Dodaj do ulubionych

bez karty rowerowej ??

09.11.04, 12:04
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20041109&id=po22.txt
wynika z artykułu, że bez karty rowerowe nie otrzyma sie odszkodowania
ale
czy karte trzeba miec ze soba ?
czy wystarczy ją posiadac ?
a co z dorosłymi ?

czy ktos może podac jakies akty prawne tyczace tego tematu
Obserwuj wątek
    • yuurei Re: bez karty rowerowej ?? 09.11.04, 15:48
      jolajola1 napisała:

      > www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20041109&id=po22.txt
      > wynika z artykułu, że bez karty rowerowe nie otrzyma sie odszkodowania
      > ale
      > czy karte trzeba miec ze soba ?
      > czy wystarczy ją posiadac ?
      > a co z dorosłymi ?

      Wszystko pięknie ale to martwe prawo. Jak mogę mieć kartę rowerową jeśli nie ma
      organów, które by zrobiły egzamin i wydały mi taki dokument? :]
      • Gość: am Re: bez karty rowerowej ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 16:31
        > Wszystko pięknie ale to martwe prawo. Jak mogę mieć kartę rowerową jeśli nie
        ma
        > organów, które by zrobiły egzamin i wydały mi taki dokument? :]
        >
        Najpierw przeczytaj potem komentuj.
        • yuurei Re: bez karty rowerowej ?? 10.11.04, 19:57
          Gość portalu: am napisał(a):

          > > Wszystko pięknie ale to martwe prawo. Jak mogę mieć kartę rowerową jeśli
          > nie
          > ma
          > > organów, które by zrobiły egzamin i wydały mi taki dokument? :]
          > >
          > Najpierw przeczytaj potem komentuj.

          Przeczytałem i ponawiam pytanie: Skąd mam wziąść kartę rowerową dla syna bądź
          córki? Kto nauczy ją przepisów o ruchu drogowym, sprawdzi tą wiedzę i wystosuje
          pismo, że można taki dokument wydać.
      • Gość: krankbrader Re: bez karty rowerowej ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 17:20
        a ile ty mas latek chlopcyku?
        hehe, a tak poważnie jeżeli osoba zroweryzowana przekroczyła prawny próg
        dorosłości czyli 18 wiosen, to wedle polskiego prawa może zasuwac na rowerku
        bez "karty cyklisty" :) kolarze młodsi powinni sie o cuś takiego postarać bo
        przynajmniej poznają troche podstawowych zasad kodeksu drogowego, bo chyba jest
        jakiś kurs, egzamin nie? kiedys na Powiślu była taka szkółka...
        pozdrówki
        • yuurei Re: bez karty rowerowej ?? 10.11.04, 19:54
          Gość portalu: krankbrader napisał(a):

          > a ile ty mas latek chlopcyku?

          Tsynaście :]

          > hehe, a tak poważnie jeżeli osoba zroweryzowana przekroczyła prawny próg
          > dorosłości czyli 18 wiosen, to wedle polskiego prawa może zasuwac na rowerku
          > bez "karty cyklisty" :) kolarze młodsi powinni sie o cuś takiego postarać bo
          > przynajmniej poznają troche podstawowych zasad kodeksu drogowego, bo chyba jest
          >
          > jakiś kurs, egzamin nie? kiedys na Powiślu była taka szkółka...

          Właśnie nie wiem czy jest. :/
          Aczkolwiek nie miałbym nic przeciw gdyby powróciły karty rowerowe i ośrodki
          egzaminacyjne na owe dokumenty. Pamiętam, że bardzo fajnie było na egzaminie :]
          • jolajola1 Re: bez karty rowerowej ?? 10.11.04, 23:04
            w szkolach w województwie mazowieckim w 4 albo 5 klasie jest nauka i egzamin na
            karte rowerową, w ramach lekcji
            rodzic tylko wyraża zgode na uczęszczanie
            a potem płaci za wydanie karty
            • yuurei Re: bez karty rowerowej ?? 11.11.04, 16:42
              jolajola1 napisała:

              > w szkolach w województwie mazowieckim w 4 albo 5 klasie jest nauka i egzamin na
              >
              > karte rowerową, w ramach lekcji
              > rodzic tylko wyraża zgode na uczęszczanie
              > a potem płaci za wydanie karty

              Serio? Dużo osób się decyduje?
              No proszę. A ja myślałem, że tego już nie ma.
              • jolajola1 Re: bez karty rowerowej ?? 14.11.04, 12:12
                z tego co pamietam, córka kilka lat temu zdawala ..
                to przez cały semestr sa raz w tygodniu zajęcia "z teorii" i ze trzy razy mieli
                popołudniami na rowerach przyjechac na boisko
                natomiast w maju jeździli do miasteczka ruchu drogowaego, nie wiem, gdzie, i
                jeździli uliczkami, jednoczesnie jeździly motorynki i inne drobiazgi
                a egzamin był jak należy, na Powislu, koło Trasy
                najpierw teoretyczny, a potem praktyczny, nawet światła uliczne tam mieli,
                córka mówiła, że nie wszystkie dzieci z klasy zdały
          • Gość: SHP Re: bez karty rowerowej ?? IP: *.szczecin.mm.pl 13.11.04, 23:49
            > Aczkolwiek nie miałbym nic przeciw gdyby powróciły karty rowerowe i ośrodki
            > egzaminacyjne na owe dokumenty. Pamiętam, że bardzo fajnie było na
            > egzaminie :]

            Niech powrócą, tylko, że egzamin powinien odbyć się w godzinach szczytu w samym
            centrum miasta. :-)
            Prawda jest taka, że karta rowerowa zdobyta na szkolnym boisku jest gó.. warta.

            Pozdro
            Tomek


            • madrider1 Re: bez karty rowerowej ?? 14.11.04, 01:04

              > Niech powrócą, tylko, że egzamin powinien odbyć się w godzinach szczytu w samym centrum miasta. :-)
              > Prawda jest taka, że karta rowerowa zdobyta na szkolnym boisku jest gó.. warta.


              A w życiu! Wiesz ile dzieciaków by zginęło w centrum na ulicach? Piątoklasista ornamentem na masce jakiegoś upośledzonego kierowcy nie jest raczej dobrym widokiem. Ale racja w tym jest co napisałeś. Karta zdobyta na boisku jest g.... warta. Dlatego nie mam i nie miałem. A teraz i tak prawo mi zezwala na poruszanie się rowerem. Szkoda tylko, że tak naprawdę musimy się uczyć sami jeżdżenia w takich warunkach. Ale trudno zmuszać do tego małe dzieciaki.
              • Gość: SHP Re: bez karty rowerowej ?? IP: *.szczecin.mm.pl 16.11.04, 23:21
                > A w życiu! Wiesz ile dzieciaków by zginęło w centrum na ulicach?
                > Piątoklasista ornamentem na masce jakiegoś upośledzonego kierowcy nie jest
                > raczej dobrym widokiem.

                No więc właśnie. Po co karta rowerowa, skoro część rowerzystów i tak będzie
                łamać przepisy i przejedzie się po bezpieczniejszych dla nich chodnikach?

                > Ale racja w tym jest co napisałeś. Karta zdobyta na boisku jest g.... war
                > ta. Dlatego nie mam i nie miałem.

                Ja również.

                > A teraz i tak prawo mi zezwala na poruszanie
                > się rowerem.

                Ja mam prawko od kilku lat. Przepisami dotyczącymi rowerzystów interesuję się z
                czystej ciekawości. Lubię czytać różne takie absurdalne polskie wypoty w ogóle
                nie przystające do rzeczywistości :-)

                > Szkoda tylko, że tak naprawdę musimy się uczyć sami jeżdżenia w ta
                > kich warunkach. Ale trudno zmuszać do tego małe dzieciaki.

                Właśnie dlatego pomysł z kartą jest bez sensu. Już kiedyś pisałem: wg mnie
                najlepszy byłby osobny przedmiot "Wychowanie Komunikacyjne" w szkole
                podstawowej _dla wszystkich_. To byłoby dobre rozwiązanie. Potem taki przedmiot
                można byłoby powtórzyć np. w szkole średniej, wprowadzając szersze zagadnienia.
                Wtedy byłaby pewność, że zdecydowana większość ludzi jest obeznana z przepisami
                ruchu drogowego i zagrożeniami na drodze. Przyszli kierowcy może bardziej
                szanowaliby rowerzystów, rowerzyści przestaliby bać się jeździć po ulicach
                itp... Może mniej byłoby wówczas takich tarzanów, jak Piotr... :-)


                --
                Pozdro
                Tomek
            • olecky Re: bez karty rowerowej ?? 14.11.04, 09:32
              > Niech powrócą, tylko, że egzamin powinien odbyć się w godzinach szczytu w samym
              > centrum miasta. :-)

              taki egzamin to powinni zaliczac kierowcy w ramach zdawania na prawo jazdy.
              • netofil Re: bez karty rowerowej ?? 14.11.04, 09:58
                olecky,
                skoro myslisz że najtrudniej jechać w korku
                to od razu widac że nie jestes kierowcą
                :)
                • olecky Re: bez karty rowerowej ?? 14.11.04, 10:08
                  netofil napisał:

                  > skoro myslisz że najtrudniej jechać w korku

                  skoro myslisz, ze ja mysle, ze najtrudniej jechac w korku, to od razu widac, ze
                  nie umiesz czytac ;-)

                  i zeby nie bylo niejasnosci - ten egzamin, o ktorym napisalem wyzej, powinno sie
                  zdawac _na rowerze_
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka