Gość: kama
IP: *.chello.pl
22.10.05, 15:42
W centrum w okolicy pl. Konstytucji jest jejmość dokarmiająca gołebie. Nie
chcę popadać w psychozę ptasiej grypy, ale uważam, że jeśli ktos kocha ptaki
to niech je hoduje i dokarmia we własnym mieszkaniu - nie sypiąc kaszę i
chleb przez okno.
Owa dama nie dama powoduje, że ptaki paskudzą wszystko dookoła-
przechodzących ludzi, samochody, a ich odchodami ubrudzony jest dopiero co
wyremontowany budynek.
Takie sa skutki gdy ktos przyjechał z głebokiej wiochy i przenosi do miasta
wiejskie zwyczaje.
Czy jest na tę osobę jakas rada