Gość: KA Re: Czuć wiosnę :) IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 02.02.04, 11:54 Ja tam swojego na zimę nie odstawiałem więc jest cały czas gotowy. Śnieg stopniał i odsłonił śmieci które przebiły mi dętkę i mam w perspektywie zostawienie rowerka w pracy i jutro z nową dętką dopiero pojadę do domu:((( KA Odpowiedz Link Zgłoś
kubajek Re: Czuć wiosnę :) 02.02.04, 12:00 podziwiam cię :) a na marginesie - zimą w supermarkecie Geant Jubilerska nie można kupić dętki, rower mozna ale dętki i innych akcesoriów nie można. oni tam mają handlowców - geniuszy, ciekawe jak jest w innych sklepach :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ur Re: Czuć wiosnę :) IP: *.akacje.pl / 81.219.11.* 02.02.04, 12:05 tak samo, w auchan na Modlińskiej rower kupisz, nic pozatym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KA Re: Czuć wiosnę :) IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 02.02.04, 15:55 Kupiłem ochraniacze na buty a SPD-ów nie używam więck chciałem kupić plastykowe pedały by ich nie podrzeć, w E.Leclerc jest podobnie, stoi kilka rowerów części brak, odrobinę lepiej jest w Carrefourze, wiele sklepów rowerowych zamienia się na narciarskie i tam też brak podstawowych części a jeśli są to drogie(do zimowej jazdy używa się najtańszych - sól, woda i niskie temperatury powodują że jakościowo części SIS jak i Deore spisuje się tak samo) W wolnej chwili poszukam tego co mi przebiło dętkę i może uda się ją załatać pianką pompująco-uszczelniającą. KA Odpowiedz Link Zgłoś
jolajola1 Re: Czuć wiosnę :) 03.02.04, 19:19 NIE CZUĆ wiosny ! niestety jeszcze miesiąc, może półtora Odpowiedz Link Zgłoś
kubajek a jednak :) 03.02.04, 19:55 Pierwszy oblot - 2004-02-01 W dniu dzisiejszym pszczelarze z okolic Gorzowa mogli zaobserwować pierwszy oblot swoich pszczół. Jeszcze wczoraj pokrywa śniegowa sięgała 10 cm, w nocy wiatr przywiał ciepły deszcz, który stopił większość śniegu. Rano temperatura sięgała 7'C. Ostatni to moment na ewentualne przestawianie uli. W południe słońce wywabiło pszczoły, na pierwszy w tym roku oblot. cytat z portalu www.pozytki.pl/ (bez wiedzy i zgody admina portalu za co go serdecznie przepraszam i proszę o wyrozumiałość) Jolu, na pewno nie chcesz czegoś oblecieć jak te pszczółki? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peżot Re: Czuć wiosnę :) IP: *.acn.waw.pl 03.02.04, 22:51 Ja dziś poczułem wiosnę i sobie wreszcie porządnie pojeździłem 1-wszy raz w tym roku. Nawet dało się pośmigać bez kominiarki. Odpowiedz Link Zgłoś
capricornn Re: Czuć wiosnę :) 04.02.04, 10:00 ... aż zazdrość ściska, ja nie mam tyle odwagi, aby już zacząć, zerkam na swój rowerek z pożądaniem i odliczam dni do prawdziwej wiosny. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KA Re: Czuć wiosnę :) IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 04.02.04, 11:52 Nie ma czego się bać, jedyne co psuje urok jazdy rowerem to silny wiatr, deszcz, zimno i mróz jest do pokonania odpowiednim strojem i to wszystko.Przez całą zimę włożyłem na siebie tylko trzy razy cienki polar i tylko raz był potrzebny, dwa pozostałe spowodowały że się strasznie spociłem. To jest moja pierwsza zima na rowerze i cały czas uczę się co na siebie wkładać by się nie przegrzać (tak! ani razu nie zmarzłem a wielokrotnie się zapociłem co jest niebezpieczne na postojach) Jedyne co naprawdę marznie to tyłek i palce u nóg. Podkoszulka odprowadzająca pot,lekko ocieplana koszulka i wiatro i wodoodporna kurtka zapewniały mi komfort termiczny do - 15 stopni, przy temp. poniżej - 7 stopni dodatkowe rękawki były konieczne. Pozdrawiam KA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Czuć wiosnę :) IP: 212.76.52.* 04.02.04, 12:22 Gość portalu: KA napisał(a): > Nie ma czego się bać, jedyne co psuje urok jazdy rowerem to silny wiatr, > deszcz, zimno i mróz jest do pokonania odpowiednim strojem i to wszystko. Nie do konca... Przed zimnem (mrozem) mozna sie zabezpieczyc ale przed deszczem to zdecydowanie nie! Obojetnie jakie ubranko na siebie naciagniesz to zawsze bedziesz mokry: - albo od deszczu - albo od potu. > Przez > całą zimę włożyłem na siebie tylko trzy razy cienki polar i tylko raz był > potrzebny, dwa pozostałe spowodowały że się strasznie spociłem. Tak wlasnie jest. > To jest moja > pierwsza zima na rowerze i cały czas uczę się co na siebie wkładać by się nie > przegrzać (tak! ani razu nie zmarzłem a wielokrotnie się zapociłem co jest > niebezpieczne na postojach) Widze, ze poszedles w moje slady a moje doswiadczenia calorocznego rowerowania tez sie przydaly, nieprawdaz? > Jedyne co naprawdę marznie to tyłek i palce u nóg. Oj chyba z tylkiem to troche przesadzasz... Na marznace palce jest tylko jeden sposob: kupno rowerowych butow zimowych , ktore sa w ofercie Shimano. Ja sam mam na nie chrapke ale cena mnie odstrasza (700 PLN). > Podkoszulka odprowadzająca pot,lekko ocieplana koszulka i wiatro i wodoodporna > kurtka zapewniały mi komfort termiczny do - 15 stopni, przy temp. poniżej - 7 > stopni dodatkowe rękawki były konieczne. Podobnie i ja sie ubieram ale zongluje nastepujacym zestawem: - bielizna antypotna - bielizna ocieplana - polar z membranom - polar 100 > Pozdrawiam Robert Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KA Re: Czuć wiosnę :) IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 04.02.04, 15:13 Ulew jak do tej pory nie było a to co z nieba do tej pory leciało jakoś mnie nie przemoczyło, kurtka była mokra od wewnątrz(skroplony pot) ale pozostałe warstwy (jeśli z nimi nie przesadziłem- bo jak pisałem dwa razy polar zamókł od potu) były suche. Co do dolnych partii ciała to przemakał tyłek od strug wody wyrzucanych tylnym kołem mimo spodni wodo i wiatroodporych - www.callida.com.pl/callida/spodnie.htm - ale oddychających, pomogła zmiana kurtek ( za 75 zł kupiłem kurtkę Callidy z długim zachodzącym tyłem - www.callida.com.pl/callida/kurtki.htm ) i było po problemie. Nowe spodnie Solenu z membranom Stop Wind przeszły próbę pod prysznicem i przy małym deszczu (bez wcześniej wspomnianej kurtki) W zimę jeżdżę w zwykłych koszykarskich butach Pumy, skarpety narciarskie i ew. polarowe przy mrozach _10 st. Teraz przetestuje jeszcze ochraniacze na buty z tego samego materiału co spodnie Solen-u ( nie podaje linku na ich stronę bo opisy na stronie są niezgodne z rzeczywistością - kilkakrotnie zmienili materiały. A tak Robercie skorzystałem z twoich rad jak i poszperałem po Internecie i poczytałem o jeździe zimą. Fajne buty zimowe do SPD-ów np. Adidasa bywają na Allegro za max 300 zł (a paluchy u nóg marzną jak diabli tym bardziej że nie wiem co to tępo spacerowe więc dochodzi dodatkowy czynnik chłodzenia :))) co dziwne palce u rąk -mimo tego że zakładam tylko rękawiczki polarowe na to rowerowe bez palcy przy mrozach polarowe zmieniam na polarowe z membranom- nie marzną, co do tyłka to polarowe bokserki wyeliminowały problem) Twarz osłaniam neopropenową maską podszytą czymś w rodzaju polaru a na głowie polarowa czapka pod kask. Kupiłem też gogle ale jak dotąd nie korzystałem (wyglądam jak mucha) Pozdrawiam KA Odpowiedz Link Zgłoś
olecky Re: Czuć wiosnę :) 04.02.04, 15:16 Gość portalu: Robert napisał(a): > to zdecydowanie nie! Obojetnie jakie ubranko na siebie naciagniesz to zawsze > bedziesz mokry: > - albo od deszczu > - albo od potu. zalezy jak czlowiek jezdzi, Ty jezdzisz szybko i agresywnie - i fajnie - ale mozna tez jechac ze srednia rzedu 16 km/h i wtedy sie czlowiek wlasciwie nie poci. Odpowiedz Link Zgłoś
jolajola1 Re: Czuć wiosnę :) 05.02.04, 00:14 ale ja kocham jeździć w słońce i w upał muszę jeździć teraz ? och, niech juz będzie marzec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KA Re: Czuć wiosnę :) IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 05.02.04, 09:40 Hi Hi skąd ja to znam, tak też mówi moje słoneczko. Bidulka ma od dwóch tygodni nowy rowerek i nie może się doczekać "dobrych" warunków do jazdy. Nawet nie pozwoliła wystawić rowerka na balkon by nie zamarzł... :))) A gdzie ty trzymasz swój rowerek???? Jadąc dziś do pracki faktycznie czułem wiosnę. :)))) Pozdrawiam KA Odpowiedz Link Zgłoś
capricornn Re: Czuć wiosnę :) 05.02.04, 12:05 Gość portalu: KA napisał(a): > Hi Hi skąd ja to znam, tak też mówi moje słoneczko. Bidulka ma od dwóch > tygodni nowy rowerek i nie może się doczekać "dobrych" warunków do jazdy. Skąd ja to znam??? > Nawet nie pozwoliła wystawić rowerka na balkon by nie zamarzł... :))) > A gdzie ty trzymasz swój rowerek???? Wisi sobie biedak w garażu. > Jadąc dziś do pracki faktycznie czułem wiosnę. :)))) Ja też czułam i ptaki nawet głosniej ćwierkały. Ale chyba aura z nas żartuje i nas zwodzi. Jechałeś do pracy rowerkiem? Gdzie Twoje "Słoneczko" lubi jeździć, ja unikam zgiełku i spalin miasta, wolę ścieżki w Mazowieckim Parku Krajobrazowym (górki, pagórki, wszystko tam znajdziesz, polecam). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KA Re: Czuć wiosnę :) IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 05.02.04, 12:28 Witaj Rowerkiem jak najbardziej do pracki przyjechałem. Jakoś w ubiegłym roku nie chciało mi się przestać jeździć i tak mi zostało że przez całą jesień i zimę do pracy jadę sobie te ok. 10 km rowerem. Ja moje Słoneczko jak i dwóch jeszcze kolegów jeździmy sobie gdzie się da i gdzie nam do głowy strzeli. W ubiegłym roku Byliśmy na zamku w Czersku, Kazimierzu,Płońsku, Złotopolicach (sklepu w którym pracuje Józek nie ma) w Kampinosie kilka razy np. Uroczysko Zamczysko, Grunwald i w trzy dni w trójkę (bez Słoneczka które dojechało pociągiem) dojechaliśmy do Ustronia Morskiego a tam zwiedziliśmy okolice, no i wiele innych wycieczek po okolicach dalszych i bliższych( do dalszych pociągiem i dalej rowerem)Podobnie jak ty uwielbiamy lasy, w tym roku w planach zrowerkowanie Mazur. Nasze tereny to Lasek Bielański, Młociny i Kampinos. Pozdrawiam KA Odpowiedz Link Zgłoś
kubajek Re: Czuć wiosnę :) 05.02.04, 12:54 MPK jest świetny dla rowerowców, to fakt domniemywam żeś z Wawra :) przes Siekierkowski blizej teraz do G. Kalwarii pieknymi i odludnymi ale cywilizowanymi trasami potem można wrócić przez Karczew i Otwock a Marymont i Bielany to tez dobry wybór na krótki wypad z Wawra no i traska nad Wisełką jest urocza, ach, rozmarzyłem się... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Czuć wiosnę :) IP: 212.76.52.* 05.02.04, 14:25 kubajek napisał: > no i traska nad Wisełką jest urocza Z tym to chyba lekka przesada. W okol Warszawy nie ma praktycznie UROCZYCH tras rowerowych, no moze za wyjatkiem trasy wzdluz kanalu Zeranskiego. Reszta tras jako tako nadaje sie do jazdy. W poszukiwaniu uroczych tras nalezy sie oddalic 30-50 km od Warszawy a najlepiej wyjechac do innego panstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
jolajola1 Re: Czuć wiosnę :) 05.02.04, 15:18 robert, bo ty to jestes maxymalista ... jak się nie ma, co sie lubi - to się lubi, co się ma po kilkuletnim mieszkaniu na głębokiej siedleckiej wsi - to ja ci mówie ! Warsiawa ma piekne ściezki, bo je ma ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KA Re: Czuć wiosnę :) IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 05.02.04, 16:11 Jęsli popatrzymy na to biorąc pod uwagę nie tylko wrażenia estetyczne a i trudność trasy to masz racje tam gdzie naprawdę ładnie drudno dojechać z dzieckiem (jak choćby drogi w Puszczy Kampinoskiej). W ubiegłym roku spędziłem kilka dni na Mazurach i popatrzyłem na nie nie od strony jezior, jest tam sporo dobrych leśnych traktów jak i wiele asfaltowych dróg o bardzo małym natężeniu ruchu. Lasy są piękne, jeziora też i naprawdę jest gdzie jeździć więc w tym roku Mazury zostaną zrowerkowane :))) Pozdrawiam KA Odpowiedz Link Zgłoś
capricornn Re: Czuć wiosnę :) 05.02.04, 16:52 Oj kubajek ale temat podrzuciłeś, a teraz sie rozmarzyłeś, ja też bym pojeżdziła, ale za oknem wieje a takiego ubranka o jakim pisali Robert i KA brak. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kubajek Re: Czuć wiosnę :) 05.02.04, 17:03 takie ubranko to dla rowerzystów - pieszczochów tylko :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert ubranko dla pieszczochow IP: 212.76.52.* 06.02.04, 08:24 Sugerujesz zatem, ze przez caly rok nalezy jezdzic w krutkich gaciach? Nie, to nie dla mnie. Juz mam swoje lata, oczywiscie do Twojego wieku wiele mi brakuje, i zdecydowanie lubie komfort gdy jest cieplo i sucho. Odpowiedz Link Zgłoś
kubajek Re: ubranko dla pieszczochow 06.02.04, 08:56 hehe, nic nie sugeruje, chciałem tylko żeby nikt się nie zniechecał do jazdy zimowej z powodu braku profesjonalnego stroju :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KA Re: ubranko dla pieszczochow IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 06.02.04, 11:03 Jakie zniechęcanie, toż to jawna prowokacja ;))) Odpowiednie ubranko sprawia że jazda nawet w ekstremalnych warunkach pozostaje przyjemnością i pozostawia miłe wrażenia a nie zapalenie płuc i odmrożenia. W zimę szczególnie trzeba unikać zapocenia się, bo inaczej nawet krótki postój może skończyć się zlodowaceniem ubranka i gwałtownym oziębieniem organizmu (a do domu może być daleko). Ja już raz miałem przyjemność, gdy po przyjechaniu do pracy z rękawa kurtki po dłoniach spłynęły mi kawałki lodu w który zamienił się mój pot (ubranko było ok. ale rękawki były zbyteczne- nadmiar szkodzi bardziej, jeśli ubierzesz się za cienko to zawsze możesz jechać energiczniej). Tak jak pisałeś wcześniej można jeszcze (co chyba jest nagminne u zimowych rowerzystów) jeździć w normalnych ciuchach ale w tempie max 16 - 17 km/h. wtedy faktycznie trudno się spocić. Ja każdorazowo staram się dojechać do pracy jak najszybciej a to wyzwala sporo potu. Mam do pokonania ok.10 km i w sezonie zajmuje mi to 25-28 minut a zimą 30 - 45 minut. Te 45 minut to czas przejazdu w dniu gdy miasto zostało sparaliżowane przez śnieg. Pozdrawiam KA Odpowiedz Link Zgłoś
capricornn Re: czuć (mroźną) wiosnę 20.02.04, 09:30 jest tak pięknie, słoneczko świeci, rowerek czeka, a człowiek może tylko pomarzyć, patrząc w pracy przez okno. jak myślicie czy sobota i niedziela będą nam przyjazne i będzie można pojździć? kto z was wybiera się na masę 27.02. pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: czuć (mroźną) wiosnę IP: *.tele2.pl 20.02.04, 09:47 ano pikna pogoda nawet cudna jechałem, dziś już zrana siekierkowskim i cudowny wschód słońca przeżyłem, do biura nawet mi sie jechać nie chciało. a do tego 12 na minusie mile rajcująca, ano masa jak zawsze - obecność obowiazkowa, w momencie gdy mamy wreszcie lokal przyjazny nam - le madame. windstopper ponad wszystko i pozdro dla wszystkich , widzimy sie na masie? jasne? słońce górą.... czajnik POLisch FREE eXTReme BIKErs Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: czuć (mroźną) wiosnę IP: 212.76.52.* 20.02.04, 11:11 Gość portalu: czajnik napisał(a): > ano pikna pogoda nawet cudna jechałem, dziś już zrana siekierkowskim i cudowny > wschód słońca przeżyłem, Tacy to maja dobrze... moga sie wyspac i nadchodzacy dziec powitac wspanialym wschodem slonca. Ja musialem dralowac jeszcze posrod zalegajacych ciemnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: czuć (mroźną) wiosnę IP: *.tele2.pl 20.02.04, 11:53 hej roberto, współczuję jazdy bez słońca które jest motorem napędowym życia, szczególnie zimowego. ja całe ostatnie 2 tygodnie słońca nie oglądałem bo w bunkrze gdzie sie moje biuro mięści słońce nie dochodzi. więc już dosłownie - ....icy dostawałem. bo jak codzień wstaję o szarówce i kończę w nocy to brak słońca daje sie mocno we znaki a jeszcze w zeszły weekend ognista kula nie zaszczyciła stolicy więc smutno było. dlatego wczoraj do znajomych się udałem by mieć pretekst do jazdy o świcie - w blasku promieni. coprawda troche mnie temp zaskoczyła, ale na windstopper`ze można polegać. pozdro wielkie by słoneczny blask dotarł i na dolny mokotów na domaniewską... czajnik Odpowiedz Link Zgłoś
capricornn Re: czuć (mroźną) wiosnę 20.02.04, 14:41 czy wszyscy bywalcy tego forum już korzystają z pięknej pogody i śmigają na rowerkach, bo tak tu dzisiaj pusto, tylko dwóch najbardziej wytrwałych potwierdziło dzisiejszą jazdę o świcie - jestem pod wrażeniem!!! było tak zimno - brrrrrrr. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: capricorn IP: *.tele2.pl 20.02.04, 16:43 brrrr ale ledwo wsiadłem i słonce mi pomogło, capricorn pozdro na masie - silver kellys/reds liter... Odpowiedz Link Zgłoś
kubajek Re: czuć (mroźną) wiosnę 20.02.04, 23:12 dziś to już chyba nie ale jutro... ma być idealnie bo ani zimno ani ciepło czyli 0 stopni i słońce :) Odpowiedz Link Zgłoś
jolajola1 Re: czuć (mroźną) wiosnę 20.02.04, 23:41 w marcu może jakas dodatnia temp się zdarzy, taka powyzej 13 Odpowiedz Link Zgłoś
kubajek Re: czuć (mroźną) wiosnę 21.02.04, 22:41 dziś było naprawdę bosko, a w marcu moze i będzie +13 ale wtedy grzane piwo nie będzie już tak smakować :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KA Re: czuć (mokrą) zimę IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 24.02.04, 13:56 Piwko zdecydowanie lepiej smakuje gdy ma temp. max 8 stopni. A dziś to rano raczej czuć było mokrą zimę niż mroźną wiosnę (dobrze że zabrałem ze sobą kurteczkę z długim tyłem przynajmniej pampers mi nie przemięknie) Pozdrawiam KA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KA Re: czuć (mokrą) zimę IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 04.03.04, 12:54 Dowcipas, ja ledwo anginy się pozbyłem, jeszcze conajmniej z tydzień na rowerek nie wsiąde a temu wiosna przygrzewa. No ale jak już wsiądę to będzie to, świeżo kupiony rowerek, a i jazda będzie niewąska bo z Włocławka, pytanie tylko czy będzie to 20 czy 27 marca. Cholerka doczekać się już nie mogę i tej jazdy i tego sprzęta. Pozdrawiam KA Odpowiedz Link Zgłoś
kubajek Re: czuć (mokrą) zimę 06.03.04, 09:41 ee tam, sucho i wiosennie, ot co :) no, może tylko sucho... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SHP Re: Czuć wiosnę :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.04, 23:41 Ja jestem strasznym zmarźluchem. Serio. Temperaturę w domku nastawioną mam na 20.5 C. Wystarczy, że będzie chłodniej chociażby o jeden stopień, a już to wyczuwam i zaraz idę sprawdzać, czy termostat działa i załącza ogrzewanie ;-P A na rowerze jeżdżę cały rok, bo zawsze jest mi ciepło. Kwestia odpowiedniego ubioru i przełamania jakichś dziwnych stereotypów. W tym roku mam już zaliczony większy dystans: 90km przy temp. ok. +3 C). POzdro Tomek PS. Robert, widziałem, że zapisałeś się na ultramaraton do Świnoujścia. Dasz radę trzy pętle przejechać? Ja tylko jedną spróbuję pokonać. No, chyba, że jakieś siły we mnie wstąpią, ale wątpię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KA Re: Czuć wiosnę :) IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 08.03.04, 10:32 Zgadza się, moje skromne doświadczenia z pierwszej zimy na rowerze mówią to samo, raczej miałem kłopty z przegraniem się niż z tym by było mi zimno. Jedyne na co marznie na rowerze i wymaga specjalnego zabezpieczenia to palce nóg i dłoni i tyłek. KA PS podziel się wiadomościami o tym maratonie KA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SHP Re: Czuć wiosnę :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.04, 20:19 Ultramaraton: www.orzelbielik.pl/ultramaraton/index.htm Na liście, ze znajomych z forum i precla, z Wawy, dojrzałem Czajnika i Roberta. POzdro Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Czuć wiosnę :) IP: 212.76.52.* 09.03.04, 18:18 3 petle to jednak sporo ale poniewaz w swoim zyciu juz nie jednego dokonalem wiec pewne doswiadczenie juz mam. Dla mnie to bedzie nieustanna walka psychiki z cialem. Cialo mam mocne wiec jesli tylko psychika nie pusci to mam szanse ukonczenia pelnych 3 petli. Na ta probe wybieram sie z trekkingiem gdyz: - kola 28" powinny lepiej sie spisywac na tak dlugich dystansach - oponki do 28" ma bardzo waskie, 28/700, a poniewaz w maratonie dopuszczoni sa szosowcy wiec teren nie bedzie grzaski - na trekingu mam kierownice triatlonowa i to jest nieodzowny element w dugodystansownej jezdzie - i rowerek ma Brooksa wiec dlugotrwale siedzenie na tylku nie bedzie katorga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SHP Re: maraton IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.04, 04:34 > - kola 28" powinny lepiej sie spisywac na tak dlugich dystansach Pewnie tak, ale ja jadę na uszosowionym góralu 26". > - oponki do 28" ma bardzo waskie, 28/700, Ja mam slicki 26x1.5. > a poniewaz w maratonie dopuszczoni > sa > szosowcy wiec teren nie bedzie grzaski Raczej 100% asfalt. Chyba, że ktoś znajdzie sobie jakieś skróty przez las, ale wątpię ;-) > - na trekingu mam kierownice triatlonowa i to jest nieodzowny element w > dugodystansownej jezdzie Ja mam zamontowaną lemondkę. Baaaardzo ułatwia życie na długich dystansach. > - i rowerek ma Brooksa wiec dlugotrwale siedzenie na tylku nie bedzie katorga Ja mam zwykłe siodło. Ale gacie z pampersem działają w miarę łagodząco :) POzdro Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KA Kuszenie IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 10.03.04, 10:07 Apage satanas, przestańćie kusić, bo zaczynam jakoś mimowolnie zastanawiać się czy przypadkiem nie dopisać się na liste KA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asphyxiated Re: Kuszenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.04, 10:21 dzisiaj mam zamiar po raz pierwszy w tym roku wsiąsc na rower, ale chyba jeszcze nie ma gdzie jeździć na ursynowie :\ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Kuszenie IP: 212.76.52.* 10.03.04, 16:17 Gość portalu: asphyxiated napisał(a): > dzisiaj mam zamiar po raz pierwszy w tym roku wsiąsc na rower, Dlaczego tak pozno? > ale chyba > jeszcze nie ma gdzie jeździć na ursynowie :\ Co???? Przeciez pod nosem masz Las Kabacki a to sa swietne tereny do rekreacyjnej jazdy o kazdej porze roku i co najwazniejsze dojazd jest idealny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SHP Re: Kuszenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.04, 15:22 >przestańćie kusić, bo.. Jest już 67 osób na liście, z czego 12 z Wawy. Pomyśl, jakie piękne ścieżki są po stronie niemieckiej ;-) (nie wszędzie, ale jednak). Poza tym: kupa ludzi, zmagania z własnymi słabościami, dobra zabawa, ehh. Nie mogę się doczekać ;-) POzdro Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Kuszenie IP: 212.76.52.* 10.03.04, 16:25 Tak... Wpawdzie po Niemczech jeszcze nie podrózowalem ale wiele dobrego slyszalem o tamtejszych szlakach rowerowych. Bedzie co na co popatrzec i to 3 krotnie. UPS! Przeciez takze bedziemy jechac noca w komletnych ciemnosciach wiec raczej conajwyzej sie naogladam sie do woli migajacych diod poprzednika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KA Re: Kuszenie IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 11.03.04, 09:57 Robert uważaj takie ustawiczne mryganie jest szkodliwe dla siatkówki oka, poprostu dla własnego zdrowia jedź pierwszy ;))) Pozdrawiam KA Odpowiedz Link Zgłoś