Gość: Konsument
IP: 195.117.240.*
23.04.07, 08:49
Piękna niedziela.
Córka chcąc zrobić przyjemność rodzicom zaprasza ich na obiad do Pizza
Marzano przy ul.Nowy Świat.Po złorzeniu zamówienia po około godzinie podano
do stołu.Fatalny wybór [grilowane polędwiczki + pierś z kurczaka i coś
włoskiego]spalone na węgiel nie nadające się do zjedzenia , warzywa chyba z
odzysku.Kelner mówił że mają tyle gości to jest powód oczekiwania [więc
dlaczego spalone - powinno być na odwrót]W sumie po 1,5 godziny reklamując
potrawy wychodzimy wściekli do restauracji obok [SPHINX].Najadamy do syta w
0,5 godziny[miła obsługa,wszystko gorące,dostaliśmy nawet nieoczekiwany rabat.
Widzę zadowolenie u Córki[i oto chodziło-to miała być przyjemna niedziela]
Mieszkamy kilka ulic dalej więc teraz spacerkiem do domu na sjestę.