Dodaj do ulubionych

Racławicka, bazarek i dziurawa ulica

IP: *.bph.pl 08.01.07, 14:15
Kochani!
Mieszkam przy skrzyżowaniu Racławickiej i Al. Niepodległości tuż przy bazarku
zwanym szumnie "Pasażem Racławicka". Kiedyś z podwórka osiedlową uliczką
można było wyjechać bez obaw, że sie zaczepi o lusterko innego samochodu,
można było bez problemu zaparkować i swobodnie poruszać się Racławicką na
odcinku Al. Niepodległości-Kazimierzowska, co teraz czasami jest wręcz
niemożliwe i zależy tylko od uprzejmości kierowcy jadącego z jednego z
kierunków, bo dwa auta się nie zmieszczą między samochodami zaparkowanymi po
obydwu stronach ulicy.
I teraz pytanie i prośba o pomoc:
1. Gdzie/do kogo można się zwrócić z wnioskiem o postawienie zakazu
parkowania na jednej ze stron Racławickiej - żeby można było normalnie
przejechać? Czym należy taki wniosek poprzeć? Fotografie, dokumenty?
2. Gdzie/do kogo można się zwrócić o pomoc w sytuacji, kiedy uliczka
osiedlowa prowadząca z podwórka na ul. Racławicką obok bazarku ma dziury
takie, że niskozawieszone auto ma problem z praejechaniem bez zaczepienia
podwoziem? Stan tej uliczki pogarsza się sukcesywnie od momentu uruchomienia
bazarku...
Proszę o rady.
Obserwuj wątek
    • Gość: minos Re: Racławicka, bazarek i dziurawa ulica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 22:58
      Może spróbować w jakimś wydziale Urzędu dzielnicy, Wiktorską obok pięknie
      wyremontowali, to moze w końcu zajmą się i Racławicką. A może do wydziału ruchu
      drogowego KSPolicji w sprawie znaku, albo do ZDM.
      • Gość: mieszkaniec Re: Racławicka, bazarek i dziurawa ulica IP: *.acn.waw.pl 06.02.07, 06:08
        również jestem mieszkańcem tej okolicy i absolutnie zgodze się z opiywana
        sytuacją.nalezy sie moze jednak zastanowic nad jakims bardziej przyszłościowym
        rozwiazaniem tego problemu.to co pani proponuje jest krótkowzroczne -a mysle ze
        kozysta pani z tego bazarku i zal by było go stracić?brak klijentów równa sie
        brak bazarku.tym bardziej że chyba dla "bazarku" wybudowano parking (co w
        naszym kraju jest zadkością)-nie ma natomiast miejsc parkingowych przy metrze
        (ludzie zostawijaa tu swoje samochody)a także nie zagospodarowane okoliczne
        podwórka a włascicieli pojazdów coraz więcej,,,jestem posiadaczem samochodu i
        widze co tu sie dzieje..."dramatyczny " wjazd na podórko zniszczony przez
        ciężarówki z dostawami-i tu nikt nie pomyslał jak to zorganizować...to chyba
        również jakiś nierowiązywalny problem....zakazy chyba wszystkiego nie załatwią
    • Gość: mieszkaniec Re: Racławicka, bazarek i dziurawa ulica IP: *.acn.waw.pl 06.02.07, 06:29
      jeszcze ciąg dalszy do mojej wypowiedzi z tego forum...tak to
      wyglada ...całkiem niedaleko..."Wlasnie Straz Miejska (sztuk jeden) oraz ktos
      kto wygladal na przedstawiciela wladz samorzadowych
      dokonuje likwidacji bazarku na ul. Dabrowskiego.
      Bazarowicze twierdza, ze Mokpol poskarzyl sie do wladz, ze na pobliskim terenie
      sa sprzedawane
      warzywa oraz owoce. Sprzedajacy otrzymali mandat za bezprawne zajmowanie pasa
      drogowego, czy
      cos w tym temacie oraz nakaz opuszczenia chodnika."
      Ciekawe jak sie sytuacja rozwinie...
      • stworzenje Dąbrowskiego 10.02.07, 14:46
        likwiduja to co chwila i badziewia zlikwidowac nie moga, przejsc sie nie da do
        rpacy itd. handlarze syf zostawiaja po sobie niejednokrotnie, to nie bazarek na
        Dąbrowskiego tylko zwykly,dziki handel uliczny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka