skiela1
27.07.10, 00:31
Sieci hipermarketów i dyskontów oszukują sprzedając mięso
Tym razem chodzi o mielone mięso wołowe i jego szczególny rodzaj „z niską
zawartością tłuszczu". Według brytyjskich kontrolerów to jedno wielkie
oszustwo - informuje sfora.pl za dziennikiem "Daily Mail".
Podstawowym problemem jest to, że zawierają jedynie około 3 procent mniej
tłuszczu niż zwykłe mielone - donosi "Daily Mail".
I tak - średnia dla "chudego" to 23,1 procent. Dla „tłustego" - 25,9 procent.
Tymczasem różnica w cenie sięga nawet... 80 procent.
Hipermarkety wprowadzają też w błąd kupujących. W rzeczywistości w
opakowaniach znajduje się o wiele więcej tłuszczu, niż wynika z informacji
podanych na etykiecie - informuje gazeta.
Mięso z Asda ma o 27 procent więcej, Aldi - o 23, Netto o 19, Morrisons - 18,
Lidl - 13. Stosunkowo dobrze na liście oszustów wypadło Tesco - ze średnią 2
procent. To nie koniec zarzutów.
Najgorszej jakości są mrożonki. Oprócz wysokiej zawartości tłuszczu, średnio o
41 procent więcej niż w mięsie świeżym, zawierają także o 24 procent więcej
zmielonych chrząstek kości - pisze "Daily Mail".
Generalnie o wiele lepsze mięso można kupić w zwykłych sklepach mięsnych. Ma
mniej tłuszczu aż o 67 procent. Inna sprawa, że znajduje się w nich dużo
więcej domieszek innych gatunków mięsa.