IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 20:38
Szanowana braci rowerowa, do jasnej #@%#@$$@ przestańcie mrygać przednimi
lampkami wykonanymi w jakiś himermegakosmicznych technologiach z tysiącami
ledów albo jednym ksenonem bo %^&%^%&%^ można dostać.

Sorry za to uwewnętrznianie ale dzisiaj o szóstej rano jak mi jakiś pacan z
przeciwka na Świętokrzyskim dał po patrzałkach to normalne widzenie odzyskałem
dopiero w okolicach Oboźnej.

To że takowe mryganie jest nie zgodne z PoRD to w sumie pikuś ale miejcie
trochę litości dla innych rowerzystów.

Uff ;)
Obserwuj wątek
    • robertrobert1 Re: Mrygacze 03.02.09, 14:35
      Mryga sie po to aby byc widocznym.
      • Gość: Tormek Re: Mrygacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 16:27
        robertrobert1 napisał:

        > Mryga sie po to aby byc widocznym.


        Taa, jasne to że przy okazji stwarzam zagrożenie dla innych to srał to pies.
        Ważne że MNIE trochę lepiej widać.

        O ile całkowicie popieram i praktykuje mryganie tylną lampka tak mryganie
        przednią uważam za skrajny debilizm, osobiście nie widzę żadnych zalet takiego
        postępowania. Największym niebezpieczeństwem dla rowerzysty jest najechanie od
        tyla a nie czołówka (przynajmniej dla rowerzysty ze wszystkimi klepkami)
        • robertrobert1 Re: Mrygacze 04.02.09, 12:39
          Ja mam na rowerku 2 lampki mrygajace + mrygajaca czolowke. Analizujac
          twoje slowa musi mi brakowac sporo klepek, nieprawdaz?
        • Gość: ekot Re: Mrygacze IP: *.aster.pl 05.02.09, 21:46
          jeżdżę ulicami, często w korku mam z przodu dwie silne "mrygaczki" bardzo ładnie autka robią mi miejsce;)
        • olecky Re: Mrygacze 07.02.09, 23:01
          Gość portalu: Tormek napisał(a):
          > Największym niebezpieczeństwem dla rowerzysty
          > jest najechanie od tyla

          bzdura. Największym niebezpieczeństwem jest zderzenie boczne, najechanie od
          tyłu to <10% wypadków rowerowych.

          www.zm.org.pl/?a=zdarzenia_rowerowe_2004_6

          pozdrawiam, olek
          • Gość: bolo Re: Mrygacze IP: *.centertel.pl 08.02.09, 04:02
            > bzdura. Największym niebezpieczeństwem jest zderzenie boczne, najechanie od
            > tyłu to <10% wypadków rowerowych.
            Manipulacja danymi. Przedstawiona teza nijak z tej statystyki nie wynika. To, że
            coś jest najczęstsze, nie oznacza bynajmniej, że to jest największym
            niebezpieczeństwem.

            W ruchu samochodów najczęstsze są lekkie stłuczki, ale one nie są największym
            niebezpieczeństwem. Największym niebezpieczeństwem są zderzenia czołowe, być
            może też uderzenia w drzewa czy masywne betonowe słupy, w ściany budynków.
          • Gość: Tormek Re: Mrygacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 10:49
            Sorry nie czytuje strony tych pseudo zielonych oszołomów, to co napisałem o
            najechaniu od tyłu napisałem na podstawie swoich blisko 10 letnich doświadczeń
            na rowerze w tym mieście (do pracy dojeżdżam praktycznie przez cały rok).
            Uderzeń bocznych i czołowych się nie boje bo mam tą odrobinę rozumu która
            pozwala praktycznie 90% wyeliminować to zagrożenie (czytaj nawet jak mam
            pierwszeństwo do skrzyżowania dojeżdżam tak jak bym go nie miał itp zachowania w
            ruchu miejskim) Ale tutaj się zgodzę że to pewnie najczęstsze zdarzenia bo
            oszołomów (i kierowców i rowerzystów) nie brak

            Centralnego walnięcia od tylca boje się najbardziej bo jeżeli nie mam ścieżki
            lub chodnika to niestety ale jestem skazany na to co wyczyni ten kierowca
            nadjeżdżający od tyłu, praktycznie zero szans na jakieś przeciwdziałanie.

            Tak czy inaczej te szczegóły nie zmieniają faktu że mruganie silną przednią
            lampka jest:

            - niezgodne z prawem
            - skrajnie głupie
            - wqrwiające innych użytkowników

            :P
            • weekenda Re: Mrygacze 10.02.09, 22:28
              Gość portalu: Tormek napisał(a):

              > > lampka jest:
              >
              > - niezgodne z prawem


              Nieprawda.


              > > lampka jest:
              >
              > - skrajnie głupie

              Jeśli tak uważasz...


              > > lampka jest:
              >
              > > - wqrwiające innych użytkowników

              Mnie nie. Pisz o sobie.
              • Gość: Rych Proponuję kompromis: mrygamy w dzień i na dobrze o IP: 12.4.27.* 11.02.09, 14:27
                świetlonych ulicach , jak jest ciemno zapalamy ciągłe coby samemu
                drogę widzieć i spaliniarzy nie oślepiać - faktycznie oczy mają na
                wysokości naszych lampek.
                A może znajdzie się producent lampek z paroma diodami co świecą
                ciągle a kilka wokół pulsuje.
                • weekenda Re: Proponuję kompromis: mrygamy w dzień i na dob 11.02.09, 22:02
                  Gość portalu: Rych napisał(a):

                  > > A może znajdzie się producent lampek z paroma diodami co świecą
                  > ciągle a kilka wokół pulsuje.

                  Przecież już są takie lampki! Ja mam taką. Mogę sobie przełączyć na:
                  ciągłe światło wszystkich lampek
                  lub
                  na wszystkie migające
                  lub
                  środkowa jest ciągła a dwie po boku mrugają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka