Gość: Gość
IP: 195.94.198.*
17.09.03, 15:19
Jazdę rowerem traktuję jako rekreację. Poruszjąc się drogami publicznym
stosuję ogólne zasady poruszania się w ruchu drogowym. Ale jak mają się
sprawy zasad ruchu rowerowego podczs jazdy wąską scieżką np. na wale
wiślanym. Miałam ostatnio bardzo niemiłe spotkanie z osobą ubraną bardzo
sportowo, jadącą rowerem bardzo szybko właśnie po takiej wąskiej ścieżce na
wale wiślanym. Oczywiście jechaliśmy z naprzeciwka, sportowy pan nawet nie
zwolnił, a wręcz zdecydowanie przyśpieszył i o mały włos by mnie staranował.
Ale zamiast słowa "przepraszam " usłyszałam coś na temat jazdy prawą stroną i
ryki w stylu "kobieto, opanuj się, jak ty jeżdziśż". Z panem bardzo sportowym
na "Ty" nie zdążyłam przejść, po po prostu się wystraszyłam i odjechałam. Jak
to kochani z tymi zasadamijazdy rowerowej jest? Czy w ogóle takie istnieją,
oprócz zasad dobrego wychowania, oczywiście?