Dodaj do ulubionych

Kajam się i apeluje

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 18:08
Ja rowerzystka dziś mało na Marsa nie przejechałam ziomala:(
Stanęłam jak trzeba, wyjrzałam przepusciłam dwa samochody i włączyłam się do
ruchu. Niewiele brakowało:(!!! Nie wiem skąd tam się znalazł, zobaczyłam go w
ostatniej chwili. No i szczęście ,że dopiero ruszałam
Po prostu , gdy patrzyłam mój mózg nie zanotował go. Wyglądałam, i
spodziewałam się zobaczyć samochody.A może to te obowiązkowe światła mylą,
szukamy podświadomie świateł i gdy ich nie ma uznajemy,że droga wolna
Zakładajcie kamizelki odblaskowe!
Obserwuj wątek
    • weekenda Re: Kajam się i apeluje 18.01.09, 15:23
      czasami tak bywa, niestety. Mamy w oku ślepą plamkę czy cuś, która
      powoduje, że niektóre obszary, pod jakimś tam kątem stają się
      niewidoczne dla nas. Zawsze tak jest. Dlatego trzeba się rozglądać
      zmieniając kąt patrzenia. A i tak czasami to nie pomaga: szarówka,
      zła pogoda itd. Wówczas należy liczyć na szczęście. Zakładam, że
      Ciebie właśnie nie opuściło :)

      A to, że się denerwujesz? normalne...

      Ale masz rację, że ten kto jeździ po zmroku powinien mieć kamizelkę
      odblaskową.
    • krwe Re: Kajam się i apeluje 19.01.09, 17:10
      czekam kiedy zaczniesz apelować, aby piesi wieczorem na płaszcz zarzucali
      kamizelkę odblaskową.bo Ty żle widzisz :(
      • robertrobert1 Re: Kajam się i apeluje 19.01.09, 22:21
        I jeszcze mogliby chodzic z migajaca czołowka na głowie... a
        najlepiej czterema z kazdej strony.
        • Gość: bolo Nie wiem, co Wy dwaj chcecie udowodnić IP: *.chello.pl 20.01.09, 03:06
          Oczywiście, każdy ma prawo pójść w nocy w najciemniejsze zaułki Pragi w
          garniturze i grubym portfelem i oczywiście ten, kto mu ten portfel zabierze, nie
          będzie przez to mniej winny, ale nie znaczy, że jest to mądre zachowanie.

          Mam też prawo chodzić w klapkach i bez podstawowego ekwipunku po Orlej Perci,
          ale nie znaczy, że to jest mądre zachowanie.

          Tak też ja mam prawo jechać bez kamizelki i w czarnym ubraniu po ruchliwej ulicy
          w popołudniowym szczycie (czyli po ciemku o tej porze roku) w czasie zamieci,
          ale to wcale nie znaczy, że to jest mądre zachowanie.
          • robertrobert1 Re: Nie wiem, co Wy dwaj chcecie udowodnić 19.02.09, 16:35
            Co innego swobodny ubior a co innego obowiazkowe wyposarzenie. Gdy
            jade samochodem to patrze co sie dzieje na drodze i dostrzegam
            zarowno obiekt wielkosci TIRa jak i malego koteczka. Podobnie jest z
            kolorami...widze zarowno czarne jak i biale a nie tylko jaskrawo
            zolte. Dlatego dziwi mnie apel kierowcow aby rowerzysci zakladali
            kamizelki. Moze to wlasnie problem lezy po stronie kierowcow i ich
            slabej percepcji... Ale oczywiscie skazy lepiej szukac u innych a
            nie u siebie.
            • Gość: kixx Re: Nie wiem, co Wy dwaj chcecie udowodnić IP: *.acn.waw.pl 21.02.09, 09:59
              no to jestes jednym jedynym czlowiekiem na tej planecie,ktory widzi
              zawsze i wszystko
              slepa plamka w oku-wspomniana przez Weekende- to nie wymysl pijanych
              kierowcow,ona naprawde istnieje i naprawde uposledza wzrok KAZDEGO
              czlowieka
              • Gość: jam Mity o plamce ślepej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 00:43
                Musiałbyś patrzyć tylko jednym okiem, by nie zauważyć czegoś z powodu ślepej
                plamki. Przy patrzeniu obuocznym to, co wchodzi w obszar ślepej plamki jednego
                oka jest dobrze widziane przez drugie oko.

                Chyba że mówicie o zaćmie, a to co innego, to już choroba i ludzie z tym
                schorzeniem nie powinni prowadzić samochodu.


                To, że kierowca czegoś nie zauważył jest zwykle spowodowane:
                1. Albo jego nierozwagą i podejściem "jeśli czegoś nie widzę, to znaczy, że
                droga jest pusta". A to błąd! Kierowca powinien widzieć, że droga jest pusta, a
                nie nie widzieć, że jest zajęta. Dostrzegacie różnicę?
                2. Albo wadami wzroku (warto odwiedzić okulistę i w razie potrzeby sprawić sobie
                okulary do jeżdżenia).
    • Gość: turysta Re: Kajam się i apeluje IP: *.szczecin.mm.pl 13.02.09, 00:19
      > Zakładajcie kamizelki odblaskowe!

      Zgaście światła mijania, a nie nakazujcie wkładanie kamizelek... Przecież to wszystko prowadzi do absurdu. Najpierw motocykliści mieli obowiązkowe całoroczne światła i na tym powinno się skończyć - mały pojazd, duże prędkości. Potem kierowcy zaczęli włączać światła, potem było to już obowiązkowe. Teraz kierowcy udają, że nie widzą rowerzystów, bo ci nie mają kamizelek.. Niedługo pójdzie tak, że obowiązkowe kamizele będą dla pieszych.. I na końcu wyjdzie na to, że wszyscy będą tak samo widoczni (postrzegani), jak na początku, gdy nie było obowiązkowych świateł mijania, bo nikt się nie wyróżnia z tłumu..
      • Gość: Tośka Re: Kajam się i apeluje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 18:38
        Zgadzam się. Może i samochód "na światłach" jest lepiej widoczny, ale wyrobiło
        to u nas odruch szukania świateł. Gdy ich nie widzimy uznajemy,że droga wolna,
        można jechać.
        Ja jeżdżę w najbardziej odblaskowej kamizelce jaką znalazłam i jeszcze jej nie
        zapinam, by fruwała na wietrze
      • Gość: rowerzysta miejski A ja się nie zgadzam IP: 80.72.44.* 12.03.09, 23:08
        Sam jeżdżę cały czas na światłach, i codziennie upominam kilku
        kierowców samochodów, żeby włączyli światła.
        Wiem, że dzięki stałym światłom z przodu i styłu jestem widoczny dla
        samochodów.
        Jak widzę samochód bez świateł, to rzeczywiście jest on mało
        widoczny, bo jestem już przygotowany, że wszystko, co się porusza po
        drodze, ma światła. Ale też dzięki światłom jest to bardzo widoczne.

        Jakie by nie były przepisy, trzeba się do nich stosować, nawet, jeśli
        biją po kieszeni (lampki, baterie, akumulatorki) i są uciążliwe.
        Jeśli się wyłamiemy, narażamy się właśnie na takie niezauważenie
        przez kierowcę samochodu. I po co? :)

        Pozdrawiam
    • Gość: dobry duszek Re: Kajam się i apeluje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 23:07
      a może zadbasz o swoje bezpieczeństwo i wykupisz u mnie dobre ubezpieczenie?
      • Gość: Tośka Re: Kajam się i apeluje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 19:50
        :) Mam dobre ubezpieczenie, ale przecież nie o to chodzi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka