cuski 01.10.05, 04:39 Ostatnio coraz czesciej zastanawiam sie nad tym: - czym jest zdrada ? - gdzie sie zaczyna ? - czy jest czynem, a moze juz mysla ? Im wiecej mysle, tym mniej wiem ! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mysza_81 Re: ZDRADA 01.10.05, 20:43 Wydaje mi sie,ze jesli mysli sie o zdradzie i tego sie dopusci czlowiek to juz zaczyna sie w myslach.Jest mysla,ktora przeradza sie w czyn PS.Wiele jest takich rzeczy,ze myslimy nad nimi i im bardziej sie zastanawiamy to tym mniej wiemy i rozumiemy Odpowiedz Link
mysza_81 Apropo mysli i zastanawiania sie:) 01.10.05, 21:01 Pamietam taka opowiesc(Nie wiem gdzie to slyszalam,ale to nie wazne)a mianowicie:Byl sobie czlowiek,ktory zastanawial sie nad Tajemnica Trojcy Swietej i tak myslal i nic nie mog wymyslec.Im wiecej sie zastanawiam tym mniej rozumial.Spotkal pewnego mezczyzne na plazy,bo akurat rozmyslajac tam sie znajdowali on widzac w jakim byl stanie spytal sie go:nad czym tak mysli i sie zastanawia,a on mu na to,ze nad Tajemnica Trojcy Swietej.Na to ten mezczyzna odrzekl mu tak:tzn,zrobil dolek w piasku i zaczal przenosic morze,ktore tam bylo do tego dolka.A ten zamyslony czlowiek stal zdumiony i po chwili go pyta co ty robisz?A on mu na to ze przenosi cale morze do tego dolka.Przeciez to nie mozliwe powiedzial zdumiony czlowiek.A ten mezczyzna na to:no widzisz,chocbym probowal przeniesc cale morze to i tak ty nie pojmiesz Tajemnicy Trojcy Swietej.Im wiecej probujemy przenies do tego dolka to i tak mniej rozumiemy tymbardziejze duzo sie nad tym zastanawiamy. Odpowiedz Link
cuski Mysza 01.10.05, 22:29 Mysza, bardzo fajna ta opowiesc... nigdy wczesniej jej nie slyszalem Odpowiedz Link
himera24 Re: ZDRADA 01.10.05, 21:51 ja zdrade traktuje jako - powazny flirt za plecami partnera prowadzacy do spotykania sie na randki calowanie sie i uprawianie seksu podczas gdy sie jest w zwiazku z inna osoba. Odpowiedz Link
cuski Kasiu ! 01.10.05, 22:31 Kasiu, piszesz tylko o zdradzie fizycznej, a co ze zdrada psychiczna ? Odpowiedz Link
m4verick Re: Kasiu ! 02.10.05, 02:47 Himera dobrze mowi, w uwczesnym swiecie, wszystko jest wzgledne... a jak juz mowimy o psychice to absolutnie wszystko zalezy z puktu siedzenia i lezenia. Juz nie ma diametralnej roznicy miedzy DOBREM i ZLEM ani BIALYM i CZARNYM teraz juz ludzie nie widza czy to jest dobre czy zle, ani czy biale... wszystko jest politycznie poprawne i kolorowe. Hej! Odpowiedz Link