Gość: bassPL
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
03.07.05, 21:44
Szutrówka, sporo rowerzystów i pieszych turystów. No i debile w samochodach
jadący z maksymalną możliwą prędkością, na jaką pozwala nierówna nawierzchnia.
Tuman kurzu gęsty i wysoki tak że wszystkie samochody muszą jechać w biały
dzień na światłach. Okna oczywiście mają szczelnie zamknięte.
Zmuszeni do zatrzymania się, na zwrócona uwagę reagują agresją.
Czy trzeba wozić w kieszeni porządne nakrętki i takim pajacom szyby rozbijać ?
Droga powinna być zamknięta albo wyasfaltowana bo w tej chwili jest
praktycznie tylko dla samochodów.
W okolicy Dąbrowy Leśnej wszystkie drogi zryte i zmielone końskimi kopytami.
Jeźdźcy próbują nawet bocznych ścieżek, ale tam piesi przyginają gałęzie żeby
zmusić ich do powrotu na już zmieloną drogę.
Nie sądzę by Dyrekcja KPN o tym nie wiedziała