olecky
13.04.04, 09:08
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=36657
Ścieżka dla akrobatów
Wzdłuż Trasy Siekierkowskiej powstanie kolejna źle zaprojektowana ścieżka
rowerowa. Projekt da się poprawić, ale projektant woli go zostawić tak, jak jest.
Ścieżka, która powstanie na węźle Marsa, na pewno nie spodoba się stołecznym
rowerzystom z Zielonego Mazowsza - mówi Andrzej Pawlaczyk, dyrektor firmy
Transprojekt Gdański. - Będzie na niej dużo ostrych zakrętów, nikt nie będzie
mógł się rozpędzić. Ale projektów nie pokażemy, bo nie chcemy protestów.
Aby wszystkie warszawskie ścieżki były zgodne z europejskimi standardami,
Zarząd Dróg Miejskich obiecał rowerzystom, że będą mieć wgląd do wszystkich
projektów. - Dzięki temu moglibyśmy zapobiegać powstawaniu źle
zaprojektowanych ścieżek rowerowych - mówi Aleksander Buczyński, rowerzysta z
Zielonego Mazowsza.
- Niestety, przy budowie Trasy Siekierkowskiej ZDM nie dotrzymał słowa. Kazał
zwrócić nam się z prośbą o udostępnienie dokumentów do Transprojektu -
projektanta Trasy.
Tymczasem projektant nie ukrywa, że nie zamierza współpracować ze stołecznymi
rowerzystami. - Nie będziemy wysyłać projektów pocztą, bo są to dla nas zbyt
duże koszty - argumentuje Andrzej Pawlaczyk.
- Zresztą nie zamierzamy współpracować ze wszystkimi grupami zainteresowanymi
trasą. Zarząd Dróg Miejskich przyznaje, że najlepszym i najtańszym
rozwiązaniem byłyby ewentualne zmiany w projekcie na etapie jego powstawania.
Jednak tak się najprawdopodobniej nie stanie.
- Rowerzyści mogą być obecni przy odbieraniu projektu i wtedy zgłaszać swoje
uwagi - obiecuje Andrzej Wilowski, rzecznik prasowy ZDM-u. - Na pewno
obejrzymy dokładnie ten projekt - zapowiadają rowerzyści. - Szkoda tylko, że
nasze uwagi będziemy mogli wygłosić już po czasie.
Data: 2004-04-13
Katarzyna Jaroszyńska