Dodaj do ulubionych

Para -A i para -B

11.02.09, 17:18
-Pani z pary A do pani z pary B:
> >
> > -Jestem wkurwiona: na moja propozycje pójscia do restauracji
on
> > powiedzial, ze jestesmy ze soba dostatecznie dlugo abysmy
poszli do
> > niego. Tam musialam cos przyrzadzic do kolacji, potem
zaciagnal mnie
do
> > lózka, zero gry wstepnej, w niecale dwie minuty skonczyl,
zawrócil sie
i
> > zasnal!!!
> >
> > Pani z pary B do pani z pary A:
> >
> > - U mnie zas wszystko pieknie! Zabral mnie do eleganckiej
restauracji,
> > oplacil pyszna kolacje z fantastycznym winem, odbylismy
romantyczny
> > spacer do niego, tam przy swietle swiecy prawie godzine mnie
rozpalal
> > wstepnie, a potem byla prawie godzina wspanialego seksu! I po
tym
> > wszystkim jeszcze godzinke milo zesmy gawedzili, az usnelam
pierwsza!
> >
> > Pan z pary A do pana z pary B:
> >
> > -Bylo cudownie! Poszla ze mna, ugotowala kolacje, zesmy sie
pokochali,
> > dzisiaj jestem szczesliwy i wyspany!
> >
> > Pan z pary B do pana z pary
> >
> > -Jestem skonczony! Jak glupek zgodzilem sie aby wybrala
knajpe, to
> > zaprowadzila mnie do jakiejs restauracji na starówce, z jakims
> > francuskim winem. Jak zobaczylem rachunek, to omal nie
zemdlalem,
> > musialem tam zostawic cala forse i nie stac mnie bylo na
taryfe!
Czynsz
> > i liczniki mam nieoplacone, wiec musialem zapalic swiece! Po
tych
> > nerwach godzine mi nie chcial kutas wstac, a potem godzine
konczyc nie
> > moglem! No i nie moglem w koncu zasnac, gadalem z ta wariatka
o
> > glupotach róznych az mi zachrapala...smile
Obserwuj wątek
    • darima_ka Re: Para -A i para -B 11.02.09, 18:39
      Hahaha big_grin big_grin
    • cuski Re: Para -A i para -B 12.02.09, 03:03
      He he he... dobre smile
      • easy.kobra22 W agencji towarzyskiej... 12.02.09, 19:08
        Mały Jasiu przeczytał w gazecie, że w mieście otwarto agencję
        towarzyską.
        Po chwili pyta ojca:
        - Tato, a co właściwie robi się w takiej agencji?
        Zakłopotany ojciec odpowiada:
        - No, ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że robi się tam
        człowiekowi dobrze.
        Nazajutrz Jasiu dostał od ojca pieniądze na kino, ale zamiast na
        film, biegnie do agencji towarzyskiej. Dzwoni do drzwi i otwiera mu
        nieco zdziwiona panienka.
        - Co tu chłopczyku chciałeś?
        - No chciałem, żeby mi zrobić dobrze. Mam nawet pieniądze!
        Panienka zaprosiła Jasia do środka, zaprowadziła go do kuchni,
        ukroiła trzy duże pajdy chlebka, posmarowała je masłem oraz miodem
        i podała Jasiowi.
        Po godzinie Jasi wpada do domu i krzyczy:
        - Mamo, tato! Byłem w agencji towarzyskiej!
        Ojciec o mało nie spadł z krzesła, mamie oczy na wierzch wyszły.
        - I co? - pytają Jasia po chwili.
        - Dwie zmogłem, ale trzecią już tylko wylizałem.smile
        • cuski Re: W agencji towarzyskiej... 13.02.09, 05:44
          Ha ha ha...
          • easy.kobra22 Wykalkulowali... 13.02.09, 16:38
            >Do seksuologa przychodzi para w podeszłym wieku.
            - Czym mogę Państwu służyć? - pyta doktor.
            Starszy pan mówi:
            - Czy Pan doktor nie zechciałby popatrzeć jak odbędziemy stosunek?
            Doktor spogląda na nich zaskoczony, ale wyraża zgodę. Kiedy para
            skończyła, doktor mówi:
            - Nie widzę żadnej nieprawidłowości w Państwa stosunku.
            Para zapłaciła za wizytę 50 zł i wyszła. Identyczna sytuacja
            powtarzała się przez kolejne parę tygodni. Wreszcie doktor nie
            wytrzymał i pyta:
            - Co dokładnie chcecie znaleźć?
            - Niczego nie chcemy znaleźć Panie doktorze - odpowiada starszy
            pan - Ona jest mężatką, więc nie możemy pójść do niej. Ja jestem
            żonaty, więc nie możemy pójść do mnie. W Holiday Inn każą płacić 90
            zł, w Hiltonie 108. U Pana robimy to za 50, z czego kasa chorych
            zwraca mi 43.smile
            • rena-ta49 Re: Wykalkulowali... 14.02.09, 13:42
              W dobie kryzysu trza wszędzie oszczędności szukać smile smile
        • darima_ka Re: W agencji towarzyskiej... 13.02.09, 18:48
          Ahahaha, dobre big_grin big_grin
          • easy.kobra22 Burdel u siostr Urszulanek... 15.02.09, 05:15
            >Idzie facet ulicą patrzy a tam strzałka z napisem: "burdel u
            sióstr urszulanek".
            • hmmm, myśli facet, tego jeszcze nie było. wszedł, a tam za
            Ciężkim dębowym biurkiem siedzi stara zakonnica i pyta:
            • czego chciał?
            • n... no... skorzystać z, z, z u•u•usług...
            • płaci tu 500,• zł i idzie w te drzwi po prawej.
            Zapłacił i poszedł. a tam na końcu korytarza kolejna, już młoda
            •zakonnica siedzi przy zwyczajnym biurku.
            • witam pana.
            • witam, chiałem...
            • tak, tak wiem, 300,• zł i drzwi po lewej.
            Zapłacił, poszedł. i na końcu korytarza widzi nowicjuszka siedzi
            przy stoliczku...
            • dzień dobry.
            • dzień dobry, chiałem skorzystać z usług.
            • ach, tak... 100,• zł i te drzwi za mną.
            Ok, zapłacił, już tyle wydał, to stówa go nie zbawi. wszedł, drzwi
            się zatrzasnęły, a facet stoi na dworze, nie można już wrócić, bo
            klamki z tej strony nie ma... rozgląda się (nieco skołowany), a tu
            mała tabliczka z napisem:
            "właśnie zostałeś wyruchany przez siostry urszulanki"smile
            • rena-ta49 Urwane jaja 15.02.09, 10:13
              Małgosia ma pierwsza miesiączkę, nie wie biedna co się stało i pokazuje Jasiowi swój
              problem. Jasiu ogląda z wielkim zainteresowaniem, i rzecze:
              - Nie wiem, Małgośka, na mój gust, to Ci jaja urwało.
    • rena-ta49 Na czym stać? 15.02.09, 10:16

      Nauczyciel na lekcji wf-u:
      - prawa noga do góry!
      - lewa noga do góry!
      Jasiu na to:
      - to co mam na chuju stać??
      • cuski Re: Na czym stać? 15.02.09, 15:56
        He he he...
        • easy.kobra22 Nie wierzy w napisy... 16.02.09, 05:08
          >Chodzi sobie babcia po trawniku,podchodzi do niej
          policjant i mowi:
          - babcia, nie widzisz napisu na tabliczce "Nie deptać trawy"?
          - ja tam w te Wasze napisy nie wierze. Na tamtej ławce jest
          napisane
          "Huj Ci w dupe" trzy godziny siedziałam i nic.smile
          • tadeusz_ski.51 Kobra, ale szczerze, 17.02.09, 09:02
            gadaj ile masz lat, bo dzieciom i młodzieży nie wolno uzywać takich brzydkich
            słów, cyt. "Huj Ci w dupe"
            • easy.kobra22 Re: Kobra, ale szczerze, 18.02.09, 05:48
              Tadeusz, z pieluch juz dawno wyroslam,
              a do mlodziezy tez sie juz nie zaliczamtongue_out
              • easy.kobra22 Bystry Jasio... 18.02.09, 05:52
                >Jasio podejrzal, jak jego dziadek "zalatwial sie" za stodola. Po
                chwili pyta:
                - Dziadku, co to bylo takiego, co ci z rozporka zwisalo?
                Dziadek nie bardzo wie, jak Jasiowi odpowiedziec, wiec mówi:
                - To byl slimak.
                - Tak tez myslalem - mówi Jasio - bo to do h**a nie bylo podobne!smile
                • tadeusz_ski.51 Dobrze, że nie mam stodoły 18.02.09, 07:37
                  Bo gdyby tak Jasio mnie podejrzał, wrzasnął by pewnie, że to wąż boa!
    • nataliaos Wszystko pieknie ladnie smiesznie,tylko... 25.02.09, 15:10
      ...czy nie mozna bylo wykropkowac/"wygwiazdkowac" coponiektorych slow?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka