IP: localhost:* 16.06.03, 10:47
Jeśli ktoś lubi małą winiarnię z niezłymi trunkami i miłymi acz skromnymi
przekąskami - polecam. Pusto, cicho, spokojnie, atmosfera swojsko - spokojna
(mozna popróbować, obejrzeć butelki). Jedyny zgrzyt - pani podaje lód do
czerwonego wina (bo może być ciepłe...) - no tu to zgroza
Obserwuj wątek
    • Gość: niech Re: Cykada IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.06.03, 11:51
      Przepraszam, nie maja adresu? Ja koniecznie chce zobaczyc miejsce gdzie daja
      lod do czerwonego wina i nazywaja sie winiarnia. Bede mial o czym opowiadac.
      • Gość: kolik Re: Cykada IP: localhost:* 16.06.03, 13:10
        Cykada jest na Żurawiej, ale nie znęcaj się - ten lód traktuje jako wpadkę, a
        nie kamień obrazy
        • niech Re: Cykada 16.06.03, 15:38
          Nie znecam sie, ale niestety nie da sie pogodzic winiarni z lodem w winie. Choc
          z drugiej strony typowej winiarni w W-wie jeszcze nie widzialem. Wina powinny
          byc trzymane w specjalnych lodowkach (chyba, ze ktos ma piwniczke, ale trudno
          utrzymac jednoczesnie odpowiednie temperatury dla bialych i czerwonych win).
          Najtansza lodowka kosztuje < 1000 zl. Jesli kogos na to nie stac niechaj nie
          otwiera "winiarni", ale kawiarnie. Wtedy moze podac cokolwiek.
          PS. Szybko czerwone wino chlodzi sie wstawiajac je pod strumien zimnej wody. To
          wystarczy - warto jednak dla niezaawansowancyh zaopatrzyc sie w specjalny
          termometr.
          • Gość: kolik Re: Cykada IP: localhost:* 17.06.03, 11:18
            Nie nie żeby było jasne - lód był (na szczeście) osobno - nie w winie
            • Gość: niech Re: Cykada IP: *.MAN.atcom.net.pl 17.06.03, 11:38
              Kumam baze, osobno byl lod, cytryna i pieprz. Do wyboru.
          • Gość: macius Re: Cykada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.03, 16:59
            niestety i tu musze sie wtrącic :(:(
            lodóweczke dają za darmo i to taka o jakiej mówisz specjalną do win więc nie o
            kaskę tym razem chodzi
            • Gość: niech Re: Cykada IP: *.MAN.atcom.net.pl 17.06.03, 17:24
              Tobie do lodowki dorzucili mozg. Ale go nie wyjmujesz, bo sie moze rozmrozic.
              • Gość: macius Re: Cykada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.03, 01:49
                ja mozg a ty niestey móżdzek i masz problem ze znalezieniem go w swojej głowie
                tak myśle
                • Gość: niech Re: Cykada IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.03, 10:31
                  Chwalisz sie. Na razie udowodniles ze masz w czaszce sporo zimnych kartofelkow.
                  Wloz to do mikrofali.
                  • Gość: macius Re: Cykada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.03, 10:47
                    jak na raziie to ty próbujesz cos udowodnić i chyba masz naprawdę kompleks a
                    jaki to juz ktos powiedział woec nie bede sie powtarzał (co jest twoją domena -
                    powtórki na okrągło)
                    • niech Re: Cykada 18.06.03, 10:57
                      Niezbyt rozumiem co piszesz - pewnie powoli przechodzisz na serbski - ale radze
                      czas spedzony na forum poswiecic na odgrzewanie kartofelkow. Powtarzam: forum
                      restauracje, spam zabroniony. Kompleksy lecz wsrod stalych klientow - zapewne
                      kibicow.
                      • Gość: macius Re: Cykada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.03, 11:06
                        żałosną masz pamięć w takim razie
                        • niech Re: Cykada 18.06.03, 11:12
                          Moja pamiec - moja sprawa. Twoja knajpa - twoja. Ale dlaczego na forum? Tego
                          najwieksi serbscy filozofowie nie zrozumieja.
                          PS. Jedno z glownych dan karty - szaszlyk serbski - zenada. Cztery dychy za
                          cztery malutkie kawalki miesa przetykane cebula. Beeeeeeeee...
                          • Gość: macius Re: Cykada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.03, 11:54
                            no nareszcie coś sensownego piszesz a nie ciagle te kartofle i kertofle
                            • niech Re: Cykada 18.06.03, 12:23
                              Ja nie pisze "kertofle".
                              • Gość: macius Re: Cykada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.03, 14:19
                                jasne że nie tylko ja się mylę
        • buggi Re: Cykada 17.06.03, 12:41
          Gość portalu: kolik napisał(a):

          > Cykada jest na Żurawiej, ale nie znęcaj się - ten lód traktuje jako wpadkę, a
          > nie kamień obrazy


          Jako wpadke??? Ha dobre wyobraz sobie, ze zaprosiles Francuza, albo innego
          Wlocha do winiarni, gdzie pani podaje lód do czerwonego wina. To nie jest
          wpadka, mój drogi, to jest KOMPROMITACJA
    • buggi Re: Cykada 17.06.03, 12:39
      Gość portalu: kolik napisał(a):

      > Jeśli ktoś lubi małą winiarnię z niezłymi trunkami i miłymi acz skromnymi
      > przekąskami - polecam. Pusto, cicho, spokojnie, atmosfera swojsko - spokojna
      > (mozna popróbować, obejrzeć butelki). Jedyny zgrzyt - pani podaje lód do
      > czerwonego wina (bo może być ciepłe...) - no tu to zgroza

      gdyby to byly Stany nie zdziwilabym sie ani troche, bo oni do wszystkiego lód
      pakuja, ale do czerwonego wina to juz skandal. Pani kelnerka powinna
      odpokutowac tak ciezki grzch, jakim jest podawanie lodu, do Matko Boska!
      czerwonego wina.
      Nic dziwnego , ze pusto tam. :(
      • roody102 Re: Cykada 20.06.03, 12:51
        Hej, ortodksi, spokojnie! :-))) Miejsce jest bardzo fajne i, co wazne, nie
        powala cenami. Mozna tam sie napic piwka i wina w dosc przyjemnej atomsferze,
        mozna kogos bez ryzyka zaprosic. Szkoda, ze czynne tylko do 22. A wracajac do
        tego lodu - przeciez podano go osbno? Jak ktos ma ochote to niech sobie do
        czerownego wina wrzuca lod, czemu nie? Bo niek tak nie robi? Bo to zalosne?
        Ludzie, wino moza pic takz e z lodem, jak komus tak samkuje i jest to metoda
        rownie uprawniona jak degustacje, wypluwanie i inne zwyczaje tych co sie znaja.
        Znanie sie na winie, wiedza o nim - to wszystko jest cenne i mi imponuje, ale
        nie wiem czemu nie mialbym sobie dowalic kostki lodu, gdybym pewbnego dnia
        poczul na to nieprzeparta ochote?! W kuchni trzeba eksperymentowac - kto wie,
        moze ta panie wynalzla nowy sposob picia czerwonego wina, ktory za kilka lat
        jako moda podbije Europe? A nawet jesli mialby zostrac warszawy egzotycznym
        zwyczajem, to co w tym zlego?
        • buggi Re: Cykada 20.06.03, 13:05
          roody102 napisał:

          > Hej, ortodksi, spokojnie! :-))) Miejsce jest bardzo fajne i, co wazne, nie
          > powala cenami. Mozna tam sie napic piwka i wina w dosc przyjemnej
          atomsferze,
          > mozna kogos bez ryzyka zaprosic. Szkoda, ze czynne tylko do 22. A wracajac
          do
          > tego lodu - przeciez podano go osbno? Jak ktos ma ochote to niech sobie do
          > czerownego wina wrzuca lod, czemu nie? Bo niek tak nie robi? Bo to zalosne?
          > Ludzie, wino moza pic takz e z lodem, jak komus tak samkuje i jest to metoda
          > rownie uprawniona jak degustacje, wypluwanie i inne zwyczaje tych co sie
          znaja.
          >
          > Znanie sie na winie, wiedza o nim - to wszystko jest cenne i mi imponuje,
          ale
          > nie wiem czemu nie mialbym sobie dowalic kostki lodu, gdybym pewbnego dnia
          > poczul na to nieprzeparta ochote?! W kuchni trzeba eksperymentowac - kto
          wie,
          > moze ta panie wynalzla nowy sposob picia czerwonego wina, ktory za kilka lat
          > jako moda podbije Europe? A nawet jesli mialby zostrac warszawy egzotycznym
          > zwyczajem, to co w tym zlego?



          Roody, zarówno pisownia twojego nicku, jak i sposób rozumowania, sugeruja mi
          wyraznie miejsce Twojego pobytu. USA? zgadlam? To bywiele tlumaczylo, takze
          Twój zachwyt lodem, bez którego Amerykanie zyc nie chca i nie moga. Ty pijwino
          jak chcesz, ja pozostane tradycjonalistka w tej materii.
          • niech Re: Cykada 20.06.03, 13:16
            Dodanie lodu do wina 1. rozwadnia je, 2. zmniejsza temperature zdecydowanie
            ponizej dopuszczalnej. Ale oczywiscie swiat zna wynalazek szprycera, wiec i
            wino z lodem jest jakos tam dopuszczalne. Takie zestawienie wyraznie swiadczy
            jednak o tym jak ten trunek w danym miejscu traktowany. Jako ersatz piwa.
          • roody102 Re: Cykada 02.07.03, 21:08
            A gdzie tam :)))
            Siedzę w Warszawie, w Cykadzie byłem coś ze dwa tygodnie temu ostatnio :)))
            Jeśli idzie o wino, to ja... ja mam lat... no, powiedzmy studia kończę ;) I
            wiesz - jak miałem lat 17 to z win piłem te tanie na Polu Mokotwoskim czy innym
            Barbakanie. Wino normalne pić zaczałem, ja wiem, ze dwa lata temu. Nie znam się
            na winie, ale umiem już w sklepie wybrać sobie coś, co mi będzie smakowało,
            tudzież potrafię zrobić eksperyment za złotych kilkadziesiąt. Raczej dolne niż
            wgórne kilkadziesiąt, bo budżet mam skromny. Idzie mi o to, że ja winiarskiej
            pasji nie podzielam, ale rozumiem, Bieńczyka czytam z zainteresowaniem a nawet,
            nawet się staram coś zapamiętać. Także ja rozumie, że lód do wina czerwonego to
            na rzut oka pierwszy jest po prostu katastrofa. Niemniej nigdy nie lubiłem
            takiego purystycznego podejścia do rzeczy tak względnych i subiektywnych jak
            smak. I to, że zdaniem znawców jest to katastrofa, to nie znaczy, że
            iksińskiemu smakować nie może właśnie tak. I na zdrowie! Do wszelkiej wiedzy
            znawcow podchodzę sceptycznie, ze wezględu na wyniki blind testów. Jak się
            okazuje, każdego można zmylić. A skoro tak, skoro rankingi są względne, skoro
            smak każdy ma swój, to po co się upierać? Z tym, że ja bym lodu do wina nie
            podał, chyba że na specjlaną porośbę.
            • niech Re: Cykada 02.07.03, 21:18
              Widzisz ruty, blind testy sa po to by zweryfikowac bledy "snafcuw", a nie po to
              by zdyskredytowac znawcow. Ja tez wiem tylko co mi smakuje, i wole jak za to
              zaplacilem 20-30 zl, niz gdyz zaplacilem > 100 zl za cos co do czego mam
              watpliwosci. Ale sa pewne pryncypia. Wino z lodem to jak piwo z sokiem -
              ucieczka przed smakiem. Prawdopodobnie sluszna (jak sie kupilo "to cos").
              Najnizsze temperatury podawania wina - bialego - to 6%. Czerwonego - 12%. Jak
              sie ma do tego lod? Nawet jesli 38 mln Polakow zacznie pic czerwone wino z
              lodem nie zmieni to faktu, ze jest to czyn absurdalny. Do lodu sa drinki. Do
              zamrazalki jest wodka.
              • roody102 Re: Cykada 02.07.03, 23:10
                Czy ja wiem?
                Jak im smakuj takie wlasnie, to nadal nie wiem co w tym zlego, szczegolnie, ze
                nikt nikogo do lodu erzucania nie zmusza. Trzymanie sie wlasnych zasad - tak,
                ale narzucanie ich innym? Po co? Owszem, mozna uswiadomic delikwenta, ze to co
                robi, jest dla znawcow i samkoszy tortura, ale zmuszac go do zmiany
                postepowania nie ma jak.

                PS: Wino pije bez lodu a piwo bez soku ;-)
                • Gość: niech Re: Cykada IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 23:36
                  Ruty, masz racje, ale jej nie masz. Jak zamowisz wino i dostaniesz obok
                  szklanke soku z zuka, to co pomyslisz o knajpie? Ze jest zabawna? A wino?
                  • roody102 Re: Cykada 03.07.03, 02:03
                    Nie wiem, ja nie obyty jestem, to nie wiem - na wszelki wyopadek bede udawal,
                    ze wszytsko okej ;)))
                • buggi Re: roody 03.07.03, 01:15
                  roody102 napisał:

                  > Czy ja wiem?
                  > Jak im smakuj takie wlasnie, to nadal nie wiem co w tym zlego, szczegolnie,
                  ze
                  > nikt nikogo do lodu erzucania nie zmusza.



                  ► wlasnie! Przyznaj, ze co innego poprosic w kanajpce o lód do wina ( bo taki
                  masz akurat kaprys i nic innym do tego co i jak pijasz), a co innego, jesli z
                  lód zostanie Ci podany. W pierwszym przypadku swiadczyc bedzie o
                  Twoim 'alkoholowym rozeznaniu', a drugim natomiast o knajpie, jej szefostwie i
                  obsludze i ich znajomosci w temacie.

                  Trzymanie sie wlasnych zasad - tak,
                  > ale narzucanie ich innym?

                  ►Niech, nie narzuca Tobie swoich zasad. On Cie tylko informuje,na swój sposób
                  to fakt, ze lód w winie, to jak pizza bez sera, albo piwo z sokiem. Absurd.

                  Po co? Owszem, mozna uswiadomic delikwenta, ze to co
                  > robi, jest dla znawcow i samkoszy tortura, ale zmuszac go do zmiany
                  > postepowania nie ma jak.
                  >
                  > PS: Wino pije bez lodu a piwo bez soku ;-)
                  • roody102 Re: roody 03.07.03, 02:03
                    > ► wlasnie! Przyznaj, ze co innego poprosic w kanajpce o lód do wina ( bo
                    > taki masz akurat kaprys i nic innym do tego co i jak pijasz), a co innego,
                    > jesli z
                    > lód zostanie Ci podany. W pierwszym przypadku swiadczyc bedzie o
                    > Twoim 'alkoholowym rozeznaniu', a drugim natomiast o knajpie, jej szefostwie
                    > i obsludze i ich znajomosci w temacie.

                    O rozeznaniu tak. Chociaz tez nie do konca. Mozna miec rozeznanie w winie i
                    cholernie lubic czasem sobie walnac ksote lodu do winka. Mi tylko chodzi o to,
                    ze to nie jest blad. Bo w kwestiach subiektywnych nie moze byc mowy o bledzie.

                    Zgadzam sie, nie swiadczy to chyba dobrze o rozeznaiu, ale wiesz, mozna sie
                    spytac szefa po co ten lod do wina? Moze ma swoje powody? :)


                    > ►Niech, nie narzuca Tobie swoich zasad. On Cie tylko informuje,na swój sp
                    > osób
                    > to fakt, ze lód w winie, to jak pizza bez sera, albo piwo z sokiem. Absurd.

                    Tak, to jest jak piwo z sokiem. Piwo z sokiem podaje kazdy pub w tym kraju.
                    Absurd? Nie, bo masz wybor. Sa tacy co lubia i to nie jest absurd tylko jak
                    najbardziej rzeczywistosc. I niech sobie bedzie :)
                  • roody102 Re: roody 04.07.03, 11:26
                    Kupilem sobie wczoraj butelke czerwonego wina, wypilem z wieczora. Wczesniej ja
                    wstawilem do lodowki i schlodzilem, bo w taki upal lubie sie napic wina chlodniejszego,
                    nizli to zwyczaje wymagaja. Po prostu tak lubie. I co? Bardzo to straszne, ze mialo kilka
                    stopni mniej, niz trzba? A jak smakowalo?! A jak orzezwialo... no, do czasu, pod koniec
                    butelki to juz nie bylem taki rzeski. Ale pod koniec to i wino bylo juz cieplejsze :)))
                    • niech Re: roody 04.07.03, 12:11
                      Masz jakis problem. Miejmy nadzieje ze niezbyt powazny. Ale spoko, na tym forum
                      jest gosc, ktory twierdzi ze ziemniaki do cieplego miesa powinny byc podawane
                      na zimno. Tak wiec twoja teza o subiektywnosci gustow (a takze sposobow
                      podawania dan w knajpach) zostala potwierdzona.
                      PS. W zimie pewnie podaja grzanca z wina musujacego. Z sokiem. A na talerzyku
                      podaja kostke masla. I sos sojowy.
                      PS2. Roody. Wyloozooj.
                      • timit Re: roody 04.07.03, 13:25
                        niech wyluzuj ty rowniez - zostaw pana od zimnych zmieniaczkow - jakas obsesja??
                        to juz jest nudne...

                        pace per sempre.
                        • niech Re: roody 04.07.03, 13:40
                          Pozwolisz misiu, ze bede pisal co bede chcial. Tak jak inni na tym forum. A
                          temat zimnych ziemniaczkow pasuje zreszta do tutejszej tematyki.
                          PS. Natomiast niezbyt wiem jakie jest twoje zdanie w omawianej kwestii. Moze
                          niezbyt uwaznie przejrzalem ten watek?
                          • timit Re: roody 04.07.03, 13:55
                            a kazdy na kazdy temat musi miec zdanie??i za malo znamszczegolow zeby jej w w
                            tym przypadku miec...

                            ja ci nie zabraniam pisac, bynajmniej - lubie czytac twoje posty/recenzje:)
                            tylko watek ziemniaczkow (nie lubie zdrobnien!!) juz mi sie "przejadl"...
                            • Gość: niech Re: roody IP: *.MAN.atcom.net.pl 04.07.03, 14:03
                              Nie wiem czy zauwazyles ze watek ziemniaczkow ciagnal - i ciagnie nadal, bo to
                              klasyczny swir - jakis upierdliwy gostek. Ktory co prawda obiecal mi ignor, ale
                              jego slowo jest tyle samo warte co jego ziemniaczki.
                              • timit Re: roody 04.07.03, 14:05
                                ciagnal teraz go nigdzie nie widze - pewnie cie szuka n real;>
                                • Gość: maciuś Re: roody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.03, 14:28
                                  Witam sympatyków Niecha (i Ciebie Niechu też:):))
                                  Po pierwsze nie przypominam sobie żadnego ignora (przejżyj dokładniej forum to
                                  się przekonasz) ,po drugie to świr z Ciebie się już powoli robi (czego dowodem
                                  jest coraz więcej ataków na Twoje słabnące recenzje w jednym tonie zawsze
                                  [żałosne]),po trzecie nie pamitam nic o słuszności zimnych ziemniaków do
                                  mięska z moich ust płynącej (ale tobie zawsze wszystko z górki idzie)Myślę że
                                  niewiele osób bierze na poważnie Twoje recenzje bo moim zdanie między bajki je
                                  należy włożyć.Ale życzę powodzenia i czekam na dalsze wątki w Twoim
                                  wydaniu :):)

                                  zawsze na posterunku :):):)
                                  pozdr.
                                  • niech Tmicie... 04.07.03, 14:31
                                    ...jak widzisz rece opadaja. A jak mowi Tusk spodnie tez. Przypominam
                                    wszystkim: knajpa Mala Serbia - dostaniecie zimne ziemniaki, a na zwrocona -
                                    grzecznie - uwage, otrzymacie odpowiedz, ze wystygly bo gadaliscie przy stole,
                                    a nastepnie bedziecie non-stop obrazani przez kogos podobno zwiazanego z ta
                                    restauracja. Goraco polecam to doswiadczenie - Bareja w realu.
                                    • timit Re: Tmicie... 04.07.03, 14:33
                                      znak malej serbii jest dziwny - troche w stylu champions??czy moze jest to
                                      jakas czcionka rustykalna...
                                      skad sie wziela??pytam na serio...
                                  • timit Re: roody 04.07.03, 14:32
                                    nie wywoluj vilka z lassu;>
                                    • niech Re: roody 04.07.03, 14:38
                                      ORMO czuwa.
                                  • buggi Re: roody 04.07.03, 15:02
                                    Gość portalu: maciuś napisał(a):

                                    > Witam sympatyków Niecha (i Ciebie Niechu też:):))
                                    > Po pierwsze nie przypominam sobie żadnego ignora (przejżyj


                                    ► to moze juz lepiej w kuchni siedz i ziemniaczi serwuj (byle cieple), zamiast
                                    nam tu takie bledy ortograficzne. PrzejRZyj to, przejrzyj jeszcze raz
                                    koniecznie.

                                    dokładniej forum to
                                    > się przekonasz) ,po drugie to świr z Ciebie się już powoli robi (czego
                                    dowodem
                                    > jest coraz więcej ataków na Twoje słabnące recenzje w jednym tonie zawsze
                                    > [żałosne]),po trzecie nie pamitam nic o słuszności zimnych ziemniaków do
                                    > mięska z moich ust

                                    ►miesko z twoich ust? Skladnie sie klania. Wiem, czepiam sie,choc mi za to nie
                                    placa

                                    płynącej (ale tobie zawsze wszystko z górki idzie)Myślę że
                                    > niewiele osób bierze na poważnie Twoje recenzje bo moim zdanie między bajki
                                    je
                                    > należy włożyć.

                                    ►Ja je czytam i notuje, sa blyskotliwe, wyczerpujace i tu UWAGA! prawdziwe.

                                    Ale życzę powodzenia i czekam na dalsze wątki w Twoim
                                    > wydaniu :):)
                                    >
                                    > zawsze na posterunku :):):)
                                    > pozdr.


                                    ►ja równiez czekam
                                    • niech Re: roody 04.07.03, 15:08
                                      Dzieki za slowa otuchy. Kiedys do glowy by mi nie przyszlo, ze jak czlowiek
                                      pojdzie do knajpy, a potem napisze o tym na forum, to mu sie do gardla rzuci
                                      sfora frustroli. Ale teraz juz to wiem, az za dobrze.
                                      • buggi Re: roody 04.07.03, 15:15
                                        zawsze tam gdzie Ty... yeeeeh Lady Pank ;)


                                        PS. nie ma za co

                                        • Gość: maciuś Re: roody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.03, 22:11
                                          HEHE a Niecha NIE POPRAWIASZ>? NIE NAZWĘ TEGO PO IMIENIU. NIECHU JAKOŚ NIE
                                          WIDZĘ ŻADNEGO ZWIĄZKU TWOICH RECENZJI BZDURNYCH Z ŻECZYWISTOŚCIĄ CZEGO
                                          PRZYKŁADEM SĄ OBROTY RESTAURACJI KTÓRE ODWIEDZASZ!!! CZYŻBY WARSZAWIACY TO
                                          BARANKI JEDZĄCE BYLE CO???
                                          A O ORTOGRAFIĘ NEIIE DBAM WSZAK TO FORUM I KAZDY PISE JAK CHCE WOOOGI
                                          BUUUGGI :):)
                                          • timit Re: roody 05.07.03, 11:58
                                            a pokaz mi jakiegos recenzenta klunarnego w pl ktory wplyw na chodzenie do
                                            restauracji na tyle duze zeby one upadaly??
                                            • Gość: maciuś Re: roody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.03, 12:18
                                              racja to niemożliwe a pokaż mi recenzenta któremu wszystko nie pasuje (to
                                              nawet nie krytyk jest a baletnica raczej)
                                          • buggi Re: roody 05.07.03, 12:26
                                            Gość portalu: maciuś napisał(a):

                                            > HEHE a Niecha NIE POPRAWIASZ>? NIE NAZWĘ TEGO PO IMIENIU. NIECHU JAKOŚ NIE
                                            > WIDZĘ ŻADNEGO ZWIĄZKU TWOICH RECENZJI BZDURNYCH Z ŻECZYWISTOŚCIĄ CZEGO
                                            > PRZYKŁADEM SĄ OBROTY RESTAURACJI KTÓRE ODWIEDZASZ!!! CZYŻBY WARSZAWIACY TO
                                            > BARANKI JEDZĄCE BYLE CO???
                                            > A O ORTOGRAFIĘ NEIIE DBAM WSZAK TO FORUM I KAZDY PISE JAK CHCE WOOOGI
                                            > BUUUGGI :):)



                                            masz racje Macku, to tylko forum , wiec o ortografie dbac nie nalezy. Niecha
                                            poprawiam, jesli sie okazja nadarzy, ale co z tego, wszak to forum i o
                                            ortografie dbac nie nalezy, masz racje Macku, to forum...itd itd. /na melodie
                                            ludowa/


                                            PS zamiast dawac sie prowokowac i na zaczepki odpowiadac, zajalbys sie lepiej
                                            reklama Malej S.
                                          • buggi Re: do Macka 05.07.03, 12:32
                                            Gość portalu: maciuś napisał(a):

                                            > HEHE a Niecha NIE POPRAWIASZ>? NIE NAZWĘ TEGO PO IMIENIU.



                                            zupelnie zapomnialam: nie wiem jakim imieniem chcialbys 'to'( ale co?)
                                            ochrzcic, ale jesli 'to cos' o wazelinopodobne mialo byc, to sobie daruj. Mam
                                            klaustrofobie, a i Bozia mi tego daru, jakim jest posiadanie wlasnego zdania,
                                            z czego w pelni korzystam, nie poskapila. Z calym szacunkiem. Boogi Wooggi

                                            NIECHU JAKOŚ NIE
                                            > WIDZĘ ŻADNEGO ZWIĄZKU TWOICH RECENZJI BZDURNYCH Z ŻECZYWISTOŚCIĄ CZEGO
                                            > PRZYKŁADEM SĄ OBROTY RESTAURACJI KTÓRE ODWIEDZASZ!!! CZYŻBY WARSZAWIACY TO
                                            > BARANKI JEDZĄCE BYLE CO???
                                            > A O ORTOGRAFIĘ NEIIE DBAM WSZAK TO FORUM I KAZDY PISE JAK CHCE WOOOGI
                                            > BUUUGGI :):)
                                            • Gość: maciuś Re: do Macka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.03, 12:47
                                              bez urazy :):)o reklame dbam czego przykładem sa ......ale czy to ważne?
                                              ogladaj tv to sama sie przekonasz :)
                                              pozdr. sympatykow niecha :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka