cuski
10.09.09, 03:33
Jakis tydzien temu dostalem list z Kanady, w ktorym poinformowano
mnie, ze jestem jednym ze szczesliwcow, ktorzy wygrali po $45,000.
Oprocz listu dostalem rowniez prawdziwy czek na $3000. W liscie
podany byl rowniez numer tel. i imie i nazwisko osoby, do ktorej
mialem zadzwonic, zeby poprowadzila mnie przez caly proces wyplaty
nagrodzy. Zatem wykrecilem numer i poprosilem te osobe do tel. i
zaczalem z nia rozmowe. Bardzo mila pani zapytala mnie najpierw o
ticket numeber, a pozniej o reference number. Powiedziala mi, ze
nagroda zostanie dostarczona mi osobiscie do domu wraz z tzw. listem
podatkowym, ale najpierw musze wplacic na swoje konto tego czeka w
wysokosci $3000, ktorego przyslali mi na pokrycie kosztow zwiazanych
z odprowadzeniem podatku od wygranej. Z poczatku myslalem, ze to
prawda i prawie dalem sie nabrac, ale po kilku dniach namyslu
poszedlem do znajomej, ktora pracuje w banku i poprosilem ja o
sprawqdzenie tego czeka. Gdy moja znajoma wziela tego czeka do reki,
to powiedziala mi, ze ten czek jest z pewnosci dobry, bo niczym nie
rozni sie od innych a poza tym ma takie same zabezpieczenia jak inne
czeki (znaki wodne i inne bajery). Jednak po 10 minutach okazalo
sie, ze czek jest sfalszowany. Zrobila kopie wszystkich moich
dokumentow, ktore otrzymalem i wziela oryginalny czek (mi
pozostawila kopie) i powiedziala mi, ze ich bank napewno tak tego
nie zostawi i bedzie skladal zawiadomienie o przestepstwie.
PS. 1 Mam nadzieje, ze zlapia tych naciagaczy.
Ps. 2 Acha, zapomnialem dodac, ze gdy zapytalem te Kanadyjke skad
wzieli moje dane i skad wogole dostalem sie do konkursu,
odpowiedziala mi, ze robie bardzo duzo zakupow w internecie (co jest
oczywiscie prawda) i po prostu zostalem wyslosowany przez system
komputerowy z grona 160,000 klientow.
PS. 3 I jeszcze jedno, ten bank, ktory wystawil ten czek nazywal sie
SIGNATURE BANK. Moze Zetka bedzie go kojarzy, bo maja swoja siedzie
w NY.