje malenstwo staram sie zawsze ze soba zabierac no ale wiadomo ze nie
        zawsze jest to mozliwe wiec wtedy jestem zmuszona zostawic go samego w
        domu!!Czasem zostawiam go na 1h czasem na wiecej!!No ale zdarza sie tez ze musi
        zostac sam dluzej niz 5h!!Wydaje mi sie ze nie placze sasiedzi sie nie skarza :)
        moze dlatego ze od malego czasem zostawal sam w domu!!Nigdy nieczego nie
        zniszczyl a siusia do kuwety wiec nie ma z nim problemow!!Wydaje mi sie ze sobie
        smacznie spi i nikt mu nie przeszkadza!!Ma swojego misia z ktorym sie
        praktycznie nie rozstaje wiec pewno on powoduje ze nie jest mu tak bardzo smutno!!
        • chantal11 Re: york sam w domu 20.12.05, 13:02
          Ja mojego niestety nie nauczyłam samego zostawac w domu.Bo jak wychodziłam
          strasznie płakał.A mi serce tez.Wiec tak układam moje wyjscia z domu,ze zawsze
          ktos z nim jest.Baaaaardzo rzadko jest sam,ale tylko na chwile,moment,jak np
          musze zrobic wypad do sklepu(mam bliziutko)Teraz niestety załuje,ze nie
          zostawiałam go samego.
          • martyna1985 Re: york sam w domu 19.02.06, 20:59
            moj nieraz siedzi i 10 jak musi. SPi caly dzien. Nie sika, raz kiedys mu sie
            zdarzy.
            • chantal11 Re: york sam w domu 22.03.06, 17:54
              Jak myślicie , forumki, czy moj prawie 4-letni york da się nauczyć zostawać sam
              w domu. Teraz u mnie wyniknie taka konieczność, ze bedzie musiał zostawać sam, a
              nie jest przyzwyczajony. Czy z tego powodu może się pochorowac? Tak mi go będzie
              zal, gdy zostanie sam pare godzin!
    • lola211 Re: york sam w domu 23.03.06, 10:26
      Moj to jeszcze szczeniak, malo kiedy zostaje sam, bo zawsze ktos w domu
      jest.Ale bywa, ze musi zostac na 5 godz., czasem na 9 - i tu moje zaskoczenie-
      chyba cały czas spi, bo jak wracam to sie przeciaga, zabawki nietkniete.I nic
      nie nasiusiane.
      Moj poprzedni pies w wieku kilku lat zaczal byc zostawiany sam- zdemolowal nam
      mieszkanie, nie mogl sie z tym pogodzic.Troche trwalo zanim sie przyzwyczail.
      • kangurek1985 Re: york sam w domu 23.03.06, 11:25
        Mój york to też szczeniaczek jeszcze i zachowuje się dokładnie tak samo. Od
        niedawna zdarza się ze nawet na 7 godzin zostaje sam, jak wracam piszczy z
        radości, jest czysciutko i zabawki leżą nietkniete:))
    • molly101 Re: york sam w domu 25.03.06, 10:58
      Nasza psinka zotaje sama na tyle, ile trzeba. Nawet na 10 godzin, chociaż
      zdarzyło się to zaledwie parę razy. No ale jak trzeba to trzeba. Kiedys trzeba
      ją było przekupić jedzonkiem. Teraz już wie, że musi czasem sama zostać. Jeśli
      czujemy, że bardzo chce z nami iść, bo np. Nie było nas kilka godzin w domu,
      musimy wpaść na sekundkę do domu i znów wyjść na chwileczkę na zakupy. To
      udajemy, że nigdzie nie wychodzimy, zostawiamy zaświecone światło, włączony tv
      albo radio. Pies czuje,że wrócimy niedługo. Jak była malutka, to piszczała,
      teraz rozumie komendę "NIE". Idzie się położyć i śpi sobie smacznie. Zabawki są
      nietknięte, a w domu czysto, mamy kuwetę. Żaden dramat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka