barbara592 26.01.08, 16:58 --zla obsluga , pozdrawiam kochaj i byc kochaną Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iguana1972 Re: nie cierpię Biedronek 30.01.08, 22:22 Ja wręcz przeciwnie - lubię biedronki i te latające i te handlujące. Obsługa normalna nawet jak za te psie pieniądze i godziny pracy to bardzo miła. Wiem co mówie bo miałam nieprzyjemność pracować w wiejskim markecie pod hasłem Lewiatan i wierzcie mi że baaaardzo człowiek nabiera szacunku dla pracy kasjerki jak sam sobie "posiedzi" w kasie, podźwiga skrzynki i kartony kiedy ktos na niego wrzszczy że mu sie spieszy i kolejka do kasy a potem jeszcze wysłucha kąsliwych uwag "własciciela" że jak zwykle nic nie jest zrobione. pozdrawiam i zycze więcej empatii na zakupach Odpowiedz Link
irenka82 Re: nie cierpię Biedronek 08.02.08, 09:39 w biedronce wcale tak kiepsko nie placa,porownujac pensje kasjerki Carrefoura (to ja!) i Tesco (kolezanka). lubie biedronke, zdecydowaniemaly sklep, niewielki wybor (ale i tak wszystko jest) i zawsze mam po drodze Odpowiedz Link
tymolka Re: nie cierpię Biedronek 09.02.08, 22:57 Masz racje w porównaniu do innych marketów nie płaca kiepsko....ale w wiekszości marketów osoba,która siedzi na kasie jest odpowiedzialna tylko za kasę,osoba, która pracuje na nabiale odpowiada tylko za nabiał a w Biedronce wszyscy sa od wszystkiego...czyli dziewczyna ,która schodzi z kasy(bo akurat nie ma klientów) biegnie rozkładać towar z dostawy,albo sprzatać sklep...więc jest to kilka stanowisk pracypozdrawiam Odpowiedz Link
iguana1972 Re: nie cierpię Biedronek 10.02.08, 19:52 Ech to ja z doswiadczenia znam markeciki gdzie "siedzisz" na kasie, zamawiasz towar, przjmujesz dostawy, rozkładasz towar na półki i oczywiście sprzątasz ... jak sie człowiek zwie "kierowniczką" to jeszcze powinien w tym samym czasie wprowadzic faktury do systemu i sprawdzić czy aby piekarnie nie chcą okradać biednego własciciela i to wszystko za najnizszą krajową 7 dni w tygodniu czasem 40 dni non stop... no uroczo. Odpowiedz Link
azajda Re: nie cierpię Biedronek 19.08.08, 22:50 Ech to ja z doświadczenia znam markeciki gdzie "siedzisz" na kasie, zamawiasz towar, przyjmujesz dostawy, rozkładasz towar na półki i oczywiście sprzątasz ... jak się człowiek zwie "kierowniczką" to jeszcze powinien w tym samym czasie wprowadzić faktury do systemu i sprawdzić czy aby piekarnie nie chcą okradać biednego właściciela i to wszystko za najniższa krajową 7 dni w tygodniu czasem 40 dni non stop... no uroczo. Delikatesy centrum Odpowiedz Link
luxure Re: nie cierpię Biedronek 20.03.08, 13:32 A co konkretnie masz na myśli piszą zła obsługa? Jeśli to że po nóżkach jaśniepanienki nie całują no to fakt - rzeczywiście zła. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: nie cierpię Biedronek 21.03.08, 18:50 Wolę Biedronkę od Lidla. W Biedronce są polskie towary, a nie czeskie mleko i mąka, a niemieckie wędliny. Odpowiedz Link
lisia312 Re: nie cierpię Biedronek 14.06.08, 22:01 ja też wolę Biedronkę.Sklep kameralny i w miarę zaopatrzony. A obsługa mi do czego? Tylko z kasjerką mam kontakt, to nie mam czasu się zastanawiać okropna ona ,czy nie? Odpowiedz Link
wadera_77 Re: nie cierpię Biedronek 17.06.08, 23:56 a u nas obsługa miła... ale ja sie usmiecham do kasjerki, zagadam.. i nie traktuje z góry.. bo to JA kupuje.. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: nie cierpię Biedronek 19.06.08, 14:44 Czyli mamy podobne podejście. Nie robię łaski kasjerce, że kupuję. Odpowiedz Link
nuova Re: nie cierpię Biedronek 18.06.08, 10:30 > --zla obsluga u mnie w Biedronce lepsza niz w Tesko. Odpowiedz Link
nuova Re: nie cierpię Biedronek 20.06.08, 11:39 Ehhh, wyglada to, jakbym skupiła sie jedynie na obsłudze. w tesko swego czasu była kiepska obsługa (u mnie są 3 supermarkety i 1 hiperm.) - piszę o hiperm. - mało otwartych kas, niekompetentni pracownicy hali, ochrona, która posądziła mnie o kradzież... Dlatego napisałam, że w B. jest lepsza niż w T. W B. nic z tych rzeczy mnie nie spotkało. W B. wkurza mnie to, ze nie ma wielkiego wyboru art. "do chleba" - serek Fresko jest sztuczny i gumowy, reszta jest w prawie takich samych cenach jak w innych sklepach. Odpowiedz Link
bamboo Re: nie cierpię Biedronek 20.08.08, 08:41 nie lubie, bo nie mozna placic karta, smierdzi, ciasno i balagan. Odpowiedz Link
idasierpniowa28 Re: nie cierpię Biedronek 20.08.08, 09:04 W "mojej" biedronce nic nie śmierdzi... Fakt że czasem jest balagan, ale robi go nikt inny jak klienci... Przyjdzie, obejrzy rzuci byle gdzie bo przecież odłożenie na wlaściwe miejsce to wysilek wprost niewyobrażalny ;-//// Pod tym względem ludzie są straszni niestety.. Wiem co mowię bo kiedyś( daaawno) pracowalam w wakacje w innym markecie przy rozkladaniu towarui to co można bylo poznajdywać w ciągu dnia czy po calym dniu to masakra : bielizna w słodyczach, kosmetyki w wędlinach.... Że nie wspomnę o nagminnym "podkradaniu": a to pary kolanówek, a to pary majtek- koszmar.... Na szczęście nie pracowalam na kasie ale pamiętam jak się kasjerki skarżyly że potem przychodzila jedna z drugą i przy kasie " dymiła": Proszę pani,a czemu w paczce są 3 pary majtek zamiast czterech??? Nosz kur... przecież wiadmomo że tych, za przeproszeniem,gaci nie zwędzilakasjerka siedząca od kilku godzin na tylku, tylko jakiś " uczciwy klient" Odpowiedz Link
sibeliuss Re: nie cierpię Biedronek 11.03.09, 08:57 A ja wczoraj zrobiłem zakupy, kupiłem znów leczo rybne, parówki drobiowe i inne smaczne rzeczy - a obsługa? Obsługa ma policzyć ile mam zapłacić i wydać reszty - amen. Odpowiedz Link
agas301 Re: nie cierpię Biedronek 13.03.09, 23:24 Najczęściej właśnie tu robię większe zakupy jest najtaniej chociaż wybór zdecydowanie mniejszy niż np w carfurze chyba miałaś pecha Odpowiedz Link
mili_vanili Re: nie cierpię Biedronek 20.03.09, 21:04 też ie cierpię sklepów Biedronek - nie można płacić kartą, a do prodktów nie mam jakoś zaufania Odpowiedz Link
aka79 Re: nie cierpię Biedronek 21.03.09, 17:57 Ja lubię biedronkę, denerwuje ,mnie tylko,że przynajmniej tam, gdzie kupuję z alkoholem można podchodzić tylko do pierwszej kasy, co nieraz stwarza na tej kasie wielką kolejkę, gdy pozostała obsługuje 2 osoby Odpowiedz Link