Gość: monika
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.06.05, 21:23
Chodzi o pomoc dla samotnej matki (sierota ) ktora zostala pozostawiona na
pastwe losu ,a mianowicie po zajsciu w ciaze porzucil ja chlopak a
pracodawca dal wypowiedzenie z pracy .Zostala bez ubezpieczenia i srodkow do
zycia nie wspomne ze i bez mieszkania a takze meldunku.Dziewczyna
dorabiajac , i mieszkajac po katach przetrwala tak 8 lat jej coreczka to
bardzo grzeczne i dobrze uczace sie dziecko .Serce sie kraja jak sie na nie
patrzy .Obecnie przygarnela je staruszka i mieszkaja z nia ale juz niedlugo
bo budynek maja opuscic z chwila wyprowadzenia sie ostatniego lokatora ,
budynek jest przeznaczony do wyburzenia.Dziewczyna ma 35 lat a jej coreczka 8
lat .Kobieta nie pije ale jest w takiej depresji ze robi wrazenie jakby nie
miala juz sily zyc .Prawdopodobnie ona nie zwrocila sie do zadnej instytucji
panstwowej o pomoc bo boi sie ze odbiora jej dziecko .Bardzo mi jej szkoda i
chcialabym jej pomoc ale sama jestem na zasilku i ledwo mi starcza do
pierwszego.Poszukuje osob ktore moga w jakis sposob pomoc jej lub moga
zaoferowac prace najlepiej z zamieszkaniem, prosze cos poradzic ,
podpowiedziec .Czekam na odpowiedzi pod adresem monika.wagner@wp.pl