Gość: demo
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.09.06, 08:19
Najbardziej wkurzaja mnie pijaczki wymuszajacy kaske za pomoc przy parkowaniu-
jakbym mial sie ich sluchac to poobijal bym samochod...tacy to wploprzytomni
profesjonalisci pomocnicy. A juz najbardziej mnie wkurza gdy jest weekend i
ciesze sie ze parkometry niedzialaja a tu cap wyskakuje gosc ktorego z
miejsca gonie ale potem zastanawiam sie czy opony beda cale albo czy dojdzie
rysa na karoserii z tym trzeba cos zrobic ? macie jakies pomysly?