Gość: Sergio
IP: *.multi-event.pl
24.03.03, 13:09
Witam :)
Dzis, jako ze na dworze pieknie postanowilem do pracy
na rowerku pojechac... pomyslalem i tak tez zrobilem...
Wyjezdzam sobie rano spokojnie z Idzikowskiego... powolutku,
jak to do pracki, jestem na Pulawskiej, lapie predkosc
spacerowa okolo 25km/h... w pewnym momencie czuje opor,
jakby powiew silnego wmordewindu...
Chwilka zastanowienia, ale przeciez nie wieje... co jest ?!?!
Odwracam sie, a tu Seco jedzie trzymajac mnie za plecak ;-)
Pozdrawiam
Sergio