Dodaj do ulubionych

rowerzyści-piwosze

24.04.05, 20:37
W ubiegłym tygodniu, w piątek byłem w okolicy mostu Gdańskiego. W pobliskiej
piwiarni ujrzałem widok zdumiewający. Przed budynkiem stało kilkanaście
rowerów, a w środku rowerzyści nad piwskiem. Watpię czy te osoby prowadziły
po spożyciu własne POJAZDY do domu. Pewnie na nich pojechały.Jeśli rowerzyści
chcą aby traktowano ich jak innych użytkowników dróg to czemu prowadzą po
tych drogach POJAZDpod wpływem alkoholu?
Obserwuj wątek
    • Gość: fixed Re: rowerzyści-piwosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 23:46
      to jest specyficzny gatunek rowerzysty: podrurowiec-gawędziarz nadwiślański :)
      a potem na podjazdach jeden taki z drugim pękaja jak dentki z marketu hehehe

      panie mirosławie siedem - nie raz widziałem na własne oczy osobników
      wytaczających się z knajpy do swoich błyszczących dużą kasą samochodzików,
      niemniej nie wnosze z owej obserwacji iż WSZYSCY kierowcy to pijacy i bandyci,
      troszkę mniej uogólnień i życie nabiera kolorku i głębi psze pana :)
      • userid Re: rowerzyści-piwosze 25.04.05, 11:24
        Jeden drobiazg: gdy dojdzie do wypadku pijany kierowca z reguły zabija, pijany
        browerzysta ginie. Podkreślam: z reguły. To nie jest usprawiedliwianie pijanych
        browerzystów lecz przypomnienie że silniejszego obowiązują bardziej wygórowane
        normy, o czym wielu piszących tu zapomina. Pijani piesi też są użytkownikami
        dróg a jakoś nikt nie domaga sie aby byli oświetleni nocą, znali pzrepisy ruchu
        drogowego czy mieli narzucone normy trzeźwości.
        Szerokiej drogi.
        pzdr

        • Gość: gosc Re: rowerzyści-piwosze IP: *.chello.pl 12.05.05, 20:23
          wlasnie tez zatrzymali mnie za jazde na rowerze po alkoholu. ok, moze to jest
          pojazd, ale nie mozna popadac w paranoje. zdadzam sie z autorem, idac tym
          tropem, nalezy w prowadzic calkowity zakaz picia, bo piesi tez poruszaja sie po
          odcinkach drog... uwazam ze uznanie picia na rowerze za przestepstwo (ciekawe
          kto z jezdrzacych o tym wie), to troche przesada. jazda po chodnikach to
          wykroczenie, po drogach przestepstwo, zostawic rower pod knajpa w odroznieniu
          od samochodu nie mozna. wiec zostaje tylko cola, ktora jest drozsza od piwa...
      • yuurei Re: rowerzyści-piwosze 30.04.05, 22:10
        Gość portalu: fixed napisał(a):

        > to jest specyficzny gatunek rowerzysty: podrurowiec-gawędziarz nadwiślański :)
        > a potem na podjazdach jeden taki z drugim pękaja jak dentki z marketu hehehe

        Ooooj... zdziwił byś się, zdziwił :>
    • ronin_2005 Re: rowerzyści-piwosze 26.04.05, 23:53
      Uważamże jest to zachowanie naganne zarówno u rowerzystów jak i o kierowców co
      do pieszych no cóż jeżeli już sie napija to niech przynajmniej trzymaja sie
      daleko od ułańskiej fantazji i rozrabiania na drodze.
    • Gość: Piort Re: rowerzyści-piwosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 07:33
      Czemu uważasz, że każdy kto wypije piwo musi być pijany? Czy naprawdę wierzysz
      w bzdury, uchwalane przez parlamentarzystów pod naciskiem policji, że dorosły
      człowiek po jednym piwie za kierownicą stanowi zagrożenie? Przecież to prawo
      obowiązuje dopiero od paru lat, dawniej jedno piwo było dopuszczalne i wcale
      nie było więcej wypadków. W USA policjant sprawdza sprawność psychofizyczną
      podejrzanego kierowcy i gdy standartowy test wypadnie dobrze, to nie może robić
      dodatkowych badań. Za to zauważ jak wzrosła w Polsce wykrywalność przestępstw i
      policja już nie musi się interesować morderstwami, napadami i rabunkami, bo są
      statystycznie nieznaczącą wielkoscią. A gdyby ilosc napadów wzrosła, to zmieni
      się prawo na 0.1%% i znów będzie w porządku.
      • Gość: KA Re: rowerzyści-piwosze IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 27.04.05, 10:26
        No proszę jednak jak się postarasz to potrafisz coś z sensem napisać, z jednym
        ale Piotrze, jeden kufel piwa na pewno nie sprawi kłopotów normalnemu zdrowemu
        człowiekowi w prowadzeniu jakiegokolwiek pojazdu, pod warunkiem że będzie to
        jeden góra dwa i po jego wypiciu odczekasz trochę zanim wsiądziesz i
        pojedziesz. Owszem są osobnicy którzy źle tolerują wszelki alkohol i jedno piwo
        zaburza ich percepcje ale to wyjątki. nasze sławetne 0,2 można osiągnąć po
        zjedzeniu dużego soczystego jabłka. Co do rowerzystów to wypicie jednego czy
        dwóch piw raczej uzupełni stan płynów i soli mineralnych w organizmie, a
        alkohol zostanie wypocony po pierwszym kilometrze.
        KA
        • Gość: 04toudi Re: rowerzyści-piwosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 08:46
          W Angli jest dozwolone 0,9 promila alkoholu we krwii i pijani kierowcy na pewno
          ni epowodują tam więcej wypadków niż u nas. Za to na Ukrainie jest dozwolone
          0,00 promila, a każdy wie jak tam jest, hehehehe. Mamy durne prawo i niską
          kulturę kierowców, nic więcej.
          • Gość: Roberto Re: rowerzyści-piwosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 06:50
            Gość portalu: 04toudi napisał(a):

            > W Angli jest dozwolone 0,9 promila alkoholu we krwii i pijani kierowcy na
            pewno
            > ni epowodują tam więcej wypadków niż u nas.

            Bo angielscy kierowcy nie traktuja ulicy jako toru wyscigowego.

            > Za to na Ukrainie jest dozwolone
            > 0,00 promila, a każdy wie jak tam jest, hehehehe.

            Skad ten usmieszek? Czy byles tam? Zapewne nie. Ja na Ukrainie bylem 2 razy i
            tam nawet na glownych drogach czuje sie bezpieczniejszy niz na naszych
            osiedlowych uliczkach.

            > Mamy durne prawo i niską
            > kulturę kierowców, nic więcej.

            Z tymi slowami w 100 % sie zgadzam gdyz prawo powinno chronic slabszych gdy
            tymczasem jest dokladnie inaczej.
            • Gość: 04toudi Re: rowerzyści-piwosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 01:21
              mój uśmieszek pochodzi stąd, że na Ukrainie bywam regularnie, a nie tylko dwa
              razy ;-)))))). Skoro tam byłeś to doskonale wiesz, że tam ludzie raczej sie nie
              przejmują problematyka kilku piwek i jazdy samochodem. Własnie wróciłem z
              Estonii (tez dopuszczalne 0,2 jak w Polsce) i tam się dyskutuje powrót do 0,5.
              My jeszcze długo poczekamy na taką publiczną dyskusję...
              • Gość: Roberto Re: rowerzyści-piwosze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 12:23
                Tylko, ze w Estonii calkiem inna jest mentalnosc kierowcow i calego
                spoleczenstwa. U nas do mentalnosci skandynawskiej nam jeszcze duzo brakuje i
                niestety dazymy w kierunku poludniowym czyli do Wloch.
                • Gość: 04toudi Re: rowerzyści-piwosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 13:11
                  niezależnie od mentalności to 0,2 promila we krwii to zdecydowanie za mało. Ja
                  bym podniósł granicę do 0,5 i dla ludzi przekraczających tę granicę byłbym
                  naprawdę surowy. Obecnie rowerzysta, który ma we krwii 0,21 sąd skazuje tylko na
                  grzywnę. OK, ale ta cała szopka odbywa się za nasze pieniądze (sąd,
                  przesłuchanie na policji, kilkadziesiąt stron akt) - nie lepiej zmienić na
                  0,5??? Wiesz doskonale, że te 0,2 nie ma większego znaczenia na koncetrację niz
                  zmeczenie spowodowane 8 godzinami pracy w biurze. Prawie w calej cywilizowanej
                  Europie granice sa ustawione na 0,5 lub wyżej. W Europie trochę mniej
                  cywilizowanej są na 0,2 (jak u nas i w Estonii). Zaś w jeszcze mniej
                  cywilizowanej 0,00 (Ukraina, Rumunia, Rosja, Białoruś). Ciekawe gdzie więcej
                  wypadków powodują pijani kierowcy???
        • Gość: Jerry Re: rowerzyści-piwosze IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.06.05, 22:34
          Jak się słucha takiego kretyna jak KA co pierd))) o zjedzeniu jabłka i porównuje ten fakt z wypiciem 2 piw to ja juz nie mam siły.
          Pio prostu jak na ciebie kolo trafie to z pudła nie wyjdziesz. Tylko mi zadrap skórę na chodniku albo w lesie.
      • Gość: Jerry Re: rowerzyści-piwosze IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.06.05, 22:31
        A wiesz ile masz promili zaraz po wypiciu 1/2 litra piwa?
        Zdziwisz sie. Czasami prawie 3 ale potem zaraz szybko spada do niewiele ponad 0.5
        Taki to jest trunek zdradliwy.
        Faktem też jest ,że alkohol w każdej postaci osłabia
        refleks i ocene sytuacji. A ruch przecież coraz większy i wymaga
        coraz większej uwagi.
        NAjważniejsze w nowych przepisach jest to ,że ci co zasiadaja za kółkiem albo rowerem po alkoholu dopuszczaja sie przestepstwa a nie wykroczenia. O to w tych zmianach chodziło dlatego musieli zaostrzyć tez przepisy o chlaniu w przypadku innych pojazdów.
    • Gość: marcellus kolesie spod rury... IP: *.aster.pl 15.05.05, 09:04
      Piwo jest dobre na zakwasy a jeśli chodzi o tych kolesi spod rury to oni nie
      mają czasu na jazdę o cały czas tam siedzą i debatują. Często przejeżdżam
      tamtędy w drodze na młociny i zawsze siedzi to samo towarzystwo. Kiedy oni jeżdżą?
      • yuurei Re: kolesie spod rury... 15.05.05, 17:14
        Gość portalu: marcellus napisał(a):

        > Piwo jest dobre na zakwasy a jeśli chodzi o tych kolesi spod rury to oni nie
        > mają czasu na jazdę o cały czas tam siedzą i debatują. Często przejeżdżam
        > tamtędy w drodze na młociny i zawsze siedzi to samo towarzystwo. Kiedy oni jeżd
        > żą?

        Zależy jeszcze którzy :] Ja sie uważam za kolesia spod rury bo w sumie tam się
        zaczeło moje poważniejsze rowerowanie i z reguły tam kończę wszystkie wycieczki.
        Wczoraj machneliśmy 150 km. Także... są tacy co jeżdzą i tacy co piją. Tak samo
        jak jedni lubią miód a drudzy szare mydło ;-)
        • Gość: piotr Re: kolesie spod rury... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.05, 09:48
          W Danii mozna jezdzic po piwie, po 2, po 3, po 4 wszyscy jezdza na rowerach
          wszyscy jezdza po szerokich sciezkach i nikogo nie obchodzi poilu kto jest,
          inna kultura, brak 50 lat komuny oraz brak kaczki!!!
          • Gość: Jerry Re: kolesie spod rury... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.06.05, 22:37
            W Danii po 4 -ech? Chyba te zioło było za mocne.
    • Gość: Jerry Re: rowerzyści-piwosze IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.06.05, 22:22
      Jeżeli ci piwosze z rowerkami mają prawko jazdy to przy najbliższej akcji policji moga je łatwo stracić.
      Tak się stało na Białołęce przy Barze Leśnym Dzik w którąś sobotę tej wiosny.
      Policja obstawiła okoliczne dróżki i ulice ( od pewnego czasu nie mozna jeździć po piwku nawet po drogach lesnych czy polnych) i wyłapała kilkadziesięciu rowerzystów po piwku. Niektórzy idioci nawet nie wiedzieli że nie wolno pic jak sie jedzie rowerem.
      Nad wisłą będzie policji jeszcze łatwiej. Tyle ,że nie zawsze chce im sie robic takie akcje. Musi być więcej skarg na rowerzystów w danym rejonie. Tak było w przypadku okolic Choszczówki (pijaństwo, zaczepki w okolicy) i stąd akcja.
      • Gość: 04toudi Re: rowerzyści-piwosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 01:18
        Całe szczęście sądy są mniej durne od Policji i nie zabierają rowerzystom którzy
        mają 0,2 - 0,5 promila we krwii prawa jazdy, tylko orzekają grzywne i
        ewentualnie półroczny zakaz jazdy rowerem. Znam kilka takich przypadków. Nasza
        Policja lubi takie akcje, zamiast łapać piratów mały nalot na rowerzystę po
        jednym piwku jadącym polna drogą. Komedia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka