kfadam
18.09.03, 10:09
Mam dziwne wrażenie, że warszawska policja drogowa prowadzi włoski strajk.
Po ulicach chasają dresy i zkretyniali kierowcy, chuczą setkami
decybeli "dawcy organów" i co najgorsze pojawia się coraz więcej
skretyniałych rowerków. Sam powoli dostaje napadów holery i jeśli raz
jeszcze jakiś miły kierowca zajedzie mi drogę na przejeździe rowerowym to
stawiam rower bokiem i wale pedałami po lakierze a sam wpadam całym ciężarem
na maske i gniote ile sie da (chyba tych dzisiejszych trzech miłych
kierowców przebrało miarkę - trzech na jednym przejeździe, ja i moj kierunek
jazdy widoczny z daleka a oni jadą jak by nie mieli czerwonego światła a
mnie tam by nie było - mili kierowcy ostrzegam od dziś za zajerzdżanie mi
drogi kara jest tylko jedna rozwalone drzwi i pogiete maski i telefon do
znajomych z drogówki)
KA