Dodaj do ulubionych

Kawaly z moralem

18.10.05, 04:35
Razu pewnego samochodem jechał ksiądz, a chodnikiem szła zakonnica, którą
zobaczył. Zapytał, czy ją podwieźć, a ona się zgodziła. Gdy wsiadła do
samochodu, jej habit część nogi odsłonił, a była to noga piękna i ponętna
nadzwyczaj. Wzrok księdza na nodze się zatrzymał i niewiele brakowało, aby
wypadek spowodował. Po odzyskaniu kontroli nad pojazdem ręka księdza opadła
na nogę siostry, a ona zapytała:

- Bracie, czy pamiętasz psalm 129 ?

A on rękę zabrał i przepraszać począł. Jednakze, gdy biegi zmieniał, ponownie
ręka jego na nodze jej spoczęła. A ona ponownie zapytała:

- Bracie, pamietasz psalm 129 ?

A on zawstydził się i ponownie przeprosił. Zatrzymali się u bram klasztoru,
a ona podążyła do środka. On zaś Pismo otworzył i przeczytał psalm 129:

"Idź dalej przed siebie i szukaj, w górze czeka Cię nagroda".

MORAŁ: Ksiądz, nie ksiądz... Pismo trzeba znać !!!

smile))
Obserwuj wątek
    • mysza_81 Re: Kawaly z moralem 19.10.05, 17:20
      Wlasnie tak sie zastanawialam,co ten psalm 129 znaczysmile))

      PS.Niezla ta siostrzyckasmile
      • cuski Jedno trzeba jej przyznac... 20.10.05, 05:31
        Jedno trzeba jej przyznac, psalmy to ma obcykane smile))
        • mysza_81 A moze... 20.10.05, 14:31
          A moze tylko ten jeden obcykala,zbereznicasmile)))
          • cuski Mysle, ze... 20.10.05, 23:30
            Mysle, ze ten psalm nalezy do jej ulubionych, he he he...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka