zettrzy 11.06.06, 03:58 na conajmniej tydzien chociaz tak sie zdazylam przyzwyczaic ze pewnie odruchowo w poniedzialek wstane o 3 rano i zaczne pakowac torbe na wyjazd i dopiero protest kota mi przypomni ze wyjazd dopiero o 7:37 i tylko na Manhattan Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cuski Zetka 11.06.06, 04:30 Widze, ze u Ciebie delegacyjki i kolacyjki, to niemal chleb powszedni Odpowiedz Link
tadeuszx Re: nareszcie w domu 11.06.06, 09:27 mowisz o tym kocie? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28897&w=43002762&a=43405861 Odpowiedz Link
zettrzy Re: nareszcie w domu 12.06.06, 03:32 tak, dokladnie o tym kocie! zaraz sie wpisze do tamtego watku, chociaz tak naprawde to powinnam robic co innego niz siedziec na forum Odpowiedz Link
tadeuszx A co Ty masz do roboty o 3.32 w nocy? 12.06.06, 17:09 Ahaaaaa... no tak!? Tu slowo *robic* ma znaczenie kluczowe. Jaaaaasne! Tak jest!!! ))))))))))))))) Odpowiedz Link
zettrzy Re: A co Ty masz do roboty o 3.32 w nocy? 14.06.06, 03:59 o 3:32? a co zrobiles z roznica czasowa? oj, Tadziu... Odpowiedz Link
tadeuszx A zrobilem prowokacje;)) Zeby Zettrzy wciagnac 14.06.06, 08:22 do dyskusji w temacie luzniejszym) Poniewaz jest zawsze taka chlodna i zdystansowana. Brrrrrrr, zimna jak.... Ryba)) To Tadziu pomyslal, ze sprowokuje!!! Sprowokuje!!!!... I bede prowokowal tak dlugo, az bedzie pogodna, swobodna i usmiechnieta))))))))) Odpowiedz Link